Reklama

Wiara

Codzienne rozważania do Ewangelii

Spotkanie się ze śmiercią jest przypomnieniem kruchości życia

Rozważania do Ewangelii J 14, 1-6.

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Karol Porwich/Niedziela

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Piątek, 1 maja. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Józefa, rzemieślnika.

• Dz 13, 26-33 • Ps 2 • J 14, 1-6

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę». Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?» Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie».

Reklama

Powyższy fragment Ewangelii pobudza nas do refleksji nad naszym życiem doczesnym, nad jego sensem i celem. Jezus mówi także do nas: „W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem”. Jezus odszedł z tego świata 2000 lat temu, więc już przygotował nam miejsce w domu swego Ojca i teraz może zabierać tych, którzy przechodzą do wieczności, aby byli tam, gdzie On jest. Czy ja chcę być razem z Chrystusem na zawsze? Tak, ale czy to bycie z Chrystusem w wieczności jest tak całkowicie bezwarunkowe? Bóg dał każdemu człowiekowi prawo wyboru, dał wolną wolę, więc nikogo do niczego nie zmusza, a jedynie informuje, naucza i pomaga. Jak ja korzystam z wolności wyboru? Czy zdaję sobie sprawę ze swoich słabości, aby zwrócić się do Jezusa o pomoc, gdy braknie mi sił, gdy braknie mi mądrości? Jezus mówi do nas podobnie jak do swych uczniów: „Znacie drogę, dokąd Ja idę. Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”. Co to oznacza dla nas? Że szczęście wieczne można otrzymać z Bożej łaski przez samego Jezusa Chrystusa, który sam siebie pozostawił nam na pokarm duchowy w Eucharystii. On też pozostawił nam jeszcze inne sakramenty, aby nawet już tutaj na tej ziemi łatwiej było żyć, abyśmy dzięki nim mieli pokój serca. Czy ja zdaję sobie sprawę z wartości sakramentów? Czy korzystam z nich, aby przyjąć płynący z nich strumień łaski Bożej? Nieraz w życiu spotykamy się ze śmiercią. Każdy pogrzeb o niej przypomina. Jezus zaś mówi wyraźnie: „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele”. Te słowa dodają nam otuchy, abyśmy nie pogrążali się w rozpaczy, abyśmy pomimo wszystko mogli mieć jasne spojrzenie, abyśmy też nigdy nie utracili nadziei, że cokolwiek by było na tym świecie, to kiedyś się skończy, a potem już zawsze będzie dobrze. Niestety, choć mamy dobre intencje, to jednak nie zawsze wszystko dobrze wychodzi, więc gdyby nie Bóg, gdyby nie sakrament pokuty i pojednania, to człowiek, który raz zbłądził, nie miałby szansy na odzyskanie więzi z Bogiem, który jest doskonały. Nie miałby szansy na pokój serca i być może nie miałby siły na ciągłe powstawanie na nowo, na podejmowanie walki ze swymi słabościami. Ileż razy zbłądziłem i gdyby nie Bóg, nie sakramenty, nie miałbym siły powstawać na nowo. Bóg tak naprawdę ode mnie wymaga niewiele. Jezus natomiast dla naszego zbawienia opuścił wspaniałe niebo, aby dzielić nasz los we wszystkim, a raczej nawet w tym najtrudniejszym. Nie wybrał sobie pałacu i bogactw, jak się spodziewano. Nie przyodział się w królewskie szaty, ale przyszedł żyć wśród ludzi prostych, biednych. Nie miał mieszkania podczas swego dorosłego życia, ale przemierzał miasta i wioski, aby nauczać, a w końcu przyjął dobrowolnie krzyż i oddał swe życie w okrutnych mękach, abyśmy dzięki Jego miłości miłosiernej mieli mieszkanie w domu Jego Ojca razem z Nim. Czy zdaję sobie sprawę z tej wielkiej Bożej miłości? Czyż zatem – w sensie ponadczasowym – śmierć nie jest wielkim szczęściem? To chwila przejścia do wieczności, w której już nikt i nic nie oddzieli człowieka od Boga. Kończą się trudy życia, kończą się cierpienia. Idzie się do domu Ojca, gdzie kiedyś mamy szansę spotkać się z tymi, którzy odeszli i odejdą po nas. To sprawiła miłość Boga, który chce się dzielić z nami swym szczęściem. A jaka jest moja miłość do tych, którzy odeszli? Czy pamiętam o nich w modlitwie? Czy choć czasem powierzam ich Bożemu miłosierdziu, ofiarując Mszę Świętą? Każdorazowe spotkanie się ze śmiercią jest przypomnieniem kruchości życia. Czy to pobudza mnie do stałej czujności tak, abym zawsze był gotowy stanąć przed obliczem Boga i pozostać z Nim na zawsze?

A.S.

ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

2026-03-01 08:39

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +59 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Pójdź za Mną”, które słyszy Mateusz, wyrywa go z mroków jego życia

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Caravaggio, „Powołanie św. Mateusza”

Rozważania do Ewangelii Mt 9, 9-13.

Sobota, 21 września. Święto św. Mateusza, apostoła i ewangelisty
CZYTAJ DALEJ

Jezus opowiada przypowieść, która może wywołać w nas zdumienie

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

astock.adobe.com

Rozważania do Ewangelii Łk 16, 1-8 <- KLIKNIJ

Piątek, 6 listopada. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

"Niech nasza Ojczyzna nie będzie skłócona!" Wołanie polskiego biskupa sprzed lat wciąż aktualne

2026-11-05 19:09

[ TEMATY ]

patriotyzm

Alicja Lenczewska

Adobe Stock

Pierwszy tom najpełniejszej dotąd biografii Alicji Lenczewskiej odsłania niemal pół wieku jej nieznanego życia. Dzieciństwo naznaczone wojną, młodość w czasach stalinizmu, harcerstwo, podróże, fascynację sztuką, pracę nauczycielki i długie poszukiwanie własnej drogi. Wszystko to na tle Polski, Pomorza Zachodniego, Szczecina oraz dramatycznych losów Kościoła katolickiego na tych ziemiach – od wojny i komunizmu po narodziny „Solidarności” i walkę o wolność.

To właśnie w takim historycznym i społecznym kontekście dojrzewała duchowo Alicja Lenczewska. W tej samej rzeczywistości posługiwał bp Kazimierz Majdański, którego słowa o wolności i pojednaniu Ojczyzny pozostają przejmującym świadectwem tamtych lat.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję