Reklama

Z kraju i ze świata

2016-02-03 08:47


Niedziela Ogólnopolska 6/2016, str. 5

Artur Stelmasiak

Komentarz

Polacy wybrali w „referendum” religię w szkole

Lekcje religii w szkole są dobrowolne, odbywają się na życzenie rodziców lub pełnoletnich uczniów. Jakie są więc wyniki tych wyborów, swoistego „referendum”?

Zgodnie z danymi przekazanymi z diecezji do Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, w roku szkolnym 2014/2015 w lekcjach religii uczestniczyło w Polsce ponad 87 proc. uczniów. Szczegółowe dane przedstawiają się następująco: 83,9 proc. dzieci w przedszkolach; 91,5 proc. uczniów w szkołach podstawowych; 90,8 proc. – w gimnazjach; 84,8 proc. – w liceach ogólnokształcących; 84,6 proc. – w technikach zawodowych i 89,5 proc. – w szkołach zawodowych uczy się religii. Dane z poprzednich lat wyglądają podobnie.

Dlaczego rodzice lub pełnoletni uczniowie wybierają religię w szkołach? Jednym z wielu powodów jest fakt, że nauczyciele religii pomagają rodzicom w wychowaniu ich dzieci. Badania naukowe wykazują, że dzieci, które uczestniczą w lekcjach religii, są mniej podatne na zachowania patologiczne związane chociażby z używaniem narkotyków czy dopalaczy. Religia to nie tylko informacja, ale pozytywna formacja obywateli oparta na wartościach chrześcijańskich.

Reklama

Nic więc dziwnego, że w wielu krajach Europy nauczanie religii jest finansowane ze środków publicznych. Polska odpowiada europejskim standardom. Nie można przy tym zapomnieć, że zdecydowana większość podatników w naszym kraju to katolicy, którzy – według Konstytucji RP – podobnie jak inni obywatele „mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami” (art. 53, ust. 3).

Rodzice i pełnoletni uczniowie wybrali lekcje religii w szkole w obecnej formie. Czy państwo polskie będzie respektowało ten wybór?

Ks. Paweł Rytel-Andrianik Rzecznik KEP

Fakty – opinie

„Świecka szkoła” do komisji

Obywatelski projekt ustawodawczy zakazujący finansowania lekcji religii ze środków publicznych trafi do komisji sejmowej. PiS dotrzymało kolejnej obietnicy wyborczej, że projekty z podpisami Polaków nie będą od razu wyrzucane do sejmowego kosza.

– Zgadzam się, że niezależnie od poglądów trzeba szanować podpisy obywateli i wcale nie trzeba tej inicjatywy odrzucać w pierwszym czytaniu. Skierowanie jej do komisji sejmowej może tylko wszystkim pokazać, że tego typu zmian nie da się wprowadzić w życie bez zmian w konstytucji i konkordacie. Teraz będzie okazja, żeby szczegółowo wytłumaczyć absurdalność tej inicjatywy – mówi „Niedzieli” ks. prof. Piotr Tomasik, koordynator Biura Programowania Katechezy KEP.

Negatywna rekomendacja rządu i opinia Prokuratury Generalnej jednoznacznie wskazały, że inicjatywa ustawodawcza jest niemożliwa do wprowadzenia. Używając tych argumentów, Klub Parlamentarny PiS chciał odrzucić projekt już w pierwszym czytaniu, ale po namyśle zmienił zdanie i sprawa trafiła do komisji.

– Oczywiście jesteśmy za tym, aby lekcje religii w szkole odbywały się na dotychczasowych zasadach. Katecheza jest potrzebna w kształtowaniu młodego pokolenia i nie widzimy powodu, aby obciążać dodatkowymi kosztami rodziców – mówi „Niedzieli” poseł Piotr Uściński (PiS). – Projekt zmian trafi do komisji, gdzie wykażemy jego wady, a jednocześnie dotrzymamy naszych obietnic wyborczych.

Podczas debaty sejmowej MEN Anna Zalewska podkreśliła: – Taka zmiana jest niezgodna z konstytucyjną zasadą wolności religii i bezpłatności nauki.

Największymi entuzjastami ograniczenia dostępności lekcji religii byli posłowie Nowoczesnej. Ich zdaniem, lepsze byłyby dodatkowe lekcje angielskiego, a katecheci nie zasługują na to, by pobierać wynagrodzenie ze środków publicznych. Nowe ugrupowanie sejmowe zajęło więc stanowisko podobne do tego, które prezentowały takie ugrupowania, jak SLD i Ruch Palikota.

Artur Stelmasiak, Warszawski dziennikarz „Niedzieli”

Krótko

• Ks. Federico Lombardi, dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, oficjalnie poinformował, że papież Franciszek odwiedzi Auschwitz. Do wizyty na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego dojdzie w 2016 r. przy okazji obchodów Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

• Z badań CBOS wynika, że 54,3 proc. Polaków nie chce, żeby Polska przyjęła uchodźców. Tylko co 20. respondent uważa, że uchodźcy mogliby przebywać bezterminowo w naszym kraju.

• Sąd Okręgowy w Warszawie zbada, czy wysocy urzędnicy państwowi, m.in. Tomasz Arabski – były szef Kancelarii Premiera Donalda Tuska, nie zaniedbali obowiązków, gdy przygotowywali lot z 10 kwietnia 2010 r., w którym zginęli m.in. prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką.

• Sondaż CBOS ujawnia, że Polacy są coraz bardziej zaangażowani w prace na rzecz kościelnych ruchów lub parafialnych wspólnot. Działalność tego rodzaju zadeklarowało w sondażu 6,9 proc. dorosłych osób.

• TVP Historia pokaże „Półkowniki III RP”, czyli filmy, które w przeszłości miały problemy z emisją na antenie Telewizji Polskiej. Jest to pierwsza decyzja nowego dyrektora stacji Piotra Gursztyna, podjęta, jak wyjaśniał, w odpowiedzi na prośbę samych widzów.

• Powstał Parlamentarny Zespół ds. Organizacji Światowych Dni Młodzieży. Pierwsze posiedzenie miało miejsce 28 stycznia br. Zespół tworzy 19 posłów i senatorów PiS. Przewodniczącym jest poseł Jarosław Szlachetka.

• Władze Krakowa zmieniają przepisy o Parku Kulturowym, obejmującym obszar Starego Miasta zamknięty Plantami. Zakazane ma być rozdawanie ulotek, naganiacze nie będą mogli być w przebraniach, a elewacje i witryny mają być oświetlane na biało.

Strony informacyjne przygotowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, Radia Vaticana, KAI, BP KEP oraz RIRM.

Bp Pindel: górale to nie tylko strój i gwara, ale też ewangeliczny etos

2019-06-23 20:47

rk / Żywiec (KAI)

O tym, że organizacja górali, ukonstytuowana w latach, kiedy kształtowała się niepodległa Ojczyzna, jest ludziom bardzo potrzebna przypomniał bp Roman Pindel, który przewodniczył 23 czerwca w żywieckiej konkatedrze Mszy św. w ramach obchodów jubileuszu 100-lecia Związku Podhalan. Biskup zwrócił uwagę, że przed tym największym na świecie związkiem zrzeszającym górali stoją nowe wyzwania, a jego rola nie może się ograniczać wyłącznie tylko do noszenia stroju.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Gospodarzami uroczystości jubileuszu, z udziałem biskupów, przedstawicieli rządu, posłów, senatorów, samorządowców i licznych górali z różnych stron Polski, był Żywiecki Oddział Górali. Wszystko rozpoczęła modlitwa w konkatedrze. Wezwał do niej przed liturgią dźwięk góralskiej trombity. Uczestnicy wydarzenia modlili się wspólnie podczas Mszy pod przewodnictwem bp. Romana Pindla. Eucharystię koncelebrował z pasterzem diecezji m.in. bp senior Tadeusz Rakoczy.

W homilii ordynariusz zwrócił uwagę, że obchodzący jubileusz Związek musi pamiętać, by podjąć nowe wyzwania i zwrócić się ku nowym obszarom zainteresowania.

„Członkowie związku nie mogą ograniczać się jedynie do noszenia stroju, pielęgnowania tradycji ludowej czy znajomości gwary” – zauważył i wskazał, że bieżąca polityka wymaga zajęcia „określonego stosunku do problemów, których nie można ignorować”. „Bo związek ten jest zbyt poważną organizacją. I nie tylko w skali skraju” – stwierdził.

Zdaniem biskupa, ponieważ górale deklarują powszechnie swój związek z Kościołem, ich organizacja powinna zabiegać o najlepszych kapelanów, „mających prawdziwy autorytet religijny i moralny, a ich głos będzie się liczył nie tylko w środowisku góralskim”. Jak zaznaczył, w szerokiej panoramie różnych etnicznych grup na terenie Polski i Europy, Związek Podhalan powinien wyróżniać się nie tylko strojem i oryginalną muzyką, ale przede wszystkim etosem. Wspomniał starania, jakie podjęli w tym względzie tacy kapelani górali, jak ks. Józef Tischner czy ks. Władysław Zązel.

„Trzeba więc się modlić o takich kapelanów i przewodników duchowych, których Związek rozpozna jako prawdziwych i mądrze zatroskanych pasterzy” – dodał i zaproponował, by czerpać inspirację z odczytanego podczas liturgii słowa Bożego.

Biskup tłumacząc, na czym polega bycie dzieckiem Bożym, podkreślił, że człowiek może być podobny do Boga tylko w jednym: kiedy okazuje miłosierdzie i przebacza. Zachęcił, by na co dzień podejmować decyzje w zgodzie z duchem Ewangelii, naśladując Mistrza. „Mamy zawsze pytać, co mamy robić. Każde nasze rozstrzygnięcie według Ewangelii sprawia, że stajemy się bardziej uczniami Jezusa. Te właśnie nasze wybory wyrażają ewangelicznego ducha oraz pragnienia i zamiary Pana” – zapewnił, przypominając też o najważniejszych momentach, które kształtowały tożsamość polskich górali – wizytę Jana Pawła II w Nowym Targu 40 lat temu oraz późniejszą wizytę papieską w Zakopanem.

„Czy tego pragniemy? Czy chcemy przyjmować i dumę, honor, ale także krzyż. Czy chcemy postępować za przewodem naszej Ewangelii?” – pytał retorycznie na koniec biskup.

Po liturgii uroczystości przeniosły się na pobliski Rynek, gdzie górale zaprezentowali swe umiejętności gry na trombitach i rogach pasterskich. Góralskie pieśni wykonał Józef Broda z Istebnej.

Powołanie do istnienia Związku Podhalan to efekt działalności powstałego w 1873 r. Galicyjskiego Towarzystwa Tatrzańskiego, Związku Górali powołanego w 1904 r. w Zakopanem, jak i działającej w Krakowie od 1906 r. podległej mu Akademickiej Sesji Podhalan.

Związek Podhalan skupia w swoich szeregach ponad 5 tys. członków, działających w 86 oddziałach w kraju. Historia Związku sięga przełomu XIX i XX wieku i nawiązuje do tradycji Związku Górali powołanego w 1904 r. w Zakopanem. Pierwsze Ognisko Związku Podhalan na Żywiecczyźnie powstało 26 lipca 1926 r. w Radziechowach. Inicjatorem założenia Ogniska w Radziechowach był inspektor Jan Tyc, urzędnik Ministerstwa Poczty i Telegrafów w Warszawie.

Obecnie Związek Podhalan to największa organizacja zrzeszająca górali i to nie tylko na południu Polski, ale także poza jej granicami, m.in. w Stanach Zjednoczonych czy Kanadzie. Do ZP należeli znani poeci, a także kapłani, m.in. ks. prof. Józef Tischner.

Górale żywieccy zamieszkują rozległy obszar Kotliny Żywieckiej. Mieli znaczny udział w powstaniu młodszych grup góralskich: orawiaków oraz górali czadeckich. Na Żywiecczyźnie działa Oddział Górali Żywieckich z siedzibą w Milówce oraz ogniskami w gminach Jeleśnia, Koszarawa i Radziechowy–Wieprz, działalnością swą obejmując także inne gminy powiatów żywieckiego i bielskiego (np. Lipowa, Porąbka, Rajcza, Ujsoły, Węgierska Górka).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wręczono medale zasłużonym dla Archidiecezji Warszawskiej

2019-06-24 22:33

Łukasz Krzysztofka

40 osób świeckich i jedna siostra zakonna zostało nagrodzonych medalami "Za zasługi dla Archidiecezji Warszawskiej", które w archikatedrze warszawskiej, w jej święto patronalne św. Jana Chrzciciela, wręczył metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

Uhonorowanie medalami odbyło się przed uroczystą Mszą św. odpustową, którą z metropolitą warszawskim koncelebrowali proboszczowie parafii nagrodzonych osób.

- Najbardziej cenię sobie to, że wszyscy odznaczeni w sposób szczególny potrafią praktykować swoje powołanie na mocy powołania chrzcielnego, które jest u podstaw wszystkich powołań – powiedział w homilii podczas Mszy św. metropolita warszawski. Kard. Nycz przywołał słowa papieża Franciszka, który uczy, że u podstaw wszystkich szczegółowych powołań stoi miłość. - Jeśli nie ma miłości u podstaw, będzie się tylko krążyć wokół spraw własnych – nawiązywał do słów Ojca św. metropolita warszawski.

Pasterz Kościoła warszawskiego podkreślił również, że przyznane dzisiaj odznaczenia, do których kandydatów zgłaszali proboszczowie ich parafii, są dowodem na mocną współpracę duchownych ze świeckimi i ich odpowiedzialność za Kościół lokalny. – Za tę współpracę bardzo wam dziękuję i proszę Boga, żeby nigdy nie zabrakło takich katolików świeckich, przez których Słowo Chrystusa jest obecne wszędzie tam, gdzie są posłani ludzie – powiedział na zakończenie homilii kard. Nycz.

Wśród uhonorowanych medalem „Za zasługi dla Archidiecezji Warszawskiej” znalazł się m.in. prof. Włodzimierz Kluciński – wieloletni rektor Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, należący od lat do Komitetu Promocyjnego Budowy Świątyni Opatrzności Bożej oraz jego małżonka Jadwiga Klucińska, z zawodu ekonomistka, zaangażowana m.in. w budowę kościoła oraz wolontariat Caritas w parafii Wniebowstąpienia Pańskiego na Ursynowie.

Jedyna w gronie odznaczonych siostra zakonna – s. Leonia Maria Kalandyk ze Zgromadzenia Córek Matki Bożej Bolesnej od 20 lat pracuje w parafii Najświętszego Zbawiciela w Warszawie. Była katechetką w szkole podstawowej i gimnazjum. Założyła wspólnotę Kręgu Biblijnego RUAH, ponadto pracuje jako kancelistka, przygotowuje młodzież i dorosłych do przyjęcia sakramentów.

Z sylwetkami wszystkich nagrodzonych osób można zapoznać się na stronie archidiecezji warszawskiej:

http://archidiecezja.warszawa.pl/aktualnosci/zaangazowani-swieccy-z-medalami-za-zaslugi-dla-archidiecezji-warszawskiej/

Medale „Za zasługi dla Archidiecezji Warszawskiej” przyznawane są dwa razy w roku: w uroczystość Objawienia Pańskiego – 6 stycznia i uroczystość patronalną stołecznej archikatedry św. Jana Chrzciciela – 24 czerwca. Otrzymują je przede wszystkim świeccy zaangażowani w prace na rzecz diecezji lub parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem