Reklama

Głos z Torunia

Brama życia

W życiu każdego z nas jest taka ważna data, o której nie zawsze pamiętamy. Tego dnia doświadczyliśmy łaski Boga, który uwolnił nas od grzechu pierworodnego. Chodzi oczywiście o chrzest – pierwszy i najważniejszy sakrament, konieczny do zbawienia. Chrzest – jak wyjaśnia Katechizm Kościoła Katolickiego – „jest fundamentem całego życia chrześcijańskiego, bramą życia w Duchu i bramą otwierającą dostęp do innych sakramentów. Przez chrzest zostajemy wyzwoleni od grzechu i odrodzeni jako synowie Boży, stajemy się członkami Chrystusa oraz zostajemy wszczepieni w Kościół i stajemy się uczestnikami jego posłania” (KKK 1213).

W tegorocznym Wielkim Poście przeżywanym w Roku Miłosierdzia i 1050. rocznicy Chrztu Polski uświadamiamy sobie, że właśnie przez chrzest mamy udział w śmierci Chrystusa, z Nim zostajemy pogrzebani i powstajemy z martwych (por. Rz 6, 3-4). Drogą do nawrócenia mogą być rekolekcje wielkopostne, nabożeństwa Drogi Krzyżowej i „Gorzkich żali” oraz post i czyny miłosierne czy pielgrzymka maturzystów naszej diecezji na Jasną Górę z odnowieniem przyrzeczeń chrzcielnych. Trud przemiany owocuje nowym życiem, innym spojrzeniem na rzeczywistość, w blasku miłości Boga.

2016-03-10 11:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z Dachau do Kalisza

W 1945 r. polscy księża złożyli w Dachau specjalną przysięgę. Przysięgali, że jeżeli zostaną oswobodzeni, co roku pielgrzymować będą do miejsca kultu św. Józefa, aby dziękować mu za ocalenie życia. Obietnica ta stała się faktem. Wyniszczeni chorobami i starością podążali co roku do Kalisza, choć za każdym razem było ich coraz mniej. W 2014 r., w czasie 68. pielgrzymki, wśród uczestników nie było już niestety żadnego kapłana z obozu koncentracyjnego w Dachau. Duchowieństwo polskie pod okupacją hitlerowską było represjonowane w sposób szczególny. Na obszarach, które zostały przyłączone do Rzeszy, poddane zostało eksterminacji. Księża masowo trafiali do obozów koncentracyjnych, a w ich karty ewidencyjne nie wpisywano nawet określenia „wróg Rzeszy”, gdyż wystarczyła tylko adnotacja: duchowny – Polak. Hitlerowcy uznawali Kościół za ostoję polskości, gdyż w czasie zaborów praca polskich księży postawiła tamę germanizacji! Symbolem Dachau jest bp Michał Kozal oraz 45 księży – więźniów wyniesionych na ołtarze.

CZYTAJ DALEJ

Franek - nauczyciel miłości

Przed narodzinami naszego synka byliśmy daleko od Boga, a nasza wiara polegała na chodzeniu do kościoła dwa razy w roku: ze święconką na Wielkanoc i ewentualnie w Boże Narodzenie, jeśli się nam chciało. Dążyliśmy do życia łatwego i przyjemnego, ale wkrótce to nasze egoistyczne postępowanie miało się diametralnie zmienić...

Krótko po naszym ślubie moja żona Olga zaszła w ciążę. Po dwóch wcześniejszych poronieniach (pierwsze w 4. i drugie w 10. tygodniu ciąży) byliśmy pełni nadziei, że tym razem wszystko będzie dobrze. Nasza radość nie trwała jednak długo. Na pierwszym szczegółowym badaniu USG w 20. tygodniu ciąży, które zostało wykonane w Szpitalu Uniwersyteckim w Londynie, po raz pierwszy dowiedzieliśmy się, że są „nieprawidłowości”, i dostaliśmy skierowanie na jeszcze bardziej szczegółowe badanie. Wykazało ono, że nasze dziecko ma stopy końsko-szpotawe, jedną nerkę, która na dodatek była bardzo mała, oraz nieprawidłowości w strukturze mózgu. Okazało się również, że nasz synek ma bardzo rzadki problem genetyczny – niezbalansowaną translokację chromosomów 9 i 11 (na 9 brakuje genów, a na 11 jest ich za dużo). Zasmucona pani genetyk wymieniła nam wszystkie wady, które może mieć nasze dziecko: znaczne opóźnienie w rozwoju, rozszczepienie wargi i podniebienia, brak odbytu, męskie i żeńskie narządy płciowe, problemy z mózgiem oraz wiele innych. Na koniec poinformowała nas, że nadal możemy zakończyć ciążę, jeśli chcemy, mimo że był to już 24. tydzień. Przypadek naszego synka kwalifikował go do legalnego zabicia go aż do końca ciąży. Zdruzgotani takimi informacjami udaliśmy się do prof. Kyprosa Nicolaidesa – to światowej sławy lekarz, który wynalazł wiele metod ratowania dzieci w okresie prenatalnym. Niestety, on również potwierdził to wszystko, co wcześniej już usłyszeliśmy, i dodatkowo powiedział nam, że gdyby to było jego dziecko, to by je usunął. Nigdy nie zapomnę nocy po tamtym dniu – smutku, żalu, czarnych myśli i wylanych łez...

CZYTAJ DALEJ

Łódź: Rozpoczęcie formacji ruchu Equipes Notre-Dame

2021-09-22 08:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Julia Saganiak

W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łodzi rozpoczął się nowy rok formacyjny ruchu Equipes Notre-Dame. Wspólnota gromadzi małżeństwa, pomagając w pełnym przeżywaniu ich sakramentu, a także odpowiadając na Boże wezwanie, staje się wzorem chrześcijańskiego małżeństwa w Kościele i świecie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję