Pielgrzymki maturzystów docierały na Jasną Górę od początku roku szkolnego. Młodzi przybywali głównie w grupach diecezjalnych i szkolnych, choć nie brakowało też indywidualnych pątników. Towarzyszyli im księża, katecheci świeccy, dyrektorzy szkół, nauczyciele, wychowawcy i biskupi.
Najliczniejszą grupę stanowili uczniowie z diecezji tarnowskiej – blisko 8 tys. osób. Kolejne miejsca zajęły: diecezja płocka – 4 tys., radomska – 4 tys. 262 uczniów, archidiecezja lubelska – 4,1 tys., a także diecezja przemyska – 3 tys. 905 uczniów.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
„Zawierzyć stres i przyszłość” – młodzi o pielgrzymce
Maturzyści prosili Matkę Bożą o wstawiennictwo i opiekę. Modlili się o dobrze zdany egzamin, dojrzałe wybory oraz o swoją przyszłość – zarówno osobistą, jak i dla ojczyzny.
– To bardzo ważny egzamin dla nas, dlatego chcieliśmy go Bogu zawierzyć, pomodlić się o pozytywne podejście do niego, oddać swój niepokój – mówił Michał z XIII LO z Warszawy.
– Ten egzamin wyznacza drogę, decyduje o tym, gdzie pójdę na studia. To była bardzo ważna pielgrzymka, piękne spotkanie i dobrze, że można było swoje sprawy zawierzyć Jezusowi i Matce Bożej – powiedziała Aniela z LO im. Biegańskiego z Częstochowy.
Weronika z tej samej szkoły podkreśliła wartość doświadczenia wspólnoty wierzących, a dla Ewy z Gorzowa Wielkopolskiego pobyt na Jasnej Górze stał się czasem pogłębionej relacji z Bogiem.
Msza św., spowiedź i Droga Krzyżowa – centrum pielgrzymki
Reklama
Centralnym punktem każdej pielgrzymki była Msza św. Wiele grup uczestniczyło także w drodze krzyżowej na Wałach. Był czas na sakrament pokuty i pojednania, a także wydarzenia integrujące, jak koncerty.
Biskupi: matura to nie koniec – potrzebna asystencja Ducha Świętego
Maturzystom towarzyszyli biskupi diecezjalni, zachęcając ich do pogłębionej relacji z Jezusem.
– Szczególnym miejscem, na które od wieku pada Boży wzrok, jest Jasna Góra. Tutaj Bóg patrzy na serce. Przybyliście jako maturzyści przed bardzo konkretnym zadaniem – zdać maturę. Ale czy to wszystko? Przed wami jest także życie po maturze. Tam potrzebujemy asystencji Ducha Świętego. Bóg przychodzi ze spojrzeniem miłości – nie chowajcie się przed Jego wzrokiem – mówił bp zielonogórsko-gorzowski Tadeusz Lityński.
Poświęcone długopisy i modlitwa paulinów
O swojej modlitwie za maturzystów zapewniali ojcowie paulini. W tym roku pojawiła się nowa tradycja – uczniowie wyjeżdżali z poświęconymi długopisami.
– Długopis to tylko zewnętrzny znak. Dołączyliśmy do niego obrazek z wizerunkiem Matki Bożej i zapewnienie o naszej modlitwie – nie tylko o zdanie egzaminu, ale też o dobre wybory życiowe oparte na Bogu i Ewangelii – mówił kustosz Jasnej Góry o. Waldemar Pastusiak.
