Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 23/05/2026

Ewangelia daje świadectwo pewne

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pl.wikipedia.org

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dz 28, 16-20. 30-31 <- KLIKNIJ

Łukasz doprowadza Pawła do Rzymu. Program Dziejów z Dz 1,8 osiąga swój kres geograficzny. Świadectwo dochodzi do centrum świata śródziemnomorskiego. Rzym jest miejscem dróg, listów, decyzji urzędowych oraz pamięci imperium. Paweł przychodzi tam jako więzień. Słowo wchodzi do miasta wolne.

Apostoł otrzymuje nietypową swobodę. Mieszka osobno, pod strażą jednego żołnierza. Taki areszt domowy mógł dotyczyć osób oczekujących na rozpatrzenie sprawy przed sądem cesarskim. Paweł przez dwa lata mieszka w wynajętym domu. Więzień tworzy przestrzeń gościnną. Dom pilnowany przez żołnierza staje się miejscem głoszenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po trzech dniach Paweł wzywa przywódców żydowskich. Zaczyna od wspólnej historii. Mówi o swoim szacunku dla ludu oraz zwyczajów ojców. Wyjaśnia, że został wydany Rzymianom, chociaż Rzymianie nie znaleźli w nim winy zasługującej na śmierć. Odwołanie do cesarza było wymuszone przez sprzeciw. Nie wynikało z wrogości wobec własnego narodu.

Paweł nazywa swój łańcuch „łańcuchem nadziei Izraela”. W tej nadziei mieści się oczekiwanie zmartwychwstania, o które spierali się faryzeusze oraz saduceusze. Paweł głosi, że ta nadzieja otrzymała imię Jezusa. Zmartwychwstały jest wypełnieniem tego, czego Izrael oczekiwał od Boga wiernego przymierzu.

Reklama

Ostatnie wersety Dziejów są pieczęcią całej księgi. Paweł przyjmuje wszystkich, którzy przychodzą. Głosi królestwo Boże. Naucza o Panu Jezusie Chrystusie. Czyni to z całą otwartością, parrēsia, oraz bez przeszkód, akōlytōs. Parrēsia oznacza odwagę mówienia daną przez Ducha.

Akōlytōs kończy księgę jak wyrok nad wszelką próbą zatrzymania Ewangelii. Paweł jest pod strażą. Słowo nie jest skute.

Łukasz nie opisuje wyroku cesarskiego. Zostawia obraz otwartego domu oraz otwartego głoszenia. Dzieje Apostolskie kończą się tak, jakby księga miała trwać dalej w Kościele. Ewangelia dotarła do Rzymu. Idzie dalej przez tych, którzy słuchają oraz świadczą.

J 21, 20-25 <- KLIKNIJ

Końcowy fragment J 21 ma charakter świadectwa zamykającego Ewangelię. W J 20,30-31 autor podał cel pisania. Znaki zostały zapisane, aby czytelnik wierzył, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, oraz miał życie w Jego imię. Rozdział 21 dopowiada losy świadków po spotkaniu ze Zmartwychwstałym.

Jan pokazuje dwie drogi w Kościele. Piotr otrzymuje zadanie pasienia owiec. Uczeń umiłowany pozostaje świadkiem. Piotr odwraca się oraz widzi ucznia, którego Jezus miłował. Ewangelia przedstawia go przez miejsca bliskości: spoczywa przy Jezusie w Wieczerniku, stoi pod krzyżem, biegnie do pustego grobu, rozpoznaje Pana nad jeziorem. To człowiek pamięci oraz spojrzenia wiary.

Piotr pyta o jego przyszłość. Jezus odpowiada: „Co tobie do tego? Ty pójdź za Mną”. Uczeń nie ma żyć porównywaniem własnej drogi z drogą brata. Pan sam zna czas oraz misję każdego. Piotr ma iść za Jezusem. Taka odpowiedź oczyszcza serce z ciekawości oraz rywalizacji.

Reklama

Wspólnota przekazała wieść, że uczeń umiłowany nie umrze. Ewangelista prostuje to rozumienie. Jezus nie powiedział, że uczeń nie umrze. Powiedział: „Jeśli chcę, aby pozostał, aż przyjdę, co tobie do tego?”. Najważniejsza jest suwerenność Pana nad czasem ucznia.

Pojawia się czasownik menein, jeden z ważnych czasowników Jana. Oznacza trwanie przy Jezusie, w Jego słowie oraz w Jego miłości. Tutaj dotyka także trwania świadectwa w czasie wyznaczonym przez Pana. Kościół czeka na przyjście Jezusa. Doświadcza też odchodzenia pierwszego pokolenia świadków.

Werset 24 daje pieczęć wiarygodności: „Ten właśnie uczeń daje świadectwo i napisał to”. Następuje głos wspólnoty: „Wiemy, że jego świadectwo jest prawdziwe”. Prawda, alētheia, ma u Jana wymiar objawienia oraz rzetelnego świadectwa. Wspólnota rozpoznaje przekaz umiłowanego ucznia. Bierze za niego odpowiedzialność.

Ostatni werset mówi o ogromie czynów Jezusa. Zapis nie obejmuje wszystkiego. Ewangelia daje świadectwo pewne. Tajemnica Jezusa pozostaje większa od każdej księgi. Czytelnik kończy lekturę z wiarą, wdzięcznością oraz pokorą wobec Tego, który żyje.

2026-04-01 09:41

Oceń: +80 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus prowadzi Tomasza do swoich ran. Wtedy pada najwyższe wyznanie tej Ewangelii: "Pan mój i Bóg mój"

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Łukasz daje tu pierwszy zbiorczy obraz Kościoła po Pięćdziesiątnicy. Życie wspólnoty toczy się między świątynią a domem. Kluczowe jest słowo „trwali”. Nie chodzi o chwilowy zapał. Chodzi o stały rytm życia. Łukasz wymienia cztery filary: naukę apostołów, wspólnotę, łamanie chleba i modlitwy. Nauka apostołów to przekaz o Jezusie oparty na Piśmie i na pamięci świadków. Wspólnota, czyli koinōnia, nie oznacza samej życzliwości. Oznacza współudział w życiu braci, odpowiedzialność jednych za drugich i gotowość dzielenia dóbr. Łamanie chleba wyrasta z domowego posiłku z błogosławieństwem, ale u Łukasza staje się także znakiem rozpoznawczym uczniów. Modlitwy pozostają zakorzenione w rytmie Izraela. Dlatego wspólnota trwa także w świątyni.
CZYTAJ DALEJ

Wenezuela: polscy pallotyni przy ofiarach trzęsienia ziemi

2026-07-03 11:36

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Wenezuela

PAP/EPA

Pallotyni posługujący w Wenezueli są blisko ofiar katastrofalnego trzęsienia ziemi. W rozmowie z Vatican News mówią o niezwykłym doświadczeniu solidarności z poszkodowanymi. Misjonarze przyjmują ludzi bez dachu nad głową, organizują zbiórki, niosą pomoc duchową i wspierają ratowników. Jadą też tam, gdzie rodziny wciąż szukają bliskich pod gruzami. Już teraz wiadomo, że pomoc będzie potrzebna nie tylko dziś, ale przez kolejne tygodnie i miesiące.

24 czerwca Wenezuelę nawiedziły dwa silne wstrząsy o magnitudzie 7,2 i 7,5. Według danych z 2 lipca zginęło blisko 2300 osób, ponad 11 tysięcy zostało rannych, a los dziesiątek tysięcy pozostaje nieznany. Największe zniszczenia odnotowano w stanie La Guaira, ale skutki trzęsienia ziemi dotknęły także Caracas i Guarenas, gdzie pracują polscy pallotyni.
CZYTAJ DALEJ

Abp Gänswein: Benedykt XVI wyciągnął rękę, ale jej nie przyjęli. To straszne…

2026-07-03 21:42

[ TEMATY ]

lefebryści

Grzegorz Gałązka

„Pamiętam, jak Benedykt XVI wielokrotnie mówił mi, że właśnie przy ołtarzu - w centrum naszej wiary - brakuje jedności i pokoju. Musimy zrobić wszystko, aby je odzyskać” - powiedział największemu włoskiemu dziennikowi - Correire della Sera arcybiskup Georg Gänswein, przez dwadzieścia lat prywatny sekretarz Josepha Ratzingera, a obecnie nuncjusz apostolski w krajach bałtyckich. Odniósł się do pogłębiającego się kryzysu w relacjach z Bractwem św. Piusa X.

Wspominając pontyfikat Benedykta XVI obecny papieski przedstawiciel w Wilnie, podkreślił, że papież bezskutecznie próbował doprowadzić do pojednania już w 2009 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję