Reklama

Kościół

Nowenna pompejańska: modlitwa nadziei od Leona XIII do Leona XIV

Od małej kaplicy w Pompejach po Kościół powszechny. Historia Nowenny pompejańskiej to opowieść o wierze, która przekracza czas. Dziś łączy ona dwa pontyfikaty: papieża Leona XIII, który wspierał jej rozwój, oraz Leona XIV, który wyniósł do chwały ołtarzy jej twórcę Bartolo Longo. W rocznicę pontyfikatu Leon XIV uda się 8 maja do Pompejów, aby przed wizerunkiem Matki Bożej zanosić suplikę.

2026-05-07 08:29

[ TEMATY ]

nowenna pompejańska

Leon XIII

Leon XIV

modlitwa nadziei

Vatican Media

Matka Boża Różańcowa z Pompejów

Matka Boża Różańcowa z Pompejów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Modlitwa zrodzona z cierpienia

Początki Nowenny pompejańskiej sięgają XIX wieku i życia Bartola Longo, człowieka, który przeszedł drogę od duchowego zagubienia do głębokiej wiary. W lipcu 1879 r., ciężko chory na tyfus, napisał tzw. „Novena d’Impetrazione”, nowennę błagalną, przeznaczoną dla sytuacji po ludzku beznadziejnych.

Każdego dnia modlił się przed obrazem Matki Bożej Różańcowej z Pompejów, powierzając Jej swoje życie. Tradycja przekazuje, że za wstawiennictwem Maryi i św. Katarzyny ze Sieny doznał nagłego uzdrowienia. Od tego momentu nowenna zaczęła się szybko rozpowszechniać, a liczne świadectwa łask napływały z całego świata. Papież Leon XIII, wielki promotor modlitwy różańcowej, zatwierdził tę formę modlitwy i wspierał dzieło Bartola Longa, widząc w nim narzędzie duchowej odnowy wiernych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak odmawiać Nowennę pompejańską

Nowenna pompejańska to modlitwa wymagająca, ale jednocześnie głęboko przemieniająca. Trwa 54 dni i dzieli się na dwie części: najpierw 27 dni błagalnych, podczas których wierny prosi o konkretną łaskę, a następnie 27 dni dziękczynnych, kiedy dziękuje Bogu, nawet jeśli prośba nie została jeszcze spełniona. Ten drugi etap jest szczególnie ważny, ponieważ uczy zaufania i oddania się Bożej woli.

Reklama

Każdego dnia odmawia się cały różaniec, czyli trzy jego części: radosną, bolesną i chwalebną. Do każdej z nich dołącza się odpowiednią modlitwę końcową. Wymaga to czasu i systematyczności, dlatego nowenna staje się prawdziwą szkołą wytrwałości w modlitwie.

Istotne jest, aby na początku wybrać jedną konkretną intencję, którą powierza się Matce Bożej i której nie zmienia się przez cały czas trwania nowenny. Równie ważna jest wierność codziennej modlitwie, nawet wtedy, gdy pojawia się zmęczenie, rozproszenie czy brak widocznych owoców.

Przejście do części dziękczynnej jest momentem szczególnym: modlący się uczy wtedy mówić Bogu „dziękuję” nie za to, co już otrzymał, ale za to, co dopiero się dokona według Jego woli. Właśnie w tym kryje się najgłębszy sens Nowenny pompejańskiej. Nie jest ona „modlitwą automatyczną”, lecz drogą duchową, która prowadzi do zaufania, wewnętrznego pokoju i przemiany serca.

Vatican News

Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej z Pompejów

Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej z Pompejów

„Nowenna nie do odparcia” – sens duchowy

Wierni na całym świecie nazywają ją często „nowenną nie do odparcia”. Kościół przypomina jednak, że jej skuteczność nie polega na gwarancji cudu, lecz na prowadzeniu człowieka do głębszej relacji z Bogiem. Właśnie dlatego wielu modlących się podkreśla, że największym owocem jest nie tylko wysłuchanie próśb, ale wewnętrzna przemiana: pokój serca, pojednanie, powrót do sakramentów.

Od Leona XIII do Leona XIV

Historia Nowenny pompejańskiej tworzy wyjątkową „klamrę” w dziejach Kościoła. Z jednej strony stoi Leon XIII- papież różańca, który wspierał dzieło Bartola Longa. Z drugiej- Leon XIV, który wyniósł go na ołtarze, ukazując jego życie jako drogę świętości. To zestawienie nie jest jedynie ciekawostką historyczną. Pokazuje ciągłość działania Boga w Kościele- od inspiracji, przez rozwój, aż po uznanie świętości.

Dla wielu wiernych to więcej niż zbieg okoliczności. To znak, że modlitwa różańcowa pozostaje żywym sercem Kościoła. Nowenna pompejańska, zrodzona w cierpieniu jednego człowieka, stała się modlitwą milionów. A jej historia- od Leona XIII do Leona XIV- pokazuje, że Bóg potrafi prowadzić swoje dzieła przez pokolenia.

Oceń: +16 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: Sąd uznał, że dziecko... ma troje rodziców

2026-05-13 07:19

[ TEMATY ]

Włochy

Adobe Stock

Po raz pierwszy we Włoszech sąd uznał, że dziecko ma troje rodziców: matkę i dwóch ojców. Taki jest prawomocny wyrok sądu apelacyjnego w Bari, który zgodził się na transkrypcję aktu urodzenia 4-letniego chłopca. Urodził się on w Niemczech. Decyzję sądu skrytykowała włoska minister do spraw rodziny.

Na mocy orzeczenia sądu chłopiec jest prawnie dzieckiem trojga rodziców: swojej matki oraz mieszkającej w Niemczech pary mężczyzn, którzy zawarli tam związek małżeński i wychowują syna od urodzenia- podały włoskie media.
CZYTAJ DALEJ

W tej diecezji robią konkurs na proboszcza. Chętnych nie brakuje

2026-05-12 13:54

[ TEMATY ]

archidiecezja lubelska

konkurs na proboszcza

Karol Porwich/Niedziela

Muszą mieć przynajmniej 15-letnie doświadczenie kapłańskie i wizję prowadzenia wspólnoty parafialnej - lubelska kuria poszukuje kandydatów na proboszczów do 16 parafii. Chodzi o zwiększenie przejrzystości wyboru i lepsze dopasowanie duszpasterzy do potrzeb lokalnych wspólnot. - To ogromna szansa na budowanie autentycznej współodpowiedzialności za Kościół lokalny, którego podstawową komórką jest właśnie parafia - uważa ks. prof. Paweł Kaleta z Instytutu Prawa Kanonicznego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Konkursy na proboszczów w lubelskich parafiach to unikatowe rozwiązanie w skali kraju. Zmiana związana jest z ustaleniami zakończonego jesienią ubiegłego roku III Synodu Archidiecezji Lubelskiej. Chodzi o rozwiązanie zakładające, że w parafiach, w których nie ma proboszczów, mogą zostać ogłoszone konkursy na to stanowisko. I tak się stało w przypadku 16 parafii w archidiecezji lubelskiej. Aktualnie poszukiwani są proboszczowie m.in. do parafii pw. św. Agnieszki w Lublinie, pw. Świętego Ducha w Chełmie czy pw. Przemienienia Pańskiego w Firleju.
CZYTAJ DALEJ

Mocny wpis siostry z Domu Chłopaków: w nowej ustawie o DPS za dużo przemilczeń. Nie dam się zastraszyć!

2026-05-13 19:48

[ TEMATY ]

Broniszewice

Dom Chłopaków

przemilczenia

zastraszanie

ustawa o DPS

FB/S. Tymoteusza OP

Siostra Tymoteusza OP posługująca w Domu Chłopaków w Broniszewicach

Siostra Tymoteusza OP posługująca w Domu Chłopaków w Broniszewicach

- Nie rozumiem, dlaczego w procesie deinstytucjonalizacji tak głośno mówi się o dzieciach z niepełnosprawnościami przebywających w domach pomocy społecznej, a jednocześnie niemal całkowicie pomija się dzieci mieszkające w domach dziecka?!.... W ZOL, itd. Jakby ich temat był niewygodny. Jakby łatwiej było udawać, że problem nie istnieje - napisała w mediach społecznościowych Siostra Tymoteusza - dominikanka ze słynnego Domu Chłopaków w Broniszewicach.

Przypomnijmy: po ostatnich propozycjach zmian ustawy przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, do tego ośrodka od nowego roku nie będą już mogły być przyjmowane kolejne dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję