Reklama

Wiara

Świadectwo: Uzdrowiona za wstawiennictwem ks. Jerzego Popiełuszki. Dolegliwości „sprzed cudu” nigdy nie powróciły

Uzdrowienie, którego doznała za wstawiennictwem księdza Jerzego, jest trwałe – przyznaje z uśmiechem osiemdziesięciopięcioletnia zakonnica.

[ TEMATY ]

świadectwo

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Mat.prasowy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Fragment książki "Nowe cuda ks. Jerzego Popiełuszki". Do kupienia w naszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.

– Dolegliwości „sprzed cudu”, czyli sprzed dwudziestu czterech lat, już nigdy do mnie nie powróciły.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Siostra Róża Falkiewicz mieszka w Klasztorze Urszulanek Unii Rzymskiej we Wrocławiu. Z wykształcenia polonistka, całymi latami zajmowała się kształceniem dzieci i młodzieży. Najpierw w Krakowie, gdzie była opiekunką studentek, które mieszkały w prowadzonej przez zakonnice bursie akademickiej, później w Warszawie, a następnie w Kijowie na Ukrainie, gdzie przez wiele lat prowadziła wykłady w seminarium duchownym i uczyła katechezy w szkole. Od 1996 roku cierpiała na uciążliwą dolegliwość: egzemę kontaktową. Miała nieustanny stan zapalny skóry na dłoniach i palcach, a przy zetknięciu z mydłem, szamponem czy środkami chemicznymi pojawiały się otwarte rany. Czuła tak dotkliwy ból, że nie była w stanie utrzymać w ręku długopisu, nie mówiąc już o myciu, zmywaniu czy sprzątaniu – detergenty paliły jej skórę.

Reklama

– Mijały lata, ale leczenie nie przynosiło żadnych skutków, nie było żadnej poprawy, moje ręce wciąż krwawiły – wspomina siostra Róża. Już wtedy interesowała się życiem i działalnością księdza Popiełuszki, gorąco modliła się też o jego beatyfikację. To właśnie jemu polecała wszystkie trudne sprawy, które napotykała w życiu, także dotyczące innych ludzi.

Tak było również w niedzielę 13 grudnia 2000 roku, kiedy brała udział w uroczystościach związanych z odsłonięciem popiersia księdza Jerzego w Parku Jordana w Krakowie.

– Dobrze pamiętam ten dzień, przyjechały delegacje pracowników Huty Warszawa oraz innych środowisk związanych z księdzem Popiełuszką, zebrali się przedstawiciele wielu krakowskich parafii, władz miejskich, duchowieństwa, tylko kardynał Franciszek Macharski nie mógł przybyć, chociaż miał ten pomnik poświęcić, ale się rozchorował – opowiada siostra Róża.

Uroczystość miała charakter religijny, śpiewano pieśni, odmawiano modlitwy. – Szczerze prosiłam wtedy księdza Popiełuszkę o pomoc, patrząc na swoje pooklejane plastrami, krwawiące ręce, nieśmiało wspomniałam, że może wstawiłby się za mną u Pana Boga i wyprosił mi łaskę uzdrowienia – wspomina zakonnica. Błagała wtedy księdza Jerzego także w innej intencji – by ocalił zdrowie studentki, którą dobrze znała z bursy akademickiej. Zawierzyła Popiełuszce jej życie.

Minęło dziesięć dni, nastała wigilia Bożego Narodzenia. Siostra Róża wyznaje: – Doznałam szoku, gdyż moje rany nagle całkowicie się zabliźniły. Skóra zrobiła się całkowicie gładka, zupełnie zdrowa. I tak jest do dziś. Mogę nawet używać detergentów, płynów do mycia naczyń. Jestem głęboko przekonana, że to ksiądz Popiełuszko wstawił się za mną i wyprosił dla mnie cudowne uzdrowienie.

Reklama

Od tamtej pory zakonnica systematycznie przyjeżdżała na grób błogosławionego męczennika. – Lubiłam odwiedzać dawne mieszkanie księdza Popiełuszki, a w nim panią Katarzynę Soborak, która za każdym razem z ogromnym zaangażowaniem opowiadała mi szczegóły życia księdza Jerzego, pokazywała różne pamiątki, zdjęcia, rękopisy – wspomina siostra. Pani Katarzyna również miło wspomina te spotkania: – Doskonale pamiętam, jak siostra Róża przychodziła do naszego Ośrodka, do dawnego mieszkania księdza Jerzego, i jak opowiadała mi o cudownym uzdrowieniu. Poprosiłam ją, aby spisała cud, którego doznała. Jej świadectwo dołączyłam do zbioru wszystkich nadzwyczajnych łask i uzdrowień.

Należy podkreślić, że w grudniu 2000 roku Błogosławiony Jerzy wyprosił też zakonnicy drugą łaskę: fizycznie i duchowo została uzdrowiona studentka, za którą modliła się siostra Róża. Dziewczyna była na drugim roku studiów. Wcześniej zapadła na poważną chorobę, długo się leczyła. Bez skutku. Siostra Róża pomagała jej, jak mogła, wspierała ją, poświęcała jej czas. W końcu studentka przerwała naukę i opuściła bursę. Dokładnie w tym samym czasie, kiedy zakonnica zawierzała ją w Krakowie księdzu Popiełuszce, studentka doznała tragicznego wypadku (siostra nie chce podawać szczegółów i prosi o dyskrecję). Kilka miesięcy musiała pozostać w domu z rodzicami. – Odzyskała jednak zdrowie, a po wypadku nie było śladu, powróciła na studia. Doznała przemiany wewnętrznej do tego stopnia, że koleżankom trudno było uwierzyć, że to ta sama dziewczyna – opowiada siostra Róża. – Powiedziałam jej, że ksiądz Popiełuszko jest jej patronem i że to on uratował ją z opresji i wyprosił zdrowie. Zainteresowała się jego życiem.

– Czy Siostra czuje się wybrana? – pytam urszulankę. – Absolutnie nie! Uzdrowienie traktuję jako łaskę Bożą. A łaska jest za darmo, nie za coś. Łaska jest po prostu łaską – przyznaje siostra Róża. W jej słowach nie ma ani cienia pychy, lecz jedynie prostota, pokora i głęboka wdzięczność.

2026-05-09 20:49

Ocena: +86 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko był dwukrotnie wrzucany do Wisły [część III]

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Wikimedia (domena publiczna)

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o tym, co działo się z księdzem Popiełuszką między 25 a 31 października 1984, rozmawia Milena Kindziuk (część III).

- Wieloletni obrońca ustaleń Pana Prokuratora - Piotr Litka - dotarł do taksówkarza, który w jednym z filmów dokumentalnych przyznał się, że 25 października 1984 roku wieczorem był na tamie i widział, jak właśnie wtedy wrzucono ciało ks. Jerzego do Wisły. Taksówkarz dokładnie opisuje, jak 25 października na tamie we Włocławku dwaj mężczyźni wrzucili ciało do Wisły. Potem rozmówca przyznaje: „za dużo powiedziałem…Trzeba zapomnieć”. Co Pan na to? Czy ustalenia red. Litki są wiarygodne?
CZYTAJ DALEJ

Najświętsze Serce podbija serca na całym świecie!

2026-06-11 11:01

[ TEMATY ]

Najświętrze Serce

Najświętsze Serce Pana Jezusa

Wikipedia

Czerwiec 2025 może przejść do historii jako jeden z najważniejszych miesięcy dla czcicieli Najświętszego Serca Pana Jezusa. Nowe sanktuarium, poruszająca pieśń „Boskie Serce Jezusa”, ogólnopolska akcja zawierzenia i długo wyczekiwana premiera filmu „Najświętsze Serce” tworzą wyjątkową przestrzeń modlitwy, ewangelizacji i spotkania z miłością Chrystusa.

Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, że nie szczędziło niczego aż do zupełnego wyniszczenia siebie – to słowa Jezusa skierowane do św. Małgorzaty Marii Alacoque.
CZYTAJ DALEJ

Nie żyje Janusz Michałowski, aktor teatralny i filmowy

2026-06-12 08:16

[ TEMATY ]

śmierć

Autorstwa Michał Englert - Teatr Współczesny w Warszawie/commons.wikimedia.org

W wieku 89 lat zmarł Janusz Michałowski, aktor teatralny i filmowy. Publiczność zapamięta go m.in. z ról komisarza Karelickiego w „Vabanku”, profesora Wiktora Kuppelweissera w „Seksmisji” oraz Kazimierza Lulewicza w serialu „Boża podszewka”.

Informację o śmierci artysty przekazał reżyser Wojtek Ziemilski. O odejściu aktora poinformowały również Teatr Telewizji i Telewizja Polska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję