Reklama

Kościół

Lwów: Rycerze Kolumba odbudowują parafię po rosyjskim ataku

Minęło siedem miesięcy od jednego z najcięższych rosyjskich ataków na Lwów od początku pełnoskalowej wojny. 5 października 2025 r. rakiety uszkodziły parafię, przy której działa Rada Rycerzy Kolumba im. bł. Grzegorza Łakoty. Dla jej członków była to noc spędzona w schronach, poranek sprzątania szkła i początek odbudowy miejsca, które nazywają „drugim domem”.

2026-05-10 18:11

[ TEMATY ]

Lwów

Rycerze Kolumba

Rada 17651 Rycerzy Kolumba im. bł. Grzegorza Łakoty

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Noc wybuchów

Atak z 5 października 2025 r. objął Lwów i obwód lwowski. Według władz miasta był to największy nalot na Lwów od początku pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę. Uderzenia uszkodziły kompleks parafialny Wniebowzięcia Najświętszej Bogurodzicy przy ul. Maksymowycza we Lwowie. Przy parafii należącej do Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego działa Rada 17651 Rycerzy Kolumba im. bł. Grzegorza Łakoty.

„Cały Lwów praktycznie drżał od wybuchów, od dźwięku rakiet, które leciały nad naszymi głowami” – wspomina Jurij Małecki, były Delegat Stanowy Rycerzy Kolumba na Ukrainie. Jak dodaje, ucierpiała parafia, przy której działa rada, a także okoliczne domy, w których mieszkają rycerze z rodzinami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Andrii Horb

Drugi dom

Ks. Roman Stefaniw, proboszcz parafii i kapelan Rady, mówi, że jedna z rakiet spadła na podwórze kompleksu kościelnego. Uszkodzone zostały świątynia, kaplica pogrzebowa, szkoła katechetyczna i inne budynki. „Niebezpieczeństwo było bardzo duże, ale stało się to w nocy, na terenie było niewiele osób, dlatego nie było ofiar, choć szkody są znaczne” – podkreśla.

Reklama

Iwan Horbacz, Wielki Rycerz Rady, opowiada, że członkowie wspólnoty spędzili noc w schronach z żonami i dziećmi. Rano zobaczyli zdjęcia zniszczeń. „Nasz drugi dom doznał wielkich uszkodzeń. A naszym drugim domem jest nasza parafia, nasza świątynia, nasze pomieszczenia” – mówi. Po odwołaniu alarmu „wszyscy rycerze bez wyjątku” przyszli na miejsce.

Wiara i praca

„Pomogła nam wiara, wiara i jeszcze raz wiara”

Podziel się cytatem

– wspomina Horbacz. Jak mówi, dla wszystkich był to „straszny szok”, ale zaraz rozpoczęła się praca: kobiety przygotowywały herbatę i kawę, mężczyźni usuwali gruz, a dzieci zamiatały szkło.

Ks. Stefaniw zapamiętał, że gdy o 6.48 przyszedł do świątyni, na miejscu byli już ludzie i rycerze. „Najpierw trzeba było wszystko posprzątać, bo szkła było bardzo dużo” – mówi. Później zabezpieczano okna sklejką, a dzięki pomocy Rycerzy Kolumba możliwy stał się zakup nowych.

Andrii Horb

Braterska pomoc

Rycerze podkreślają, że pomoc przyszła nie tylko ze Lwowa. Do odbudowy włączyły się inne rady z Ukrainy, a także bracia z USA i Kanady. „Nie stali z boku, pomagali, czym mogli: finansowo, materiałami budowlanymi, moralnie, modlitwą” – mówi Horbacz.

Dla Iwana Myny udział w odbudowie był oczywisty. „Mieszkam tutaj obok przez całe życie. Do tej świątyni chodzą moje dzieci i moja żona. W takich czasach nie da się stać z boku” – podkreśla. Jak dodaje, bycie Rycerzem Kolumba daje mu dziś „pokój serca” i pewność, że gdyby coś mu się stało, jego rodzina nie zostanie sama.

Wciąż pod ostrzałem

Po październikowym ostrzale zachodnia Ukraina nadal doświadcza rosyjskich ataków. W marcu 2026 r. uszkodzony został m.in. bernardyński klasztor we Lwowie, a 1 maja Rosja przeprowadziła rzadki dzienny atak dronów na Ukrainę, uderzając także w miasta na zachodzie kraju. Dla lwowskich rycerzy wojna pozostaje codziennym sprawdzianem. „Być Rycerzem Kolumba w czasie wojny to być gotowym przyjść z pomocą innym” – mówi Małecki.

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polscy biskupi we Lwowie: Modlimy się za Ukrainę oraz chcemy być z wami teraz i zawsze

[ TEMATY ]

Ukraina

Lwów

Stanisław Budzik/twitter

„Niniejszym staramy się zapewnić was o naszej modlitwie za Ukrainę. Chcemy być z wami teraz i zawsze” – powiedział wczoraj abp Wojciech Polak, prymas Polski na briefingu prasowym w Kurii Archidiecezji Lwowskiej Ukraińskiego Kościoła Rzymskokatolickiego. W środę, 18 maja, metropolita gnieźnieński wraz z arcybiskupem Stanisławem Gądeckim, metropolitą poznańskim i przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski oraz abp Stanisławem Budzikiem, metropolitą lubelskim odwiedzili Lwów z wizytą solidarności. Towarzyszył im ks. Stefan Batruch, proboszcz wspólnoty Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) w Lublinie.

Na briefingu prasowym w Kurii Archidiecezji Lwowskiej Ukraińskiego Kościoła Rzymskokatolickiego abp Stanisław Gądecki podziękował za zaproszenie na Ukrainę, które biskupi polscy otrzymali zarówno ze Lwowa, jak i Kijowa, i podkreślił, że wizyta na Ukrainie ma dla nich ogromne znaczenie. "Jeśli przed wojną stosunki ograniczały się do wizyt jednostek i grup, to wraz z wojną sytuacja się zmieniła i wśród narodów europejskich Polacy najbardziej chcą uhonorować Ukrainę i pomóc jej modlitewnie i finansowo" – powiedział przewodniczący KEP.
CZYTAJ DALEJ

Ojciec Pio ze wschodu. Św. Leopold Mandić

[ TEMATY ]

święci

en.wikipedia.org

Leopold Mandić

Leopold Mandić

W jednej epoce żyło dwóch spowiedników, a obaj należeli do tego samego zakonu – byli kapucynami. Klasztory, w których mieszkali, znajdowały się w tym samym kraju. Jeden zakonnik był ostry jak skalpel przecinający wrzody, drugi – łagodny jak balsam wylewany na rany. Ten ostatni odprawiał ciężkie pokuty za swych penitentów i skarżył się, że nie jest tak miłosierny, jak powinien być uczeń Jezusa.

Gdy pierwszy umiał odprawić od konfesjonału i odmówić rozgrzeszenia, a nawet krzyczeć na penitentów, drugi był zdolny tylko do jednego – do okazywania miłosierdzia. Jednym z nich jest Ojciec Pio, drugim – Leopold Mandić. Obaj mieli ten sam charyzmat rozpoznawania dusz, to samo powołanie do wprowadzania ludzi na ścieżkę nawrócenia, ale ich metody były zupełnie inne. Jakby Jezus, w imieniu którego obaj udzielali rozgrzeszenia, był różny. Zbawiciel bez cienia litości traktował faryzeuszów i potrafił biczem uczynionym ze sznurów bić handlarzy rozstawiających stragany w świątyni jerozolimskiej. Jednocześnie bezwarunkowo przebaczył celnikowi Mateuszowi, zapomniał też grzechy Marii Magdalenie, wprowadził do nieba łotra, który razem z Nim konał w męczarniach na krzyżu. Dwie Jezusowe drogi. Bywało, że pierwszą szedł znany nam Francesco Forgione z San Giovanni Rotondo. Drugi – Leopold Mandić z Padwy – nigdy nie postawił na niej swej stopy.
CZYTAJ DALEJ

80. rocznica biskupiej konsekracji ks. Stefana Wyszyńskiego na Jasnej Górze

2026-05-12 11:20

[ TEMATY ]

Jasna Góra

bł. kard. Stefan Wyszyński

80. rocznica

biskupia konsekracja

Instytut Prymasowski

Kard. Stefan Wyszyński z Obrazem Jasnogórskim

Kard. Stefan Wyszyński z Obrazem Jasnogórskim

Dzisiaj mija 80. rocznica konsekracji biskupiej ks. Stefana Wyszyńskiego. Święcenia biskupie otrzymał na Jasnej Górze, 12 maja 1946 r. z rąk kard. Augusta Hlonda, prymasa Polski. "Po konsekrację biskupią pojechałem na Jasną Górę. Odtąd już życie moje związane jest tym miejscem" napisał później.

W swoim herbie biskupim ks. Stefan Wyszyński umieścił słowa „Soli Deo” (Samemu Bogu) i Wizerunek Matki Bożej Jasnogórskiej. Mówił potem:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję