Kiedy klękamy przed ołtarzem, nasze oczy spotykają wizerunek niewielkich rozmiarów (zaledwie 12 na 18 cm), malowany na desce, ukazujący Maryję w tajemnicy Niepokalanego Poczęcia. Choć skromny w formie, obraz ten jest skarbnicą Bożej hojności. Nazwa „w Cudy Wielmożna” nie jest tylko pobożnym zawołaniem – to świadectwo wieków, w których Pani Poznania ratowała miasto przed zarazami, pożarami i wojnami. Już w 1668 roku wizerunek ten uznano za cudowny, a rzesze wiernych, od królów po prosty lud, zostawiały tu swoje wota jako znaki wdzięczności za wysłuchane prośby.
Sanktuarium to jest nierozerwalnie związane z synami św. Franciszka, którzy przybyli do Poznania już w XIII wieku. To oni, jako pokorni słudzy Maryi, uczynili z tej świątyni miejsce, gdzie każdy strudzony wędrowiec znajduje duchowy odpoczynek. Architektura kościoła, pełna barokowego blasku, przypomina nam, że Bóg pragnie zamieszkać w pięknie – zwłaszcza w pięknie ludzkiego serca, które Maryja pomaga nam oczyścić. W cieniu franciszkańskiego habitu Poznań od wieków uczy się ufności, która nie zawodzi.
Pielgrzymując w czasie Franciszkańskiego Roku Jubileuszowego, u stóp Pani w Cudy Wielmożnej, uświadamiamy sobie, że największym cudem jest przemiana ludzkiego serca. Św. Franciszek, który sam doświadczył „cudownych” zmian w swoim życiu – od rycerza do biedaczyny – wiedział, że wszystko jest darem łaski. Stając przed tym poznańskim wizerunkiem, prośmy Maryję o cud pokoju w naszych rodzinach, o cud wiary dla wątpiących i o odwagę do życia w franciszkańskiej radości. Prośmy o dar pokoju w świecie pogrążonym przez konflikty i walki, gdzie giną niewinni ludzie i gdzie słabym odbiera się ich godność. Niech Pani Poznania prowadzi nas dalej, przypominając, że Bóg jest wielmożny w swoim miłosierdziu wobec każdego z nas.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
