Reklama

Arkady pełne książek

2016-03-30 12:23

Andrzej Tarwid
Edycja warszawska 14/2016, str. 6-7

Artur Stelmasiak

Już 7 kwietnia rozpoczną się XXII Targi Wydawców Katolickich. Przez cztery dni Arkady Kubickiego odwiedzi niemal 30 tys. miłośników książek. Dlaczego warto do nich dołączyć?

Targi Wydawców Katolickich w Warszawie to bez wątpienia najważniejsze tego typu wydarzenie w kraju. I to zarówno dla czytelników książek religijnych, jak i dla nas wydawców – mówi „Niedzieli” Krzysztof Gędłek z Wydawnictwa „Esprit”. A Lucyna Rurarz z wydającego niemal 200 tytułów rocznie Wydawnictwa „Jedność” dodaje. – Do tych targów przygotowujemy się bardzo skrupulatnie przez cały rok. Zależy nam na tym, aby pokazać nowe tytuły oraz umożliwić czytelnikom bezpośrednie spotkania z naszymi autorami.

W tym roku „Jedność” do stolicy zaprosiła Piano Farinttiego, autora sfilmowanego bestselleru „7 kilometrów do Jerozolimy”. – Ponadto zapraszamy czytelników na bezprecedensowe wydarzenie, jakim będą warsztaty „Szkoły pisania ikon”, które przez cztery dni targów poprowadzi Ewa Sadowska – mówi Lucyna Rurarz.

Również inne wydawnictwa zorganizują w trakcie targów spotkania z autorami książek. Nie zabraknie paneli dyskusyjnych, praktycznych warsztatów tematycznych dedykowanych dorosłym, ale co ciekawe także dzieciom. Na jedno z takich spotkań zaprasza rodziców z dziećmi dwumiesięcznik „Moje Pismo Tęcza”, które wydawane jest przez Kurię Metropolitalną w Częstochowie.

Reklama

Natomiast rodziców zastanawiających się, jak dobrze wychować swoje pociechy, nie powinno zabraknąć na spotkaniu z Janiną Milewską-Dudą i Janem Tadeuszem Dudą. W sobotę, 9 kwietnia, rodzice obecnego Prezydenta RP opowiedzą o wierze, zaufaniu i odpowiedzialności. – A więc o wartościach, w jakich wychowywali swoje dzieci – mówi wydawca książki „Rodzice Prezydenta”.

Podczas targów spotkania autorskie będą odbywały się przy stoiskach. Tam będzie można dostać autograf od ulubionego autora. Jednak większe prezentacje i debaty zorganizowane zostaną w salach Zamku Królewskiego oraz w specjalnym namiocie, który organizatorzy ustawią obok Arkad Kubickiego.

W roku dwóch jubileuszy

Targi w Arkadach Kubickiego organizuje Zarząd Stowarzyszenia Wydawców Katolickich (SWK). Każdego roku Stowarzyszenie stara się aktywnie włączyć w inicjatywy podejmowane przez Kościół. W tym roku SWK promuje m.in. dwa jubileusze: 1050-lecia Chrztu Polski i Rok Miłosierdzia. Na targach będzie można znaleźć wiele książek poświęconych tym wydarzeniom.

Na stoisku „Białego Kruka” warto odszukać monumentalne dzieło Krzysztofa Ożoga pt. „966. Chrzest Polski”. Na półkach tego wydawnictwa znajdzie się również najważniejsza praca prof. Andrzeja Nowaka „Dzieje Polski”. Wyśmienity historyk, znany m.in. z łam naszej „Niedzieli”, podjął się nie lada zadania, jakim ma być opisanie całej naszej historii. Do tej pory ukazały się dwa tomy „Dziejów Polski”. W pierwszym znajdziemy obszerne informacje m.in. o chrzcie Mieszka I. Drugi tom, niedawno wydany, obejmuje lata 1202–1340.

Pasjonaci historii szeroką ofertę dotyczącą najnowszych dziejów Polski znajdą na stoisku Instytutu Pamięci Narodowej. Ale miłośnicy historii powinni odwiedzić również stoisko Węgier – to tegoroczny Gość Honorowy Targów, który zaprezentuje dzieła o kulturowym i religijnym dziedzictwie Węgier. Nie zabraknie tam także książek ukazujących wielowiekowy splot wiary i wartości, jakie łączą oba nasze narody.

Jeśli chodzi o drugi z obchodzonych jubileuszy, czyli Święty Rok Miłosierdzia, to nie sposób opisać nawet części książek, jakie wydano w ostatnim czasie na ten temat. Zasygnalizujemy więc jedynie, że na stoisku „Białego Kruka” znajdziemy książkę pt. „Apostołowie Miłosierdzia”. W najnowszym katalogu warszawskiego Wydawnictwa Sióstr Loretanek jest książka bp. Józefa Zawitkowskiego pt. „Wiosna Miłosierdzia”. Z kolei krakowski WAM wydał „Książeczkę o Miłosierdziu”, w której znajdziemy rozważania, ćwiczenia duchowe i rachunku sumienia. Jej autor, ks. Dariusz Piórkowski SJ, pisze: „Naszym prawdziwym problemem jest niewiara w to, że Bóg nas kocha jako grzeszników”.

Na stoisku WAM warto też zwrócić uwagę na „Dogmatykę katolicką” kard. Gerharda L. Millera. To fundamentalna praca przetłumaczona na kilkadziesiąt języków. Po polsku ukazała się pod koniec ubiegłego roku.

Papież, duchowość i filozofia

W ofercie wydawców katolickich nie może zabraknąć książek papieskich.

W czasie pontyfikatu Jana Pawła II i tuż po jego śmierci, to właśnie książki o świętym Papieżu z Polski wychodziły w setkach tysięcy egzemplarzy. Książki kolejnych Papieży nie sprzedawały się już w tak dużych ilościach. Niemniej dzieła Benedykta XVI i papieża Franciszka sprzedają się jak bestsellery. – Myślę, że książki papieskie zawsze będą cieszyły się dużą popularnością wśród osób wierzących – mówi Lucyna Rurarz z „Jedności”, która właśnie wydała napisaną przez Franciszka „Ewangelię Maryi. Na Rok Jubileuszowy.”

Innym „papieskim hitem”, jaki znajdziemy na targach będzie książka „Prorok. Biografia Franciszka, papieża radykalnego”, wydana przez Wydawnictwo „Niecałe”. Z kolei osoby szukające dzieł papieża Benedykta XVI powinny zatrzymać się przy stoisku Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. To właśnie to wydawnictwo ma prawo wyłączności do opublikowania w naszym kraju 16-tomowej „Opera Omnia” Josepha Ratzingera. Ostatnio wydano tom VII „O nauczaniu II Soboru Watykańskiego”.

W ostatnich latach w ofercie wydawców coraz więcej jest książek z zakresu duchowości. – Osoby wierzące szukają takich lektur, które pomagają porządkować im życie – wyjaśnia Krzysztof Gędłek z „Esprit” i dodaje. – A my, jako wydawcy, staramy się na tę potrzebę odpowiedzieć.

Na targi „Esprit” przywiezie całą serię książek o duchowości, m. in.: charyzmatyka ks. Krzysztofa Kralka „Bóg jest portem”, Bruca Wilkinsona „Modlitwa Jabesa” oraz „Mannę z Nieba” mistyka Alana Amesa.

W dziale duchowości ważne pozycje wydała także „Niedziela”. Na naszym stoisku będzie można nabyć książki autorstwa abp. Stanisława Nowaka „Krzyż stał się bramą” i „Z różańcem na drogi życia za Janem Pawłem II” oraz „Aby ocalić świat, pytajmy o radę świętych” napisaną przez ks. inf. Ireneusza Skubisia.

Przewodniczący SWK ks. Roman Szpakowski SBD, z którym rozmowę o kondycji książki katolickiej publikujemy w części ogólnej Tygodnika, narzeka, że obecnie jest coraz mniej pozycji naukowych. Więcej jest książek lekkich, np. kulinarnych. Tym bardziej w gronie wystawców warto odszukać stoisko warszawskiej „Teologii Politycznej”. Znajdziemy tam wyjątkowe dzieła m.in.: Remiego Brague’a „Prawo Boga” i „Europa, droga rzymska” czy monumentalne dzieło Erica Voegelina na temat Izraela i objawienia biblijnego. – Wszystkie pozycje znajdujące się w naszej ofercie będziemy sprzedawali na targach z 30-40% bonifikatą – mówi „Niedzieli” Marek Rozbicki z Teologii Politycznej.

Feniksy 2016

Czytelnicy, którzy odwiedzą Arkady Kubickiego w dniach od 7 do 10 kwietnia, będą mogli wybierać spośród tysięcy książek. A także spotkać się z kilkudziesięcioma autorami. Jeśli komuś to za mało, to może jeszcze wziąć udział w uroczystości wręczenia nagród Stowarzyszenia Wydawców Katolickich Feniks 2016.

W tym roku o nagrodę SWK ubiega się ponad 60 wydawców. Uroczystość wręczenia Feniksów odbędzie się 9 kwietnia w bazylice Najświętszego Serca Jezusowego przy ul. Kawęczyńskiej.

* * *

Podczas XXII Targów Książki Katolickiej dwumiesięcznik „Moje Pismo Tęcza” zaprasza na spotkanie z Małgorzatą Nawrocką, autorką takich książek jak: „Piórka z podwórka”, „Bajki o ziemi i niebie”, „Balkon Pana Boga”.
Spotkanie odbędzie się w sobotę, 9 kwietnia o godz. 12, w specjalnym namiocie ustawionym obok Arkad Kubickiego.
Podczas warsztatów dzieci razem z rodzicami napiszą opowiadanie. Pisarka i poetka będzie też podpisywała swoje książki.

at

Tagi:
książka targi

Reklama

Opinie o Jezusie

2019-11-26 12:17

Rozmawia Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 48/2019, str. 22-23

Napisałem tę książkę, zwracając się przede wszystkim do ludzi, którzy byli tacy jak ja, zanim odkryłem Ewangelię – wyjaśnia Vittorio Messori w rozmowie z Włodzimierzem Rędziochem

vittoriomessori.it
Vittorio Messori

W ostatnim półwieczu wielki, światowy sukces literacki odniosło dwóch włoskich pisarzy: Umberto Eco i Vittorio Messori. Dwie równoległe, ale bardzo różne historie życia. Obaj studiowali na Uniwersytecie Turyńskim. Eco zaczynał studia jako osoba wierząca, zaangażowana w działalność Akcji Katolickiej, Messori – jako niewierzący wychowany w rodzinie antyklerykalnej. Paradoksalnie, pierwszy stał się antykatolickim agnostykiem, drugi ukończył uniwersytet jako wierzący; pierwszy stracił wiarę („jestem apostatą” – powtarzał), drugi odkrył Jezusa Chrystusa i został katolikiem. Ich dwie najbardziej znane książki – odpowiednio: „Imię Róży” i „Opinie o Jezusie” – najlepiej odzwierciedlają jakże różne dusze. Uniwersytet nauczył Messoriego rygoru badań naukowych, z rozumu korzystał więc również w odkryciu religii. Mówi jednak – „Zrozumiałem za Pascalem, że ostatnim posunięciem rozumu jest uznanie, iż poza jego możliwościami jest tajemnica”. Rezultatem jego ponaddziesięcioletnich poszukiwań Jezusa przeprowadzonych naukową metodą była wspomniana książka „Opinie o Jezusie”, która ukazała się w 1976 r. i w krótkim czasie stała się światowym bestsellerem. W październiku br. nowe, zaktualizowane wydanie książki, która przeszła już do historii, ukazało się nakładem włoskiego wydawnictwa Ares i stało się pretekstem do rozmowy z Messorim.

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH: – Jak powstała Pańska najbardziej znana książka – „Opinie o Jezusie”?

VITTORIO MESSORI: – Przed moim nawróceniem nic nie wiedziałem o religii. Musiałem studiować, aby odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy Ewangelie opowiadają prawdziwe historie, czy też jest to zbiór mitów Bliskiego Wschodu? Aby móc poważnie traktować Ewangelię, musiałem być dobrze poinformowany. Moje badania trwały wiele lat, a ich rezultaty zebrałem w książce, której tytuł odzwierciedla jej treść – „Opinie o Jezusie” (włoski tytuł jest nieco inny: „Ipotesi su Gesu”, tzn. Hipotezy nt. Jezusa – przyp. W. R.). Moja książka została wydana przez wydawnictwo Salezjanów SEI (Societa Editrice Internazionale). Wydawca powiedział mi, że książki apologetyczne (apologetyka – rodzaj teologii i literatury zajmujący się obroną wiary – przyp. W. R.) nie są już modne, więc postanowił wydrukować tylko 3 tys. egzemplarzy. Tymczasem pierwszy nakład rozszedł się w ciągu kilku dni, podobnie jak kolejne 3 tys. egzemplarzy. W ciągu niecałych 3 lat nakład książki we Włoszech przekroczył milion egzemplarzy i została ona przetłumaczona na kilkadziesiąt języków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sarah: jeśli chcesz podźwignąć Kościół, padnij na kolana!

2019-03-18 16:41

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Nie bójmy się tego powiedzieć: Kościół potrzebuje dziś głębokiej reformy, która dokona się przez nasze nawrócenie – uważa kard. Robert Sarah. Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zabrał głos na temat trwającego obecnie kryzysu Kościoła.

Bożena Sztajner/Niedziela

Postrzega go z perspektywy zwyczajnych wiernych i ogromnej rzeszy porządnych księży. Kolejne odsłony słabości Kościoła zachwiały wiarą katolików i rzuciły cień podejrzenia na wszystkich kapłanów. Kard. Sarah chce im przywrócić ufność i pokój. Nie wątpcie, trwajcie przy nauczaniu Kościoła, bądźcie wytrwali w modlitwie, w Kościele zawsze będzie dość światła dla każdego, kto szuka Boga – pisze afrykański purpurat.

Nie lekceważy on jednak aktualnego kryzysu. „Kościół – zauważa - miał być miejscem światła, a stał się kolebką ciemności”. To co się w nim dzieje, postrzega w bardzo radykalnych kategoriach, zapożyczonych od papieża Franciszka. Ujawniane dziś skandale widzi przez pryzmat ewangelicznych wydarzeń: zdrady Judasza i zaparcia się Piotra. Twierdzi, że od dawna żyjemy tajemnicą Judasza. Zdrada dokonująca się dzisiaj, została przygotowana i spowodowana przez wiele innych zdrad, mniej widocznych, bardziej subtelnych, ale równie głębokich. Zarzuciliśmy modlitwę i pogrążyliśmy się w nurcie aktywizmu. Wstydziliśmy się Jezusa, Jego objawienia i nauczania moralnego. Aby błyszczeć przed światem, zakwestionowaliśmy prawdę objawioną i pozbawiliśmy moralność jej znaczenia. Niektórzy kapłani kwestionują znaczenie celibatu, roszczą sobie prawo do życia prywatnego, co jest sprzeczne z misją kapłana. Inni posuwają się tak daleko, że chcą mieć prawo do zachowań homoseksualnych – wylicza kard. Sarah.

Podkreśla on, że kryzys ten ma przede wszystkim charakter duchowy, jest kryzysem wiary. Diabeł natomiast chce byśmy starali się go rozwiązać jak kryzys instytucji tylko ludzkiej. „Jeśli chcesz podźwignąć Kościół, padnij na kolana” – pisze prefekt watykańskiej kongregacji, podkreślając, że to właśnie modlitwa musi być pierwszą odpowiedzią na zaistniałą sytuację. Tego kryzysu nie da się przezwyciężyć ludzkimi siłami. Kard. Sarah przestrzega też przed podziałami, tworzeniem frakcji w Kościele. Przyznaje, że biskupi i kapłani są niedoskonali, mają swoje słabości. Prosi jednak wiernych, by nimi nie gardzili, choć jak podkreśla, powinni od nich wymagać katolickiej wiary i sakramentów życia Bożego.

Kard. Sarah pisze o tym we wstępie do swego nowego książkowego wywiadu „Le soir approche et déjà le jour baisse” (Ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił), który w środę 20 marca trafi do francuskich księgarń. Poprzednie dwa („Bóg albo nic” oraz „Moc milczenia”) okazały się światowymi bestsellerami. Tym razem prefekt watykańskiej kongregacji skupia się na duchowym kryzysie współczesnego świata. Wyznaje, że książka ta jest „krzykiem jego duszy”. „Jestem wam winien, chrześcijanie, jedyną prawdę, która zbawia – pisze afrykański purpurat. – Już niebawem stanę przed wiekuistym Sędzią. Cóż Mu powiem, jeśli nie przekażę wam prawdy, którą sam otrzymałem? My biskupi powinniśmy drżeć na myśl o naszym milczeniu, które obarcza nas winą, o milczeniu, które czyni nas wspólnikami, o naszym milczeniu, by przypodobać się światu” – dodaje kard. Sarah.

We wstępie do nowej książki wskazuje on również na szczególną rolę miłości do Następcy Piotra. Nie przypadkiem dedykuje tę pozycję dwóm papieżom: „Benedyktowi XVI, niezrównanemu w staraniach o odbudowę Kościoła, i Franciszkowi, wiernemu synowi św. Ignacego”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski: nawet najbardziej luksusowe dobra nie zastąpią człowieka

2019-12-06 19:20

bgk / Łubowo (KAI)

„Święty Mikołaj staje przed nami jako świadek ludzkiej dobroci i miłosierdzia. Uczy jej w świecie, który pragnąc zaspokoić wszystkie nasze potrzeby, jakby ciągle nie rozumiał, że nawet najbardziej luksusowe dobra nie zastąpią człowieka i jego serca” – mówił dziś w Łubowie Prymas Polski abp Wojciech Polak.

Episkopat.pl

Metropolita gnieźnieński przewodniczył w miejscowym, zabytkowym kościele pw. św. Mikołaja uroczystościom odpustowym ku czci patrona. Przypominając w homilii najbardziej znany obraz skromnego biskupa Miry – zapożyczony i zniekształcony przez popkulturę – podkreślił, że historyczny biskup Mikołaj „nie potrzebował reklamy dla uczynków miłości”.

„Nie tylko się z nimi nie obnosił, ale wręcz je ukrywał, by nie czynić niczego na pokaz – mówił abp Polak dodając za papieżem Franciszkiem, że choć miłosierdzie ma oczy, by widzieć, uszy, by słyszeć i ręce, by konkretnie pomagać, samo często pozostaje w ukryciu.

„Pragnie bowiem uszanować człowieka i jego godność” – podkreślił Prymas wskazując dalej, że uczynki miłosierdzia to nie tylko te mające materialny wymiar. Uczynkiem miłosierdzia jest modlitwa za żywych i umarłych. Jest nim niesienie pokoju tam, gdzie go brakuje, co w naszych czasach jest coraz pilniejszych wezwaniem. Uczynkiem miłosierdzia – i to tym najbardziej czytelnym – jest także troska o chorych i cierpiących.

„Uśmiech, trochę czułości, uścisk dłoni, to proste gesty, ale bardzo ważne dla ludzi chorych, którzy tak często czują się pozostawieni samymi sobie” – mówił za papieżem Franciszkiem abp Polak dodając, że świadkiem takiej właśnie ludzkiej dobroci i chrześcijańskiej miłości jest właśnie św. Mikołaj.

„Uczy jej w świecie, który pragnąc zaspokoić wszystkie nasze potrzeby, jakby ciągle nie rozumiał, że nawet najbardziej luksusowe rzeczy i dobra nie zastąpią samego człowieka. Nie zastąpią jego serca, jego dłoni, jego oczu. Wśród kolorowych prezentów, które rozdają dziś przydrożni mikołaje nie spotkasz bowiem prezentu z napisem człowiek. Bo człowiek może prawdziwie tylko sam siebie darować drugiemu: może dać swój czas, swoje słowo, zwykły gest ludzkiej solidarności, dobroci, uśmiechu, nawet przez łzy” – mówił na koniec Prymas Polski.

Odpustowa Msza św. w zabytkowym kościele w Łubowie była także dziękczynieniem za zakończenie remontu i renowacji tej XVII-wiecznej świątyni parafialnej – jednego z najstarszych kościołów drewnianych w Wielkopolsce. Prace rozpoczęły się w 2017 roku i zostały przeprowadzone w ramach projektu „Renowacja i konserwacja drewnianych zabytków archidiecezji gnieźnieńskiej celem stworzenia nowej oferty edukacyjno-kulturalnej”. 

Podobnie jak kościół, także parafia w Łubowie jest jedną z najstarszych w regionie. Erygowano ją już w XII wieku. Wtedy też stanęła pierwsza drewniana świątynia, spalona doszczętnie podczas wojen szwedzkich. Po odbudowie kościół (służący wspólnocie do dziś) został poświęcony przez biskupa Stanisława Dzianotta, sufragana kijowskiego, kanonika gnieźnieńskiego i przełożonego Zakonu Maltańskiego – stąd na wieży umieszczono zachowany do dziś krzyż maltański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem