Reklama

Kościół

Peter Seewald, autor wywiadów z Benedyktem XVI: Był mądrzejszy niż dziesięciu laureatów Nagrody Nobla, a przy tym prosty i pobożny

To, co najlepsze, dopiero przed nami! O recepcie na udane życie i o nowej książce „Odkrywanie wieczności” rozmawiamy z Peterem Seewaldem, autorem bestsellerowych wywiadów z papieżem Benedyktem XVI.

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Grzegorz Gałązka

Benedykt XVI

Benedykt XVI

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

DN: Peter, Jesteśmy zaszczyceni, że zgodziłeś się na wywiad. O czym w największym skrócie jest książka „Odkrywanie wieczności” i co Cię skłoniło do jej napisania?

Peter Seewald: Śmierć jest niewątpliwie najważniejszym wydarzeniem w naszym życiu. Ale co się z nami dzieje, gdy na zawsze zamkniemy oczy? Czy po prostu znikamy jak świeca, której już nikt nie zapala? A przecież powinniśmy mieć nadzieję. Wiem o tak zwanych „rzeczach ostatecznych”, ale chciałem dowiedzieć się więcej. A potem napisać o nich w sposób pouczający, angażujący, a zarazem humorystyczny. Ostatecznie czytelnik powinien być w stanie poradzić sobie ze starzeniem się i nieuniknionym końcem życia z większym spokojem. Jak powiedział starożytny filozof Seneka: „Dzień, którego boisz się, jakby był twoim ostatnim, jest narodzinami wiecznego istnienia”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

© Paul Seewald

Peter Seewald

Peter Seewald

DN: W książce wielokrotnie wplatasz słowa papieża Benedykta XVI, w którym przeprowadziłeś wiele ważnych rozmów. Czy znajomość z papieżem zmieniła Twoje życie?

Reklama

P.S.: Na początku jako były komunista i wtedy redaktor gazety „Der Spiegel”, byłem raczej sceptyczny wobec kardynała Ratzingera. Dzięki licznym osobistym spotkaniom poznałem go przede wszystkim jako człowieka bardzo uczciwego i pokornego. Był mądrzejszy niż dziesięciu laureatów Nagrody Nobla, a przy tym prosty i pobożny jak żebraczy mnich. Przekonujące było to, że ukazywał prawdę i piękno wiary chrześcijańskiej nie tylko w swoim nauczaniu, ale także w swojej osobie. Żył tym co głosił. To naprawdę poszerzyło moje horyzonty i dało mi inne spojrzenie i na życie, i na nieśmiertelność. „Jeśli przynależność do Kościoła ma w ogóle jakiś sens” – napisał papież Benedykt – „to tylko taki, że daje nam życie wieczne, a zatem prawo, prawdziwe życie. Wszystko inne jest drugorzędne”.

Książka do kupienia pod tym linkiem: rafael.pl.

DN: Napisałeś, że śmierć oddziałuje na życie jak żadna inna siła. Jak te słowa mają się do współczesnego świata?

P.S. Śmierć uczy nas o życiu, tak jak wiedziały poprzednie pokolenia. Myśląc z perspektywy końca, potrafimy rozpoznać, co jest naprawdę ważne, a co nie. W społeczeństwie skupionym wyłącznie na sprawach materialnych nie tylko stłumiliśmy śmierć, zapominając o wspomnianej maksymie, ale także utraciliśmy niebo. To nie jest błaha sprawa; to katastrofa! Decyduje ona bowiem o tym, jak żyjemy, jakie wyznajemy wartości, jak traktujemy innych, jak spędzamy czas, jak kochamy i jak umieramy. Ostatecznie decyduje również o tym, czy wierzymy w Boga.

DN: Co to oznacza w praktyce?

Reklama

P.S: Musimy sobie przypomnieć, że to, że ktoś żyje tak, jakby istniał tylko w tym jednym krótkim okresie między kołyską a grobem, w który musi wcisnąć wszystko, co się da, z całym tym zgiełkiem, pośpiechem i wyzyskiem ma fundamentalne znaczenie! Czy też, z pewną dozą spokoju, prowadzi podwójne życie, które w gruncie rzeczy trwa „x” plus nieskończoność. Z ograniczoną egzystencją w tym życiu i nieograniczoną w życiu pozagrobowym. Czy może robić, co mu się podoba, czy zakłada, że ​​pewnego dnia będzie musiał odpowiedzieć za kłamstwa, egoizm, terror i wszelkie nieokiełznane zachowania społeczeństwa, które nie śmie już wierzyć w nic wyższego od siebie; które zapomniało o Bogu!

DN: W Polsce media i social media unikają trudnych tematów, co nie oznacza, że zniknęły. Czy podobnie jest w Niemczech?

P.S. Głębokie pytania stają się coraz trudniejsze do przekazania w dzisiejszych czasach. Skupiamy się, i dotyczy to mniej więcej wszystkich krajów zachodnich, nie tyle na sprawach bytu czyli na prawdzie, pięknie i dobru, ile na sprawach posiadania, takich jak: sukces, luksus, seks i władza. Bez zakorzenienia w naszych tradycjach, etyce i mądrości religii popadamy w egzystencjalną pustkę. Jest to związane z przerażająca trywializacją naszego stylu życia i naszej kultury w ogóle.

DN: Wydaje się, że „Odkrywanie wieczności” to bardzo osobista książka. Co chcesz nią powiedzieć czytelnikom? Czy masz jakąś dobrą radę na szczęśliwe życie?

P.S. Życie bywa brutalnie wyczerpujące. Zawsze takie było. Być może właśnie dlatego powinniśmy na nowo nauczyć się dostrzegać obie strony człowieczeństwa: doczesność i wieczność. Wtedy nie chodzi o dodawanie dni do życia, ale o dodawanie im więcej życia.

2026-05-18 21:22

Ocena: +30 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lwów: Benedykt XVI zapewnił o swej modlitwie za Ukrainę

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Grzegorz Gałązka

O swej wdzięczności dla trzech papieży, którym służył zapewnił w wywiadzie dla włoskiego dziennika katolickiego „Avvenire” arcybiskup metropolita lwowski, Mieczysław Mokrzycki.

Były sekretarz osobisty św. Jana Pawła II i Benedykta XVI wyraża wdzięczność Papieżowi Franciszkowi za jego „donośny krzyk” w obronie ofiar rosyjskiej agresji na Ukrainę, wzniesiony w minioną niedzielę 13 marca, a także przyjęcie prośby ukraińskich biskupów katolickich o poświęcenie Ukrainy i Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi. „Od początku inwazji czujemy, że Ojciec Święty nas wspiera. Dowodzą tego jego nieustanne i stanowcze apele, wezwanie skierowane do całego Kościoła do modlitwy za Ukrainę oraz niezwykły gest poświęcenia obydwu narodów Niepokalanemu Sercu Maryi, Królowej Pokoju, jak o to prosiła Matka Boża w Fatimie. Ponadto zechciał dać świadectwo swej wrażliwości na nasz lud poprzez posłanie pomocy humanitarnej oraz wysłanie swojego jałmużnika, kardynała Konrada Krajewskiego, który pozostał z nami, aby namacalnie doświadczyć naszego cierpienia” - powiedział abp Mokrzycki.
CZYTAJ DALEJ

Dwuimienny Apostoł

Niedziela Ogólnopolska 34/2020, str. VIII

Adobe Stock.pl

24 sierpnia obchodzimy święto św. Bartłomieja, apostoła. Nowy Testament zna go również pod imieniem Natanael.

Nie mamy zbyt wielu informacji nt. tego Apostoła. W Ewangeliach występuje on pod dwoma imionami – jako Bartłomiej i jako Natanael (tzw. tradycja Janowa). To z pewnością jedna i ta sama osoba. Hebrajsko-aramejskie imię apostoła Bartłomieja oznacza po prostu „Syn Tolmaja”. Natanael to także semickie słowo, które tłumaczymy jako „Bóg dał”. Prawdopodobnie jego pełne imię brzmiało Natanael - syn Tolmaja.
CZYTAJ DALEJ

Kościół pomaga zapobiec katastrofie naturalnej w Mongolii

2026-08-24 20:17

[ TEMATY ]

Mongolia

Vatican Media

W Ułan Bator, stolicy Mongolii, odbywa się szczyt COP17 Konwencji Narodów Zjednoczonych, poświęcony walce z pustynnieniem. Około 81 proc. terytorium tego azjatyckiego kraju jest zagrożone w związku ze zmianami klimatu i eksploatacją górniczą. Pomoc mieszkańcom niesie m.in. wspólnota mongolskiego Kościoła katolickiego.

Lokalne inicjatywy, w tym projekty Kościoła katolickiego i miejscowej Caritas, koncentrują się na zalesianiu i szkoleniach rolniczych, aby przeciwdziałać degradacji gleby. O. Ernesto Viscardi ze zgromadzenia Misjonarzy Matki Bożej Pocieszenia, który przez dwadzieścia lat pracował w Mongolii, potwierdza i opisuje zjawisko, które staje się coraz poważniejszym kryzysem: Mongolia, ogromna kraina stepów i koczowniczych pasterzy, zmienia się pod wpływem zmian klimatycznych oraz modelu rozwoju gospodarczego silnie opartego na eksploatacji zasobów mineralnych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję