Reklama

Kościół

Matka papieża Leona XIV i jej niezwykły wpływ na jego życie

W swojej książce „De Roberto a León” („Od Roberta do Leona”), opublikowanej przez Editorial Mensajero w Bilbao, Armando Jesús Lovera Vázquez, pochodzący z Iquitos w Peru, przedstawia fakty i szczegóły rzucające światło na wpływ matki na życie papieża. Streszczenie tego wątku książki opublikowała katolicka agencja ACI Prensa.

2026-05-15 13:25

[ TEMATY ]

mama

Papież Leon XIV

Vatican Media

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dobrze wykształcona matka Leona XIV była gorliwą katoliczką, bibliotekarką i utalentowaną śpiewaczką muzyki sakralnej. Poznanie życia Mildred Martínez, matki Roberta Prevosta, pozwala lepiej zrozumieć środowisko rodzinne, które pomogło ukształtować powołanie człowieka, który dziś jest papieżem. Autor książki przytacza kilka bardziej lub mniej znanych faktów dotyczących jej życia.

Dwie siostry Mildred wybrały życie zakonne

Świadectwem znaczenia wiary katolickiej w rodzinie Mildred jest fakt, że dwie jej siostry - Louise i Hilda - postanowiły poświęcić swoje życie Bogu, wstępując do zgromadzeń zakonnych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Louise Eugenie, urodzona w 1903 roku w Nowym Orleanie, była pierwszą, która podjęła ten krok: w wieku 19 lat wstąpiła do Sióstr Miłosierdzia. Kilka lat później, w 1928 roku, mając 21 lat, Hilda poszła w jej ślady, składając śluby w Zgromadzeniu Sióstr Miłosierdzia Najświętszej Maryi Panny (Sisters of Charity of the Blessed Virgin Mary).

Mildred straciła ojca jako bardzo młoda dziewczyna

Dzieciństwo Mildred zostało naznaczone śmiercią jej ojca, Josepha Martineza, który zmarł 31 lipca 1926 roku, gdy miała zaledwie 14 lat. Jego śmierć pozostawiła jej matkę, Louise, wdową zmuszoną do podjęcia pracy zarobkowej.

Matka Mildred, a więc babcia papieża od strony matki, znalazła zatrudnienie w fabryce orzechów i słodyczy, gdzie pracowała jako degustatorka, oceniając jakość produktów.

Reklama

Jednocześnie starsze siostry Mildred - Irma i Margaret - również wzięły na siebie odpowiedzialność za utrzymanie rodziny, pomagając jej przetrwać czas wyjątkowych trudności.

Wychowano ją na kobietę niezależną

W latach 20. XX wieku Mildred rozpoczęła naukę w Liceum Niepokalanej (Immaculata High School) - katolickiej szkole dla dziewcząt w Chicago, założonej przez zgromadzenie, do którego należała Hilda.

Edukacja, którą tam otrzymała, nie ograniczała się wyłącznie do nauki szkolnej. Celem placówki było przygotowanie kobiet zdolnych do odnalezienia się w życiu publicznym i zawodowym, rozwijając zarówno ich intelekt, jak i wartości chrześcijańskie, przy wyraźnym nacisku na kobiecą niezależność.

Poświęciła życie książkom i edukacji

W wieku 27 lat Mildred rozpoczęła pracę w bibliotece publicznej, wykonując zadania administracyjne. Trzy lata później rozpoczęła studia bibliotekoznawcze na Uniwersytecie DePaul. W 1949 roku ukończyła studia podyplomowe z edukacji.

Jej pasja do książek nie ograniczała się jednak do życia zawodowego. Przez lata działała jako wolontariuszka w bibliotece parafialnej: porządkowała zbiory, katalogowała książki oraz organizowała publiczne czytania promujące kulturę.

Była śpiewaczką muzyki sakralnej i cenioną solistką

Mildred posiadała głęboki i mocny głos altowy. Nie było to jedynie hobby - występowała jako solistka podczas licznych koncertów muzyki sakralnej.

W 1941 roku wystąpiła nawet na prestiżowym Chicagoland Music Festival, organizowanym na Soldier Field przed publicznością liczącą ponad 100 tysięcy osób.

Reklama

Jej repertuar koncentrował się na muzyce religijnej, a szczególne uznanie zdobywało wykonywane przez nią „Ave Maria” - utwór wymagający nawet dla profesjonalnych śpiewaków.

Pierwsze spotkanie jej przyszłego męża z rodziną niemal zakończyło się katastrofą

Historia rodziny zawiera również kilka niezwykłych anegdot. Mildred poznała Louisa - przyszłego męża i ojca przyszłego papieża - na Uniwersytecie DePaul w 1948 roku.

Jednak jego pierwsze spotkanie z rodziną Mildred niemal zakończyło się katastrofą. Zaproszony do rodzinnego domu Louis przyszedł źle się czując; zażył lekarstwo, po czym chwilę później zemdlał na oczach wszystkich. Żartując, jedna z sióstr stwierdziła, że już więcej pewnie nie powróci. Ale wrócił.

Kilka miesięcy później, 25 stycznia 1949 roku, Mildred i Louis pobrali się w katedrze Najświętszego Imienia Jezus w Chicago i rozpoczęli wspólne życie w Dolton w stanie Illinois.

Jej elektryczne organy trafiły do Trujillo w Peru

Oprócz śpiewu, Mildred grała na fortepianie i aktywnie angażowała się w muzyczną posługę w parafii.

Wiele lat później jej elektryczne organy zostały przewiezione przez jej syna, wówczas ojca Roberta Prevosta, około 5600 kilometrów do augustiańskiego domu formacyjnego w Trujillo - miasta, w którym pracował w latach 1988-1999.

Mildred odegrała decydującą rolę w powołaniu syna

Mildred była filarem życia duchowego rodziny Prevostów, która przeżywała życie parafialne tak, jakby było ono przedłużeniem własnego domu.

Ich dom był regularnym miejscem spotkań zaprzyjaźnionych księży, których często zapraszała na wspólne posiłki. Atmosfera prostoty i serdeczności podczas tych spotkań pomogła rozbudzić w sercu najmłodszego z jej trzech synów pragnienie, by stać się podobnym do nich.

Oceń: +13 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzień Matki

Kochane życie

W jednej ze scen filmu Bodo bohater strudzony wędrówką po lokalach, wraz z towarzyszką tych nocnych hulanek, powraca wreszcie nad ranem do domu, by zregenerować siły, jak mniemamy. Tymczasem niespodziewanie zastaje w mieszkaniu... swoją mamę, która właśnie powróciła z podróży. Panienkę wysyła więc do pokoiku na odespanie (bo wtedy obowiązywały takie formy), a sam pozostaje przy mamie, na kanapce. A że jest bardzo utrudzony i zmęczony, to pochyla się, pochyla, pochyla, aż zasypia, złożywszy głowę na jej kolanach... Taki dorosły chłop, a jednak mu najlepiej właśnie tutaj, na tych maminych kolanach. O czym zresztą świadczy jego mina, mina absolutnie szczęśliwego dziecięcia. Jeszcze ją mamy długo w pamięci!
CZYTAJ DALEJ

Małżeństwa jednopłciowe nie pod Tatrami. Zakopane nie dokona takich transkrypcji

2026-05-21 18:44

[ TEMATY ]

małżeństwo jednopłciowe

Adobe Stock

Choć miasto jest otwarte na nietypowe ceremonie w plenerze, lokalne władze kategorycznie odrzucają możliwość rejestracji zagranicznych aktów małżeństw osób tej samej płci. Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz podkreśla, że dopóki nie nastąpi zmiana krajowego ustawodawstwa, tamtejszy Urząd Stanu Cywilnego nie dokona żadnej takiej transkrypcji - informuje portal zakopane.naszemiasto.pl.

W kontekście ogólnokrajowych dyskusji światopoglądowych pojawia się pytanie, jak zakopiański Urząd Stanu Cywilnego zareaguje, gdy wpłynie do niego wniosek o transkrypcję (czyli wierne i literalne przeniesienie treści zagranicznego dokumentu stanu cywilnego do polskiego rejestru) aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego poza granicami Polski.
CZYTAJ DALEJ

Łatwogang ruszy rowerem z Zakopanego do Gdańska w ramach nowej zbiórki

2026-05-21 20:37

[ TEMATY ]

zbiórka

sweetlouise/pixabay.com

Influencer i streamer Piotr Hancke, znany jako Łatwogang, zapowiedział kolejną akcję charytatywną. Chce przejechać rowerem trasę z Zakopanego do Gdańska, by zebrać środki na leczenie ośmioletniego Maksa Tockiego chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD) – poinformował w mediach społecznościowych.

Przejazd ma być transmitowany w internecie. Rozpocznie się w piątek o godz. 16. Organizator zapowiedział, że w trakcie przejazdu prowadzona będzie zbiórka na terapię genową dla chłopca. Jak podano w opisie internetowej zbiórki, koszt leczenia w USA wynosi 15 mln zł, a brakuje jeszcze 12 mln zł.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję