Jak informuje Vatican News, do Rzymu przybyło w ostatnim czasie 72 studentów ze Strefy Gazy. Niektórzy z nich rozpoczynają studia na uniwersytecie La Sapienza – niemal w tym samym czasie, kiedy ogłoszono, że uczelnię tę odwiedzi Leon XIV. Ich obecność to efekt porozumień i korytarza humanitarnego – inicjatyw, o których z uznaniem mówił Papież w przemówieniu na uczelni. Umożliwiają one młodym Palestyńczykom kontynuowanie studiów wyższych we Włoszech, oferując im stypendia, zakwaterowanie i programy integracyjne. Uczelnia troszczy się o ich kształcenie, ale też wsparcie psychologiczne i medyczne oraz programy mentoringowe. Diecezja Rzymska finansuje ich zakwaterowanie co najmniej do marca 2029 r. oraz udział w inicjatywach duszpasterstwa akademickiego. Z kolei Wspólnota Sant’Egidio organizuje dla nich kursy języka włoskiego i włoskiej kultury.
Dwa lata bez szkoły
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W rozmowie z Vatican News dziewiętnastoletnia Nada Jouda mówi o tym, jak wojna przerwała jej edukację. „Kiedy zaczęła się wojna, miałam 17 lat i byłam w ostatniej klasie liceum – wspomina. – Pamiętam, że 7 października miałam pisać sprawdzian z historii. Potem przez prawie dwa lata nie chodziliśmy do szkoły”. Pochodząca z Rafah nastolatka wielokrotnie musiała zmieniać miejsce zamieszkania, a po śmierci ojca w 2023 r. została bez pomocy – tak, jak jej matka, która była wcześniej dyrektorką przedszkola, i dwie młodsze siostry.
Reklama
Nada zabierała swoje podręczniki przy każdym kolejnym przesiedleniu, próbując samodzielnie kontynuować naukę. Najpierw w prowizorycznych namiotach, w których jej rodzina schroniła się po wkroczeniu izraelskiego wojska do Rafah. „Było bardzo mało wody do picia, a ceny żywności były ekstremalnie wysokie” – opowiada. Później przeniosły się do Khan Junis, do częściowo zniszczonego budynku. „Była zima i było bardzo zimno. Dach się zawalił i deszcz wlewał się do środka”.
Studentka niepokoi się o zdrowie matki, która wcześniej chorowała na białaczkę, ale od kilku lat nie może wykonać badań, ponieważ znaczna część systemu opieki zdrowotnej w Gazie została zniszczona. Mimo cierpienia, ma nadzieję, że pobyt w Rzymie pozwoli jej nie tylko kontynuować naukę, ale także zaświadczyć o losie Palestyńczyków. „Chcę, żeby wszyscy wiedzieli, przez co przeszliśmy – mówi. – Chcę stać się kimś, z kogo moja mama i moje siostry będą dumne”.
Z czteropiętrowego domu do namiotu
Salem Ismail Abmustafa, pochodzący z Khan Junis, również mówi o zniszczeniach, z powodu których ucierpiała jego rodzina. Dwudziestoletni student powiedział, że pozostawił swych bliskich w namiocie pozbawionym prądu, z codziennym zmaganiem o wodę i zaspokojenie podstawowych potrzeby. „Nasz czteropiętrowy dom został zniszczony podczas wojny” – wspomina.
Salem podkreśla, że studia w Rzymie są szansą na przywrócenie nadziei nie tylko jemu, ale i całej jego rodzinie po miesiącach trudności i niepewności. „Przyjechałem tutaj, aby mieć lepszą przyszłość i żeby moja rodzina była ze mnie dumna — dodaje. – Niech żyje Palestyna. Niech żyją Włochy”.
