Reklama

Kościół

W Wielkiej Brytanii narasta presja na całkowity zakaz surogacji

Po serii głośnych spraw, które postawiły pytania o granice komercjalizacji rodzicielstwa w Wielkiej Brytanii narasta presja na całkowity zakaz surogacji.

2026-05-16 07:52

[ TEMATY ]

surogatka

surogacja

surogatki

Adobe.Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Punktem zapalnym stała się sprawa Barriego Drewitt-Barlowa – jednej z najbardziej rozpoznawalnych twarzy brytyjskiej surogacji. On i jego partner zostali oskarżeni o gwałt i handel ludźmi w celu wykorzystania seksualnego. Przez dekady Brytyjczyk promował surogację jako model zakładania rodziny. Za pośrednictwem surogatek w Stanach Zjednoczonych został ojcem ośmiorga dzieci i prowadził biznes związany z surogacją. Publicznie przyznawał, że wymagał od matek porodów przez cesarskie cięcie, ponieważ nie chciał, by dzieci rodziły się naturalnie.

Sprawa stała się symbolem traktowania kobiet jako narzędzi reprodukcyjnych, a dzieci jako zamawianego produktu.

Podziel się cytatem

Brytyjską opinią publiczną wstrząsa proces dotyczący śmierci trzynastomiesięcznego Prestona Daveya, adoptowanego przez dwóch mężczyzn. Chłopiec zmarł po odniesieniu około czterdziestu obrażeń ciała. Jeden z mężczyzn został oskarżony o morderstwo dziecka, drugi o dopuszczenie do jego śmierci. Obaj odpowiadają również za przestępstwa seksualne wobec dziecka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Presja na liberalizację prawa

Tymczasem organizacje wspierające surogację naciskają na zmiany w brytyjskim prawie. Petycja domagająca się ułatwienia procedur zebrała już ponad 100 tysięcy podpisów i ma być przedmiotem parlamentarnej debaty.

Lobby pro-surogacyjne chce m.in.: automatycznego uznawania zamawiających dziecko za rodziców od chwili narodzin dziecka, odebrania surogatce statusu prawnej matki, ograniczenia kontroli sądowej nad całym procesem.

Reklama

Jak mówią krytycy surogacji: takie regulacje służyłyby całkowitej eliminacji biologicznej matki z procesu prawnego, uniemożliwiając jej zmianę decyzji po porodzie.

Organizacje krytykujące surogację wskazują przede wszystkim na dwa obszary zagrożeń: dobro kobiet i dobro dzieci. Wskazują, że ciąża i poród zostają sprowadzone do komercyjnej usługi, kobiety stają się przedmiotem kontraktu, kontrolującego ich dietę, leczenie i zachowanie, a presja finansowa podważa realną dobrowolność zgody.

Coraz częściej nagłaśniany jest także emocjonalny koszt surogacji. Na forach internetowych i grupach wsparcia kobiety opisują traumę po oddaniu dzieci, które nosiły przez dziewięć miesięcy. Krytycy twierdzą, że ich cierpienie bywa bagatelizowane, a same kobiety słyszą, że „wiedziały, na co się godzą”.

Przeciwnicy surogacji podkreślają również znaczenie więzi prenatalnej między matką a dzieckiem. Wskazują, że noworodki rozpoznają głos, zapach i rytm serca matki jeszcze przed narodzinami, a oddzielenie dziecka od kobiety zaraz po porodzie może wpływać na rozwój emocjonalny, poczucie bezpieczeństwa i tożsamość. Nie brakuje pytań o to, czy surogacja jest systemowo zaprojektowana właśnie po to, by tę więź zerwać.

Europa już reaguje

Francja, Niemcy, Włochy i Hiszpania zakazały surogacji. Coraz więcej środowisk domaga się, by podobną drogą poszła również Wielka Brytania – włącznie z zakazem korzystania przez obywateli z zagranicznych „usług surogacyjnych”. Krytycy mówią wprost: dzieci nie mogą stawać się przedmiotem zamówienia, a kobiety – „naczyniami” do ich realizacji.

Oceń: +10 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskupi UE o tzw. surogatkach

[ TEMATY ]

surogatka

BOŻENA SZTAJNER

Macierzyństwo zastępcze (surrogate motherhood) i godność osoby były tematem zorganizowanej 23 lutego konferencji w Parlamencie Europejskim w Brukseli. Macierzyństwo takie oznacza wprowadzenie w proces prokreacji, normalnie rozgrywający się z udziałem dwóch osób – kobiety i mężczyzny, osoby trzeciej, pełniącej funkcję matki zastępczej, dawczyni lub nosicielki. Praktyka ta często łączy się jednak z wykorzystaniem techniki zapłodnienia in vitro.

Aktualnie proceder ten dynamicznie się rozwija, i to praktycznie na całym świecie. Dlatego w debacie publicznej w krajach Unii Europejskiej pojawia się również problem natury prawnej. W tym kontekście grupa robocza do spraw bioetycznych Sekretariatu Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) przygotowała specjalną opinię.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Miedniewice - Cud w stodole i Święta Rodzina przy stole

2026-05-20 20:58

[ TEMATY ]

Święta Rodzina

Majowe podróże z Maryją

Miedniewice

diecezja.lowicz.pl

Sanktuarium w Miedniewicach

Sanktuarium w Miedniewicach

Nasza jubileuszowa droga prowadzi nas do Miedniewic – miejsca, które udowadnia, że Bóg wybiera to, co pokorne, by objawić swoją wielkość. Choć dziś wznosi się tu monumentalna świątynia, wszystko zaczęło się w 1674 roku w zwykłej, chłopskiej stodole. To właśnie tam pobożny gospodarz, Jakub Trojańczyk, umieścił zakupiony na odpuście w Studziannie mały drzeworyt przedstawiający Świętą Rodzinę.

Miedniewicka historia jest niezwykła: Jakub powiesił odpustowy obrazek na dębowym słupie wspierającym dach stodoły i tam każdego dnia żarliwie się modlił. Wkrótce mieszkańcy zaczęli dostrzegać nad stodołą dziwny blask, który brano za pożar. Gdy okazało się, że to nadprzyrodzone zjawisko, do Miedniewic zaczęły płynąć rzesze pielgrzymów. Sam wizerunek – choć wykonany na skromnym papierze – przedstawia Jezusa, Maryję i Józefa siedzących przy wspólnym stole, co czyni go wyjątkowym znakiem bliskości Boga w codzienności domowego życia.
CZYTAJ DALEJ

20 lat od pożaru kościoła św. Katarzyny w Gdańsku. Był to największy od wielu lat pożar kościoła w Polsce

2026-05-22 06:34

[ TEMATY ]

pożar

Gdańsk

Autorstwa Szaksi i Mariusz Chilmon (vmario)/commons.wikimedia.org/

Gdańsk: Pożar kościoła św. Katarzyny

Gdańsk: Pożar kościoła św. Katarzyny

Mija 20 lat od pożaru najstarszego kościoła parafialnego Gdańska – św. Katarzyny. Były kustosz Muzeum Zegarów Wieżowych Grzegorz Szychliński wspomina, że dla mieszkańców był to wielki szok, zmartwienie i przerażenie.

Ogień pojawił się 22 maja 2006 r. około godz. 14.30 podczas prac dekarskich prowadzonych na dachu świątyni. Kościół św. Katarzyny płonął przez wiele godzin, a nad Starym Miastem unosił się słup ognia widoczny z daleka. W kulminacyjnym momencie z żywiołem walczyło około 140 strażaków.Jak później ustalili śledczy, przyczyną było nieumyślne zaprószenie ognia podczas cięcia metalowych elementów szlifierką kątową. W lipcu 2009 r. Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał dekarza prowadzącego prace na karę dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję