18 V 1920
Emilia rodziła, wsłuchując się w śpiew Litanii ku czci Matki Bożej (maj, ok. godz. 17). Jakby Ktoś w górze w tym porodzie pomagał. Urodził się cudowny chłopczyk. A właściwie chłopak. Był bowiem wyjątkowo duży, silny, zdrowy. I głośno płakał, jakby chciał przekrzyczeć ludzi śpiewających Litanię w pobliskim kościele. Gdy akuszerka położyła niemowlaka na piersiach matki, zobaczyła, że po policzkach Emilii płyną łzy, na twarzy zaś rysuje się szeroki uśmiech. Matka czuła radość, wzruszenie i szczęście, że zdarzył się cud. Bo i dziecko, i ona żyją. Do tego zamiast chuderlawego, słabego dzieciątka, którego się spodziewała, urodziła wielkiego, mocnego chłopca.
Reklama
Emilia Wojtyła z domu Kaczorowska, urodziła się 26 marca 1884 r. w Krakowie jako piąte dziecko w rodzinie Feliksa, z zawodu rymarza i Marii. Miała ośmioro rodzeństwa. Na starych fotografiach widac piękną kobietę o przenikliwym spojrzeniu, w eleganckich sukniach i biżuterii, uczesaną w kok. Dorastała w Galicji, gdy Polska była jeszcze pod zaborami. Kraków, w którym mieszkała, był stolicą kulturalną kraju, co musiało wywierać wpływ na pannę Kaczorowską. Na co dzień słyszała o bohemie młodopolskiej i cyganerii, która gromadziła się w kawiarniach w Rynku, obserwowała rozwój prasy i nowinek technicznych, zwiedzała zabytki. Dorastała w rodzinie o silnych tradycjach religijnych. Zahartowana, uodporniona na trudy życia, bo w dzieciństwie straciła matkę i kilkoro z rodzeństwa. Po wyjściu za mąż prowadziła dom.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Już jako mężatka (w 1906 r. wyszła za mąż za oficera Karola Wojtyłę) i matka małego Edmunda, straciła córeczkę Olgę. Dziewczynka żyła tylko szesnaście godzin, umarła matce na rękach. Kilka lat później Emilia Wojtyłowa dowiedziała się, że znów spodziewa się dziecka i że ciąża jest zagrożona. Jeśli urodzi to dziecko, ona sama umrze – usłyszała od lekarza, który zalecił jej aborcję. Trzydziestopięcioletnia wtedy Emilia, mając pełną świadomość, że może umrzeć przy porodzie, zdecydowała się urodzić dziecko. I to właśnie był syn Karol. Zdrowy, silny chłopak. Przyszły papież. Zmarła 13 kwietnia 1929 r.
"Matkę straciłem jeszcze przed Pierwszą Komunią św. w wieku 9 lat i dlatego mniej ją pamiętam i mniej jestem świadom jej wkładu w moje wychowanie religijne, a był on z pewnością bardzo duży" - pisał Jan Paweł II.
Reklama
Ojciec przyszłego papieża urodził się 18 lipca 1879 r. w Lipniku k. Bielska, w rodzinie Macieja i Anny Wojtyłów. Od 1900 r. służył w wojsku austriackim, m.in. w Wadowicach, Lwowie i Krakowie. W 1906 r. zawarł związek małżeński z Emilią Kaczorowską. Po uzyskaniu przez Polskę niepodległości przeszedł do wojska polskiego i służył w nim do emerytury ok. 1927 r. Po śmierci żony w 1929 r. otoczył szczególną miłością i opieką najmłodszego syna Karola i towarzyszył mu w jego latach szkolnych, a od 1938 r. zamieszkał wraz z nim w Krakowie. "Mogłem na co dzień obserwować jego życie, które było życiem surowym. Z zawodu był wojskowym, a kiedy owdowiał, stało się ono jeszcze bardziej życiem ciągłej modlitwy. Nieraz zdarzało mi się budzić w nocy i wtedy zastawałem mego Ojca na kolanach, tak jak na kolanach widywałem go zawsze w kościele parafialnym" – wspominał Jan Paweł II w książce "Dar i Tajemnica".
Karol senior zmarł w Krakowie w 1941 r.
Grobowiec rodzinny Wojtyłów i Kaczorowskich znajduje się w wojskowej części Cmentarza Rakowickiego w Krakowie.
W domu przy Kościelnej 7 w Wadowicach znajduje się obecnie otwarte w 2014 r. Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II.
Archiwum Muzeum Dom Papieża
