Reklama

Wiara

Niedziela Zesłania Ducha Świętego

Duch Święty kocha skromność, dyskrecję, ciszę, pokorę

Duch Święty kocha natomiast skromność, dyskrecję, ciszę, pokorę. Duch Święty działa we mnie, aby Chrystus był na moich ustach, był największą pasją mojego życia, aby był moim życiem, jego celem, zapachem, smakiem, radością.

2026-05-20 10:27

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewangelia J 20, 19-23

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».

Drodzy!

Reklama

1. Dzisiejsza uroczystość mówi, że Duch był obecny w świecie od zawsze, od pierwszej chwili jego istnienia, chociaż niewidoczny, to jednak aktywny, twórczy, ożywczy. „Dzisiaj” zostaje jedynie „zesłany”. Zjawił się w swojej dyskretnej widzialności. Dzieje Apostolskie mówią, że nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden (Dz 2, 2–3). „Szum wiatru” i „ogień”, jakby tchnienie życia, wprawienie w ruch tego, co było dotąd martwe, nieruchome. Ruah daje wszystkiemu życie, kierunek rozwoju, rozświetlając zarazem drogę. Duch, który objawia się w formie ognia, przynosi ciepło i poczucie bezpieczeństwa. Ogień oczyszcza i rodzi gorliwość, zapał w przepowiadaniu. Dodaje odwagi, ponieważ oddala zagrożenie, pozwala rozpoznać przyjaciół i nieprzyjaciół. Uderza wolność, z jaką Duch przychodzi w życie Apostołów, ale też w życie każdego człowieka. Duch Święty przychodzi, kiedy chce, gdzie chce i jak chce. Przychodzi do Wieczernika mimo zamkniętych drzwi. Nie ma przed Nim żadnej przeszkody. Nic i nikt nie zdoła Go powstrzymać, kiedy chce działać. Żadna ludzka siła nie jest w stanie Mu się przeciwstawić czy Go pokonać. On jest Duchem wolności i mocy. Łamie ludzkie schematy myślenia i działania. Przy chodzi do człowieka (ale też do Kościoła) z tym, co w danym momencie jest człowiekowi, Kościołowi czy światu najbardziej potrzebne. Apostołowie – zamknięci w Wieczerniku, pełni obaw, bez jasnej wizji przyszłości – otrzymują nagle dar Ducha. Dotąd nie wiedzieli, co z nimi będzie, co się z nimi stanie. Trwali jakby w zawieszeniu duchowym i mentalnym. I oto przychodzi do nich Duch Święty w szumie wiatru, aby obudzić ich z letargu, rozbudzić ich myśli, wyrwać z uśpienia i wprowadzić w ruch. Przychodzi w formie ognia, aby rozgrzać ich serca i wlać światło w ich umysły. Duch Święty nie jest ciężarem. Nie obciąża tych, do których przychodzi, ale przeciwnie, czyni ich życie lżejszym, podniosłym. Zwraca oczy ich serca w górę, odradza w nich nadzieję na lepsze jutro.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

2. Na każdym z nich spoczął jeden [język ognia] – mówi autor Dziejów Apostolskich. A więc nie jeden płomień ognia na wszystkich, ale na każdym z Apostołów oddziel nie. Oznacza to, że Duch Święty działa personalnie. Szanuje godność każdego człowieka, jego możliwości duchowe i intelektualne. Daje się każdemu, ale każdemu w inny nieco sposób, z innym charyzmatem. Daje tyle, ile każdy potrze buje dla wypełnienia określonej misji, konkretnego zadania. Daje tyle, ile ktoś może przyjąć. Dlatego uczył św. Paweł: Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla [wspólnego] dobra. Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania według tego samego Ducha, innemu jeszcze dar wiary w tymże Duchu, innemu łaska uzdrawiania w jednym Duchu, innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozpoznawanie duchów, innemu dar języków i wreszcie innemu łaska tłumaczenia języków. Wszystko zaś sprawia je den i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce (1 Kor 12, 4–11). Duch Święty kocha różnorodność, ale ceni też jedność. Kiedy przychodzi, rodzi bogactwo różnorodności, która nie niszczy jedności, czyniąc ją piękną. Jest On Dawcą wielu charyzmatów, różnych, bogatych, które nie kłócą się ze sobą, ale wzbogacają nawzajem, uzupełniają, tworząc wspólnotę ludzi bogatą, piękną, zdolną wyjść naprzeciw wszystkim wyzwaniom, rozwiązać wszystkie trudności, zdobyć wszelakie bogactwa – duchowe i cielesne. Nie da się nazbierać, nagromadzić darów Ducha Święte go „na zapas”. Trzeba prosić o Niego, o Jego dary, codziennie od nowa. Jest tak dlatego, że jest On Miłością, stąd w modlitwie, prośbie odradza się nasza miłość do Niego. A zatem każdego dnia trzeba zwracać się do Niego z miłością, prosząc o nową dawkę Jego darów. Trzeba trwać wiernie w miłości i modlitwie, w zgodzie.

Reklama

3. Duch Święty przychodzi to, aby dokonać aktualizacji dzieła, które rozpoczął Jezus. Sam Chrystus powiedział o tym: Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki. Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie zna; wy go znacie, bo przebywa wśród was i w was będzie (J 14, 16–17). Jezus posyła nam Parakleta, czyli „Pocieszyciela”, „Do radcę” (J 14, 16.26; 15, 26; 16, 7). Ponieważ sam wrócił do domu Ojca, Jezus chce postawić u naszego boku inną Osobę, aby była z nami, abyśmy nie czuli się zagubieni, przerażeni ciemnymi mocami, które atakują świadków Chrystusa. Podczas swojej ziemskiej wędrówki Jezus prowadził, strzegł i nauczał swoich uczniów, ale teraz już nie przebywa z nami w ciele, dlatego zsyła nam Ducha, aby zajął Jego miejsce. Duch nazwany zostaje „innym Pocieszycielem”, innym, a jednak tego samego rodzaju. Duch Boży nie jest różny od Syna Bożego w swojej istocie, ponieważ zarówno Syn, jak i Duch są tym samym Bogiem. Jezus udziela nam Ducha nie po to, abyśmy mieli się Nim szczycić. Wierzący otrzymują Go, aby mogli właściwie wypełnić powierzoną im misję, aby także oni szli i głosili Ewangelię. Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam – mówi Chrystus do Apostołów. Weźmijcie Ducha Świętego! Jezus nie zmusza do przyjęcia Ducha. Nie mówi: „Musisz Go wziąć!”. Raczej zaprasza, zachęca, aby to uczynić. Tak właśnie brzmią Jego słowa, kiedy mówi: Weźmijcie!, jakby chciał powiedzieć: „Weźcie ode Mnie to, co mam najcenniejszego, co odmieni wasze wnętrze, co sprawi, że nie będziecie się już bali, że będziecie wiedzieć, co, kiedy i komu powiedzieć, jak się bronić i jak działać”. Tak wiele, a w tak skromnych słowach. Duch przychodzący do człowieka, w jego życie, kocha skromność. Obce Mu jest wszelkie show, za czym tak bardzo ubiega się świat. Duch Święty kocha natomiast skromność, dyskrecję, ciszę, pokorę. Duch Święty działa we mnie, aby Chrystus był na moich ustach, był największą pasją mojego życia, aby był moim życiem, jego celem, zapachem, smakiem, radością.

Panie! Niech Duch Święty uświęca mnie!

Więcej książek, artykułów, tekstów oraz nagrania audio homilii znajdziesz na stronie internetowej ojca prof. Zdzisława Kijasa: zkijas.com

Redakcja tekstu: dr Monika Gajdecka-Majka

Homilie pochodzą z książki "U źródła Życia. Rozważania na niedziele czasu Adwentu, Bożego Narodzenia, Wielkiego Postu i Wielkanocy, Rok A,B,C", wydanej przez wydawnictwo Homo Dei.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W dzisiejszej Ewangelii mamy dwie różne sceny

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

commons.wikimedia.org

W dzisiejszej Ewangelii mamy dwie różne sceny. Pierwsza z nich ukazuje Chrystusa, który udziela apostołom daru Ducha Świętego i wraz z nim władzę odpuszczania grzechów. Mówi im: Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane. Druga z kolei scena koncentruje się na niedowiarstwie Tomasza, jednego z apostołów.

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane». Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę». A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym». Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: «Pan mój i Bóg mój!» Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli». I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.
CZYTAJ DALEJ

Czy w przypadku ciąży bliźniaczej można powiedzieć, że „jedno dziecko wystarczy”?!

2026-05-21 12:49

Pixabay

- Czy w przypadku ciąży bliźniaczej można powiedzieć, że „jedno dziecko wystarczy”?! - zapytuje bp Józef Wróbel, przewodniczący Zespołu KEP ds. Bioetycznych. W komentarzu dla KAI biskup odnosi się do opublikowanych ostatnio w mediach informacji nt. pomocy w selektywnej aborcji jednego z bliźniąt.

- Nauczanie Kościoła na temat aborcji jako takiej jest znane - przypomina bp Wróbel w komentarzu dla KAI. - Po pierwsze, to dziecko ma prawo do życia. Przysługuje mu to prawo tak, jak każdemu człowiekowi - podkreśla biskup. - Czy można powiedzieć w przypadku ciąży bliźniaczej, że „jedno dziecko wystarczy”? Że drugie można usunąć, żeby za bardzo nie utrudniać rodzinie życia? - pyta.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Niepokalanów - Gród Rycerza Niepokalanej

2026-05-21 20:50

[ TEMATY ]

Niepokalanów

Rycerz Niepokalanej

Majowe podróże z Maryją

Karol Porwich/Niedziela

Z miedniewickich pól ruszamy do miejsca, które w XX wieku stało się duchowym fenomenem na skalę światową. Niepokalanów to nie tylko klasztor i bazylika – to urzeczywistnione marzenie św. Maksymiliana, by całą ziemię zdobyć dla Chrystusa przez Niepokalaną. Wchodząc na ten teren, czujemy niezwykłą dynamikę wiary: tutaj modlitwa zawsze szła w parze z pracą, a pokora z nowoczesnością.

W centrum bazyliki, w ołtarzu głównym, wita nas figura Niepokalanej. Nie jest to stary, wiekowy wizerunek, ale postać emanująca światłem i nadzieją, nawiązująca do objawień z Rue du Bac i Lourdes. Maryja w Niepokalanowie jest przedstawiana jako Wszechpośredniczka Łask – z dłońmi otwartymi, z których spływają promienie Bożej miłości. To tutaj św. Maksymilian uczył swoich braci i miliony wiernych, że najkrótszą drogą do stania się świętym jest „całkowite i bezwarunkowe oddanie się w ręce Niepokalanej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję