Dz 11, 21b-26; 13, 1-3
Dzieje Apostolskie prowadzą do Antiochii Syryjskiej, wielkiego miasta handlu i kultur. Tam Ewangelia trafia po rozproszeniu uczniów po śmierci Szczepana. Łukasz mówi o „ręce Pana”. To biblijny obraz skutecznego działania Boga. Wiara dochodzi do ludzi pochodzących z narodów. Kościół z Jerozolimy posyła Barnabę. Jego imię już wcześniej łączy się z pojednaniem i hojnością. Barnaba umie rozpoznać łaskę. Widzi dzieło Boga we wspólnocie młodej i wielojęzycznej. Cieszy się i zachęca, by trwać przy Panu „całym sercem”. Grecki zwrot prothesis tēs kardias mówi o stałym zwróceniu wnętrza ku Chrystusowi. Barnaba sprowadza z Tarsu Szawła. Przez cały rok obaj nauczają Kościół. W Antiochii uczniowie po raz pierwszy otrzymują nazwę christianoi. To miano wskazuje na przynależność do Chrystusa w przestrzeni publicznej. Drugi fragment ukazuje Kościół modlący się i poszczący. Czasownik leitourgein, znany z języka świątyni, służy tu opisowi modlitwy wspólnoty. Kościół żyje już nowym kultem. Duch Święty sam wyznacza Barnabę i Szawła. Wspólnota odpowiada postem, modlitwą i nałożeniem rąk. Misja rodzi się więc z liturgii i z posłuszeństwa Duchowi. Antiochia staje się bramą dla Ewangelii idącej ku narodom. Wspomnienie św. Barnaby dobrze współgra z tym tekstem. Syn pocieszenia pomaga innym wzrastać i otwiera drogę dla darów cudzych.
Mt 10, 7-13
Jezus posyła Dwunastu z tym samym orędziem, które sam głosił: „Bliskie jest królestwo niebieskie”. U Mateusza królestwo niebieskie oznacza panowanie Boga obecne w Osobie Jezusa. Słowo idzie razem z czynem. Uczniowie mają uzdrawiać, oczyszczać trędowatych, wskrzeszać umarłych i wypędzać złe duchy. Znaki potwierdzają, że nadeszły dni zbawienia zapowiadane przez proroków. Czasownik „oczyszczać” przypomina, że chory wraca do wspólnoty i do kultu. Jezus dodaje zasadę, która chroni serce misji: dōrean elabete, dōrean dote. Dar otrzymany bez zapłaty ma być przekazywany bez zapłaty. Dlatego misjonarz nie gromadzi pieniędzy i zapasów. Idzie lekko. Uczy zaufania. Nie niesie siebie. Niesie Pana. Dom, który go przyjmuje, daje chleb i schronienie. Jezus nazywa to słusznym utrzymaniem robotnika. Ten porządek służy Ewangelii i gościnności. Posłaniec ma pozostać w jednym domu. Taka stałość oczyszcza serce z szukania wygody. Pokój wypowiedziany przy progu domu jest błogosławieństwem. Słowo eirēnē przywołuje hebrajskie szalom. Oznacza pełnię dobra, pojednanie i opiekę Boga. Dom otwarty przyjmuje ten dar. Dom zamknięty sam się od niego odcina. Didache zachowała pamięć o tych zasadach. Pierwszy Kościół wiedział, że prawdziwy posłaniec nie buduje własnej pozycji. Szuka wejścia dla Chrystusa.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
