Kiedy wchodzimy po 57 stopniach, symbolizujących wiek Maryi w chwili Jej wniebowzięcia, docieramy do centrum kultu – maleńkiej, zaledwie 28-centymetrowej figurki Matki Bożej z Dzieciątkiem. Wykonana z drewna lipowego, przedstawia Maryję trzymającą małego Jezusa, który w rączkach dzierży owoc granatu – symbol życia i płodności. Choć figurka jest skromna rozmiarem, bije z niej potęga królewskiej godności. To przed nią od wieków klękają matki, prosząc o cierpliwość, siłę i miłość, której wzór odnajdują w tej, która „wszystkie te sprawy zachowywała w swoim sercu”.
Jednak Wambierzyce to nie tylko bazylika, to całe miasto-sanktuarium, zaprojektowane tak, by przypominać Święte Miasto. Bramy, kaplice i góry otaczające dolinę mają prowadzić nas śladami życia Jezusa i Maryi. Franciszkanie, którzy od lat strzegą tego miejsca, uczą nas tutaj franciszkańskiej radości płynącej z życia rodzinnego. W Dzień Matki szczególnie wybrzmiewa tu modlitwa za polskie rodziny, by były – na wzór tej z Nazaretu i tej z Wambierzyc – wspólnotami pokoju i wzajemnego dobra.
Wędrując w Roku Jubileuszowym 800-lecia przejścia św. Franciszka z ziemi do wieczności, w Wambierzycach odkrywamy najpiękniejszą lekcję zaufania. Biedaczyna z Asyżu uczył, że Maryja jest naszą Matką, a my wszyscy jesteśmy Jej dziećmi. Dziś, stając u stóp Królowej Rodzin, prosimy Ją o błogosławieństwo dla każdej mamy – tej, która trudzi się przy wychowaniu, i tej, która już z Nieba wstawia się za swoimi dziećmi. Niech wambierzyckie dzwony głoszą dziś światu, że u Matki Bożej każde dziecko ma swój dom, a każda matka znajduje ukojenie i moc do dalszej drogi.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
