Reklama

Niedziela Wrocławska

Pomoc ludziom w kryzysie

Działają już 5 lat. Pomagają osobom przeżywającym kryzys psychiczny i ich rodzinom. Fundacja Polski Instytut Otwartego Dialogu, którą założyły wrocławskie rodziny, działa skutecznie pomagając nie tylko konkretnym osobom, ale także zmieniając system zdrowia w Polsce

Niedziela wrocławska 17/2016, str. 4

[ TEMATY ]

fundacja

Archiwum fundacji

Seminarium w ministerstwie rozwoju (pierwsza z lewej Regina Bisikiewicz)

Naszym celem jest, aby każda osoba doświadczająca trudności w zakresie zdrowia psychicznego miała szansę na wyzdrowienie. Aby to było możliwe, dotychczasowy system opieki zdrowotnej, ukierunkowany na proces chorowania, oparty na hospitalizacji, izolacji, stygmatyzacji, traumie i lęku przed przyszłością, powinien być zastąpiony nowym podejściem, ukierunkowanym na proces zdrowienia. W oparciu o współpracę z wieloma ośrodkami europejskimi i amerykańskimi, pragniemy stworzyć we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku środowisko, w którym ludzie z zaburzeniami psychicznymi będą mogli podejmować efektywne leczenie z udziałem rodziny i sieci społecznej we własnym domu – mówi Regina Bisikiewicz, prezes Fundacji.

Z Wrocławia na całą Polskę

Fundację w 2011 r. założyły wrocławskie rodziny osób z problemami psychicznymi. – Jako że nie dostaliśmy właściwej pomocy od państwa, zaczęliśmy sami szukać rozwiązań, oddziaływać na ten system, by dokonywał dobrych zmian – podkreśla pani Regina. – Byliśmy bardzo zdeterminowani, zorganizowaliśmy we Wrocławiu I Forum Psychiatrii Środowiskowej „Obudźmy nadzieję”, które zapoczątkowało współpracę profesjonalistów, osób z doświadczeniem choroby i ich rodzin. Na konferencji dowiedzieliśmy się, że w Europie trwa rewolucja w psychiatrii, z wielkim powodzeniem działa system Otwartego Dialogu i zapragnęliśmy ten system przenieść na nasz grunt. Nie chodziło nam już tylko o naszych najbliższych, ale o zmianę polskiego systemu, by także innym można było pomóc. Zaczęliśmy organizować konferencje, szkolić się, uczestniczyć w grantach, zainteresowaliśmy Otwartym Dialogiem polskich lekarzy, profesjonalistów. Pierwszym miejscem takiej praktyki jest we Wrocławiu Szpital Wojewódzki, Oddział psychiatrii dla dzieci i młodzieży przy ul. Koszarowej. Fundacja prowadzi terapie w rodzinach, kursy, projekty. Działa także stała infolinia, gdzie można uzyskać pomoc. Tym sposobem Otwarty Dialog rozwinął się z Wrocławia na całą Polskę – opowiada pani Regina.

Rodzina najważniejsza

System Otwartego Dialogu skoncentrowany jest na rodzinie, zakłada szybką interwencję we wczesnej fazie kryzysu, dostosowanie leczenia do indywidualnych potrzeb pacjenta i jego rodziny oraz postrzeganie leczenia jako procesu wykorzystującego różne metody terapeutyczne. Jak pokazują badania, efektem takiego sposobu leczenia jest znacznie szybszy powrót do zdrowia – Pierwsze rodziny są z nami już trzy lata. Widzimy efekty: ludzie uwierzyli w swoje możliwości, podjęli pracę, wyszli na zewnątrz. Są bardziej pewni siebie, wierzą, że nie mają tej stygmatyzacji, za to duży potencjał do rozwoju, możliwości, które inni dostrzegą. Włączając leczenie poprzez pracę, poprzez zajęcia w czasie wolnym, działania terapeutyczne, zmniejszana jest liczba przyjmowanych leków, maleje obciążenie farmakologiczne – podkreśla prezes Fundacji.

Reklama

W dochodzeniu do zdrowia kluczowa jest pomoc rodziny – Rodzina może nie dopuścić do rozwoju choroby, szybko zareagować, zadzwonić, umówić się na spotkanie, kiedy jeszcze osoba chora nie zamyka się w sobie. Pamiętam młodą studentkę medycyny, która przerwała studia po pierwszym roku ze względu na problemy psychiczne. Rodzice, dowiedziawszy się o Otwartym Dialogu, jeździli na różne konferencje, szukali rozwiązania i zdecydowali się całą rodziną podjąć terapię. Przyjeżdżają z daleka do Wrocławia na spotkania. Dzięki temu dziewczyna podjęła na nowo studia, odzyskała radość życia i wiarę w siebie – opowiada pani Regina.

Jak podkreśla, ważne, by budowała się świadomość, że choroby psychiczne są uleczalne: – Nie można czekać do ostatniej chwili z szukaniem pomocy, nie warto swoich problemów psychicznych ukrywać. Bardzo ważne jest także wsparcie rodziny. Potrzebny jest proces zmiany społecznej, proces zmiany podejścia do choroby i do konkretnego chorego. Cieszymy się, że nasza Fundacja ma wsparcie abp. Józefa Kupnego, że Metropolita Wrocławski widzi potrzebę wsparcia i pomocy chorym ludziom – dodaje.

* * *

INFOLINIA WSPARCIA: tel. 515 265 955

Zaproś terapeutę na sesję Otwartego Dialogu w Twoim środowisku, jeśli szukasz pomocy w sprawach:
– problematycznej komunikacji z jednym z członków rodziny
– pierwszych niepokojących objawów problemów psychicznych wśród rodziny czy przyjaciół
– potrzeby pomocy w powrocie do równowagi po hospitalizacji na oddziale psychiatrycznym

Reklama

Po bliższe kontakty do terapeutów można się kierować do: Joanna Hautz-Sołtysiak, tel. 504 693 154, w godz. 9-15 w dni robocze

Przekaż 1% podatku KRS: 0000251022
Zmiany w polskim systemie Ochrony Zdrowia postępują bardzo wolno.

Wspierając działania naszej fundacji, możesz już dzisiaj pomóc wielu osobom. Pobierz bezpłatny program do rozliczania PIT 2015 na www.pity.otwartydialog.pl

2016-04-21 11:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

16 miesięcy dla Polski

Niedziela Ogólnopolska 6/2020, str. 32

[ TEMATY ]

festiwal

muzyka

fundacja

jazz

muzyka klasyczna

Music Export Poland

Tamara Kamińska

Pomagamy polskim twórcom, artystom i producentom nawiązywać kontakty z podmiotami zewnętrznymi – tłumaczy Marek Hojda

W czasach, kiedy jakość, promocja i marketing decydują o ostatecznym sukcesie w komercyjnych działaniach, warto pamiętać, że muzyka nie chadza własnymi ścieżkami. Aby zaistniała w europejskim czy światowym krwiobiegu, trzeba ją – niestety – traktować jak towar na mapie show-biznesu. Bo abstrahując od artyzmu, jest ona również – czy nam się podoba czy nie – towarem. W celu promowania tego, co nasze, polskie, powołano w 2018 r. fundację Music Export Poland.

Piotr Iwicki: Jakie są statutowe pola działalności fundacji?

Marek Hojda: Music Export Poland ma za zadanie tworzenie nowych perspektyw dla polskiej muzyki, której obecność na rynkach zagranicznych jest wciąż marginalna. Ma umożliwić dotarcie z twórczością naszych artystów do fanów na całym świecie i być nie tyle odpowiedzią, ile mechanizmem wpisującym artystów w globalny przemysł muzyczny. Warto zauważyć, że globalizacja tej branży może być dla Polski zarówno szansą,? jak i zagrożeniem, łatwo bowiem na drodze do sukcesu o zagubienie tradycji i tożsamości kulturowej.

Jak powstaliście?

Dzięki zrozumieniu i wsparciu wielu instytucji. Są to: Stowarzyszenie Autorów ZAiKS, Związek Producentów Audio-Video, liczni partnerzy, w tym z organizacji zarządzających prawami pokrewnymi twórców i wykonawców – SAWP i STOART, oraz – co jest dla nas niezwykle istotne – Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Przykłady innych krajów pokazują, że sukcesy eksportowe nie przychodzą łatwo, a zmiany w systemie edukacji i nawiązywanie kontaktów biznesowych wymagają wielu lat pracy. 16 miesięcy działalności naszej fundacji pozwala sądzić, że obrany przez nas kierunek jest słuszny i w niedalekiej perspektywie przyniesie spodziewane efekty.

Co robicie, aby tak się stało?

Zorganizowaliśmy siedem misji handlowych na trzech kontynentach, w których wzięło udział 117 przedstawicieli polskiej branży muzycznej. Przygotowaliśmy czworo warsztatów dla twórców z Polski i zagranicy, podczas których powstało 107 piosenek. W szkoleniach i warsztatach organizowanych przez fundację wzięły udział 962 osoby.

Aby mierzyć efekty, trzeba jasno określić cele.

Chcemy doprowadzić do wzrostu przychodów, które polscy twórcy, artyści i producenci uzyskują spoza kraju, bezpośrednio lub przez organizację zbiorowego zarządu prawami. Działamy w kierunku stworzenia sieci zagranicznych kontaktów dla branży muzycznej oraz profesjonalizacji polskich uczestników rynku muzycznego. Istotnym elementem jest pokazanie Polski jako ważnego uczestnika zagranicznych muzycznych imprez promocyjnych, wszelkich targów branżowych. Pomagamy polskim twórcom, artystom i producentom nawiązywać kontakty z podmiotami zewnętrznymi, tworzymy też relacje z polskimi instytucjami odpowiedzialnymi za wspieranie rodzimej branży muzycznej za granica?. Ważnym narzędziem są tutaj tworzone przez nas bazy danych, dostępne dla wszystkich.

Czasami mówi się, że jeśli chodzi o pop czy rocka, to trochę wozimy drzewo do lasu. Jazz i muzyka klasyczna, podobnie jak etniczna spod szyldu world music, bronią się za granicą samoistnie. Jak chcecie się przebić z muzyką popularną poza Polską?

Po pierwsze, zapraszamy zagranicznych organizatorów na polskie festiwale muzyczne. Negocjujemy na rzecz branży muzycznej korzystne warunki uczestnictwa w międzynarodowych imprezach. Ci, którzy chcą tam zadebiutować, często nie znają mechanizmów rządzących rynkiem danego kraju. Edukujemy, analizujemy, badamy i doradzamy. A lokalnie – tu, na miejscu – pokazujemy, jak współpracować z władzami samorządowymi, rządowymi i organizacjami pozarządowymi. Wszystko to ma być narzędziem, które pozwoli polskim artystom, twórcom i producentom rozpocząć bądź rozwinąć międzynarodową karierę. Zabierzemy na misje? handlowa? artystę bądź jego menedżera, pomożemy zagrać w ramach organizowanych przez MExP „Spotlight on Poland”, jak choćby w ramach Canadian Music Week, Enjoy Jazz, co właśnie w Kanadzie negocjuję. Ot, co najważniejsze: służyć dobrą rada?! A to wszystko dla polskiej sztuki, polskiej muzyki.

Reasumując – dla Polski. Życzymy powodzenia!

Dziękuję i zapraszam do śledzenia naszej strony internetowej musicexportpoland.org oraz profilu na Facebooku. I oczywiście, do wspólnego działania.

Projekt Music Export Poland (MexP) powstał jako biuro eksportowe polskiej muzyki. Jego działania są nakierowane na radykalne zwiększenie eksportu naszych utworów, artystów i nagrań na rynki zagraniczne. Realizowany jest w celu m.in. powstania bazy danych o polskich twórcach, artystach, producentach i ich produktach, stworzenia sieci zagranicznych kontaktów, ma także podnieść profesjonalizm polskich uczestników rynku muzycznego oraz pokazać Polskę jako przyszłego ważnego uczestnika zagranicznych muzycznych imprez promocyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Szkaplerz, czyli obietnica Maryi

2020-07-14 13:09

Niedziela wrocławska 29/2020, str. I

[ TEMATY ]

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

Ks. Łukasz Romańczuk

16 lipca obchodzimy w Kościele liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, znane także jako Matki Bożej Szkaplerznej.

To święto szczególnie kierunkuje nas w stronę Maryi, która objawia się na górze Karmel. Historia wydarzyła się na kartach Starego Testamentu, w historii proroka Eliasza. Kiedy oczekiwał on na znak od Boga potwierdzający koniec suszy, ujrzał chmurę. Karmelici uważają, że symbolizuje ona Maryję, która przyniosła ludziom źródło życia, czyli Chrystusa.

W XIII wieku Matka Boża ukazała się św. Szymonowi Stockowi, przełożonemu generalnemu zakonu karmelitów i wskazała mu na szkaplerz, który poleciła nosić, jako ochronę przed ogniem piekielnym. Od tego momentu kult szkaplerza rozpowszechnił się na cały Kościół katolicki. Oprócz zachowania od mąk piekielnych, szkaplerz gwarantuje też szczególną opiekę Najświętszej Maryi Panny w trudnych sytuacjach i niebezpieczeństwach doczesnego życia oraz wybawienie z czyśćca w pierwszą sobotę po naszej śmierci.

Szkaplerz może przybrać wiele form. Jest nim m.in. fartuch przekładany przez głowę, który oplata piersi i plecy. Taką szatę, jako element habitu, nosi wiele współczesnych zakonów. Drugą formą są dwa kawałki materiału, połączone ze sobą sznurkiem, noszone również „scapulae”. Obecnie dużą popularnością cieszą się medaliki z wizerunkiem Matki Bożej Szkaplerznej.

Warto podkreślić, że samo noszenie szkaplerza nie daje nieba z automatu. Nie jest to talizman czy amulet, który ma nas chronić przed „pechem” i wypadkami. Aby uzyskać przywileje i obietnice, które Maryja przekazała w objawieniu, trzeba m.in. prowadzić autentycznie chrześcijańskie życie, które wzorowane jest na życiu Matki Bożej. Szkaplerz pomaga nam się stać nowym człowiekiem, który zostawia to co stare i zniszczone, przede wszystkim w wymiarze duchowym.

Szkaplerz nosiło wielu świętych m.in. św. Jadwiga, św. Jan Bosko oraz św. Maksymilian Maria Kolbe. W wieku 10 lat przyjął szkaplerz karmelitański także św. Jan Paweł II. Nosił go do śmierci.

CZYTAJ DALEJ

Święty Synod Kościoła Grecji potępił przekształcenie Hagii Sophii w meczet

2020-07-16 19:00

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

MARGITA KOTAS

Stambuł, Hagia Sophia

Święty Synod Kościoła Grecji potępił przekształcenie Hagii Sophii w Stambule w meczet. Z „miejsca kultury” stanie się ona „punktem zapalnym podziału i dezintegracji”, stwierdził w oświadczeniu opublikowanym 13 lipca.

Synod podkreślił, że instrumentalizowanie tego dzieła kultury stanowi wyraz deficytu kulturalnego sąsiedzkiej Turcji. Jest to również odstępstwem od ogólnoeuropejskich zasad pokoju, pojednania i poszanowania innych.

Szacunek dla charakteru tego chrześcijańskiego pomnika wymaga czujności i uwagi Kościołów chrześcijańskich, rządów i organizacji międzynarodowych działających na rzecz pokoju, współistnienia i współpracy między narodami, kulturami i wspólnotami religijnymi, aby osiągnąć cofnięcie przekształcenia świątyni konstantynopolitańskiej w meczet, domaga się w swoim oświadczeniu Święty Synod Kościoła prawosławnego Grecji. Zapewnia, że uczyni wszystko na arenie międzynarodowej, aby ta wielka świątynia była wykorzystywana zgodnie z jej przeznaczeniem.

24 lipca, gdy w Hagii Sophii będą się odbywały pierwsze piątkowe modły islamskie, w świątyniach prawosławnych Grecji oraz na całym świecie powinien zostać odśpiewany Akatyst ku czci Bogurodzicy. Zaproponował to dyrektor generalny Diakonii Kościoła Grecji, bp Agathangelos (Charamantidis) z Fanarionu, w rozmowie z portalem orthodoxia.info.

Hymn Akatyst pochodzi najprawdopodobniej z V-VI wieku. Jego autorstwo jest niepewne: ostatnio najczęściej bywa przypisywany św. Romanowi Pieśniarzowi (Roman Melodos), wcześniej przeważał pogląd o jego pochodzeniu od patriarchy Konstantynopola Sergiusza, albo od diakona Jerzego Pizydesa – zakrystiana w katedrze Hagia Sophia. Był uroczyście śpiewany w podzięce za uratowanie Konstantynopola podczas oblężenia awarskiego w 626 r. Inni podają, że wykonano go dopiero w podziękowaniu za ocalenie stolicy nad Bosforem od oblężeń arabskich za Konstantyna IV w 677 i Leona III w 718 r.

Bp Agathangelos podkreślił, że odpowiedzią na wydarzenia wokół Hagii Sophii (świątyni Mądrości Bożej) może być jedynie modlitwa. „Podobnie jak nasi przodkowie zawsze, kiedy wrogowie oblegali mury Konstantynopola, zwracali się do «Niezwyciężonej Hetmanki», także i my teraz musimy wypraszać wstawiennictwa Dziewicy Maryi, aby uratowała Hagię Sophię z tak wielkiego niebezpieczeństwa”, stwierdził hierarcha.

Biskup Fanarionu zacytował historyka Kościoła, prof. Vlasiosa Feidasa, który napisał niedawno, że „wieczna Boska Liturgia, przerwana w 1453 roku najazdem na Konstantynopol, nie została zakończona”, natomiast kontynuowana jest wszędzie tam, gdzie oddawana jest cześć „mądrości Bożej”. Każdy wyznawca prawosławia musi mieć 24 lipca przed oczami obraz, że gdy pod kopułą Hagii Sophii zabrzmią wersety Koranu, w tym samym czasie w niezliczonych świątyniach świata zabrzmi hymn Akatyst, powiedział bp Agathangelos: „Zatem zjednoczmy nasze modlitwy, zwróćmy się do Matki Najświętszej pamiętając, że ziemia świętuje, gdy niebo świętuje”, powiedział prawosławny hierarcha.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję