Reklama

Przed ŚDM

Wypłyń na głębię relacji

2016-04-27 08:50

Małgorzata Czekaj
Niedziela Ogólnopolska 18/2016, str. 52

joiseyshowaa / Foter / CC BY-SA

Chrześcijaństwo nie jest dla mnie tylko spełnianiem pewnych obrządków. Mogę porównać je do wypłynięcia na głębię relacji: z Bogiem, z samym sobą i innymi ludźmi.

Moje relacje zawsze „kuśtykały”

Nikt nie nauczył mnie posiadania relacji z samą sobą, m.in. nazywania swoich emocji i odpowiedniego wyrażania ich, więc nie brałam pod uwagę, że inni ludzie coś podobnego posiadają i trzeba się z tym liczyć. Zupełnie nie przyszło mi do głowy, że uczucia ma także Pan Bóg i jest o tym napisane w Piśmie Świętym. Im bardziej oddalałam się od samej siebie, tym bardziej oddalałam się od Niego, tworząc mur między sobą a innymi. Efektem egoizmu były pustka w sercu, samotność, frustracja, rozsypujące się relacje i lęk przed zaangażowaniem.

W zeszłym roku

...zawierzyłam swoje życie Matce Bożej. „Maryjo, dziś zawierzam się Tobie i proszę Cię, abyś pomogła mi budować relacje. Ty byłaś Matką i pierwszą uczennicą Jezusa, jesteś mistrzynią prawdziwych relacji. Módl się za mnie! Wypływam na głębię relacji” – zdecydowałam. Rozpoczęła się droga, którą podejmuję codziennie. Najważniejsza stała się dla mnie osobista relacja z Panem Bogiem: Ojcem, który mnie stworzył i umiłował; z Jezusem Chrystusem, który mnie odkupił; z Duchem Świętym, Przewodnikiem, Mocą w moich słabościach. Poznaję Go m.in. podczas czytania Pisma Świętego. Wyobrażam sobie samą siebie w gronie uczniów Jezusa i zastanawiam się, jaka jest moja odpowiedź na Jego słowa. Staram się odnieść je do konkretnych spraw w moim życiu. Wtedy modlitwa staje się rozmową. Nie uczestniczę w niej tylko ja, ale i On. Kim jestem? Co chcę robić w życiu? Co wybrać? – pytam. On cierpliwie odpowiada, kieruje, słucha; także poprzez kapłana w sakramencie spowiedzi.

Reklama

Poznawanie siebie bez Pana Boga zaprowadziłoby mnie donikąd. Nie mogłabym unieść ciężaru smutku i depresji. Za to z Nim nigdy nie jestem sama. Jezus sprawia, że w moim sercu na nowo kiełkuje zdolność do miłości. Jego Miłosierdzie podnosi mnie i dodaje otuchy. Nie czuję się „zdołowana”, ale chcę się poprawić i kochać więcej.

Jezus jest Przyjacielem

Ale nie jest to relacja równorzędna. On jest Bogiem, który ma władzę odpuszczać grzechy. To czyni mnie prawdziwie wolną, a tę relację – wyjątkową i nie da się jej zastąpić żadną inną. Dzięki przebaczeniu i miłości, którą otrzymałam, mogę budować zdrowe relacje z innymi. To wymaga czasu. Żeby zaufać, trzeba najpierw się poznać. U mnie najpierw jest decyzja, aby zrobić pierwszy krok. Zrozumiałam, że nie zaprzyjaźnię się z kimś od razu, ale najpierw muszę go do siebie zaprosić i być gotową do rozmowy. Zaakceptować. Tej akceptacji wciąż się uczę, nie przychodzi sama. Zdobywam ją dzięki łasce Bożej i własnemu wysiłkowi. Sfera relacji to rzeczywistość dynamiczna, bo zmienia się życie, zmieniają uczucia i myśli.

Nie ma relacji bez szczerości

Wcześniej ukrywałam złe rzeczy o sobie i nieźle maskowałam, udając, że wszystko jest w porządku. Przy Panu Jezusie mogę zrzucać te maski, bo u Niego to nie przejdzie. On zna moje serce, ale w Jego Obecności przestaje to być przekleństwem, a staje się błogosławieństwem. Nie muszę ukrywać przed Nim, że jestem słaba. Mogę wreszcie być sobą! Mogę z Nim rozmawiać, tak jak Nikodem, który przyszedł do Niego pod osłoną nocy. Mogę zadawać pytania, na które wcześniej nikt nie umiał znaleźć odpowiedzi. Jezus obiecał mnie wspierać, bo jest Miłością. Te Nikodemowe rozmowy prowadzą mnie coraz głębiej na niespokojny ocean relacji. Pomagają wytrwać, być wierną w przyrzeczeniach i przyjaźniach, ukazują radość albo dają wytchnienie.

Tagi:
wiara Niedziela Młodych

O. Cantalamessa: moc sługi Bożego jest wprost proporcjonalna do jego wiary

2019-12-06 17:16

Łukasz Sośniak SJ/vaticannews.va / Watykan (KAI)

„Moc sługi Bożego jest wprost proporcjonalna do jego wiary. Zadaniem kapłana jest nie tylko udzielanie sakramentów, ale także rozpalanie wiary i bycie jej świadkiem”. To słowa o. Raniero Cantalamessy OFMCap skierowane do papieża Franciszka i członków Kurii Rzymskiej. Kapucyn wygłosił dziś pierwsze z serii kazań adwentowych w kaplicy Redemptoris Mater w Pałacu Apostolskim. W tym roku ich tematem jest Matka Boża. Dzisiejsza medytacja oparta była na scenie Zwiastowania i dotyczyła wiary Maryi.

Vatican News / ANSA
o. Raniero Cantalamessy OFMCap

Ojciec Cantalamessa zaznaczył, że nikt nie może nas lepiej przygotować do świętowania Bożego Narodzenia niż Maryja. To jej zgoda na propozycję Boga, wyrażoną słowami Archanioła Gabriela, była najbardziej decydującym aktem wiary w historii. Kapucyn zachęcił do ofiarowania się Bogu z ufnością na wzór Matki Bożej.

"Co zatem powinniśmy zrobić? Odpowiedź jest prosta: po modlitwie, aby nasza decyzja nie pozostała powierzchowna, powiedzmy Bogu to samo, co Maryja, używając tych samych słów: Oto jestem sługą Pana, niech mi się stanie według Twego słowa! Oddaję ci samego siebie! Mówię «amen», dla całego Twojego planu, «tak» mój Boże" - wskazał kaznodzieja.

Podkreślił, że sukces apostolski każdego głosiciela Ewangelii zależy właśnie od jego wiary. "«Ciężar właściwy» kapłana zależy od jego wiary. Również jego wpływ na innych od tego zależy. Zadaniem kapłana jest nie tylko udzielanie sakramentów i służba, ale także rozpalanie wiary i bycie jej świadkiem. Będzie on prowadził dusze do Boga w takim stopniu, w jakim wierzy i w jakim oddał swoją wolność Bogu na wzór Maryi. Istotną rzeczą, którą wierni odczuwają w kapłanie lub w pastorze, jest to, czy wierzy, czy też nie; czy wierzy w to, co mówi i w to, co celebruje. To, co może sprowokować do zmiany życia, to nie są najlepsze nawet dyskusje na temat wiary, ale sama prosta wiara" - stwierdził o. Cantalamessa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzym: pierwszy kościół otwarty całą dobę

2019-12-09 20:30

pb (KAI/religiondigital.org) / Rzym

Po raz pierwszy Rzym ma światynię otwartą całą dobę. Od 9 grudnia o 19.00 kościół Stygmatów św. Franciszka jest czynny non stop. Znajduje się on w centrum Wiecznego Miasta - pomiędzy Panteonem i jezuickim kościołem Il Gesù.

Adrian Ziątek

Inicjatorem przedsięwzięcia jest ks. Ángel García Rodríguez, wspierany przez papieża Franciszka. Świątynią opiekować się będą wolontariusze Fundacji Mensajeros de la Paz (Zwiastuni Pokoju), która na co dzień prowadzi domy dla opuszczonych dzieci, pozbawionych rodzinnego ciepła. Założył ją w 1962 r. właśnie ks. García.

W wysłanym 8 grudnia liście do ks. Garcíi papież wyraził pragnienie, by domy Boże miały zawsze otwarte drzwi. Gdy zaś są one zamknięte, takie kościoły „powinny być nazywane muzeami”. Franciszek podkreślił, że wspólnota kościelna, zgodnie z Ewangelią, ma być namiotem, zdolnym do powiększania swej przestrzeni, aby wszyscy mogli wejść, „oazą pokoju i miłości Boga, miejscem przyjęcia, pojednania i przebaczenia”.

Inicjatywę otwarcia świątyni przez 24 godziny na dobę, co od lat było marzeniem ks. Garcíi, wsparło również dwóch kardynałów: Angelo de Donatis - papieski wikariusz diecezji rzymskiej oraz Aquilino Bocos Merino, były przełożony generalny Zgromadzenia Misjonarzy Klaretynów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: papież rozpocznie filipińską nowennę przed Bożym Narodzeniem

2019-12-10 20:49

pb (KAI/cnnphilippines.com) / Watykan

Papież Franciszek odprawi 15 grudnia Mszę św. rozpoczynającą Simbang Gabi - nowennę adwentowych Eucharystii, przygotowujących do świąt Bożego Narodzenia. Tradycja ta jest żywa na Filipinach od XVII wieku.

Grzegorz Gałązka

Ówcześni rolnicy z powodu prac w polu nie mogli przyjść do kościoła w ciągu dnia, więc zaczęto odprawiać dla nich Msze przed świtem. Do dziś liturgie te sprawowane są między 3.00 a 5.00 nad ranem.

Adwentowe Msze dla Filipińczyków były już w przeszłości odprawiane w bazylice św. Piotra w Watykanie, ale w tym roku po raz pierwszy tej tradycyjnej liturgii będzie przewodniczył papież, wyjaśnił o. Ricky Gente, skalabrynianin, duszpasterz Filipińczyków w Rzymie.

Na Mszy, która rozpocznie się o 16.30 (22.30 na Filipinach) spodziewanych jest 7,5 tys. osób. Koncelebrować ją będzie 150 księży. Obecni będą ambasadorowie Filipin przy Stolicy Apostolskiej Grace Relucio-Princesa i we Włoszech - Domingo Nolasco.

Dziewięć Mszy Simbang Gabi, odprawianych od 16 do 24 grudnia, kończy się w Wigilię Bożego Narodzenia Mszą, zwaną Misa de Gallo (Mszą Koguta) lub Misa de los Pastores (Mszą Pasterzy).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem