Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków

To była miłość, która była miłosierna

– Kiedy kochasz, masz doświadczenie tego, co znaczy życie wieczne. Kiedy kochasz Boga, kiedy jesteś w relacji z Nim i kiedy zaczynasz kochać tych, których On ci dał, siostry i braci, to masz doświadczenie życia wiecznego – mówił kard. Grzegorz Ryś, który przewodniczył odpustowej Mszy św. ku czci św. Brata Alberta w przytulisku prowadzonym przez braci albertynów przy ul. Skawińskiej w Krakowie.

Biuro Prasowe AK

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

– Chcemy wychwalać Pana Boga za to, co uczynił w jego życiu. Dziękujemy za Brata Alberta i dziękujemy Bratu Albertowi. Polecamy jego wstawiennictwu nasze sprawy. Na nowo chcemy się uchwycić jego płaszcza i zaczerpnąć z jego ducha. Ojcze ubogich, ucz, jak służyć Chrystusowi w braciach – mówił na początku Mszy św. br. Franciszek Grzelka, przełożony generalny albertynów. Powitał kard. Grzegorza Rysia dziękując mu za pasterską troskę o zgromadzenia, za to co mówi i pisze o Bracie Albercie, o duchowości i posłudze miłosierdzia albertynów w Kościele. Br. Grzelka powitał także wszystkich uczestników liturgii – koncelebransów, siostry zakonne, współpracowników przytuliska i łaźni, przyjaciół i dobrodziejów albertyńskiego dzieła.

Reklama

W czasie homilii metropolita krakowski zatrzymał się przy pytaniu bogatego młodzieńca do Jezusa: „Co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?”. Zaznaczył, że Kościół nie ma nic innego do dania człowiekowi, niż życie wieczne. Kardynał zauważył, że młodzieniec na odpowiedź Jezusa „idź, sprzedaj wszystko, co masz, rozdaj ubogim, potem przyjdź i chodź za Mną”, poszedł, ale już nie wrócił. W tym kontekście metropolita wskazał na Brata Alberta, który wybrał absolutne ubóstwo, podobnie jak Franciszek z Asyżu. – To byli ludzie, którzy rozumieli, że ubóstwo nie polega na tym, że masz mało, tylko, że nic nie masz, niczego nie masz na własność – mówił kard. Grzegorz Ryś podkreślając, że Brat Albert wybrał to, co Jezus proponował bogatemu młodzieńcowi. – Brat Albert wybrał Jezusa – dodał metropolita.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zwrócił uwagę, że bogaty młodzieniec najprawdopodobniej nie zauważył Jezusowego spojrzenia pełnego miłości. Tymczasem Brat Albert uchwycił ten wzrok Jezusa. – To była miłość, która była miłosierna. Ten wzrok był decydujący – mówił kardynał dodając, że potem Brat Albert doświadczył tego, o czym Jezus mówi, że jak ktoś wybiera Jego, i z Jego powodu „opuszcza dom, braci, siostry, matki, ojca, dzieci, pola, to od razu dostaje sto razy więcej domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól”. – Kiedy wchodzisz z Jezusem w spotkanie, które jest miłością, to On cię od razu obdarza wspólnotą, sióstr i braci, sto kroć więcej tyle, niż zostawiłeś – mówił metropolita.

Zaznaczył, że słów „sprzedaj wszystko” nie można rozumieć jako ceny za życie wieczne. – Pan Jezus chciał mu tylko powiedzieć, że nie ma niczego wiecznego w pieniądzach, które ma – zauważył podkreślając, że żaden pieniądz nie trwa wiecznie i nie można za niego kupić wieczności. Kardynał stwierdził, że pieniądz nie daje tego, czego szuka człowiek – życia wiecznego. – Życie wieczne to jest życie, jakie ma Bóg. A Bóg jest miłością. Kiedy kochasz, masz doświadczenie tego, co znaczy życie wieczne. Kiedy kochasz Boga, kiedy jesteś w relacji z Nim i kiedy zaczynasz kochać tych, których On ci dał, siostry i braci, to masz doświadczenie życia wiecznego – mówił metropolita.

Przywołał myśl św. Jana od Krzyża, którego czytał Brat Albert: „Jeśli chcesz znaleźć wszystko, nie szukaj czegoś w niczym”. – Wszystko to jest życie wieczne, jakie odnajdujemy w Bogu. W zestawieniu z tym „wszystko”, to co nam daje pieniądz, to jest „nic” – komentował kardynał. Odwołał się jeszcze do fragmentu z Księgi Izajasza, w której prorok mówi o „nasyceniu duszy” przez Pana – czyli głodzie, który tylko Bóg może wypełnić – nie da się tego zrobić chlebem. – Wejść w relacje z Jezusem i z ludźmi, których nam daje. I wtedy doświadczamy życia wiecznego. Nie szukajcie go tam, gdzie go nie ma – podsumował kardynał.

Na zakończenie br. Jan Januś, kierownik przytuliska podziękował metropolicie za przewodniczenie uroczystościom odpustowym. Przekazał kardynałowi owoc pracy siedmiu zespołów synodalnych, które powstały w przytulisku. – Wierzymy, że to będzie ważny głos – powiedział br. Januś.

2026-06-18 11:01

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Religia przed lekcjami lub po nich. Rodzice mówią o konsekwencjach

2026-09-02 09:21

[ TEMATY ]

religia w szkole

Adobe Stock

Umieszczanie religii na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej w praktyce oznacza zajęcia tuż po godz. 7.00 albo już po zakończeniu pozostałych lekcji. Rodzice i katecheci w rozmowie z Vatican News wskazują, że utrudnia to uczniom udział w katechezie. Według danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego w roku szkolnym 2024/2025 na lekcje religii uczęszczało w Polsce prawie 76 proc. uczniów.

Arkadiusz Kuznacki ze Wschowy jest ojcem dwojga dzieci – uczniów pierwszej i ósmej klasy. Jak mówi Vatican News, od kilku lat obserwuje stopniowe ograniczanie miejsca religii w szkolnym planie.
CZYTAJ DALEJ

Bł. Bronisława – umartwiała się ścisłym postem, włosiennicą i rózgami

[ TEMATY ]

Św. Bronisława

pl.wikipedia.org

Obraz Widzenie bł. Bronisławy

Obraz Widzenie bł. Bronisławy

Bronisława pochodziła z Kamienia Śląskiego. Ur. się ok. 1200 r. w bogatej rodzinie Odrowążów, która wydała również św. Jacka i bł. Czesława. Była wychowywana w duchu pobożności i szlachetności. Mając 16-17 lat wstąpiła do klasztoru norbertanek w Krakowie. Bronisława ofiarnie pielęgnowała chorych, karmiła głodnych i rozdawała lekarstwa i ubrania. Przeżyła najazd tatarski.

Bronisława miała wielkie nabożeństwo do Męki Pańskiej. Kontemplowała cierpienia i śmierć Chrystusa. Prowadziła życie pełne wyrzeczeń. Umartwiała swe ciało ścisłym postem, sypianiem na twardej podłodze, czuwaniem, ostrą włosiennicą i rózgami. Miała objawienie Chrystusa, który obiecał: „Bronisławo, krzyż mój jest twoim, lecz i chwała moja twoją będzie”.
CZYTAJ DALEJ

Papież: Włączmy „tryb cichy”, by w stworzeniu usłyszeć głos Boga

2026-09-01 20:37

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Wyciszmy wszystkie odgłosy ludzkiej działalności, aby usłyszeć melodyjny głos stworzenia, w którym przemawia do nas Bóg – wezwał Leon XIV w homilii podczas Mszy św. z okazji Światowego Dnia Modlitw o Ochronę Świata Stworzonego. Z tej kontemplacji – dodał - płynie świadomość szczególnego miejsca człowieka w dziele stworzenia.

Msza św., sprawowana pod przewodnictwem Ojca Świętego w założonych przez papieża Franciszka ogrodach Borgo Laudato si’ w Castel Gandolfo zainaugurowała „Czas dla Stworzenia” - ekumeniczny okres modlitwy, nawrócenia i konkretnych działań, który potrwa do 4 października, uroczystości św. Franciszka z Asyżu. W tym roku przypada 800. rocznica jego śmierci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję