Reklama

Ze świata

2016-06-22 09:08


Niedziela Ogólnopolska 26/2016, str. 5

Projekt „Zero głodu”

Świat ma narzędzia, by pokonać głód

Po spotkaniu z papieżem Franciszkiem, do którego doszło 14 czerwca br., Ertharin Cousin – dyrektor wykonawczy Światowego Programu Żywnościowego wyraziła przekonanie, że zrealizowanie do 2030 r. projektu „Zero głodu” jest na świecie jak najbardziej możliwe.

– Papież zauważył, że głód stał się czymś naturalnym, czymś, co akceptujemy, i zaapelował, byśmy to w sobie przezwyciężyli. Powiedział, że i my możemy zmienić życie ludzi, którzy cierpią z tego powodu. Franciszek wyraził wdzięczność naszej organizacji za odważną pracę, którą podejmujemy, by stawić czoło potrzebom głodujących na świecie – powiedziała po spotkaniu Cousin. – Liczę, że będziemy mieć więcej okazji do wspólnego budowania woli politycznej koniecznej do zatrzymania głodu. W istocie posiadamy wszelkie potrzebne narzędzia, by położyć kres głodowi na świecie, by stworzyć ludziom lepsze możliwości życia.

Zwracając się do dyrektor wykonawczej ŚPŻ, papież Franciszek powiedział, że trzeba marzyć, a jednocześnie pracować, by te marzenia stały się rzeczywistością.

Reklama

KAI

Irlandia

Polska narodowa pielgrzymka do sanktuarium w Knock

Koordynator polskojęzycznego duszpasterstwa w Irlandii ks. dr Stanisław Hajkowski TChr zorganizował 11. doroczną pielgrzymkę Polaków mieszkających na Zielonej Wyspie do Matki Bożej w Knock, Królowej Irlandii. Hasłem dla ponad 800 pielgrzymów przybyłych na to Wzgórze Maryi były słowa: „Chrzest drogą miłosierdzia Bożego”. Kilkanaście autokarów i wiele samochodów osobowych przybyło do narodowej bazyliki Irlandczyków, w której już od ponad 130 lat można doświadczyć cudów uzdrowienia. 80 lat temu Kościół zatwierdził też milczące objawienia Maryi, której towarzyszyli św. Józef i św. Jan Ewangelista.

Tegoroczną pielgrzymkę poprowadził ks. Wiesław Wójcik TChr – dyrektor Instytutu Duszpasterstwa Emigracyjnego w Poznaniu. Przedstawił on m.in. panoramę polskojęzycznego duszpasterstwa na świecie, na Zielonej Wyspie oraz w Dublinie.

Mszę św. koncelebrowało 16 polskich kapelanów z różnych irlandzkich miast.

W. W.

Republika Środkowoafrykańska

Zagrożona misja polskich kapucynów

Kierowana przez polskich kapucynów misja w Ngaoundaye w Republice Środkowoafrykańskiej kolejny raz znalazła się w centrum walk. Rebelianci z ugrupowania Seleka zaatakowali wioski leżące wokół misji, tuż przy granicy z Czadem. W obawie o swe życie okoliczna ludność zaczęła szukać ratunku na misji. Obecnie na jej terenie przebywa kilkaset osób.

Rebelianci stacjonują na obrzeżach Ngaoundaye, a przysłane siły pokojowe ONZ są niewystarczające, by w razie starcia mogły zapewnić bezpieczeństwo misjonarzom i ludności cywilnej. Zakonnicy nie zamierzają opuszczać ludzi powierzonych ich opiece. Jest tam obecnie 2 kapucynów i 2 polskie misjonarki ze Zgromadzenia Służebnic Matki Dobrego Pasterza.

KAI

* * *

Różnorakie niesprawiedliwości na świecie zamieniają ziemię w pustynię, a najgorszą z niesprawiedliwości jest głód dotykający miliony osób.
Jan Paweł II

Krótko

• Patriarchat moskiewski odstąpił od uczestnictwa w soborze światowego prawosławia na Krecie. Tym samym dołączył do Kościołów prawosławnych Antiochii, Gruzji, Serbii i Bułgarii, które również odmówiły uczestnictwa.

• Francuskie władze deportowały z kraju grupę rosyjskich kibiców odpowiedzialnych za burdy i bijatyki z kibicami Wielkiej Brytanii podczas Euro 2016. Komitet dyscyplinarny UEFA podjął też decyzję o warunkowym wykluczeniu drużyny rosyjskiej z Euro, w przypadku gdyby jej kibice kolejny raz wszczynali burdy na stadionach.

• Komisja Wenecka opublikowała opinię na temat polskiej ustawy o policji, zmieniającej zasady inwigilacji. Uznano, że potrzebna jest jej korekta, bo daje służbom zbyt szerokie uprawnienia do inwigilacji.

• W Magnanville pod Paryżem 25-letni mężczyzna zamordował z zimną krwią wysokiego rangą policjanta i jego żonę. Zamachowiec, do którego przyznało się tzw. Państwo Islamskie, zginął podczas szturmu antyterrorystów.

• Ministrowie obrony państw NATO, którzy zebrali się w Brukseli na ostatnim spotkaniu przygotowawczym do warszawskiego szczytu Sojuszu, potwierdzili decyzję o wzmocnieniu wschodniej flanki. Cztery bataliony wojsk NATO będą stacjonowały od 2017 r. w Polsce i w krajach bałtyckich.

• Armie nordyckie będą mieć takie same mundury. Taką decyzję podjęła rada Nordyckiej Współpracy Obronnej NORDEFCO. Mundur pojawi się za 3 lata. Identyczny ubiór nosić będą wojskowi z Danii, Finlandii, Norwegii i ze Szwecji.

• W USA odtajniono dokumenty dotyczące tajnych więzień CIA. Są wśród nich transkrypcje przesłuchań Palestyńczyka Abu Zubajdy, podczas których opisywał tortury, jakim był poddawany w zagranicznych więzieniach.

Reklama

Kard. Stella: Papież potrzebuje modlitwy, potraktujmy to poważnie

2019-12-14 15:13

Krzysztof Bronk/vaticannews / Watykan (KAI)

Modlitwa za Papieża jest obowiązkiem każdego katolika. Powinniśmy to potraktować bardzo poważnie, zwłaszcza kapłani, którzy imiennie wspominają Ojca Świętego podczas każdej Mszy św. – apeluje kard. Beniamino Stella, prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa.

wikipedia.org

Przypomina on, że Franciszek nieustannie prosi o modlitwę w swojej intencji, od samego początku pontyfikatu. Odniósł się również do słów, które Ojciec Święty wypowiedział podczas spotkania z jezuitami na Madagaskarze. Mówiąc o znaczeniu modlitwy za Papieża, przyznał, że jest kuszony, wręcz osaczony i że tylko modlitwa ludu Bożego może go wyzwolić. Kard. Stella przyznał, że są to słowa tajemnicze. Pokazują jednak, jak bardzo Franciszek musi się zmagać z siłami zła.

"Myślę, że Papież często czuje ciężar tego krzyża, bo sprawowanie posługi Piotrowej jest krzyżem. Ponadto niekiedy odnosi się wrażenie, że nie chodzi tu tylko o krzyż, ale że są za tym, w ukryciu, siły zła, które mogą również kusić Papieża, osaczać go, wprowadzać go w ciemność, sprawiać, że odczuwa samotność i zmęczenie - powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Stella. - Papież to też osoba z całym swoim człowieczeństwem, z ciałem i umysłem oraz uczuciami. To człowieczeństwo może być niekiedy wystawione na działanie sił zła. Myślę, że Papież tego doświadcza i odczuwa również ludzką słabość w obliczu tego wielkiego ciężaru i ekstremalnej presji mocy zła przede wszystkim względem jego osoby“.

Zapytany, o co powinniśmy się modlić dla Papieża, kard. Stella przyznał, że on sam modli się dla niego o spokojną noc, o dobry wypoczynek i pogodę ducha.

„Jeśli Papież odpocznie dobrze w nocy, to w ciągu dnia jest bardziej pogodny, odprężony i radosny. A my potrzebujemy żywego spojrzenia Papieża, uśmiechu na twarzy, jasnego umysłu. Chcemy, aby patrzył nam prosto w oczy, był otwarty i uśmiechnięty. Zawsze znaliśmy go właśnie takim. Proszę Boga, aby Papież zawsze miał uśmiechnięte oblicze, pomimo ciężarów i zmęczenia - mówi Radiu Watykańskiemu prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa. - Widzę, że niekiedy jest to uśmiech wymuszony, że to pogodne oblicze nie zawsze jest naturalne. Doceniam ten jego wysiłek, bo ważne jest, aby lud Boży wiedział, że Papież czuje się dobrze, potrafi powiedzieć słowa, które trafiają do serca, aby był zawsze taki, jakiego go znaliśmy przez wszystkie te lata. Papież gościnny, uśmiechnięty, biorący w objęcia".

Nawiązując do przypadającej wczoraj 50. rocznicy święceń kapłańskich Papieża, prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa zauważył, że wszyscy kapłani powinni się uczyć od niego duchowej dyscypliny. Pomimo licznych obowiązków, zachowuje on stały program dnia. Zawsze, od samego rana, jest w nim miejsce na modlitwę i rozeznawanie, ze Słowem Bożym w ręku – dodał kard. Stella.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Brat Marek z Taizé: Wątpliwości są znakiem, że nasza wiara jest żywa

2019-12-15 09:07

mp / Warszawa (KAI)

- Wątpliwości w wierze są zaproszeniem do szukania Boga oraz do dalszego rozwoju - odpowiedział brat Marek z Taizé wczoraj podczas spotkania u jezuitów w Warszawie. Prowadził je Piotr Żyłka, redaktor naczelny portalu Deon.pl. Było ono poświęcone promocji książki: „Bóg. Cisza. Prostota”, która jest wywiadem-rzeką z bratem Markiem, przeprowadzonym właśnie przez Piotra Żyłkę. Ukazała się ona w tych dniach nakładem Wydawnictwa WAM.

www.spotkaniegrebocin.pl

- Młodych ludzi w Kościele powinno się przede wszystkim słuchać – powiedział brat Marek pytany jaka jest tajemnica sprawiająca, że do Taizé, tej skromnej burgundzkiej wioski, przyjeżdżają od lat setki tysięcy młodych z całego świata. Przypomniał, że brat Roger (założyciel wspólnoty) uczył braci, że w kontakcie z młodymi ludźmi nie należy stawiać się w roli mistrzów mających gotową odpowiedź na każde pytanie. Twierdził, że bracia powinni być ludźmi, którzy będą cierpliwie i życzliwie wysłuchiwać wszystkich, a w pierwszym rzędzie tych, którzy mają wątpliwości w wierze.

Zdaniem brata Marka, wątpliwości w wierze to sprawa, której nie powinniśmy się obawiać. Oznaczają one, że żyjemy i że szukamy. - A jeśli jesteśmy ludźmi, którzy zmierzają do Boga, to jest o co pytać do końca życia - podkreślił. - Wątpliwości są więc znakiem, że nasza wiara jest żywa. Ostrzegł, że jeśli w wierze operować będziemy tylko pewnikami, to nikt taką wiarą nie będzie zainteresowany. Wątpliwości są bowiem zaproszeniem do szukania.

Spotkania z młodymi – przyznał brat Marek – są też przynagleniem do zmiany czegoś w dzisiejszym świecie, do budowania pojednania i budowania więzi zaufania. „Dla mnie spotykanie się z młodymi jest nieustannym obdarowaniem świeżością powołania” - skonstatował.

Brat Marek wyjaśnił, że współczesny człowiek, w tym wielu młodych, jest głęboko zranionych i obarczonych często poważnym cierpieniem duchowym. Musimy więc starać się coraz lepiej rozumieć to wewnętrzne cierpienie. A tym, co najbardziej pomaga ludziom cierpiącym jest wysłuchanie i zaufanie.

Brat Marek mówił wczoraj nie tylko o relacjach ekumenicznych, które są codziennością wspólnoty z Taizé, ale także o nowym wyzwaniu, jakim jest obecność muzułmanów. Zapytany o weekend przyjaźni chrześcijańsko-muzułmańskiej, jaki odbył się przed dwoma miesiącami w Taizé, powiedział, że bracia mają kontakt z muzułmanami już od dawna, gdyż ich fraternie istnieją w niektórych krajach muzułmańskich np. w Bangladeszu. Tam kontakt z muzułmanami jest codzienny.

- Ze strachów przed wyznawcami islamu już się uleczyliśmy, gdyż poznaliśmy, że muzułmanie są to często prości, zwyczajni i Boży ludzie, głęboko traktujący swą wiarę – oświadczył. Opowiedział, że bracia doznają tam bardzo wiele życzliwości. Ostrzegł przed tendencją do odgradzania się od muzułmanów – jaka często nas charakteryzuje - gdyż znacznie lepszym wyjściem jest zacząć się nawzajem poznawać, spotykać i rozmawiać. - A wtedy odkryjemy, że ten kto swe życie opiera na wierze, ten nie szuka wojny. Natomiast wojny szuka ten, kto wiarą manipuluje, ale dotyczyć to może zarówno muzułmanów jak i chrześcijan – wyjaśniał.

Na pytanie jak rozumieć prostotę w naszym życiu, brat Marek odpowiedział, że prostota nie oznacza ucieczki od nowych wynalazków technicznych ale jest poszukiwaniem tego, co naprawdę jest mi potrzebne. - Prostota nie jest to więc odrzucanie tego, co człowiek wynalazł, ale korzystanie w taki sposób aby to służyło innym - wyjaśnił. Dodał, że powinna temu towarzyszyć podstawa samoograniczenia, ale nie może być ona przeżywana w smutku lecz w radości.

Brat Marek opowiadał też o swojej drodze do Taizé. Kiedy był studentem ekonomii w Poznaniu w latach 60-tych ubiegłego wieku, wielką rolę w jego życiu odegrało duszpasterstwo akademickie. Przeżył tam szczególną fascynację rozwijającym się wówczas ruchem ekumenicznym. Swego rodzaju objawieniem dlań była książka „Taizé i Kościół jutra”, która zawierała też regułę wspólnoty z Taizé. Reguła ta stała się wyznacznikiem dalszych jego poszukiwań duchowych, do tego stopnia, że wraz z przyjaciółmi z duszpasterstwa chciał w Polsce założyć wspólnotę na niej opartą. W końcu – po spotkaniu z bratem Clementem, który przybył do Polski - udało mu się uzyskać zaproszenie do Taizé.

W 1972 r. po raz pierwszy mógł udać się do Taizé. A kiedy jechał tam po raz drugi w 1975 r., miał już wewnętrzne przekonanie, że chce wstąpić na stale do wspólnoty. Bracia zgodzili się na to, ale postanowił jeszcze wrócić do Polski, aby załatwić niezbędne formalności. Przez kolejne 3 lata nie dostawał paszportu. W końcu, w 1977 r. po długich perypetiach go otrzymał. Zaraz po przybyciu został przyjęty jako brat do wspólnoty. A w drugiej połowie lat 90-tych – za namową brata Rogera oraz ks. Stanisława Dziwisza, wówczas sekretarza Jana Pawła II – przyjął święcenia kapłańskie.

Przez wiele lat brat Marek zajmował się Polakami przyjeżdżającymi do Taizé i był jednym z głównych organizatorów Europejskich Spotkań Młodych. Obecnie opiekuje się uchodźcami i migrantami przyjętymi przez wspólnotę.

Spotkanie u oo. jezuitów było organizowane przez warszawskie środowisko związane ze wspólnotą Taizé. Przy jezuickim duszpasterstwie DĄB co środa odbywają się modlitwy w duchu Taizé, a w ostatnią środę miesiąca tego typu spotkanie modlitewne ma miejsce w kościele św. Marcina na Piwnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem