Wtorek, 7 lipca. Dzień Powszedni.
• Oz 8, 4-7.11-13 • Ps 115 • Mt 9, 32-38
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Przyprowadzono do Jezusa opętanego niemowę. Po wyrzuceniu złego ducha niemy odzyskał mowę, a tłumy pełne podziwu wołały: «Jeszcze się nigdy nic podobnego nie pojawiło w Izraelu!» Lecz faryzeusze mówili: «Wyrzuca złe duchy mocą ich przywódcy». Tak Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości. A widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo».
Reklama
W dzisiejszym fragmencie Ewangelii widzimy, jak Dobra Nowina dotarła do różnych miejsc, a do Jezusa został przyprowadzony człowiek opętany przez demona. Człowiek ten był niemy, nie mógł mówić i wielbić Boga ani prosić Jezusa o pomoc. Był zniewolony, a jego cierpienie było zarówno fizyczne, jak i duchowe. Opętanie przez złego ducha zamknęło go w przestrzeni grzechów, które popełnił, sam nie był w stanie zrobić czegoś dobrego ani nie mógł zmienić swojego życia. Jednak Boża opatrzność postawiła obok niego kogoś, kto widział jego cierpienie i przyprowadził go do Jezusa. Jezus, pełen miłości i mocy, wyrzucił złego ducha, a człowiek odzyskał zdolność mówienia. To cudowne uzdrowienie oburzyło faryzeuszy, którzy bluźnili, mówiąc, że Jezus wyrzuca demony mocą złego ducha. Co ciekawe, wyrzucenie złego ducha nie tylko przemówiło do niemej osoby, ale przemówiło także do całego tłumu. Kiedy Duch Święty dotyka kogoś, ta łaska rozlewa się na innych i zmienia życie nie tylko jednej osoby, ale i całej wspólnoty. To dlatego prości ludzie, poruszeni tym dziełem Bożym, stali się ewangelizatorami radosnej nowiny o Bożej mocy. Dziś, kiedy rozważam dzieła Boże, jestem zaproszony do wielbienia Boga, który dotyka mojego serca. Jak Jezus, który uzdrowił tego człowieka, tak i ja mogę przyjąć Jego łaskę i nieść ją inny . Moc Bożych dzieł jest wciąż obecna, a ja jestem wezwany, by dzielić się nią z innymi, by stać się narzędziem ewangelizacji. Czy dostrzegam osoby chore, słabe, odrzucone, potrzebujące pomocy? Czy przyprowadzam je do Jezusa w moich modlitwach?
M.S.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

