Środa, 8 lipca. Wspomnienie św. Jana z Dukli, prezbitera.
• Oz 10, 1-3.7-8.12 • Ps 105 • Mt 10, 1-7
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Jezus przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy – Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: «Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie».
Reklama
Spośród wielu uczniów Jezus wybiera dwunastu, dając im władzę do czynienia tego, co On czyni, czyli: uwalniania ludzi od złych duchów, leczenia chorób i słabości oraz głoszenia Dobrej Nowiny. Dlaczego wybiera akurat tych, a nie innych? Tego nie wiemy. Wybiera w sposób całkowicie wolny tych, których sam chce. Wśród nich są prości rybacy, tacy jak Szymon Piotr, brat jego Andrzej oraz Jakub i Jan – synowie Zebedeusza. Najlepiej zarabiającym wśród nich był zapewne Mateusz, który był celnikiem, czyli poborcą podatkowym. Judasz Iskariota stał się skarbnikiem apostołów, odpowiedzialnym za jałmużny, które im dawano. Może już wcześniej miał smykałkę do spraw finansowych? Juda Tadeusz prawdopodobnie był rolnikiem i był żonaty. Może to właśnie on był panem młodym na słynnym weselu w Kanie? Tego do końca nie wiemy, ale to, co najistotniejsze, to fakt, że zostali wybrani przez Jezusa i powołani do całkowitego naśladowania Go. Czy pamiętam jakiś szczególny moment w życiu, w którym doświadczyłem, że Jezus powołuje mnie do pójścia za Nim? Nie chodzi tu tylko o powołanie do stanu duchownego, ale o powołanie do bycia Jego apostołem w rodzinie, w środowisku pracy, wśród napotkanych ludzi… Każdy ochrzczony i bierzmowany jest namaszczony do bycia apostołem, czyli świadkiem Chrystusa tam, gdzie żyje, mieszka, pracuje i działa. Aby to było możliwe, Jezus często „przywołuje mnie do siebie” – zaprasza do spotkania z Nim, w Słowie Bożym, w Eucharystii… To właśnie w tych spotkaniach obdarza mnie mocą do bycia Jego apostołem wśród ludzi. Podobnie jak dwunastu, Jezus posyła mnie w pierwszej kolejności do tych, z którymi żyję na co dzień, których często spotykam, z którymi pracuję. A więc posyła mnie do mojej rodziny, wspólnoty, miejsca pracy, sąsiedztwa. To oni w pierwszej kolejności potrzebują doświadczyć we mnie bliskiej obecności Boga i Jego królestwa. Nie poprzez kazania i pouczenia, ale przede wszystkim przez moją postawę, czyny, gesty i słowa mają szansę doświadczyć miłości Boga.
J.G.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

