Reklama

Kościół moim domem

2016-07-14 08:55

Ewa i Tomasz Kamińscy
Edycja lubelska 29/2016, str. 8

Sławomir Krzysiak
Na wystawie prezentowane było m.in. zdjęcie rodziny Ewy i Tomasza Kamińskich

Rodzina jest najmniejszą komórką społeczną, ale jakże ważną dla rozwoju osobowości każdego człowieka. Docenieniu jej roli sprzyjały Dni Rodziny, które pod hasłem: „Kościół moim domem”, odbyły się w parafii pw. św. Antoniego w Lublinie

Dni Rodziny rozpoczęły się 19 czerwca otwarciem wystawy fotograficznej pod tym samym tytułem. Inicjatorką i koordynatorką dzieła była Monika Piechnik. Powstało ono dzięki życzliwej akceptacji proboszcza ks. Marka Urbana i pracy kilku fotografów. Zdjęcia rodzin, gromadzących się przy stole, połączone z głębokimi myślami św. Jana Pawła II, dostarczyły wielu wzruszeń i refleksji.

23 czerwca z okazji Dnia Ojca podczas Mszy św. ks. Marek Urban podkreślał, że Bóg jest wzorem i źródłem ojcostwa dla tych, którzy są powołani do życia rodzinnego. Po Eucharystii kapłani udzielili indywidualnego błogosławieństwa wszystkim ojcom. Dzień później, na zakończenie roku szkolnego, Ksiądz Proboszcz przypominał dzieciom i młodzieży o postawie wdzięczności, zwłaszcza wobec rodziców i nauczycieli. – Niech nie zabraknie słowa „dziękuję”. Trzeba mieć wielkie serce i wyobraźnię miłosierdzia, o której mówił św. Jan Paweł II – podkreślał duszpasterz. Sobota 25 czerwca była dedykowana matkom. Ks. Paweł Zdybel zwrócił uwagę, że Kościół to Matka, która żywi i wychowuje dzieci; karmi je Słowem Bożym i Ciałem Jezusa Chrystusa. Podobnie jak ziemskie matki, cierpi i płacze, gdy widzi, jak jej dzieci odrzucają miłość Boga. – Modlimy się za wszystkie matki, aby na wzór Maryi, która jest obrazem Kościoła, karmiły swoje dzieci pokarmem dającym prawdziwe życie w przyjaźni z Bogiem – mówił kapłan. Wieczorem rodziny zostały zaproszone do domu katechetycznego na zabawę taneczną.

Reklama

Ukoronowaniem Dni Rodziny był festyn, który odbył się na przylegającym do kościoła zielonym terenie. Spotkanie w niedzielę 26 czerwca rozpoczęło się w skwarze popołudniowego słońca Koronką do Miłosierdzia Bożego. Następnie występ parafialnego zespołu młodzieżowego pod kierunkiem organisty Jacka Chęckiewicza oraz ambitny pokaz taneczny „Mamma Mia” dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 44 (przygotowany przez wychowawczynię Beatę Siek), a także pełne harmonii układy choreograficzne wykonywane przez ubrane na biało dzieci oraz s. Augustynę, nagrodzone zostały gromkimi oklaskami. Konkursy dotyczące życia św. Antoniego oraz historii ŚDM dawały możliwość wykazania się wiedzą. Filia nr 16 Biblioteki im. H. Łopacińskiego przygotowała prezentację i spontaniczne czytanie fragmentów „W pustyni i w puszczy”. Były zabawy dla dzieci, konkursy, loteria fantowa, grill i kiermasze; atrakcje przygotowali m.in. harcerze i świetlica św. Antoniego. Nawet ulewny deszcz nie odebrał radości uczestnikom parafialnej zabawy. Wszyscy zgromadzili się w podcieniu przy wejściu do kościoła, gdzie razem śpiewano piosenki. Fundusze zebrane podczas festynu przeznaczone zostały na potrzeby organizacji parafialnych wydarzeń związanych ze Światowymi Dniami Młodzieży.

Pierwszy w historii festyn parafialny był dobrym czasem integracji, podziwiania zdolności młodych osób, wspólnej zabawy, rozmów i odkrywania, że Kościół prawdziwie jest naszym domem. Serdeczne podziękowania należą się wszystkim organizatorom i sponsorom oraz uczestnikom.

Tagi:
Kościół Domowy Kościół

Łagów: Oaza Ewangelizacji dla rodzin

2019-05-02 09:22

Katarzyna Krawcewicz

W domu rekolekcyjnym w Łagowie 30 kwietnia rozpoczęła się Oaza Ewangelizacji dla rodzin.

archiwum DDE

- Pierwotne założenie tego typu rekolekcji było takie, że będą w nich uczestniczyć osoby, które nie mają za wiele wspólnego z Domowym Kościołem. Ale życie pokazało, że również wśród członków DK jest dużo ludzi spragnionych tych pierwszych treści dotyczących ewangelizacji, kerygmatu. I dotychczasowe doświadczenie pokazuje, że zwykle przyjeżdża jedno małżeństwo „nowe”, a pozostałe są z DK – mówi ks. Tomasz Westfal. - Uważam jednak, że to bardzo dobrze, ponieważ można chodzić do kościoła, być we wspólnocie, ale nigdy nie zadać sobie prawdziwego pytania o wiarę. A temu służą te rekolekcje. Zadanie sobie tego pytania jest kluczowe, choć znalezienie na nie odpowiedzi nie musi nastąpić od razu, może zająć dłuższy czas.

Więcej w papierowym wydaniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Fala nienawiści wobec chrześcijan po próbie zamordowania księdza. Ordo Iuris zawiadamia prokuraturę

2019-06-19 14:49

Fotolia.com

Po brutalnym ataku na księdza we Wrocławiu, w Internecie pojawiło się wiele komentarzy pochwalających to przestępstwo i nawołujących do nienawiści ze względu na wyznanie. Nie spotkały się one z żadną reakcją administracji stron, na których zostały zamieszczone, m.in. portali „Gazety Wyborczej” i „Gazety Wrocławskiej” oraz Facebooka i Twittera. Instytut Ordo Iuris zawiadomił w tej sprawie Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu.

Ks. dr Ireneusz Bakalarczyk został ugodzony nożem rano 10 czerwca w drodze na Mszę w kościele na wrocławskim Piasku. Po tym wydarzeniu na portalach internetowych „Gazety Wyborczej” i „Gazety Wrocławskiej”, a także na Facebooku i Twitterze pojawiły się komentarze naruszające prawo, w tym pochwalające popełnioną zbrodnię, co stanowi przestępstwo z art. 255 § 3 Kodeksu karnego. Mowa m.in. o agresywnych komentarzach takich jak: „szkoda ze ten klecha nie zdechl”, „jak padnie to pójdzie do bozi, więc i społeczeństwo wygrywa i koleś w sukience”, „klecha, tłusty pasożyt dostał kosą” oraz „Dobry s... to martwy s…” (pisownia oryginalna).

Pojawiły się również inne komentarze nawołujące do nienawiści ze względu na wyznawaną religię katolicką, co wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 256 K.k. We wpisach znieważano także chrześcijan. Stanowi to przestępstwo z art. 257 k.k. Ponadto komentujący dopuszczali się wielokrotnej obrazy uczuć religijnych zakazanej w świetle art. 196 k.k. Istotne jest, że łamiące prawo wpisy pojawiły się na portalach, gdzie istnieje nadzór ze strony administratora.

Komentarze pochwalające czyny zabronione i nawołujące do nich nie wpisują się w zakres wypowiedzi chronionych wolnością wyrażania poglądów. W ramach europejskiego systemu praw człowieka, art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz orzekający na jego podstawie Europejski Trybunał Praw Człowieka przyznają zakres ochrony wolności wypowiedzi, który nie może naruszać godności osoby ludzkiej oraz innych gwarantowanych w prawie międzynarodowych wolności, w tym wolności sumienia i wyznania. W podobny sposób granice wolności wyrażania poglądów określił również polski Trybunał Konstytucyjny, m.in. w wyroku z 6 października 2015 r.

„Komentarze po ataku na księdza to przykłady przestępstw z nienawiści wobec chrześcijan. W ostatnim czasie w Polsce odnotowaliśmy wiele tego typu przypadków, a liczba zgłoszeń od osób pokrzywdzonych do Instytutu systematycznie wzrasta. Jesteśmy przekonani, że zdecydowana reakcja prokuratury oraz Policji pozwoli ustalić i ukarać sprawców tych niedopuszczalnych wpisów umieszczonych w Internecie z nienawiści” – skomentował adw. dr Bartosz Lewandowski, Dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

„Należy z całą stanowczością wyciągnąć konsekwencje wobec osób łamiących prawo poprzez pochwalanie przestępstw i nawoływanie do nich. Tolerowanie i akceptacja wypowiedzi jednoznacznie nawołujących do nienawiści i pochwalających przestępstwa buduje atmosferę przyzwolenia dla aktów przemocy” – zaznaczył dr Tymoteusz Zych, Wiceprezes Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Głódź: Kościół mówi "non possumus" recydywie neobolszewii

2019-06-20 13:01

lk / Gdańsk (KAI)

W ubiegłym wieku Kościół katolicki postawił tamę agresywnemu komunizmowi. Dziś także mówi "non possumus" recydywie swoistej neobolszewii, która zamiast czerwonej gwiazdy na czapkach wymachuje emblematami z napisem „tolerancja” i „wolność” - mówił abp Sławoj Leszek Głódź podczas gdańskich obchodów Bożego Ciała.

Bożena Sztajner

Metropolita gdański wygłosił homilię przy ostatnim ołtarzu przed Bazyliką św. Brygidy, gdzie z Bazyliki Mariackiej ulicami Starego Miasta dotarła uroczysta procesja z Najświętszym Sakramentem.

Abp Głódź podziękował najpierw za "wspólne, modlitewne przeżywanie tego podniosłego dnia", w tym za świąteczny nastrój i tradycyjne udekorowanie domów kwiatami.

Nawiązując do zawartego w Ewangelii wg św. Łukasza opisu cudownego rozmnożenia pożywienia przez Chrystusa, kaznodzieja podkreślił: "I my, katolicka wspólnoto miasta Gdańska i gdańskiej archidiecezji, jesteśmy uczestnikami tej uczty. Jezus nas na nią zaprasza do Stołu Pańskiego, pełnego, obficie zastawionego".

"Na ten dar Nieba mamy otworzyć swe serca i zgiąć z pokorą kolana przed Eucharystią, która jest wielkim darem Chrystusa zmartwychwstałego. To zmartwychwstały Pan – Chleb Żywy – przemierza dziś ulice Gdańska" - mówił abp Głódź.

Poprosił też o modlitwę w intencji kapłanów gdańskiej archidiecezji. - Nie różnicujcie wedle klucza i gradacji zajmowanych przez nich stanowisk w diecezjalnej strukturze, pełnionych obowiązków, znajomości, sympatii. Nie preferujcie tych, którzy wyrastają wzwyż przymiotami swego kapłaństwa. Nie pomijajcie tych, którzy odstają, borykają się z problemami swego życia i ludzkimi przywarami. Ofiarujcie swą modlitwę w intencji wszystkich - zaapelował metropolita.

Następnie wyjaśnił, że w uroczystość ku czci Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej "mocniej niż każdego powszedniego dnia rozumiemy, że Kościół, którego cząstką jesteśmy, nie jest przygodnym bytem, jakich wiele znały dzieje ludzkości".

- Nie jest anachronicznym spadkiem po przeszłych epokach, rzeczywistością jedynie o wymiarze historycznym, którą możemy rozpoznawać przy użyciu narzędzi socjologicznych, politycznych, filozoficznych. Jest rzeczywistością Bożą, nadprzyrodzoną, sakramentem świata, którego nie zwyciężą moce piekielne - mówił hierarcha.

"Trzeba pytać szczególnie dziś, kiedy Kościół staje pod pręgierzem laickich, libertyńskich, kosmopolitycznych środowisk, gdzie byłabyś Polsko, gdyby nie Kościół, w którym naród znajdował przestrzeń wolności dla swoich aspiracji? Gdzie byś była, a raczej czy byś była?" - pytał abp Głódź.

"Wielu z naszych braci zdaje się już na dobre zapomniało - mówił dalej - że w ubiegłym wieku Kościół katolicki postawił tamę agresywnemu komunizmowi, który chciał tu stworzyć nowy typ człowieka, bez Boga i duchowości".

Abp Głódź przypomniał, że Kościół mówił wtedy non possumus – "wszelkiego rodzaju uzurpacjom, które naruszają ład sumień, zasady chrześcijańskiej moralności i etyki, stanowią obrazę Chrystusa, Jego Krzyża, Jego Ewangelii". - Dziś także mówi non possumus recydywie swoistej neobolszewii, która zamiast czerwonej gwiazdy na czapkach wymachuje emblematami z napisem „tolerancja”, „wolność” - dodał hierarcha.

Zwrócił uwagę, że tolerancja w tym rozumieniu oznacza przyzwolenie dla wszelkiego moralnego nihilizmu, a wolność jest wolnością o szczególnym obliczu - taką, której cechą jest wrogość do Kościoła, zasad chrześcijańskiego życia i ewangelicznych wzorców moralnych.

Jak podkreślał, Kościół znalazł się pod ostrzałem nihilistycznych ideologii, obdzierany jest z autorytetu, społecznego szacunku i godności, a "w przekazie o nim dominuje jedna barwa: ciemna, mroczna, nienawistna, z gruntu niesprawiedliwa".

"W polu opinii publicznej znalazła się kwestia nadużyć seksualnych wśród duchownych - przypomniał abp Głódź. - Podjął ten problem Papież, Stolica Apostolska, podejmują krajowe episkopaty. Trwa uczciwe rozpoznawanie skali tych zagrożeń, niesiona jest pomoc dla ofiar" - dodał metropolita gdański.

Jak stwierdził, "trwa droga oczyszczania, która – wiele jest tego przykładów – przyniesie owce, rozwiąże problemy". - Bowiem Kościół jest na tym świecie sakramentem zbawienia, znakiem wspólnoty Boga i ludzi, (...) rzeczywistością Bożą, której nie pokona grzech i moce piekielne. Nie zejdzie ze swej drogi i misji przewodzenia ludziom na drogach zbawienia - powiedział abp Głódź.

Poinformował też, że podczas ostatniego zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski biskupi podjęli decyzję, aby w najbliższą niedzielę 23 czerwca w świątyniach, po każdej Mszy św., odśpiewać suplikację: "Święty Boże, Święty Mocny". - Jako wyraz przebłagania Boga za popełnione świętokradztwa, bluźnierstwa, akty profanacji, których widownią była w ostatnim czasie nasza Ojczyzna - dodał abp Głódź.

Na zakończenie przypomniał, że niedawno przeszły przez ulice wielu miast Marsze dla życia i rodziny, "aby ukazać wartość rodziny – podstawową wartość dla dziś i jutra narodu". - Bo w rodzinach Polska trwa i wiara trwa - dodał.

Podkreślił ponadto, że wreszcie w naszej ojczyźnie rodzina staje się istotnym priorytetem polityki społecznej. - I to w szerokim wymiarze pomocy materialnej, osłony socjalnej. To niezbywalna wartość ostatnich lat - zaznaczył metropolita gdański, apelując o modlitwę za polskie rodziny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem