Środa, 22 lipca. Święto św. Marii Magdaleny.
• Pnp 8, 6-7 lub 2 Kor 5, 14-17 • Ps 63 • J 20, 1.11-18
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Stała ona przed grobem, płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa - jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?». Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono». Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?». Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: «Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go zabiorę». Jezus rzekł do niej: «Mario!». A ona, obróciwszy się, powiedziała do Niego po hebrajsku: «Rabbuni», to znaczy: Mój Nauczycielu! Rzekł do niej Jezus: «Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”». Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: «Widziałam Pana», i co jej powiedział.
Reklama
Wydarzenie, które dzisiaj rozważamy, miało miejsce w poranek wielkanocny. Dni poprzedzające to wydarzenie były niezwykle trudne dla wszystkich, którzy uważali, że cierpienie i śmierć Jezusa nie mogły się wydarzyć. Wielu uważało, że z powodu śmierci Jezusa na krzyżu wszystko się skończyło i że nie był On tym, za kogo Go uważali – Mesjaszem. Maria Magdalena, mimo że myślała, że Jezus umarł i że nie może Go spotkać żywego, szukała choćby ciała Jezusa. Jezus nagradza jej poszukiwanie, ukazując się jej i pokazując, że żyje. Maria rozpoznaje Jezusa po głosie, bo wiele razy Go słyszała i była w Jego obecności. Jest tu dla nas ważne przesłanie, ponieważ w świecie, w którym żyjemy, jest wiele głosów mówiących nam, co powinniśmy, a czego nie powinniśmy robić, ale istnieje tylko jeden głos Boga. Ważne jest, aby chcieć Go usłyszeć i rozpoznać, ale jeszcze ważniejsze jest, aby szukać Go z nastawieniem, że chcemy za Nim podążać, zanim jeszcze Go usłyszymy. Bez względu na to, o co nas poprosi. Jezus wie, kiedy przychodzimy do Niego z zaufaniem i gotowością do słuchania. Z pewnością zatroszczy się o to, abyśmy Go rozpoznali. Widzimy, że Jezus prosi Marię, aby poszła do Jego uczniów i złożyła im świadectwo o tym, że Go spotkała. Czy spotykam Jezusa, słucham Jego głosu i opowiadam innym o tym, jak Go spotkałem?
S.H.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

