Ga 2, 19-20 <- KLIKNIJ
Paweł wypowiada te słowa w samym środku sporu o Prawo, obrzezanie i wspólny stół. Stawką jest prawda Ewangelii. Apostoł mówi: „Przez Prawo umarłem dla Prawa, aby żyć dla Boga”. Prawo ujawnia grzech i nazywa go po imieniu. Pokazuje, że usprawiedliwienie jest darem i przychodzi od Boga. Paweł szanuje Prawo i zarazem wskazuje jego granicę. To właśnie Prawo doprowadziło go do uznania, że potrzebuje zbawczej śmierci Chrystusa. Dlatego zaraz dodaje: „Z Chrystusem zostałem współukrzyżowany”. Grecki czasownik synestaurōmai stoi w formie dokonanej i trwałej: oznacza stan, który pozostaje. Krzyż wszedł w samo centrum tożsamości apostoła i stał się nową miarą jego życia. „Już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus”. To jedno z najgłębszych zdań całego Pawła. Zachowuje ono osobę ucznia i otwiera ją na zamieszkanie Chrystusa. Apostoł nadal żyje „w ciele”, w zwyczajnej ludzkiej kruchości, lecz źródło tego życia bije w wierze w Syna Bożego. Greckie wyrażenie można rozumieć również jako udział w wierności Syna; oba odczytania prowadzą do tej samej prawdy. Uczeń stoi na darze Jezusa, „który umiłował mnie i wydał siebie za mnie”. Wiara wyrasta więc z osobistego doświadczenia bycia umiłowanym przez Ukrzyżowanego. Stąd rodzi się życie dla Boga.
J 15, 1-8 <- KLIKNIJ
Mowa o krzewie winnym należy do ostatnich słów Jezusa w Wieczerniku. Obraz winorośli był głęboko wpisany w pamięć Izraela: psalmy i prorocy mówili o ludzie jako o winnicy zasadzonej ręką Boga. Jezus odsłania teraz pełnię tej figury. Mówi: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym”. Słowo „prawdziwy” znaczy u Jana: pełny, ostateczny, spełniony. W Jezusie dokonuje się to, ku czemu zmierzała cała historia Izraela. Ojciec jest rolnikiem i to On troszczy się o winnicę. Gałązka żyje sokiem płynącym z krzewu. Tak samo człowiek wydaje owoc dzięki zjednoczeniu z Chrystusem. Jezus mówi także o oczyszczaniu gałązek, które już owocują. Grecki czasownik kathairei oznacza przycinanie po to, by wzrost stał się obfitszy. Zaraz potem pojawia się słowo pokrewne: „Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wam powiedziałem”. Słowo Jezusa oczyszcza jak cięcie rolnika: usuwa to, co jałowe, i porządkuje serce. Augustyn zostawił przy tym wersecie zdanie sławne w całej teologii. Odejmij słowo, a woda pozostanie tylko wodą; gdy słowo dołącza do żywiołu, powstaje sakrament. Moc chrztu wyrasta więc ze słowa Chrystusa, które oczyszcza serce wierzącego. Słowem kluczowym jest tutaj menein - „trwać”. Uczeń ma trwać w Jezusie, w Jego słowie i w Jego miłości. Trwanie oznacza żywą, stałą więź, z której rodzi się owoc. Tym owocem jest posłuszeństwo, miłość, wysłuchana modlitwa i świadectwo zdolne rodzić nowych uczniów. Zdanie „Beze Mnie nic uczynić nie możecie” objawia prawdę o życiu łaski. Wszystko, co ma wartość wieczną, dojrzewa w jedności z Chrystusem. Ojciec doznaje chwały właśnie wtedy, gdy uczniowie przynoszą owoc obfity. Po tym poznaje się prawdziwych uczniów.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
