Reklama

Dookoła Polski

2016-09-07 08:38


Niedziela Ogólnopolska 37/2016, str. 6

Wieluń 1939 i Westerplatte 1939

Dla Polaków urodzonych w pierwszych dziesięcioleciach ubiegłego wieku II wojna światowa była przeżyciem pokoleniowym. A dla wszystkich, którym udało się przeżyć, była to trauma na zawsze. I nic dziwnego, że pamiętające tę wojnę dzieci i wnuki tych, którzy widzieli ją na własne oczy, co roku wspominają tragiczny wrzesień.

W Wieluniu, gdzie 1 września 1939 r. nad ranem Niemcy dokonali wielogodzinnego nalotu, i na Westerplatte, które zostało zaatakowane mniej więcej w tym samym czasie, odbyły się uroczystości, które nie są zwykłą celebrą. Jak mówił abp Wacław Depo w czasie Mszy św., którą sprawował w Wieluniu, ważne jest przebaczenie, ale i pamięć, żeby budować na prawdzie, a nie na niepamięci, która podpowiada, że wojna zaczęła się w 1941 r., a napadli na nas jacyś hitlerowcy, a nie Niemcy. Wieluń nie miał obrony przeciwlotniczej i nie stacjonowały tam polskie wojska. Dlatego historycy mówią o zbrodni wojennej. Jako pierwszy został zbombardowany Szpital Wszystkich Świętych, mimo że był oznaczony emblematami Czerwonego Krzyża i zgodnie z konwencjami międzynarodowymi podlegał szczególnej ochronie.

Na Westerplatte prezydent Andrzej Duda mówił 1 września br. o męstwie i heroizmie polskich żołnierzy, którzy walczyli w 1939 r. – Mieli bronić się kilkanaście godzin, bronili się tydzień – zaznaczył prezydent.

Reklama

Konstanty Juliański

* * *

Niedzielna koniunktura

Zakażdym razem ta sprawa wywołuje ostre dyskusje. Solidarność złożyła kilkaset tysięcy podpisów pod projektem ustawy ograniczającej do minimum handel w niedzielę. Jeden z inicjatorów akcji – Alfred Bujara z Solidarności pracowników handlu zaznacza, że ograniczenie ma poparcie społeczne, o czym świadczy liczba zebranych podpisów. Według niego, na ustawę czekają pracownicy handlu, którzy są przeciążeni pracą. Inicjatorzy są przekonani, że radykalne ograniczenie handlu w niedzielę wejdzie w życie bardzo szybko. – Jest dobra koniunktura polityczna, gospodarcza i ekonomiczna – wskazuje Bujara, mając na myśli zapewne przewagę PiS. Pierwsze czytanie projektu w Sejmie ma się odbyć w październiku. PiS ocenił projekt pozytywnie, inni – negatywnie. Tylko politycy PSL są za złagodzeniem proponowanych rozwiązań; zapowiadają złożenie poprawki, zgodnie z którą ograniczano by czas handlu w niedziele stopniowo, początkowo do kilku godzin.

wd

* * *

Eurowizja dla Łukasza

Eurowizja dla Młodych Muzyków to może nie to samo, co Eurowizja, ale zawsze miło, gdy Polak osiągnie sukces. 18. edycję tej imprezy wygrał Łukasz Dyczko – 18-latek z Kobylanki k. Gorlic. Finał odbył się w Kolonii. Dyczko jest 3. Polakiem, który zwyciężył w tym konkursie. Uważany jest za jeden z największych talentów muzyki poważnej na świecie. W finale konkursu zmierzył się z reprezentantami 10 krajów.

Konkurs Eurowizji dla Młodych Muzyków odbywa się co 2 lata. Uczestniczą w nim artyści poniżej 18. roku życia, wykonujący muzykę poważną. Łukasz Dyczko wykonał „Rapsodię na saksofon altowy” André Waigneina, która – jak mówił – daje mnóstwo możliwości przekazu, tyle barwy, tyle emocji. Młody muzyk otrzymał nagrodę w wysokości 10 tys. euro i zaproszenie do wspólnego koncertu z orkiestrą symfoniczną stacji WDR.

wd

* * *

10 tys. na głowę

Rzadko konflikty, problemy, informacje dotyczące lokalnych samorządów trafiają do ogólnopolskich mediów, jednak afera reprywatyzacyjna, która wybuchła w Warszawie, ma większy, ponadlokalny charakter. Po pierwsze, dotyczy Hanny Gronkiewicz-Waltz – było nie było – prezydent stolicy i ważnej postaci w PO. Po drugie, jest ogromna – chodzi tu o rozmiary. Takiej „kubatury” nie da się zamieść pod dywan. Może chodzić o złodziejską prywatyzację nawet 100 kamienic i kradzież nawet 4 mld zł. Dla zwykłych ludzi to suma, która nie mieści się w głowie, którą trudno sobie wyobrazić. Gdy jednak podzieli się ją przez liczbę mieszkańców Warszawy, okazuje się, że przeciętna 4-osobowa rodzina została okradziona na kwotę prawie 10 tys. zł. Za podobne pieniądze można wybudować prawie dwa stadiony narodowe albo centralną część II linii metra. Takie fundusze wystarczyłyby także na obsługę w Warszawie programu „Rodzina 500+” przez kolejnych 5 lat.

wd, as

Reklama

Litania do św. Mikołaja

2019-12-05 12:18

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy

TER
Św. Mikołaj, patron kościoła

LITANIA DO ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA

Kyrie eleison, Chryste eleison

Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas,

Ojcze z nieba, Boże - zmiłuj się nad nami

Synu Odkupicielu świata Boże

Duchu Święty, Boże

Święta Trójco, Jedyny Boże

Święty Mikołaju, Cudotwórco - módl się za nami

Święty Mikołaju, wspomożycielu ubogich,

Święty Mikołaju, obrońco dziewic,

Święty Mikołaju, opiekunie żeglujących,

Święty Mikołaju, wskrzesicielu umarłych,

Święty Mikołaju, odnowicielu świątyń bożych,

Święty Mikołaju, pocieszycielu strapionych,

Święty Mikołaju, ucieczko chorych,

Święty Mikołaju, biskupie cudownie wybrany,

Święty Mikołaju, dobry pasterzu wiernych,

Święty Mikołaju, pogromco złych duchów,

Święty Mikołaju, słowa Bożego głosicielu,

Święty Mikołaju, walczący ze zbrodniami,

Święty Mikołaju, zdrowie niemocnych,

Święty Mikołaju, podporo więźniów,

Święty Mikołaju, strzegący tajemnic,

Święty Mikołaju, szczodry jałmużniku,

Święty Mikołaju, miłujący ubóstwo,

Święty Mikołaju, podporo wstrzemięźliwości,

Święty Mikołaju, opiekunie sierot,

Święty Mikołaju, opiekunie rodzin,

Święty Mikołaju, naśladowco Cnót Chrystusowych,

Święty Mikołaju, pośredniku nasz u Pana,

Święty Mikołaju, ratunku konających,

Święty Mikołaju, wybawicielu dusz czyśćcowych,

Święty Mikołaju, ucieczko w każdej potrzebie,

Święty Mikołaju, ojcze nasz najlepszy,

Święty Mikołaju, patronie naszego kościoła,

Święty Mikołaju, opiekunie naszej parafii,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

K. Módl się za nami święty Mikołaju

W. Abyśmy stali się godnymi obietnic Chrystusowych

K. Módlmy się:

Miłosierny Ojcze Niebieski, dziękujemy łaskawości Twojej za to, że świętego Mikołaja naznaczyłeś nam jako patrona i opiekuna; racz nas przez całe życie prowadzić drogą przykazań Twoich, abyśmy będąc z łaski Twojej wezwani, za Jego przyczyną służyć Ci mogli na wieki ze świętymi w niebie.

Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gwatemala: beatyfikacja brata szkolnego Jakuba A. Millera – męczennika

2019-12-06 19:13

kg (KAI) / Huehuetenango

W sobotę 7 grudnia w mieście Huehuetenango w zachodniej Gwatemali biskup diecezji David w Panamie kard. José Luis Lacunza Maestrojuán ogłosi błogosławionym brata Jakuba Alfreda Millera, który poniósł tam śmierć męczeńską w wieku 37 lat. Był on amerykańskim bratem szkolnym, który ponad 10 lat swego życia zakonnego spędził w Ameryce Środkowej, głównie w Nikaragui, potem w Gwatemali i tam zginął z rąk niewykrytych do dzisiaj sprawców.


Brat Santiago czyli Jakub Alfred Miller

Oto krótki życiorys nowego błogosławionego.

Jakub (James) Alfred Miller urodził się 21 września 1944 w miasteczku Stevens Point w amerykańskim stanie Wisconsin. Był wcześniakiem i zaraz po urodzeniu ważył zaledwie nieco ponad 1,8 kg, później jednak szybko się rozwijał i jako dorosły mierzył prawie 2 metry i ważył 100 kg. W dzieciństwie i wczesnej młodości był bardzo porywczy, a nawet niesforny i rubaszny, co nieraz budziło lęk w jego otoczeniu.

Wielki wpływ na zmianę jego zachowania i na całe późniejsze jego życie wywarła nauka w szkole średniej, prowadzonej przez braci szkolnych w mieście Winona w sąsiednim stanie Minnesota. W 1959, mając 15 lat, rozpoczął juniorat w tym zgromadzeniu zakonnym, w 3 lata potem został postulantem, a następnie nowicjuszem. Przyjął wówczas imiona zakonne Leo William, później jednak powrócił do swych imion chrzestnych i tylko ich używał.

Jeszcze przed złożeniem ślubów wieczystych w sierpniu 1969 zaczął pracować jako nauczyciel języków angielskiego i hiszpańskiego i jako katecheta w szkole średniej Cretin w St. Paul – stolicy Minnesoty; uprawiał też amerykański futbol i trenował drużynę szkolną.

Po ślubach władze zgromadzenia wysłały go do pracy w mieście Bluefields w południowo-wschodniej Nikaragui, skąd w 1974 przeniesiono go do Puerto Cabezas na północny wschód kraju. Pracował tam nie tylko jako nauczyciel, ale również przy rozbudowie miejscowego kompleksu przemysłowo-kościelnego, a szkoła na jego terenie pod jego kierunkiem rozrosła się z 300 do 800 uczniów. Aby bardziej zbliżyć się do miejscowej ludności, zaczął używać hiszpańskiej wersji swego imienia – Santiago (Jakub) i pod nim był powszechnie znany.

Tę pomyślnie rozwijającą się działalność przerwało w lipcu 1979 polecenie władz zakonnych, aby opuścił Nikaraguę, gdy zwyciężyło tam lewicowe ugrupowanie sandinistów. Brat Santiago pozostawał bowiem w dobrych i bliskich kontaktach z dotychczasowym dyktatorem Anastasio Somozą, widząc w tym szanse na wypełnienie przez rząd zobowiązań co do rozbudowy szkolnictwa w tym regionie, złożonych jego poprzednikowi i współbratu zakonnemu Francisowi Carrowi. Ale niektórzy miejscowi mieszkańcy uważali te więzi za zbyt bliskie i to zaniepokoiło przełożonych zakonnika, tym bardziej że nowe władze umieściły jego nazwisko na liście tych, których należy „sprzątnąć”.

Brat Santiago wrócił więc bardzo niechętnie do Stanów Zjednoczonych, gdzie znów zaczął uczyć w swej pierwszej szkole w St. Paul, nie przestając jednak marzyć o powrocie do Ameryki Środkowej. Robił tak wiele dla tej placówki, że uczniowie nazwali go „Bratem Złotą Rączką”.

W styczniu 1981 znów znalazł się w Ameryce Środkowej, tym razem w Gwatemali – w Huehuetenango na zachodzie kraju i tam od pierwszej chwili zaangażował się jako nauczyciel zawodu w poprawę położenia ludności tubylczej, uciskanej przez panujący w tym kraju reżym. Działania te z jednej strony zyskały mu wielką sympatię miejscowych mieszkańców, z drugiej ściągnęły nań nie mniejszą wrogość rządzących wojskowych i bardzo szybko zaczął otrzymywać ostrzeżenia i pogróżki, których jednak nie uląkł się i nadal prowadził swą działalność na rzecz najuboższych.

Już w rok później – wieczorem 13 lutego 1983 do prowadzonej przez braci szkolnych Szkoły Indiańskiej im. De La Salle wdarło się trzech zamaskowanych i uzbrojonych mężczyzn, oddając serię strzałów do brata Millera, zajętego pracami budowlanymi. Zakonnik zginął na miejscu, zabójcy natomiast od razu odjechali, a wszelki ślad po nich zaginął. Do dziś pozostali niewykryci i nieukarani.

Amerykańska diecezja La Crosse, na której terenie urodził się przyszły błogosławiony, ustanowiła nagrodę jego imienia za działalność na rzecz sprawiedliwości społecznej, a po jego śmierci powstała także fundacja, również nosząca jego imię, w celu kontynuowania jego dzieła na rzecz biednych i uciskanych. Brat Santiago nazywany jest „męczennikiem edukacji”.

Jego proces beatyfikacyjny toczył się w Huehuetenango w latach 2009-10, a w Watykanie zakończył się podpisaniem przez Franciszka dekretu o męczeństwie 7 listopada 2018.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem