Reklama

Loretto coraz piękniejsze

2016-09-08 09:59

Artur Stelmasiak
Edycja warszawska 37/2016, str. 4

Artur Stelmasiak
Loretto w Warszawie

W nadbużańskim, sosnowym lesie wyrosło sanktuarium rodem ze słonecznej Italii. Podczas tegorocznego odpustu w Loretto pielgrzymi będą mogli zobaczyć piękny, nowy kościół

Klasztor i przylegająca do niego kaplica w Loretto została wybudowana w latach 60. Przez wiele lat ta skromna infrastruktura wystarczała na codzienne potrzeby sióstr oraz indywidualnych pielgrzymów. Jednak od 2000 Roku Jubileuszowego ruch pielgrzymkowy zaczął gwałtownie przybierać na sile, później był Rok Wiary oraz peregrynacja kopii figury Matki Bożej Loretańskiej po diecezji warszawsko-praskiej.

Kaplica okazała się zbyt mała, aby pomieścić pielgrzymów. Siostry loretanki zaczęły najpierw myśleć o rozbudowie, a później o budowie nowego sanktuarium.

Największym problemem były jak zwykle pieniądze. – Opatrzność sprawiła, że pojawił się sponsor, a raczej darczyńca, który obiecał wybudować nowy kościół w stanie surowym. Teraz mamy już prawie stan surowy zamknięty, a darczyńca buduje dalej – mówi s. Stefania Korbuszewska, przełożona generalna sióstr loretanek.

Reklama

Anonimowy darczyńca

Siostry loretanki nie udźwignęłyby samodzielnie takiej inwestycji. Na taką świątynię musiałyby zbierać kilkadziesiąt lat. Kiedyś kościoły były budowane przez wielkich właścicieli ziemskich i arystokrację. Jednak w obecnych czasach najczęściej inwestorami są zwykli ludzie. – Nam się trafił zamożny darczyńca, który chce zainwestować na chwałę Bożą – podkreśla s. Stefania. Po trzech latach od rozpoczęcia budowy sanktuarium ku Czci Matki Bożej Loretańskiej można podziwiać praktycznie już w całej okazałości, bo z zewnątrz kościół jest prawie gotowy.

Darczyńca jest przedsiębiorcą, który buduje osiedla mieszkaniowe m. in. w Warszawie. Stawia domy dla polskich rodzin, to postanowił wybudować też dom dla Matki Bożej. – To skromni ludzie i nie chcą na razie się ujawniać. Mówią, że będą budować tak długo na ile pozwoli im sytuacja finansowa, a jak widać ciągle inwestują – tłumaczy s. Stefania. Siostry wiedzą kim są darczyńcy i pamiętają o nich w modlitwach.

Nowe sanktuarium budowane jest w neoromańskim stylu rodem ze słonecznej Italii. Żelbetowa konstrukcja została pokryta jasnym piaskowcem. Przypomina trochę ten, który można podziwiać w Asyżu. – Nawiązujemy do średniowiecza, bo wtedy rozpoczął się kult Matki Bożej Loretańskiej – mówi s. Stefania.

Kościół w środku jest jeszcze surowy i betonowy, ale są już wstawione okna i wszystkie przeszklenia. Siostry loretanki rozpisały już konkurs na artystyczny wystrój sanktuarium. – Oczywiście, w centrum powinno znaleźć się miejsce na figurę Matki Bożej Loretańskiej, bo przecież ten kościół jest budowany dla Niej – podkreśla s. Stefania.

Centrum pielgrzymkowo-rekolekcyjne

Budowa kościoła to największa, ale nie jedyna inwestycja ostatnich lat prowadzona przez siostry loretanki. Obok świątyni widzimy nowoczesną kuchnię ze stołówką, a z drugiej strony Dom Pielgrzyma, zwany przez siostry Domem św. Benedykta.

Wrażenie robi budynek, w którym może nocować 50 osób. Jest tutaj duża sala konferencyjna oraz pokoje gościnne z łazienkami. Pokoje są udostępniane pielgrzymom przede wszystkim na czas rekolekcji. A chętnych naprawdę nie brakuje. Co roku przybywa tu na rekolekcje tysiące osób, wśród nich liczne rodziny, małżonkowie przeżywający trudności lub niemogący mieć dzieci, ale także osoby borykające się z kłopotami materialnymi. W tym roku były rekolekcje prozdrowotne, warsztaty pisania ikon oraz kilka obozów harcerek ze Skautów Europy. Loretto jest miejscem tętniącym życiem, a więc budowane właśnie sanktuarium nie będzie stało puste.

Loretto znajduje się na styku trzech diecezji. Najbliżej do niego mają mieszkańcy Wyszkowa z diecezji łomżyńskiej, a pobliski Łochów znajduje się już w diecezji drohiczyńskiej. Natomiast samo Loretto należy do diecezji warszawsko-praskiej. Największy szczyt pielgrzymkowy przypada w II niedzielę września. Przychodzą wtedy piesze pielgrzymki z Drohiczyna, Wyszkowa i Warszawy. W ostatnich latach podczas głównych uroczystości do Loretto przybyło kilkanaście tysięcy pątników głównie z tych trzech diecezji, ale także z innych regionów Polski.

* * *

11 września – Odpust w Loretto
Zapraszamy wszystkich czcicieli Matki Bożej na doroczne uroczystości odpustowe ku czci Matki Bożej Loretańskiej w Loretto k. Wyszkowa. W tym roku dodatkowo świętujmy 150. rocznicę urodzin założyciela Sanktuarium – bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego.
11 września Mszę św. o godz. 13 odprawi bp Tadeusz Pikus, ordynariusz diecezji drohiczyńskiej

Tagi:
sanktuarium

Reklama

W archidiecezji warszawskiej Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia

2019-12-05 11:08

archwwa / Warszawa (KAI)

Od niedzieli 8 grudnia archidiecezja warszawska będzie miała nowe sanktuarium maryjne. Kard. Kazimierz Nycz na prośbę generała Zakonu Paulinów ustanowił diecezjalne sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia w kościele rektorskim Świętego Ducha w Warszawie. To właśnie przy tej świątyni w 1987 r. powstało Dzieło Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.

paulini.com.pl

W niedzielę 8 grudnia o godz. 18.00 metropolita warszawski będzie przewodniczył uroczystej Mszy św. w najmłodszym stołecznym sanktuarium. Będzie ono miejscem kultu Najświętszej Maryi Panny czczonej w Jasnogórskiej Ikonie. Oprócz rozwijania duchowości i pobożności maryjnej nowe sanktuarium będzie propagowało Dzieło Duchowej Adopcji oraz będzie miejscem ekspiacji za grzechy przeciwko życiu. Paulini, których każdorazowy przeor będzie kustoszem sanktuarium, będą też służyli penitentom w sakramencie pokuty oraz kierownictwem duchowym.

W dekrecie ustanawiającym sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia metropolita warszawski udzielił pasterskiego błogosławieństwa "wszystkim wiernym, którzy zapatrzeni w przykład Maryi, Matki Życia podejmują modlitwę i apostolskie inicjatywy mające na celu obronę życia poczętego". Przeor warszawskiego konwentu paulinów o. Marek Tomczyk podkreśla, że myśl ustanowienia w kościele Ducha Świętego sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia to inicjatywa oddolna wiernych modlących się w tym miejscu w obronie życia. Po uzyskaniu aprobaty przełożonych zakonnych inicjatywa ta została potwierdzona dekretem metropolity warszawskiego, który ustanowił nowe sanktuarium. Zacznie on obowiązywać 8 grudnia br.

Świątynia oo. paulinów na Nowym Mieście uzyskując rangę sanktuarium będzie miejscem codziennej adoracji Najświętszego Sakramentu oraz celebracji codziennych liturgii, czuwań modlitewnych i nabożeństw ku czci Najświętszej Maryi Panny. Przed obchodami uroczystości i świąt maryjnych w sanktuarium sprawowane będą Msze święte i nabożeństwa ekspiacyjne za grzechy przeciwko życiu dzieci poczętych a nienarodzonych. Natomiast codziennie, na zakończenie Mszy świętych odmawiany będzie Apel Jasnogórski.

Ponieważ z kościoła Świętego Ducha co roku w sierpniu wyrusza najstarsza Warszawska Pielgrzymka Piesza na Jasną Górę ważnym rysem nowego sanktuarium będzie krzewienie ruchu pielgrzymkowego. Księża odprawiający Msze święte w sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia w Warszawie będą mogli korzystać - w drodze przywileju - z formularza o Najświętszej Maryi Pannie, z uwzględnieniem specyfiki jasnogórskiej.

Szczególnie uroczyście będą obchodzone w sanktuarium uroczystości maryjne: 1 stycznia - Świętej Bożej Rodzicielki, 25 marca - Zwiastowanie Pańskie, 3 maja - Matki Bożej Królowej Polski, 15 sierpnia - Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, 26 sierpnia - Matki Bożej Częstochowskiej i 8 grudnia - Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Ponadto święta maryjne: 2 lutego - Ofiarowanie Pańskie, 8 września - święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny oraz 31 maja - Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Odwiedzając sanktuarium w te dni będzie można uzyskać odpust.

Natomiast główną uroczystością odpustową kościoła będzie uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Ponadto, odpust będą mogli też uzyskać uczestnicy pielgrzymek zorganizowanych grupowo, oraz raz w roku, każdy wierny w dniu przez siebie wybranym. Ponieważ duszpasterzami sanktuarium są paulini - również w uroczystość patrona ich zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika czyli niedzielę po 15 stycznia, będzie możliwość uzyskania odpustu. Również wierni "ilekroć uczestniczą w Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej" mogą uzyskać taki odpust.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Musimy się stać jak dzieci

2019-12-10 11:33

Damian Krawczykowski

Pamiętasz swoje dzieciństwo? Jaaaasne. Kto nie pamięta. Te zabawy z koleżankami i kolegami z klasy na przerwach w podstawówce, zbieranie karteczek w segregator, bieganie za piłką z kumplami na osiedlowym boisku, pierwszy rower na pierwszą Komunię, pierwsza piąteczka w dzienniczku, niedzielne wyjście z całą rodziną do kościoła, dalej obiad i odwiedziny u rodziny, „bitwy” z rodzeństwem, wspólne ubieranie choinki w czasie świąt, uśmiech, czystość, niewinność.

freelyphotos.com

Takie zwykłe życie. Piękne.

Gdy byliśmy mali, naszym głównym zajęciem było kochać życie. Tak po prostu żyć i czerpać z tego radość. Byliśmy niewinni, pokorni, mając w świadomości, że sami nic nie możemy osiągnąć, że sami się nie obronimy, gdyż jesteśmy słabi. Ufaliśmy bezgranicznie naszym opiekunom – rodzicom. Mieliśmy pewność, że w razie zagrożenia nas obronią, że z nimi nic złego nas nie spotka. Byliśmy ufający, pokorni, a przy tym niezwykle radośni i uśmiechnięci.

No hej! Co się z nami stało? Czy naprawdę nie widzimy że to, co dzieje się dzisiaj, jest odwrotnie proporcjonalne do sytuacji z dzieciństwa? Jesteśmy przygnębieni, oschli i wiecznie zdenerwowani. Dlaczego? Bo tak daleko nam do dzieci, uważamy, że wszystko musimy i możemy sami ocenić i rozwiązać, jesteśmy przesyceni samodzielnością, za bardzo koncentrujemy się na sobie.

Jaka jest tego przyczyna? Przekraczając fazę wieku dziecięcego, wkraczając w dorosłość, zapomnieliśmy, że nadal jesteśmy dziećmi. Tak, dziećmi! DZIEĆMI BOGA! Zapomnieliśmy, że nadal nie musimy się zamartwiać o naszą sytuację, bo nasz opiekun – Bóg, czuwa nad wszystkim i na pewno o nas zadba. Zapomnieliśmy, że bez Niego jesteśmy bezsilni, słabi. Zapomnieliśmy, że zło jest złem. Zapomnieliśmy, że to grzech czyni nas zasmuconymi, przygnębionymi i wiecznie zdenerwowanymi.

Wróć teraz na chwilę do pierwszego akapitu tego tekstu i pomyśl: Czy nie chciałbyś znów stać się takim „małym sobą”? Znów czuć radość w każdej chwili życia? Być szaleńczo zakochany w życiu? Bracie, Siostro, możesz „odkopać” w kopalni swojego wnętrza cechy dziecka, które niczym złoto zajaśnieją w twoim życiu. I jeszcze lepsza wiadomość: nie musisz przy tym zachowywać się jak dziecko, możesz pozostać sobą, dojrzałą kobietą/dojrzałym mężczyzną, jednocześnie żyjąc zasadami dzieciństwa.

Jesteś dzieckiem Najwyższego – to olbrzymia wartość. Jesteś tu na ziemi, bo On tak chciał. Nie musisz się wywyższać nad innymi, nie musisz nic nikomu udowadniać, masz świadomość, że jesteś słaby, ale też wiesz, że Twój Opiekun zadba o ciebie, tak jak obiecał w Piśmie Świętym. Nie musisz przejmować się problemami, bo wiesz, że wiele z nich do czegoś prowadzi, że tak musi być. Twoje słabości nie są najważniejsze.

Masz czyste wnętrze i miłość w sercu. Wiesz, że inni ludzie to twoi bracia i siostry, więc dbasz o nich. Czujesz pokój, radość czerpaną z każdej chwili życia. W modlitwie, sakramentach, w czytaniu Pisma czujesz bliskość Boga, to dodaje ci sił. Nie musisz zwracać się w stronę grzechu, bo po co ci to? Ty masz dobro. Masz Bożą cząstkę w sobie. Masz Ducha Świętego.

"On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego" Mt 18, 2-3

___________________________________________

Artykuł zawiera treści z książki Damiana Krawczykowskiego "Apostołowie w dresach. Jezus potrzebuje właśnie ciebie!" wyd. Święty Wojciech. Więcej o książce: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: papież rozpocznie filipińską nowennę przed Bożym Narodzeniem

2019-12-10 20:49

pb (KAI/cnnphilippines.com) / Watykan

Papież Franciszek odprawi 15 grudnia Mszę św. rozpoczynającą Simbang Gabi - nowennę adwentowych Eucharystii, przygotowujących do świąt Bożego Narodzenia. Tradycja ta jest żywa na Filipinach od XVII wieku.

Grzegorz Gałązka

Ówcześni rolnicy z powodu prac w polu nie mogli przyjść do kościoła w ciągu dnia, więc zaczęto odprawiać dla nich Msze przed świtem. Do dziś liturgie te sprawowane są między 3.00 a 5.00 nad ranem.

Adwentowe Msze dla Filipińczyków były już w przeszłości odprawiane w bazylice św. Piotra w Watykanie, ale w tym roku po raz pierwszy tej tradycyjnej liturgii będzie przewodniczył papież, wyjaśnił o. Ricky Gente, skalabrynianin, duszpasterz Filipińczyków w Rzymie.

Na Mszy, która rozpocznie się o 16.30 (22.30 na Filipinach) spodziewanych jest 7,5 tys. osób. Koncelebrować ją będzie 150 księży. Obecni będą ambasadorowie Filipin przy Stolicy Apostolskiej Grace Relucio-Princesa i we Włoszech - Domingo Nolasco.

Dziewięć Mszy Simbang Gabi, odprawianych od 16 do 24 grudnia, kończy się w Wigilię Bożego Narodzenia Mszą, zwaną Misa de Gallo (Mszą Koguta) lub Misa de los Pastores (Mszą Pasterzy).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem