Reklama

Wiara

Bł. ks. Władysław Findysz – pierwszy męczennik komunizmu w Polsce

Zwracając się do Polaków podczas audiencji ogólnej, Papież przypomniał dziś postać bł. ks. Władysława Findysza, pierwszego beatyfikowanego męczennika prześladowań komunistycznych w Polsce - informuje Vatican News. Oto kim był, kapłan, o którym Leon XIV mówi, że „jego świadectwo przypomina, że cywilizację miłości buduje się przebaczając i zwyciężając zło dobrem”.

2026-08-19 14:44

[ TEMATY ]

święci

ks. Władysław Findysz

©findysz.org

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Losy bł. ks. Władysława Findysza pokazują skalę nienawiści komunistów wobec Kościoła. Fałszywie oskarżony o zmuszanie ludzi do praktyk religijnych, został skazany na dwa i pół roku więzienia. W czasie uwięzienia był poddawany fizycznemu i psychicznemu znęcaniu, a władze uniemożliwiły mu zaplanowaną operację raka przełyku. Zwolniony w stanie skrajnego wycieńczenia, zmarł kilka miesięcy później w opinii świętości. „Ani więzienie, ani śmierć nie odłączyły go od Chrystusa i od owiec, które zostały mu powierzone – pisał o nim papież Franciszek w liście z okazji 50-lecia jego męczeńskiej śmierci – Błogosławiony Władysław niech będzie dla wszystkich kapłanów wezwaniem do wierności, do świętości i do całkowitego oddania w codziennej posłudze Chrystusowi i braciom. Dla wszystkich wiernych niech będzie znakiem i przykładem zawierzenia Bogu i radykalnego przywiązania do Chrystusa i do wartości, które w Ewangelii proponuje wszystkim ludziom”.

Powołanie, które dojrzewało w trudach dzieciństwa

Władysław Findysz urodził się w 1907 r. w Krościenku Niżnym k. Krosna, na południu Polski, pod ówczesnym zaborem austriackim. Jego dzieciństwo naznaczone było panującą w regionie nędzą i osobistym dramatem: gdy miał niespełna pięć lat, stracił matkę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zaledwie kilka lat później, gdy po okrucieństwach I wojny światowej Polska po 123 latach zaborów powróciła na mapę Europy jako suwerenne państwo, młody Władek dorastał w cieniu doświadczeń wojny, której skutki dotknęły także jego rodzinne strony. W odrodzonej Polsce, w 1927 r., po zdaniu matury, zdecydował się na drogę kapłaństwa i wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu. Tam rozpoczęła się droga, na której miał w sposób heroiczny wypełnić słowa św. Pawła, że nic „nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga”.

Kapłan wśród ran i zgliszcz wojny

Po święceniach kapłańskich i posłudze w kilku parafiach – także w Borysławiu i Drohobyczu, na terenach dzisiejszej Ukrainy, bowiem część ówczesnej diecezji przemyskiej to ziemie, znajdujące się dziś za wschodnią granicą Polski – trafił do Nowego Żmigrodu. Nie mógł wówczas przypuszczać, że parafialny kościół św. Piotra i Pawła, którego został proboszczem, zostanie kiedyś sanktuarium, poświęconym jemu samemu.

Wielokulturowy i wielowyznaniowy region, w którym przyszło mu pełnić posługę, był miejscem spotkania różnych tradycji i kultur. Młody kapłan zasłynął z niezwykłej serdeczności i troski o wszystkich mieszkańców, ale też surowości, zwłaszcza wobec siebie samego. Jego parafianie nosili w sobie świeże i głębokie rany, spowodowane II wojną światowąWładze niemieckie władze wysiedliły wszystkich mieszkańców miejscowości, wraz z ks. Findyszem, a sam Nowy Żmigród został niemal całkowicie zniszczony. Po powrocie, 23 stycznia 1945 r., kapłan zaangażował się w odbudowę życia parafialnego i pomoc mieszkańcom dotkniętym wojną. Wkrótce przyszło mu zmierzyć się z kolejnym zagrożeniem: represjami władz komunistycznych i programową ateizacją społeczeństwa.

„Urodził się, by zostać księdzem”

Reklama

„W czasach bardzo trudnych, gdy na tych ziemiach panowała okupacja – wspominał jeden z jego przyjaciół, Mieczysław Brożyna – on starał się dodawać nam nadziei, mówiąc, że wszystko to minie. I, że przyjdą czasy, gdy ludzie inaczej będą patrzeć na życie. Potrafił wczuć się w życie innych, pocieszać ich. Pomagał ubogim i chorym”. Ks. Findysz z narażeniem życia pomagał osobom prześladowanym i zagrożonym śmiercią, niezależnie od ich narodowości i wyznania, w tym Żydom, którym pomagał w ucieczce na Węgry. „On chciał całą parafię prowadzić do Boga. Czuł się odpowiedzialny za każdego człowieka i każdą rodzinę. Sam pomagał i prosił o pomoc dla potrzebujących. Myślę, że urodził się po to, by zostać księdzem”.

Apostoł jedności w narodzie

Ks. Findysz zdawał sobie sprawę, że trudne powojenne czasy mogą przyczynić się do podziałów w narodzie, ciężko doświadczonym przez wojnę i okupację. Oprócz doraźnej pomocy, niesionej parafianom, był orędownikiem jedności w narodzie i głosicielem niezawodnej nadziei w każdym aspekcie życia. Czynił to wbrew założeniom powojennego państwa komunistycznego, które dążyło do usunięcia Boga z życia społecznego, a Kościół katolicki i jego kapłanów poddawało represjom.

Był lubiany przez młodzież i szanowany przez parafian. Szybko stał się solą w oku komunistycznych władz – już od 1946 r. był inwigilowany przez Urząd Bezpieczeństwa. W 1952 r. został zawieszony przez władze szkolne w nauczaniu katechizmu w miejscowym liceum. Następnie dwukrotnie władze odmówiły mu pozwolenia na pobyt w strefie nadgranicznej, uniemożliwiając mu sprawowanie posługi duszpasterskiej w części parafii. Jednak czas najdotkliwszych prześladowań zbiegł się z pracami Soboru Watykańskiego II.

„Soborowy Czyn Dobroci”

Reklama

Gdy podczas prac soborowych Jan XXIII poprosił wiernych o duchowe wsparcie w postaci modlitw i „dzieł dobra”. W Polsce, z inicjatywy prymasa Stefana Wyszyńskiego, powstała inicjatywa „Soborowego Czynu Dobroci” – konkretnych dzieł i modlitw, podejmowanych w polskich rodzinach i społeczeństwach, jako wsparcie w realizacji soborowych postanowień odnowy moralnej Kościoła. „Duch przebaczenia, pojednana, zgody, darowania waszych krzywd, prawdziwych czy urojonych, braterska przyjaźnie wyciągnięta dłoń, uśmiech i oko życzliwe dla wszystkich, to najlepsza i najskuteczniejsza forma pomocy dla zjednoczenia chrześcijan” – pisali wówczas biskupi. Soborowe Czyny Dobroci, które stałyt się jednym z ważnych elementów polskiego programu duszpasterskiego związanego z Soborem, były wówczas fenomenem na skalę Kościoła powszechnego.

Także ks. Findysz włączył się w to dzieło, zachęcając do niego swoich parafian. Po operacji tarczycy, mając problemy z głosem, jako osobisty i dyskretny wyraz troski o niektórych parafian skierował do nich ponad sto listów. Zachęcał w nich m.in. do troski o życie sakramentalne, zerwania z nałogami oraz pojednania i zakończenia rodzinnych i sąsiedzkich waśni. Osobom żyjącym w związkach niesakramentalnych przypominał o potrzebie pojednania się z Bogiem i uregulowania swojej sytuacji w Kościele, oferując pomoc w zawarciu sakramentalnego małżeństwa. Niektórzy adresaci poczuli się dotknięci tymi apelami i złożyli skargę do władz komunistycznych. Posłużyły one następnie jako podstawa oskarżenia ks. Findysza o zmuszanie obywateli do praktyk i obrzędów religijnych, a w konsekwencji do wszczęcia przeciwko niemu postępowania i wytoczenia pokazowego procesu.

Skazany za wiarę

W 1963 r. zaaraesztowano go i osadzono w ówczesnym więzieniu na zamku w Rzeszowie. Wymownym znakiem nienawiści, jaką wobec niego żywiły władze, były doznane w więzieniu upokorzenia oraz znęcanie fizyczne i psychiczne. Oskarżono go m.in o łamanie konstytucji i sumień oraz zmuszanie ludzi do wyznawania wiary katolickiej, a w pokazowym procesie skazano na dwa i pół roku więzienia.

Pierwsze dwa miesiące kary odbywał w Rzeszowie. 25 stycznia 1964 r. został przeniesiony do Centralnego Więzienia przy ul. Montelupich w Krakowie. Choć potwierdzono wówczas, że cierpi na chorobę nowotworową i wymaga pilnego leczenia, władze więzienne i sądowe odmawiały mu właściwego leczenia oraz uniemożliwiły przeprowadzenie wcześniej zaplanowanej operacji nowotworu przełyku – mimo interwencji władz diecezji i adwokata. Wskutek tego, a także znęcania fizycznego i psychicznego, jego stan zdrowia gwałtownie się pogarszał. 29 lutego 1964 r. został warunkowo zwolniony w stanie skrajnego wycieńczenia. Powrócił do Nowego Żmigrodu i zmarł 21 sierpnia 1964 r. w opinii świętości. 19 czerwca 2005 r. został beatyfikowany w Warszawie.

Oceń: +9 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

2026-09-01 09:56

[ TEMATY ]

wypadek

autostrada

PAP

Cztery osoby zginęły we wtorek w wypadku na autostradzie A1 na wysokości Mykanowa (pow. częstochowski) - poinformowała podkom. Barbara Poznańska z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.

Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że kierujący samochodem ciężarowym uderzył w pojazd obsługi autostrady.
CZYTAJ DALEJ

Sąd odwołał Dzień Biblii w kolumbijskiej gminie, argumentując to „neutralnością” państwa

2026-09-01 10:24

[ TEMATY ]

Biblia

congerdesign/pixabay.com

Sąd administracyjny w Cundinamarca (Kolumbia) podtrzymał orzeczenie sądu pierwszej instancji, który unieważnił Dzień Biblijny w gminie Chía, obchodzony od 2014 r., argumentując, że nie szanuje on neutralności państwa - podaje agencja aciprensa.com.

Dzień Biblijny został zatwierdzony przez Radę Chía w Porozumieniu 040 z 2013 r., w którym ustalono, że datą jego upamiętnienia będzie 30 września.
CZYTAJ DALEJ

Szkoła potrzebuje światłych oczu serca

2026-09-01 21:10

Paweł Wysoki

Nowy rok szkolny w województwie lubelskim rozpoczęło 286 tysięcy uczniów, w tym 54 tys. w Lublinie.

W ramach wojewódzkiej i miejskiej inauguracji roku szkolnego 2026/27 w sanktuarium Świętej Rodziny w Lublinie abp Stanisław Budzik przewodniczył Mszy św. z udziałem dzieci i młodzieży oraz grona pedagogicznego z dyrektor Beatą Kwiatkowską z Zespołu Szkolno- Przedszkolnego nr 5 w Lublinie, gospodarza dzisiejszego święta. Wraz z metropolitą Mszę św. celebrowali ks. prof. Piotr Goliszek, dyrektor Wydziału ds. Wychowania Kurii Metropolitalnej w Lublinie, ks. prał. Tadeusz Pajurek oraz ks. Tadeusz Bodak. W Eucharystii uczestniczyli przedstawiciele placówek oświatowych z terenu województwa lubelskiego oraz władz rządowych i samorządowych miasta i regionu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję