1 Kor 5, 1-8 <- KLIKNIJ
Paweł staje wobec grzechu publicznego, który rani całą wspólnotę. Chodzi o relację mężczyzny z żoną ojca, czyli zapewne z macochą. Taki czyn był potępiony przez Prawo. Budził też odrazę w wielu środowiskach pogańskich. Apostoł boleje szczególnie nad postawą wspólnoty. Zamiast smutku oraz pokuty pojawia się pycha. Korynt błędnie odczytał wolność chrześcijańską. Paweł przywraca porządek Ewangelii.
Polecenie wydania winnego szatanowi należy rozumieć w horyzoncie zbawienia. Chodzi o wyłączenie ze wspólnoty, która żyje pod panowaniem Chrystusa. Taka kara ma doprowadzić grzesznika do opamiętania. Celem pozostaje ocalenie w dniu Pana. Paweł myśli duszpastersko. Kościół ma leczyć grzech także przez dyscyplinę, gdy zło staje się jawne oraz zatwardziałe.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Obraz kwasu nadaje tekstowi paschalną głębię. W Izraelu przed świętem Przaśników usuwano stary kwas z domu. Paweł odnosi ten zwyczaj do życia Kościoła. „Chrystus, nasza Pascha, został ofiarowany”. To jedno z najważniejszych zdań paschalnych w listach Pawła. Wspólnota ma więc żyć przaśnością szczerości oraz prawdy. Dobra nowina tkwi także tutaj. Pan oczyszcza swój lud po to, by mógł świętować nowe życie.
Łk 6, 6-11 <- KLIKNIJ
Reklama
W kolejny szabat Jezus wchodzi do synagogi. Znajduje się tam człowiek z uschłą prawą ręką. Prawa ręka w Biblii oraz w codziennym życiu oznacza zdolność działania, pracy oraz udziału we wspólnocie. Łukasz podkreśla, że człowiek stoi pośród zgromadzenia. Jego bieda nie pozostaje ukryta. Uczeni w Piśmie oraz faryzeusze obserwują Jezusa, szukając oskarżenia.
Jezus stawia pytanie o sens szabatu. „Wolno w szabat dobrze czynić czy źle, życie ocalić czy zgubić?” Pytanie porządkuje sumienie. Szabat pochodzi od Boga stworzyciela oraz wybawcy. Jest dniem życia. Gdy służy do odpychania człowieka, traci swój cel w praktyce serca. Jezus każe choremu wyciągnąć rękę. Samo słowo Pana przywraca sprawność. Łukasz ukazuje skuteczność słowa, które odbudowuje człowieka.
Reakcja przeciwników jest pełna gniewu. Zamiast radości z uzdrowienia rodzi się zatwardziałość. Ewangelista odsłania przez to dramat serca zamkniętego na działanie Boga. W centrum pozostaje jednak człowiek przywrócony do życia. Bóg nawiedza go w dzień święty. To najgłębszy sens szabatu.
