1 Kor 7, 25-31 <- KLIKNIJ
Paweł odpowiada na pytania wspólnoty dotyczące dziewictwa oraz małżeństwa. Greckie parthenoi może obejmować dziewice oraz osoby pozostające w stanie narzeczeństwa. Na początku wyraźnie odróżnia nakaz Pana od własnego sądu apostolskiego. Ten sąd ma wagę rozeznania apostolskiego. Pochodzi od człowieka, który otrzymał miłosierdzie oraz został uznany za godnego zaufania. Apostoł bierze pod uwagę „obecne utrapienie”, czyli czas ucisku, niestabilności oraz oczekiwania na przyjście Pana.
Dlatego zachęca do wolności serca. Małżonkowie mają żyć tak, by więź małżeńska nie stała się przesłoną dla Boga. Płaczący, radujący się, kupujący oraz używający świata mają pamiętać, że obecny porządek przemija. Greckie schēmaoznacza to, co widzialne oraz przemijające w układzie świata. Paweł uczy chrześcijan czujności pośród codzienności. Wierzący mają używać rzeczy tego świata bez niewoli serca.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Ten fragment niesie wielką wolność duchową. Każdy stan życia może być miejscem wierności. Liczy się serce gotowe na Pana. Grzegorz Wielki czytał te słowa jako wezwanie do wewnętrznej pielgrzymki. Człowiek żyje pośród rzeczy przemijających, lecz nie oddaje im swego ostatecznego zaufania.
Łk 6, 20-26 <- KLIKNIJ
Reklama
Łukasz przekazuje błogosławieństwa w słowach skierowanych bezpośrednio do uczniów. W odróżnieniu od Mateusza mówi po prostu o ubogich oraz głodnych. „Błogosławieni wy, ubodzy”. To zwrot pełen czułości oraz prawdy. Greckie ptōchoi oznacza ludzi pozbawionych zabezpieczenia, zależnych od pomocy innych. W tradycji Izraela taka bieda mogła stać się miejscem zawierzenia Bogu. Jezus ogłasza, że do takich należy królestwo Boże. Ogłasza działanie Boga, który pochyla się nad małymi oraz prowadzi ich ku godności.
Głód, płacz oraz odrzucenie z powodu Syna Człowieczego otrzymują obietnicę odwrócenia losu. Łukasz wyraźnie zaznacza słowo „teraz”. Czas ucznia bywa trudny. Bóg już przygotowuje pełnię. Ta sama logika pojawia się w „biada” skierowanych do sytych, śmiejących się oraz chwalonych przez wszystkich. Problem nie tkwi wyłącznie w posiadaniu. Problem rodzi się wtedy, gdy człowiek zamyka się w pociesze doczesnej i traci pragnienie Boga.
Cała scena przypomina Magnificat. Bóg podnosi pokornych oraz rozprasza pyszałków. Uczeń Jezusa uczy się patrzeć na własne życie w świetle królestwa. Tam, gdzie świat widzi brak, Pan przygotowuje dziedzictwo. Tam, gdzie świat widzi sukces, Ewangelia pyta o serce.
