Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 09/09/2026

Tam, gdzie świat widzi sukces, Ewangelia pyta o serce

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

1 Kor 7, 25-31 <- KLIKNIJ

Paweł odpowiada na pytania Koryntian o dziewictwo i małżeństwo, i czyni to z przejrzystością co do rangi własnych słów: „nie mam nakazu Pana, lecz daję radę jako ten, który dostąpił miłosierdzia”. Wulgata utrwali to rozróżnienie na wieki: praeceptum Domini non habeo, consilium autem do. Z tego jednego zdania wyrośnie cała teologia i dyscyplina rad ewangelicznych. Consilium zaprasza dalej, niż sięga przykazanie, i właśnie jako „rady ewangeliczne” (por. kan. 573 § 2 KPK) stanie się fundamentem życia konsekrowanego. Apostoł uczy przy okazji rzeczy bezcennej, czyli odróżniania tego, co Pan nakazał, od tego, co doradza Jego sługa. Prawodawca, który tego nie odróżnia, obciąża sumienia. Wierny, który tego nie odróżnia, gubi wolność dzieci Bożych.

Rada Pawła ma swoje uzasadnienie w ocenie chwili: „czas jest krótki”, dosłownie „zwinięty” jak żagiel przed portem. Chodzi tu o perspektywę. Od zmartwychwstania Chrystusa historia płynie ku swojemu celowi. Stąd seria paradoksów „jakby nie” (gr. hōs mē, łac. tamquam non). Mieć żonę, płakać, radować się, kupować, używać świata, ale tak, jakby się nie było tego niewolnikiem. Paweł odbiera rzeczywistości ziemskiej jedynie roszczenie do ostateczności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

„Przemija bowiem postać tego świata”. Greckie schēma oznacza kształt, formę zewnętrzną, jak dekorację sceny, którą się zwija po przedstawieniu. Grzegorz Wielki uczył, że kto patrzy na rzeczy przemijające w świetle wieczności, ten używa ich spokojniej i hojniej, bo nie musi już na nich budować domu swojej nadziei. Dziewictwo dla królestwa jest najczytelniejszym znakiem tego spojrzenia, życiem zwróconym w całości ku Temu, który nie przemija.

Łk 6, 20-26 <- KLIKNIJ

Łukaszowe błogosławieństwa Jezus wypowiada „na miejscu równym”, podniósłszy oczy na uczniów. Mówi wprost do nich, a przez nich do ubogich wszystkich czasów. „Błogosławieni ubodzy”, bez Mateuszowego dopowiedzenia „w duchu”. Łukasz ma przed oczami realny głód, realne łzy, realną pogardę. W tle słychać biblijnych anawim, ubogich Pana, którzy całą nadzieję złożyli w Bogu (por. So 2,3). Błogosławiony jest tu człowiek, którego jedynym skarbem stał się Bóg, a Bóg nie zawodzi.

Cztery błogosławieństwa i cztery „biada” tworzą razem formę dobrze znaną Izraelowi, formularz przymierza z jego błogosławieństwami i przekleństwami (por. Pwt 27-28). Echem tego formularza jest i Jeremiaszowe „błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu… przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku” (Jr 17,5-8). Jezus ogłasza prawo nowego przymierza i z powagą prawodawcy ostrzega przed drogą, która kończy się pustką. „Biada wam, bogacze, bo odebraliście już pociechę waszą”. Kto wypłacił sobie wszystko teraz, temu nie zostaje nic na wieczność.

Dwukrotne „teraz” jest osią całej perykopy. Teraźniejszość nie jest ostatnim słowem. Bóg odwraca losy, jak w Magnificat, gdzie głodnych nasyca dobrami, a bogatych odprawia z niczym (Łk 1,53). Błogosławieństwa są więc dobrą nowiną dla płaczących i wezwaniem dla sytych. Jeszcze jest czas, by przenieść skarb tam, gdzie „nagroda wasza wielka jest w niebie”. Uczeń Jezusa ma być przede wszystkim człowiekiem nadziei.

2026-08-16 10:07

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +138 -3 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto ma uszy do słuchania, niech słucha

Pierwsze czytanie pokazuje Salomona w szczycie powodzenia. Królowa Saby słyszy o jego sławie „ze względu na Imię Pana” i przybywa do Jerozolimy. Narrator wiąże mądrość króla z Bogiem Izraela, a nie wyłącznie z talentem politycznym. Saba bywa łączona z państwem Sabaʾ w południowo‑zachodniej Arabii, znanym ze szlaków kadzidła i przypraw; jako stolicę wskazuje się Maʾrib na terenie dzisiejszego Jemenu. Opis karawany z wielbłądami i wonnościami pasuje do realiów handlu pustynnego. W świecie starożytnego Wschodu spotkanie władców bywało także próbą mądrości. Królowa „wystawia go na próbę” zagadkami (ḥîdôt). Taki gatunek pytań pojawia się też w Biblii, na przykład w historii Samsona. Salomon odpowiada na wszystkie, a autor podkreśla, że nic nie było przed nim ukryte. Królowa ogląda stół, urzędników, służbę oraz ofiary w świątyni. Jej mowa kończy się błogosławieństwem Pana, który umiłował Izraela na wieki i ustanowił Salomona królem dla wykonywania prawa i sprawiedliwości.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Parolin: Papież w Ameryce Łacińskiej – świadek jedności i pojednania

2026-11-06 11:05

[ TEMATY ]

kard. Parolin

Leon XIV w Ameryce Południowej

Vatican Media

Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin

Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin

Urugwaj, Argentyna i Peru czekają na Następcę św. Piotra, który w piątek 6 listopada rozpoczyna swoją szóstą zagraniczną podróż apostolską. Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin wskazuje, że spotkanie z lokalnymi wspólnotami będzie „pełne wspomnień, serdeczności i wdzięczności”.

Podróż Leona XIV do Urugwaju, Argentyny i Peru będzie pełna spotkań oraz bogata we wspomnienia. Te trzy kraje łączą chrześcijańskie korzenie i wielkie wyzwania społeczne. Szósta zagraniczna podróż apostolska Leona splata w sobie głoszenie Ewangelii z troską o młodzież, ubogich i ludy Amazonii, pod hasłem jedności i pojednania. Kard. Parolin podkreśla, że „również w Ameryce Łacińskiej bardziej niż kiedykolwiek istnieje potrzeba przezwyciężenia silnych polaryzacji społecznych, a pierwszą misją Kościoła jest dawanie świadectwa jedności, aby być zaczynem pokoju, dialogu i zgody”.
CZYTAJ DALEJ

Na wszystko mamy czas. Tylko nie na Boga? Co się stało z niedzielą?

2026-11-06 21:32

[ TEMATY ]

Eucharystia

Msza św.

Joanna Popławska/Niedziela

Zakupy, sprzątanie, nadrabianie zaległości, wyjazdy i godziny spędzone przed ekranami. Niedziela dla wielu z nas stała się kolejnym dniem wypełnionym obowiązkami. A przecież miała być dniem odpoczynku, spotkania z rodziną i przede wszystkim z Bogiem. Dlaczego coraz trudniej znaleźć nam godzinę na niedzielną Mszę św., skoro potrafimy poświęcić znacznie więcej czasu na rzeczy mniej istotne?

Niedzielny poranek. Jedni planują zakupy, inni wyjazd za miasto. Ktoś od rana sprząta mieszkanie, ktoś nadrabia zaległości z całego tygodnia. Są też tacy, którzy po prostu chcą się wyspać, odpocząć i nie myśleć o żadnych obowiązkach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję