Reklama

Wiadomości

Toronto do życia

Toronto regularnie zajmuje czołowe miejsca w rankingach najlepszych i najbezpieczniejszych miejsc do życia. Jak na najbardziej zróżnicowane etnicznie miasto na świecie to niesamowity wynik

2016-10-19 08:56

Niedziela Ogólnopolska 43/2016, str. 51

Wojciech Dudkiewicz

Organizacja Narodów Zjednoczonych nadała Toronto tytuł World’s Most Multicultural City nie bez powodu. Prawie połowa mieszkańców jest imigrantami, co daje miastu drugie miejsce na świecie pod względem ich liczby (po Miami), a opracowania mówią o mieszkających tu 150 grupach etnicznych. Wieloetniczność widać na każdym kroku. Ktokolwiek lądował na Toronto Pearson International Airport, wie, o czym mowa. Trudno się zorientować, że przybyliśmy do największego miasta mroźnej prowincji Ontario, czwartego co do wielkości miasta Ameryki Północnej. Można odnieść wrażenie, że samolot zmienił kierunek i wylądowaliśmy gdzieś w Azji. Tak czy inaczej, w tej wielkiej aglomeracji mieszka ok. 6 mln ludzi, pochodzących z całego świata.

Z różnych stron

Prosto z lotniska jedziemy do centrum, czyli Downtown Toronto. Tu można zachwycić się ogromem drapaczy chmur, pięknym nadbrzeżem, wygiąć szyję, by zobaczyć w całości CN Tower – najwyższą (ponad 550 m) wolno stojącą budowlę w Ameryce Północnej, a trzecią na świecie.

Gdy nie dopisuje pogoda, warto wejść do PATH – podziemnego miasta pod centrum, prowadzącego siecią korytarzy (łączna długość: 30 km!) do najważniejszych budynków, stacji kolejowej i metra. PATH to również ogromne centrum handlowe.

Reklama

Jak chyba w żadnym innym mieście można tu posmakować kuchni z całego świata. Toronto słynie z doskonałych restauracji. W dzielnicach: greckiej, włoskiej czy chińskiej kolejki wychodzące na ulice to częsty widok.

Na ulicach i w miejskich parkach mijają się ludzie z różnych stron świata. Kanadyjczycy pozdrawiają się nawzajem, a w tych pozdrowieniach słychać różne akcenty. Początkowo może to być uciążliwe, ale warto się przyzwyczaić; z czasem staje się to bardziej niż sympatyczne.

Wspólny cel

Gdy w latach 70. ubiegłego wieku Toronto stało się największym ośrodkiem miejskim w Kanadzie, tłumaczono to separatystycznymi tendencjami we francuskojęzycznej prowincji Quebec, której największym miastem jest Montreal. Separatystyczna Partia Quebecka (Parti Québécois) wprowadziła regulacje mające zachęcić do używania języka francuskiego. W odpowiedzi wiele firm i korporacji przeniosło siedziby z Montrealu do Toronto, które właśnie wtedy stało się centrum finansowym, biznesowym, naukowym, kulturowym i turystycznym Kanady, miastem najnowocześniejszych technologii.

Ostatnie 20 lat to bardzo dynamiczny i stały rozwój miasta. Od południa ograniczane przez jezioro Ontario rosło w oczach, poszerzało się w każdym z możliwych kierunków. Odwiedza je prawie 50 mln turystów rocznie. Wartość gruntów w centrum jest niebotycznie wysoka, a średnia cena domu dawno przekroczyła milion dolarów kanadyjskich.

Poszczególne dzielnice, szczególnie te starsze, gdzie mieszkali rdzenni Włosi, Polacy, Grecy, mają swój etniczny charakter, ale nie są to zamknięte getta. Jest pewnie więcej narodowych potraw w barach i restauracjach, ale snujący się po nich tłum jest anglojęzyczny.

Imigranci szybko się integrują. Nie ma mowy o osiągnięciu sukcesu finansowego bez integracji, bez znajomości języka... Chyba dlatego społeczeństwo nastawione na sukces ekonomiczny radzi sobie z integracją i uprzedzeniami kulturowymi. Jest wspólny cel: zarobić pieniądze, osiągnąć sukces.

Prawdziwi Kanadyjczycy

Jak obliczono, przez pierwszych 5 lat XXI wieku Kanada przyjęła ponad milion imigrantów, z czego jedna czwarta trafiła do Toronto. Dziś do miasta ściąga ich tu rocznie nawet kilkadziesiąt tysięcy. Ponieważ brak tu dużych skupisk bloków komunalnych, nie ma gett etnicznych.

W Toronto gołym okiem widać, jak dobrze funkcjonują polityka emigracyjna i edukacja w szkołach. Uczniowie poznają rozmaite kultury z całego świata, organizują dni kulturowe: polskie, ukraińskie, włoskie, chińskie itd. Równe traktowanie wszystkich grup etnicznych mieszkających i przybywających do Kanady gwarantuje Charter of Rights and Freedoms (Karta praw i wolności), traktowana tu bardzo poważnie.

O ile pierwsze pokolenie emigrantów zachowuje jeszcze dawną tożsamość, bliską łączność z ojczyzną, o tyle kolejne to już Kanadyjczycy pełną gębą. Idą do college’ów, na uniwersytety, otwierają własne biznesy. Ludzie o określonych dochodach szybko przenoszą się do odpowiadających ich pozycji dzielnic. Podziały widać bardziej według statusu finansowego niż etnicznego.

Polonia w aglomeracji Toronto, według badań kanadyjskiego urzędu statystycznego, liczy sporo ponad 260 tys. osób, choć nieoficjalnie ocenia się, że ta liczba jest ponaddwukrotnie większa. Według oficjalnych statystyk, 80 tys. mieszkańców Toronto mówi po polsku, 800 tys. Kanadyjczyków powołuje się na polskie korzenie.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dawid Kubacki znów najlepszy!

2020-01-19 17:10

[ TEMATY ]

sport

YouTube

Dawid Kubacki, który w sobotnim konkursie w Titisee-Neustadt zwyciężył, był także faworytem niedzielnych zawodów. Tym razem również nie zawiódł, zajmując znów pierwsze miejsce.

Polski skoczek po pierwszej serii, w której oddał, mimo niskiej belki, fenomenalny skok na 143 m zajmował pierwszą pozycję. Tuż za nim plasował się Ryoyu Kobayashi. W drugiej serii Dawid Kubacki okazał się znów lepszy i wygrał całe zawody, wyprzedzając japończyka o 0,3 pkt.

Oprócz zwycięskiego Polaka w drugiej serii zobaczyliśmy Piotra Żyłę, który zajął ostatecznie 8 lokatę oraz Kamila Stocha, który konkurs zakończył na 24 pozycji.

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Dawid Kubacki jest czwarty, prowadzi Karl Geiger, do którego Polak traci już tylko 122 pkt.

CZYTAJ DALEJ

Paulini rozpoczęli Rok Jubileuszowy bł. Euzebiusza

2020-01-20 18:21

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Rok Jubileuszowy bł. Euzebiusza rozpoczął się we wszystkich paulińskich klasztorach na świecie. Dziś przypada 750. rocznica śmierci węgierskiego błogosławionego, który jest organizatorem i założycielem Zakonu Paulinów. Zjednoczeni przez niego pustelnicy przyjęli regułę i otrzymali nazwę Zakon Braci św. Pawła Pierwszego Pustelnika.

Mszy św. na rozpoczęcie jubileuszu na Jasnej Górze przewodniczył wikariusz generalny zakonu o. Michał Lukoszek. W Sali Rycerskiej zainaugurowano jubileuszowa wystawę o założycielu paulinów i początkach wspólnoty.

Główne uroczystości inauguracyjne odbyły się dziś w bazylice św. Stefana w Budapeszcie, a przewodniczył im Prymas Węgier kard. Peter Erdő, konfrater paulinów. Węgry to kolebka Zakonu.

W homilii o. Michał Lukoszek zwrócił uwagę m.in. na charyzmaty jednoczenia i gościnności, którymi odznaczał się bł. Euzebiusz. Wskazał na aktualność jego postawy życiowej. - Możemy nauczyć się od bł. Euzebiusza rozmodlenia i zakochania się w Bogu, czego owocem jest autentyczna i zdrowa miłość bliźniego, tego, wydaje się, w sposób szczególny potrzebuje współczesny człowiek – podkreślił wikariusz generalny.

Zakon Paulinów powstał na Węgrzech w I połowie XIII w. Paulini są jedną z trzech - obok dominikanów i franciszkanów - wielkich rodzin zakonnych, które mają swe początki w pierwszych latach XIII w.

Założycielem i organizatorem wspólnotowego życia paulinów jest bł. Euzebiusz, który rozmiłowany w „byciu sam na sam z Bogiem” św. Pawła Pierwszego Pustelnika połączył kontemplację z działalnością apostolską. Pustelnicy prowadząc życie wspólnotowe, nie tylko szerzą kult Matki Bożej, ale ich charyzmatem jest też umiłowanie krzyża i modlitwa liturgiczna.

Euzebiusz urodził się w Ostrzyhomiu (dzisiaj to węgierskie miasto Esztergom) ok. roku 1200. Pochodził z bogatej, chrześcijańskiej rodziny. Nauki pobierał w szkole katedralnej w swoim mieście. Tam też otrzymał święcenia kapłańskie, a potem był kanonikiem katedralnym. Już wtedy wyróżniał się pobożnością i niezwykłą hojnością wobec biednych., stąd do dziś mnisi wskazują na niezwykła gościnność założyciela.

Podczas najazdu Tatarów w 1241 r. ratował swoje życie, ukrywając się w lasach Pilisium (Pecs). Rozdawszy swój majątek biednym, za zgodą biskupa z kilkoma towarzyszami rozpoczął życie pustelnicze w pobliżu Szanto, wypełnione pokutą i kontemplacją. Wspólnota w klasztorze pod wezwaniem Świętego Krzyża przyjęła tę samą surową regułę, co eremici z drugiego klasztoru św. Jakuba, założonego w 1215 r. przez biskupa Bartłomieja z Peczu, na górze Patacs. Wkrótce Euzebiusz doprowadził do połączenia tych klasztorów i został przełożonym pustelników naddunajskich. Nadał nowemu zgromadzeniu nazwę Zakon Braci św. Pawła, Pierwszego Pustelnika.

W 1262 r. Euzebiusz prosił papieża Urbana IV o zatwierdzenie swojej wspólnoty zakonnej z nadaniem mu Reguły św. Augustyna. Nastąpiło to dopiero w roku 1308, już po jego śmierci.

Kapituła generalna Zakonu z 1984 r. wezwała wszystkich paulinów, by w myśl soborowego „powrotu do źródeł” lepiej poznawali swoją duchowość, minione dzieje i bogate tradycje zakonu. Zwracała ona przede wszystkim uwagę na potrzebę większej popularyzacji kultu głównego współzałożyciela paulinów, to jest bł. Euzebiusza z Ostrzyhomia. Od 20 stycznia 2005 roku w swych kościołach paulini przeżywają święto bł. Euzebiusza.

Wskazując na pierwotny Euzebiański rys paulińskiej duchowości naznaczony tajemnicą krzyża, rozmiłowaniem braci w kontemplacji Męki Pańskiej, przełożony generalny Paulinów o. Arnold Chrapkowski zwrócił uwagę, że ta tajemnica krzyża była i jest wielkim wezwaniem do świętości. - To zachęta, by i współcześnie zakonnicy, żyjący tradycją minionych wieków zachowaną i potwierdzoną przez Kościół, byli świętymi przemieniającymi modlitwą i pracą rzeczywistość świata – podkreślił zakonnik.

W przeciągu wieków paulini wzbogacili swoje przesłanie o działalność duszpasterską. W XV stuleciu zaczęli obejmować parafie, a także otaczać opieką ruch pielgrzymkowy. Związek Zakonu Paulinów z Matką Bożą szczególnie uwidocznił się w XVII wieku, kiedy Stolica Apostolska powierzała im liczne maryjne sanktuaria.

Wśród ponad 500 paulinów dominują wciąż Polacy, to jednak w ostatnich latach widać znaczne umiędzynarodowienie wspólnoty. Biali zakonnicy są obecni w 17 krajach na 4 kontynentach.

Na potrzebę jednoczenia ludzi wokół Chrystusa dzisiaj wzorem bł. Euzebiusza wskazał o. Botond Bátor, proboszcz paulińskiej parafii i przełożony wspólnoty zakonnej w Şumuleu Ciuc w Rumunii. – Dzisiaj w tym świecie jest jakieś zadanie dla nas; abyśmy byli razem, oczywiście w wierze chrześcijańskiej i musimy zbierać ludzi do jednego ognia” – podkreślił paulin.

Choć paulini kojarzeni są głównie z polskim narodowym sanktuarium maryjnym na Jasnej Górze, to głoszony przez nich kult Bogurodzicy bierze swój początek z węgierskiej świadomości narodowej, a także z czci oddawanej Matce Bożej przez żyjących na Węgrzech pustelników.

Pierwszy król węgierski Święty Stefan (997-1038) przyjął koronę króla Węgier w dniu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, przez co pragnął wyrazić swą głęboką cześć, jaką darzył Matkę Bożą. W miejscowości Székesfehérvár, ówczesnej stolicy Węgier, wzniósł na cześć Bogurodzicy ogromną bazylikę. Król każdego roku z wspaniałymi obchodami święcił dzień Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Dzień ten uczynił dniem praworządności, czyli wydawania wyroków. Oddał też kraj we władanie Matce Boskiej, zamiast tytułu Bogarodzicy nazywał ją Królową, Orędowniczką, Patronką Węgier. Królestwo Węgierskie już od zarania swoich dziejów nazywano krajem Maryi.

W 1382 r. z węgierskiego Márianosztra, które od początku istnienia było miejscem poświęconym Maryi, do Polski przybyło szesnastu węgierskich paulinów, którzy założyli klasztor na Jasnej Górze, który z czasem stał się sercem Zakonu Paulinów i narodowym sanktuarium Polaków. Tutaj swoją siedzibę ma Kuria Generalna - naczelna władza zakonu, na czele której stoi przełożony generalny.

Od ponad sześć wieków paulini w Polsce wpisują się w nasze dzieje modlitwą, służbą i czuwaniem przy cudami słynącym Obrazie Matki Bożej w Częstochowie. W dziedzictwo swojego zakonu paulini włączają się przez wytrwałą służbę pielgrzymom, przede wszystkim w konfesjonale i przy ołtarzu, a także współtworząc chrześcijańską kulturę Polski.

Jan Paweł II określił maryjność paulińską mianem „charyzmatu jasnogórskiego”; to głoszenie Słowa i sprawowanie sakramentów, oddanie Matce Najświętszej.

Przez wieki pielęgnowane były także paulińskie relacje polsko – węgierskie. Od 2011 r. przybywają pielgrzymki Madziarów na Jasną Górę, które są modlitwą w o jedność Polaków i Węgrów oraz za Europę - o powrót do chrześcijańskich wartości.

W Bastionie św. Barbary znajduje się pamiątka tych pielgrzymek: wotum - figura bł. Euzebiusza, nazwana została "Studnią Bł. Euzebiusza - Przyjaźni Polsko-Węgierskiej".

O węgierskich początkach Zakonu Paulinów opowiadają jubileuszowe wystawy. Już od dziś dzieje bł. Euzebiusza można poznawać na specjalnej ekspozycji w Sali Rycerskiej.

Natomiast wyjątkowe mobilne muzeum przygotowali węgierscy paulini. Wystawę otworzył dziś w Budapeszcie kard. Peter Erdo. Ekspozycja w nowatorski sposób stara się ukazać atrakcyjność życia zakonnego.Wystawa interaktywna zaopatrzona jest w kody QR, co umożliwi pielgrzymom pogłębienie wiedzy i skorzystanie z dodatkowych materiałów: filmów, zdjęć, muzyki, fotografii czy wywiadów z zakonnikami. Ekspozycja dostępna jest w języku polskim, węgierskim i angielskim. Będzie dostępna dla zwiedzających na dziedzińcu jasnogórskim w sobotę i niedzielę 25-26 stycznia. Potem autobus pojedzie do największych klasztorów paulińskich: Świdnicy, Wrocławia, Wieruszowa, Torunia i Warszawy. Na Jasną Górę powróci na początku lutego.

O Błogosławionym Euzebiuszu, przeszłości i współczesności białych mnichów opowiada także cykl filmowy na kanale YouTube pt. „Płomyki w Zakon zebrane - 12 rozmów o duchowości”. Kolejne odcinki publikowane będą 11. dnia każdego miesiąca tego roku. Rozmowy emitowane są również w Radiu Jasna Góra.

W dniach 10-16 września odbędą się uroczystości ku czci bł. Euzebiusza Międzynarodowy Kongresie Eucharystycznym na Węgrzech.

Wyższe Seminarium Duchowne Zakonu Paulinów na Skałce w Krakowie przygotuje modlitewne spotkanie oraz konferencję popularno-naukową: „Bł. Euzebiusz: dziedzictwo - świadectwo - proroctwo". Nowicjat w Leśniowie podejmie inicjatywy modlitewne i formacyjne. Poczta Polska wyda kolekcjonerski znaczek o bł. Euzebiuszu.

Szczegółowy harmonogram obchodów jubileuszu odnaleźć można na stronie na stronie www.cbe.paulini.pl w zakładce „Rok Euzebiusza”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję