Reklama

Błogosławieni miłosierni

2016-10-27 09:31

Ks. Zbigniew Chromy
Edycja świdnicka 44/2016, str. 8

Ks. Zbigniew Chromy
Jerozolima, Wieczernik – miejsce ustanowienia Eucharystii

Kończy się Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia, 20 listopada w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata zostanie on zamknięty. W tym czasie łaski na różne sposoby można uzyskać odpust zupełny, ponieważ Kościół jako „sługa odkupienia autorytatywnie rozporządza i dysponuje skarbcem zadośćuczynień Chrystusa i Świętych” (WO, n.1). Każdy jubileusz to także okazja, by przypomnieć sobie prawdę „o świętych obcowaniu”. Przed zbliżającą się uroczystością Wszystkich Świętych oraz Dniem Zadusznym przypomnijmy, o czym mówi ten dogmat, by potem lepiej skorzystać ze skarbca łask dla dobra dusz czyśćcowych. Katechizm uczy, że „istnieje w Kościele wspólnota dóbr (…). Dobro Chrystusa jest przekazywane wszystkim członkom (…) jedność Ducha Świętego, który ożywia Kościół i nim kieruje, sprawia, że wszystko to, co Kościół posiada, jest wspólne tym, którzy do niego należą” (KKK 947). Pojęcie „komunia świętych” oznacza: komunię w rzeczach świętych oraz komunię między osobami świętymi. Ponieważ istnieje ścisły związek między nami a „tamtym” światem, gdyż razem tworzymy „Ciało Chrystusa” – Kościół, dlatego modlimy się do świętych i doświadczamy ich wstawiennictwa. Podobnie wygląda nasza relacja z tymi, którzy znajdują się w czyśćcu.

Dlaczego istnieje czyściec? Pewne wskazówki w tym względzie pozostawiła nam wielka mistyczka, św. Katarzyna z Genui (+ 1510) w swoim „Traktacie o czyśćcu”: „Jeśli chodzi o Boga, niebo nie posiada bram i każdy, kto zechce, może do niego wkroczyć, ponieważ Bóg jest pełen miłosierdzia. Bóg stoi przed nami z rozpostartymi ramionami, by przyjąć nas do swej chwały. Lecz rozumiejąc, że istota Boga jest takiej czystości, iż nie sposób sobie tego wyobrazić, dusza, która jest w najmniejszym nawet stopniu niedoskonała, woli raczej rzucić się sama w głąb tysiąca piekieł, niż znaleźć się tak splamioną w obecności Bożego majestatu. Dlatego Dusza, rozumiejąc, że czyściec powstał po to, by można było te plamy usunąć, rzuca się tam z tego powodu, i odnajduje tam wielkie miłosierdzie”. Z kolei św. Faustyna Kowalska mówi o czyśćcu następujące słowa: „W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem, a w nim całe mnóstwo dusz cierpiących. Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą” (DF 20).

Pomoc duszom czyśćcowym dokonuje się szczególnie przez ofiarę Mszy św. i zyskiwanie odpustów. Nasza modlitwa za zmarłych, zyskiwanie odpustów, nie tylko może im pomóc, lecz sprawia także, że skuteczne staje się ich wstawiennictwo za nami (KKK 958). Wielu świętych za swego życia modliło się do dusz czyśćcowych i szybko uzyskiwało to, o co prosili, gdyż Bóg chętnie wysłuchuje próśb tych dusz. Choć nie mogą pomóc sobie, mogą i chcą pomagać nam. Dlatego ważne jest, byśmy chcieli za nie się modlić oraz zyskiwać odpusty. W ten sposób spełni się powiedzenie św. Pawła: „Jedni drugich brzemiona noście, tak wypełnicie prawo Chrystusowe” (Ga 6,2). Żeby uzyskać odpust zupełny, trzeba spełnić następujące warunki: wykonać czynność obdarzoną odpustem; wykluczyć wszelkie przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu, nawet powszedniego; spowiedź sakramentalna; Komunia eucharystyczna; modlitwa w intencjach Ojca Świętego.

Reklama

Po jednej spowiedzi można uzyskać kilka odpustów zupełnych (stan łaski uświęcającej). Po jednej Komunii i jednej modlitwie w intencjach papieża jeden. Trzy ostatnie warunki można wypełnić przed lub po wykonaniu przepisanego dzieła. Jeżeli braknie pełnej dyspozycji lub nie zostaną wypełnione trzy wyżej wymienione warunki, odpust będzie cząstkowy. W intencjach Ojca Świętego modlitwa może być dowolna.

Czynności obdarzone odpustem zupełnym (codziennie):

1. Za pobożne odmówienie cząstki Różańca św. w sposób ciągły, z rozważaniem tajemnic różańcowych (wspólnotowo).

2. Za czytanie Pisma Świętego na sposób lektury duchowej przynajmniej przez pół godziny z tekstu zatwierdzonego przez władzę kościelną.

3. Za nawiedzenie i adorowanie Najświętszego Sakramentu przez pół godziny.

4. Za pobożne odprawienie Drogi Krzyżowej – przed stacjami prawnie erygowanymi – połączone z rozważaniem Męki i Śmierci Chrystusa – i przechodzeniem od stacji do stacji; w publicznym odprawianiu wystarczy przechodzenie prowadzącego.

5. Za pobożnie odmówienie Koronki do Miłosierdzia Bożego w kościele lub kaplicy wobec Najświętszego Sakramentu przynajmniej przechowywanego w tabernakulum.

Oprócz tego w czasie nadchodzących dni: Za nawiedzenie kościoła lub kaplicy w dniu Wspomnienia Wszystkich Wiernych Zmarłych (2 listopada). Za pobożne nawiedzenie cmentarza w dniach 1-8 listopada połączone z modlitwą choćby myślą za zmarłych.

Bądźmy miłosierni jak Ojciec, korzystajmy z możliwości zyskiwania odpustów za naszych zmarłych, pamiętając, że nie pozwolą się nam prześcignąć we wdzięczności. Powierzajmy naszym zmarłym różne sprawy, gdyż dogmat o „świętych obcowaniu” o tym właśnie mówi, śmierć nie niszczy naszej wspólnoty (komunii) z naszymi krewnymi i przyjaciółmi i pamiętajmy: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni dostąpią miłosierdzia”.

Tagi:
czyściec odpusty

Reklama

Czyściec jest po coś

2019-02-27 11:01

Monika Mazanek-Wilczyńska
Edycja szczecińsko-kamieńska 9/2019, str. II

Z ks. Dominikiem Chmielewskim, mówiącym o sobie, że „jest wielkim grzesznikiem, który uwierzył, że jest kochany przez Boga”, rozmawia Monika Mazanek-Wilczyńska

Bożena Sztajner/Niedziela
Ks. Dominik Chmielewski SDB

Monika Mazanek-Wilczyńska: – Ksiądz w swoich kazaniach w Wyższym Seminarium Duchownym w Lądzie bardzo ciekawie mówił o duszach czyścowych. Przypomniał Ksiądz też, że włoska mistyczka Natuzza Evolo powiedziała, że nawet św. o. Pio spędził trzy dni w czyśćcu.

Ks. Dominik Chmielewski SDB: – Tak, ta wielka, zaprzyjaźniona z o. Pio mistyczka mówiła o tym, że on jeszcze przez trzy dni przebywał w czyśćcu rozumianym jako stan zadośćuczynienia za grzechy, które nie zostały jeszcze odpokutowane do końca. Dla nas brzmi to może przerażająco, że św. o. Pio jeszcze był w czyśćcu, ale trzeba mieć na uwadze to, że im większa świętość i większe powołanie i im większe łaski człowiek otrzymuje, tym trudniej na nie w pełni odpowiedzieć. I wtedy też nasze słabości i grzechy, zaniedbania mogą inaczej wyglądać w oczach Bożych niż kogoś, kto tych łask nie otrzymał. Tym niemniej warto zauważyć, że każdy z nas jest indywidualnie powołany i przeznaczony do wielkich dzieł Boga i Bóg będzie każdego z nas indywidualnie sądził i rozliczał. Ten czyściec dla o. Pio był z tego powodu, jak przekazywała Natuzza, że o. Pio zbyt koncentrował na sobie popularność, a za mało kierował wszystkich odwiedzających go na Pana Jezusa.

– Mówimy o tym w dniu, kiedy relikwie o. Pio z San Giovanni Rotondo przybyły do Szczecina. Św. Jan Vianney mówił o doświadczeniach czyśćca na ziemi. Kiedy Bóg ukazał mu trochę nędzy, wpadł w depresję i nawet miał myśli samobójcze. Po tym doświadczeniu przyjmował grzeszników z największym miłosierdziem. Jakie są dla nas wskazówki wynikające z tego, że ten czyściec jest po coś?

– Czyściec jest przede wszystkim szkołą miłości Boga z całego serca, ze wszystkich sił i z całej duszy, i całej swojej mocy i bliźniego swego jak siebie samego. Kiedy patrzymy na sąd, jest to sąd z miłości. Praktycznie sąd będzie nieustannym pytaniem: jak kochałem Boga i drugiego człowieka, każdej chwili, dnia i nocy. Nie mam wątpliwości, że każdego dnia nie kochałem Boga i drugiego człowieka tak, jak powinienem i dopiero wtedy z mego serca płynie pytanie: jak mogę to naprawić? I wielu świętych prosiło o czyściec za życia, żeby po śmierci iść od razu do nieba. Ale dla wielu z nas to naprawianie doskonałej miłości do Boga i do drugiego człowieka rozpocznie się po śmierci – w czyśćcu, czyli oczyszczenie z tego wszystkiego, co było dla nas ważniejsze niż Bóg.

– Ksiądz jest wojownikiem Maryi, a Matka Boża nawołuje do pokuty.

– Nawołuje do pokuty jako radykalnej zmiany w swoim życiu, zerwania z grzechem i powrotu do tego, co jest najważniejszym przykazaniem: do kochania Boga całym sercem, a bliźniego swego jak siebie samego. Matka Boża, mówiąc o pokucie, mówi o tym, że mamy pokutować nie tylko za swoje grzechy, ale i za grzechy innych ludzi, za których nikt nie pokutuje. My jako chrześcijanie jesteśmy szczególnie wezwani do przyjęcia pokuty za cały świat. Jak Jezus niewinnie wziął grzechy wszystkich na siebie, tak samo my mamy wziąć na siebie pokutę i ta pokuta wydaje się najważniejsza. Ale nie jest to pokuta rozumiana jako biczowanie się, umartwianie, katowanie swego ciała, jakieś potworne ascezy itd., nie, nie. Matka Boża zachęca do pokuty, która jest – chociażby jak mówi w Fatimie – wypełnianiem całym sercem, swoich codziennych obowiązków z intencją, że robię to dla Boga, że robię to z miłości do Boga i do człowieka ze względu na miłość Boga w tym człowieku.

– Ksiądz mówi w swoich konferencjach, że na sądzie obrońcą jest Jezus Chrystus, a oskarżać nas będą nasze grzechy.

– Tak. Sąd, który będzie sądem moich własnych wyborów – sądem skrzywdzonych ludzi, którzy staną przede mną i powiedzą: zrobiłeś to, to… Ja zobaczę te wszystkie sytuacje, w których zabijałem Boga brakiem miłości i zabijałem człowieka brakiem miłości i to mnie osądzi, a Jezus jest Tym, który nieustannie wstawia się za mną, czyli Tym, który szuka racji usprawiedliwiających, żebyśmy mogli przyjąć miłosierdzie Boże.

– Jak możemy pomóc duszom czyśćcowym? Co takim razie z odpustem zupełnym?

– W listopadzie przez 9 dni mamy możność uzyskania odpustu zupełnego, który możemy ofiarować za dusze w czyśćcu. Natomiast – jaka będzie skuteczność tego odpustu, czy dusza, która go otrzyma, od razu pójdzie do nieba z czyśćca, czy też będzie skrócona jej męka na jakiś czas – to jest w gestii Pana Boga. Jak mówią święci i mistycy, jeden dzień w czyśćcu jest straszniejszy niż całe życie w największym cierpieniu. My nie jesteśmy świadomi, jak bardzo trzeba oczyścić się z grzechów w czyśćcu. Doświadczenie świętych i mistyków mówiących o czyśćcu z jednej strony pokazuje radość dusz czyścowych, że już są zbawione, nieprawdopodobną tęsknotę za Bogiem, gdzie równocześnie jest niezwykle bolesnym procesem, gdzie za każdy najmniejszy grzech musimy odpokutować. Musimy mieć świadomość, że warunkiem uzyskania odpustu zupełnego jest to, że nie mam najmniejszego przywiązania nawet do najmniejszego grzechu – a to jest heroizm świętych. Kto z nas może powiedzieć szczerze: „nie jestem przywiązany nawet do najmniejszego grzechu”? Ale zawsze mogę uzyskać dla dusz odpust częściowy w tej sytuacji.

– Księdza rekolekcje zamieszczane w Internecie na kanale YouTube mają dużą słuchalność...

– Ludzie chcą dzisiaj słuchać prawdy, nawet bolesnej, ale chcą słuchać prawdy. W czasach ostatecznych św. Paweł mówi, że będą kaznodzieje, którzy będą głosić tak, żeby się przypodobać ludziom. Ludzie będą sobie wyszukiwać takich kaznodziejów. Św. Paweł nazywa te kazania, że „łechcą ucho”, czyli są bardzo przyjemne do słuchania. Natomiast zdrowej nauki, kiedy trzeba mówić prawdę, nie zniosą. To nie jest kwestia popularności. To jest kwestia tego, że duża grupa ludzi chce prawdy o życiu duchowym, a nie sympatycznych, gładkich kazanek, żeby nikogo nie urazić, broń Boże, i żeby wszyscy „dobrze” czuli się w kościele. Kazania mają zmieniać serca, zmienić życie. Mamy ratować ludzi od potępienia mocą głoszonego słowa od Boga. To, co głoszę, często wynika z moich bolesnych przeżyć i cierpienia, z doświadczania swoich własnych grzechów i słabości i wielkiej łaski Boga, że mogę zobaczyć samego siebie w prawdzie na tyle, na ile On chce mi ją pokazać. Ale ona i tak jest już bardzo bolesna i wypalająca. Nie mam żadnych wątpliwości, że jestem księdzem, który jest grzesznikiem, ale ukochanym przez Boga i Matkę Bożą i chce głosić wszędzie Jego miłosierdzie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: ogród oliwny i nabożeństwo Getsemani w sanktuarium Jana Pawła II

2019-10-22 10:10

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej / Kraków (KAI)

16 października w sanktuarium Jana Pawła II w Krakowie zainicjowano nabożeństwo Getsemani, a 22 października abp Marek Jędraszewski zasadzi pierwsze drzewko oliwne, które da początek ogrodowi oliwnemu. – Chcemy tu uczyć autentycznej modlitwy prośby, która zawsze kończy się słowami Jezusa z ogrodu Getsemani: „nie moja wola, ale Twoja niech się stanie” – mówią duszpasterze papieskiego centrum na Białych Morzach.

Ks. Paweł Kummer
Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie

22 października, w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II, o godz. 17.00 mszę św. odpustową w sanktuarium dedykowanym papieżowi Polakowi sprawować będzie abp Marek Jędraszewski. Po Eucharystii metropolita krakowski zasadzi na terenie papieskiego centrum na Białych Morzach drzewko oliwne, które da początek ogrodowi na wzór biblijnego Getsemani.

16 października, w 41. rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na stolicę Piotrową, duszpasterze papieskiego sanktuarium zainicjowali nabożeństwo Getsemani, które będzie odtąd oprawiane każdego 16 dnia miesiąca.

Idea nowego nabożeństwa i stworzenia ogrodu Getsemani ma związek z charakterem próśb i podziękowań, które zostawiane są przez pielgrzymów w sanktuarium Jana Pawła II. Jak informuje ks. Ryszard Gacek, jest ich już w papieskim centrum na Białych Morzach ponad 600 tys. – To są prośby, które pokazują cierpienia ludzi, osamotnienie w różnych życiowych problemach. To przypomina sytuację Pana Jezusa w ogrodzie oliwnym, gdy w czasie dialogu ze swoim Ojcem wypowiedział słowa: „nie moja wola, ale Twoja niech się stanie” – mówi duszpasterz sanktuarium.

– Chcemy tu uczyć autentycznej modlitwy prośby, która zawsze kończy się słowami Jezusa z ogrodu Getsemani – mówi ks. Gacek i dodaje, że taką otwartością na wolę Bożą w papieskim sanktuarium wyproszono wiele łask – najczęściej są to cudowne poczęcia dzieci, albo uzdrowienia z różnych chorób.

Jak podkreśla ks. Gacek, drzewo oliwne doskonale wyraża także charakter łask wypraszanych przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II, ponieważ oliwka jest symbolem szczególnego błogosławieństwa, życia i płodności.

Uczestnicy comiesięcznych nabożeństw będą mogli zabrać ze sobą poświęcone listki drzewa oliwnego. Jak tłumaczą duszpasterze sanktuarium, ten listek ma pomóc w uświadomieniu sobie tego, jaka powinna być modlitwa chrześcijanina: ufna, wytrwała, otwarta na Boże działanie. – Modlitwa Jezusa w Getsemani była najpiękniejsza, bo Syn wyraził w niej chęć pełnienia woli Ojca do końca – mówi ks. Gacek.

Oficjalny kult Jana Pawła II na tzw. Białych Morzach w Krakowie rozpoczął się 11 czerwca 2011 r., kiedy kard. Stanisław Dziwisz uroczyście erygował papieskie sanktuarium powstające w ramach Centrum Jana Pawła II "Nie lękajcie się!”. Po beatyfikacji do sanktuarium trafiły relikwie Jana Pawła II – najcenniejszą z nich jest ampułka z krwią Ojca Świętego. Pielgrzymujący do sanktuarium mogą uzyskać odpust zupełny w liturgiczne wspomnienie patrona, czyli 22 października, a także raz w roku podczas pielgrzymki do tego miejsca, zgodnie z kościelnymi wymogami pod zwykłymi warunkami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kończą się obchody Dnia Papieskiego

2019-10-22 20:24

O. Stanisław Tomoń BPJG/es

Dziś, 22 października, w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II na Jasnej Górze kończą się Obchody Dnia Papieskiego. Tegoroczne obchody, zainaugurowane 13 października katechezą z Janem Pawłem II, stanowiły przypomnienie znaczenia pierwszej pielgrzymki Ojca Świętego do Polski, której jubileusz 40-lecia obecnie przeżywamy. Zorganizowane zostały w ramach projektu edukacyjnego ‘Nadzieja. Zwycięstwo’, wspartego przez ogólnopolski program ‘Niepodległa’.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

W ramach kilkudniowych obchodów w Sali Papieskiej otwarta została wystawy amatorskich zdjęć „Co nam zostało z tamtych dni - Jan Paweł II na Ziemi Częstochowskiej w 1979 roku”. Odbyło się także spotkanie przedszkolaków i uczniów „O nadziei w Dniu Papieskim”.

W czasie przeżywanych dni wspomnień papieża Polaka nie zabrakło również muzycznego akcentu. W niedzielę, 20 października, w Sali Papieskiej zabrzmiał koncert z elementami refleksji św. Jana Pawła II „Tradycja i polskość w pieśniach Stanisława Moniuszki”. Pieśni ze „Śpiewnika domowego” wykonali studenci Wydziału Wokalno-Aktorskiego Akademii Muzycznej w Krakowie pod kierunkiem dr hab. Katarzyny Suskiej-Zagórskiej, wybitnej śpiewaczki operowej. Święty Jan Paweł II pisał o Stanisławie Moniuszce w książce „Pamięć i tożsamość”.

„Dzieło Moniuszki było naturalnym wyborem, gdyż oddaje charakter naszego narodu i przywołuje patriotyczne uczucia. Ważne jest również to, że z racji 200. rocznicy urodzin kompozytora obchodzimy Rok Stanisława Moniuszki” – powiedziała w rozmowie dla Radia Jasna Góra Katarzyna Suska-Zagórska.

W wydarzeniu udział wzięli m.in. Lidia Burzyńska, poseł na Sejm RP; Alicja Janowska, dyrektor częstochowskiej delegatury Kuratorium Oświaty w Katowicach i o. Mariusz Tabulski, dyrektor Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego. Koncert poprowadziła Izabela Tyras z Radia Jasna Góra.

* * *

W liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II, 22 października, tradycyjnie na Mszę św. do jasnogórskiego sanktuarium przybyła społeczność Szkoły Podstawowej Sióstr Zmartwychwstanek w Częstochowie. Uczniowie, siostry i nauczyciele odwiedzają co roku Jasną Górę, by zapalić znicze i złożyć wiązanki kwiatów pod pomnikiem papieża Polaka. Eucharystii w jasnogórskiej bazylice przewodniczył i homilię wygłosił o. Nikodem Kilnar, krajowy duszpasterz muzyków kościelnych.

„Kto to jest święty?” – pytał uczniów w czasie homilii o. Kilnar. A oni odpowiadali: ‘to jest ktoś bardzo dobry’, ‘to jest osoba, która została wybrana przez Boga do rozpowszechniania Jego słowa’, ‘to osoba, która zrobiła coś dobrego dla ludzi’, ‘to jest taka osoba, która mało grzeszy’, ‘taka, która kocha’, ‘osoba, która zrobiła jakiś cud’, ‘albo ta osoba mogła oddać życie za wiarę w Boga’.

„Kościół wynosi na ołtarze świętych po to, żeby byli dla nas drogowskazami – wyjaśniał o. Kilnar - Świętość również jest możliwa w naszym życiu. Święci żyli wśród nas, również pielgrzymowali na Jasną Górę. Papież Jan Paweł II jako student przybywał na Jasną Górę, są jego wpisy w Bibliotece Jasnogórskiej jako studenta. Niech św. Jan Paweł II umacnia nas, abyśmy mogli pełnić Bożą wolę, tak jak On pełnił ją w sowim życiu, w każdym miejscu i czasie”.

W dzień modlitw ze św. Janem Pawłem II w Kaplicy Matki Bożej wystawiony został obraz świętego papieża Polaka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem