Reklama

W duchu pokuty

2016-11-02 11:42

Rozmawia Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 45/2016, str. 18-19

Włodzimierz Redzioch
Kard. Kurt Koch

Przed spotkaniem Franciszka z luteranami w Lund w Szwecji z kard. Kurtem Kochem – przewodniczącym Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan – rozmawia Włodzimierz Rędzioch

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH: – W tym roku obchodzona jest 500. rocznica reformacji. Zawsze się zastanawiam, czy luteranie mają świadomość, że Kościoły protestanckie zrodzone z reformacji powstały wbrew woli Chrystusa: „Ut unum sint” (Aby byli jedno)...

KARD. KURT KOCH: – Jeśli luteranie wzięliby na poważnie Lutra, powinni zdać sobie sprawę z powagi schizmy, ponieważ na początku Luter nie chciał tworzyć nowych kościołów, nie chciał schizmy, ale pragnął reformy Kościoła. Z tego powodu nie mówimy o obchodach rocznicy reformacji, ale o jej upamiętnieniu. A ma ono trzy zasadnicze punkty. Pierwszy – to wdzięczność, bo w 2017 r. przypada nie tylko 500. rocznica reformacji, ale także 50. rocznica rozpoczęcia dialogu z luteranami. W ostatnich latach odkryliśmy, że mamy wiele wspólnego, szczególnie – ponowne odkrycie Ewangelii usprawiedliwienia, wspólną deklarację w sprawie nauki o usprawiedliwieniu w 1999 r. w Augsburgu. Drugim punktem jest pokuta, ponieważ reformacja była nie tylko nowym odkryciem Ewangelii, ale też spowodowała rozdarcie wewnątrz Kościoła i przerażające wojny religijne w XVI i XVII wieku, a zwłaszcza wojnę 30-letnią (1618-48), która zamieniła Europę w jezioro krwi. Dlatego musimy czynić pokutę. Trzeci punkt to nadzieja, że wspólne upamiętnianie tych faktów będzie stanowić nowe kroki w kierunku jedności między luteranami i katolikami.

– Jak układają się dziś stosunki i dialog z luteranami?

– W dziedzinie teologii po deklaracji w sprawie nauki o usprawiedliwieniu musimy zająć się przygotowaniem wspólnej deklaracji o Kościele, Eucharystii i posługiwaniu, ponieważ eklezjologiczne konsekwencje deklaracji o usprawiedliwieniu nie zostały wyciągnięte. Dlatego cieszę się, że w Stanach Zjednoczonych katolicy i luteranie już przygotowali tekst pt. „The Declaration on the Way: Church, Ministry and Eucharist” (Deklaracja w drodze: Kościół, posługiwanie duchowe i Eucharystia).

– W tym roku przypada jeszcze jedna rocznica: 50 lat temu Pawłowi VI złożył wizytę anglikański arcybiskup Canterbury Michael Ramsey, wielki zwolennik dialogu ekumenicznego. Niestety, od czasów abp. Ramseya sytuacja Wspólnoty Anglikańskiej pogorszyła się i prawie doszło w niej do podziału ze względu na przychylny stosunek do homoseksualizmu Kościoła Episkopalnego w Stanach Zjednoczonych, gdzie jeden z biskupów jest zdeklarowanym gejem. Jak Eminencja postrzega te napięcia wśród anglikanów?

– Ta sprawa nie dotyczy tylko anglikanizmu – generalnie rzecz biorąc, argumenty etyczne stały się dużym problemem w dialogu ekumenicznym. W latach 80. ubiegłego wieku mówiono, że wiara dzieli, działanie łączy. Dziś musimy powiedzieć odwrotnie: można było wspólnie pogłębić wiele kwestii wiary, ale pojawiły się problemy etyczne dotyczące wczesnego okresu życia, diagnostyki preimplantacyjnej, aborcji, eutanazji, a także ideologii gender, która dotyka wizji antropologicznej człowieka, a co za tym idzie – wizji rodziny i społeczeństwa. Jest to przyczyną wielu napięć w dziedzinie ekumenicznej. Ważne, aby zająć się tymi kwestiami, ponieważ jeśli chrześcijanie w Europie nie mogą mówić jednym głosem w sprawach podstawowych, to ich głos staje się coraz słabszy.

– Wspomniany problem homoseksualizmu jest objawem wypaczenia chrześcijańskiej wizji człowieka w Kościele anglikańskim oraz w Kościołach protestanckich. Jak to się dzieje, że odwołując się do tej samej Biblii, można zupełnie inaczej interpretować takie kwestie, jak rodzina, bioetyka, antropologia itp.?

– Nie mamy już wspólnej antropologii chrześcijańskiej i jest to wielkie wyzwanie. Wielu protestantów twierdzi, że problemy, o których Pan wspomniał, nie wpływają na istotę wiary, są kwestiami drugorzędnymi. My, katolicy, jesteśmy natomiast przekonani, że koncepcja małżeństwa nie jest sprawą drugorzędną, gdyż opiera się na Biblii, na biblijnej antropologii. Dialog powinien obejmować także te kwestie, a to nie jest łatwe. Napięcia te występują nie tylko we Wspólnocie Anglikańskiej, ale dotyczą także innych wspólnot protestanckich.

– Ksiądz Kardynał jest także szefem Komisji ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem. W tym roku, 17 stycznia, miała miejsce wizyta w synagodze trzeciego już biskupa Rzymu – po Janie Pawle II (1986 r.) i Benedykcie XVI (2010 r.) rzymską wspólnotę żydowską odwiedził Franciszek. Czym ta wizyta różniła się od poprzednich i co nowego wniosła do relacji z żydami?

– Postrzegam wizytę Franciszka jako kontynuację poprzednich. Pierwszy wielki krok został wykonany przez Jana Pawła II – pierwszego papieża, który odwiedził synagogę i wygłosił w niej bardzo ważne przemówienie. Powiedział wtedy, że my, katolicy, mamy z żydami związki, których nie mamy z żadną inną religią, a stosunki między Kościołem a Synagogą nie są zewnętrzne, lecz wewnętrzne. Jest to bardzo mocne stwierdzenie. Benedykt XVI kontynuował tę linię, pogłębił ją na płaszczyźnie teologicznej – mam w pamięci jego ważną wypowiedź o Dekalogu. Franciszek natomiast podkreślił przede wszystkim, że my, katolicy i żydzi, jesteśmy wielką rodziną, a więc musimy żyć tą rzeczywistością, a przede wszystkim mieć przyjazne stosunki z braćmi w tym samym Przymierzu.

– Podczas wizyty Franciszka w synagodze niektórzy przedstawiciele społeczności żydowskiej nalegali, by uznać nierozerwalny związek Żydów z Izraelem. Czy uzasadnione są więc pewne zarzuty o manipulowanie wizytą? Wcześniejsze spotkania były wykorzystywane politycznie, np. by nalegać o nawiązanie stosunków dyplomatycznych z państwem Izrael, by uznać Jerozolimę za niepodzielną stolicę Izraela itp.

– To skomplikowany i trudny problem, ponieważ z jednej strony kraj Izrael jest biblijną obietnicą, z drugiej – państwo Izrael to rzeczywistość polityczna tak jak inne państwa i podobnie jak one może być krytykowane za swoją politykę. Sami Żydzi krytykują przywódców państwa Izrael i nikt ich nie oskarża o antysemityzm – byłoby to absurdem. Dla katolików rozróżnienie między biblijną obietnicą a rzeczywistością polityczną jest bardzo jasne, a dla wielu Żydów jest trudne do zaakceptowania.

– Niedawno grupa ortodoksyjnych rabinów przygotowała dokument, w którym stwierdza się, że Kościół katolicki jest częścią Boskiego planu zbawienia. Czy jest to głos odosobniony, biorąc pod uwagę liczbę sygnatariuszy, czy raczej opinia szerszych kręgów społeczności żydowskiej?

– Jest takie żydowskie powiedzenie: Gdzie spotyka się dwóch Żydów, tam mamy trzy opinie. I taka jest rzeczywistość – w świecie żydowskim istnieje wiele poglądów. Ale jesteśmy bardzo wdzięczni za to oświadczenie rabinów, ponieważ jest to duży krok w dobrym kierunku. Do dzisiaj to my, katolicy, wypowiadaliśmy się na temat relacji między katolikami a żydami, a dziś mamy także oświadczenie na ten temat ważnych przedstawicieli judaizmu.

– Na koniec chciałbym zadać pytanie, które może powinienem postawić na początku naszej rozmowy: dlaczego Franciszkowi tak bardzo zależy na prowadzeniu dialogu ekumenicznego, biorąc pod uwagę jego relacje z przywódcami innych Kościołów, takimi jak abp Justin Welby – zwierzchnik Wspólnoty Anglikańskiej, Karekin II – patriarcha wszystkich Ormian, Tawadros II – patriarcha koptyjskiego Kościoła prawosławnego czy Abune Mathias I – patriarcha etiopskiego Kościoła prawosławnego?

– Myślę, że powody aktywności ekumenicznej Franciszka są takie same, jak te, które przyświecały Janowi Pawłowi II. Pamiętam pierwszą wizytę Papieża Polaka w Niemczech, gdzie w rozmowie z przedstawicielami innych Kościołów przypomniał, że żył w epoce dwóch totalitaryzmów: hitlerowskiego i komunistycznego, i stwierdził, że dla dyktatorów, którzy prześladowali chrześcijan, nie było żadnej różnicy między katolikiem, prawosławnym i protestantem. To oznacza, że w męczeństwie jesteśmy jednością. Jan Paweł II bardzo podkreślał ten ekumenizm męczeństwa i, moim zdaniem, to był fundament jego wielkiego zaangażowania ekumenicznego. A Franciszek mówi o ekumenizmie krwi, podkreśla, że chrześcijanie dzisiaj nie są prześladowani dlatego, że są katolikami, prawosławnymi, zielonoświątkowcami itp., ale dlatego, że są wyznawcami Chrystusa. Krew chrześcijańskich męczenników dziś nie dzieli, a jednoczy.
Jestem bardzo zadowolony, że wszyscy papieże, począwszy od Soboru Watykańskiego II, są bardzo otwarci na ekumenizm. Paweł VI podczas spotkania z abp. Ramseyem dał mu swój pierścień – znak swojej władzy Piotrowej. Uczynił też bardzo wiele w stosunku do prawosławnych, spotykając się z patriarchą Konstantynopola Atenagorasem I. Jan Paweł II zrobił znaczne postępy na drodze ekumenizmu, ale utkwiła mi w pamięci jego pierwsza wizyta w kościele ewangelickim w Rzymie. Benedykt XVI był wielkim teologiem, ale także wielkim ekumenistą – wskazywał na ekumenizm w prawdzie. Dla Franciszka natomiast największe znaczenie ma ekumenizm praktyczny, czyli wspólna ewangelizacja. Dlatego spotyka się z tak wieloma przedstawicielami innych Kościołów i wspólnot.

* * *

Papież Franciszek zaplanował swój udział w ceremonii inauguracji obchodów 500. rocznicy reformacji, zorganizowanej przez Światową Federację Luterańską, zaplanowanej na 31 października 2016 r. w Lund (Szwecja). Chodzi tutaj właściwie o obchody rocznicy wielkiego rozłamu w Kościele. Jest to więc bardzo smutna rocznica. Dlatego kard. Gerhard Ludwig Müller, prefekt Kongregacji Nauki Wiary, napisał w swojej najnowszej książce: „My, katolicy, nie mamy żadnych podstaw do świętowania 31 października 1517 r., daty uważanej za początek reformacji, która doprowadziła do rozłamu zachodniego chrześcijaństwa”. I dodał: „Jeżeli wierzymy, że Boże Objawienie zachowane jest w całości – niezmienione – w Biblii i Tradycji, w doktrynie wiary, w sakramentach, w hierarchicznej strukturze Kościoła, ustanowionej na podstawie praw Bożych i sakramentu kapłaństwa, nie możemy zaakceptować, że istnieją wystarczające powody do odejścia z Kościoła”.

Tagi:
reformacja

Reklama

Kard. Müller: dzisiejszy kryzys przypomina reformację

2018-09-21 13:54

vaticannews / Watykan (KAI)

Trudne chwile, które przeżywa dzisiaj Kościół, spontanicznie przywodzą na myśl XVI-wieczną schizmę Kościoła oraz sekularyzację życia duchowego w przededniu rewolucji francuskiej – uważa kard. Gerhard Müller.

Monika Książek/Niedziela
Kardynał Gerhard Ludwig Müller

Podkreślił on, że u korzeni tego zła nie leży klerykalizm, lecz odrzucenie prawdy i rozkład moralny. Rozkład doktryny zawsze prowadzi do rozkładu moralności – dodał były prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

Przypomniał on opinię Huberta Jedina, wybitnego znawcę historii Kościoła, który mówiąc o początkach reformacji, zauważył, że słowo reforma miało wówczas zakamuflować herezję i rodzącą się schizmę Kościoła. Również i dziś dużo się mówi o reformie Kościoła. Pytanie tylko, czy za tym wszystkim rzeczywiście stoi wola odnowy w objawionej prawdzie i chrześcijańskim apostolstwie? Prawdziwa reforma nie jest sekularyzacją Kościoła lecz uświęceniem człowieka – przypomniał kard. Müller.

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary mówił o tym w Rzymie podczas święceń dla zgromadzenia Sług Jezusa i Maryi, podkreślając jak trudne jest w dzisiejszych czasach podjęcie się kapłańskiej posługi.

Tematy

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Cała Polska zapłakała

2012-12-17 13:16

Lidia Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 52/2012, str. 8-9

„Przyjdą takie czasy, że będzie się popierać zepsucie obyczajów. Ze świętej religii uczyni się straszaka, aby obrzydzić ją wszystkim szlachetnym sercom” - przestrzegał proroczo 180 lat temu Zygmunt Krasiński

BOŻENA SZTAJNER

Przeor Jasnej Góry na wieść o profanacji dokonanej w drugą niedzielę Adwentu w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej powiedział: - Cała Polska zapłakała, również w sposób fizyczny. Wielu ludzi zwróciło swoje przerażone serca ku Jasnej Górze. Dziękujemy za tę troskę naszego narodu o klasztor, o sanktuarium, o Jasną Górę. Dziękujemy za modlitwy, za słowa wsparcia, a wszystkim służbom - za ich profesjonalną i sprawną akcję spieszenia z pomocą ochrony Jasnej Góry przed tymi, którzy nie wiedzą, co czynią. Wielu z nas atak na Cudowny Obraz odczytuje jako atak na samą istotę polskości.

Przebieg wydarzeń

Przypomnijmy fakty, które nami wszystkimi wstrząsnęły w niedzielę 9 grudnia 2012 r. Otóż tego dnia o godz. 7.45, tuż po zakończeniu Mszy św. wspólnotowej konwentu jasnogórskiego, miała miejsce próba zniszczenia Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. Mężczyzna rzucił w Obraz bańkami w kształcie żarówek, wypełnionymi czarną substancją, która rozprysła się na cały ołtarz, dosięgła nawet róży ofiarowanej Matce Bożej przez Ojca Świętego Jana Pawła II. Sprawcę natychmiast ujął br. Paweł Bryzek, paulin, a straż porządkowa przekazała go policji. Po incydencie Kaplica została zamknięta. Na miejsce przybyli abp senior Stanisław Nowak oraz bp Jan Wątroba, aby sprawdzić stan ikony i podjąć modlitwę ekspiacyjną. Obraz nie został naruszony, gdyż chroni go kuloodporna szyba. O godz. 11.45 Kaplicę Matki Bożej otwarto i udostępniono pielgrzymom. Pod przewodnictwem o. Sebastiana Mateckiego, podprzeora Jasnej Góry, rozpoczęło się nabożeństwo przebłagalne z udziałem obecnego generała Zakonu Paulinów o. Izydora Matuszewskiego.

Sprawcą zbezczeszczenia Cudownego Obrazu okazał się 58-letni mieszkaniec Świdnicy. Po jego przesłuchaniu do Sądu Rejonowego w Częstochowie został skierowany wniosek o aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące. Prokuratura postawiła mu zarzuty zniszczenia dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury i obrazy uczuć religijnych. Jerzy D. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw, złożył obszerne wyjaśnienia i nie wykazał skruchy. Grozi mu do dziesięciu lat więzienia. Prokurator zlecił opracowanie opinii psychiatrycznej.

Obudź się, Polsko!

W południe o. Józef Płatek przewodniczył Mszy św. ekspiacyjnej. W homilii zauważył, że obecnie w Polsce atakuje się kolejno trzy najświętsze znaki chrześcijaństwa: Krzyż, Biblię oraz Ikonę - te trzy symbole wiary były uroczyście niesione przez młodych ludzi z całego świata na Szczyt Jasnogórski i adorowane na VI Światowym Dniu Młodzieży w 1991 r., podczas modlitwy pod przewodnictwem Jana Pawła II. - Widzimy, jak kolejno dokonuje się w naszej Ojczyźnie profanacja tych świętych dla nas, chrześcijan, znaków - mówił. Zacytował słowa Henryka Sienkiewicza dotyczące potopu szwedzkiego: „Dziwnie szatan jest na to miejsce zawzięty. I dokłada wszelkich starań, aby nabożeństwu tu przeszkodzić i wiernych jak najmniej do udziału w nim dopuścić. Bo nic tak do takiej desperacji piekielnego dworu nie przywodzi, jak widok czci dla Tej, która głowę węża starła”.

O. Płatek sięgnął też do słów poety Zygmunta Krasińskiego, który 180 lat temu przestrzegał w proroczej wizji: „Przyjdą takie czasy, że będzie się popierać zepsucie obyczajów. Ze świętej religii uczyni się straszaka, aby obrzydzić ją wszystkim szlachetnym sercom. Podłość będzie nagradzana orderami lub zaszczytami. Lud ogłupiać będą wódką lub innymi elementami, elity szlifami i stanowiskami, a za głowę tych, co będą stawiać opór, wystawi się watahy, cenę, aby się rozprawić z nimi w stosownej chwili”.

- Trzeba nam wszystkim dużo rozsądku, rozwagi i powagi. Może Pan Bóg dał ten znak nam, stróżom, i wszystkim czcicielom Jasnogórskiej Bogarodzicy, że nadeszła pora i czas przebudzić się w Adwencie. Niedawno wołano: Polsko, obudź się! Jest to kolejny sygnał dla nas, żeby nie zejść na manowce, nie stoczyć się w dół, ale też nie zmarnować swojego życia - mówił o. Płatek.

Modlitwa ekspiacyjna za znieważenie Obrazu trwała na Jasnej Górze przez cały dzień. Na zakończenie każdej Mszy św. śpiewany był błagalny hymn „Święty Boże, Święty Mocny”.

Charakter ekspiacyjny miał także 9 grudnia Apel Jasnogórski w Kaplicy Matki Bożej, któremu przewodniczył przeor Jasnej Góry o. Roman Majewski. Mieszkańcy Częstochowy i pielgrzymi, przedstawiciele zakonów męskich i żeńskich oraz kapłani z abp. Wacławem Depo bardzo licznie przybyli na tę wieczorną modlitwę Polaków. (Tekst rozważania apelowego, będącego formą przebłagania za dokonaną profanację, wydrukowany jest w całości na stronach 9 i 10 bieżącego numeru „Niedzieli”).

Ekspiacja Częstochowy

Metropolita częstochowski abp Wacław Depo na wiadomość o próbie uszkodzenia Cudownego Obrazu Matki Bożej zwrócił się z prośbą do wszystkich diecezjan, aby wraz ze swoimi duszpasterzami przybywali na Jasną Górę na modlitwę przebłagalną. Zaprosił na comiesięczne jasnogórskie czuwanie nocne z 11 na 12 grudnia - na wielką modlitwę ekspiacyjną całego Kościoła częstochowskiego „za wszystkie profanacje i świętokradztwa, jakie mają miejsce w tych dniach i miesiącach na terenie archidiecezji. Są one skutkiem trwającej od dłuższego czasu antykościelnej i antychrześcijańskiej nagonki niektórych ugrupowań politycznych i mediów” - stwierdził.

Metropolita Częstochowski powiadomił, że modli się także za dopuszczających się wszelkich aktów wandalizmu. Zauważył, iż są oni z jednej strony ich sprawcami, a z drugiej - ofiarami skrzętnie prowadzonej manipulacji antyreligijnej, a czasem ludźmi pogubionymi, którym należy pomóc. „Proszę Boga o łaskę obudzenia sumień wszystkich Polaków, a w sposób szczególny rządzących zarówno naszym miastem, jak i Ojczyzną” - wyznał.

Zgodnie z zapowiedzią abp. Depo, w nocy z 11 na 12 grudnia odbyło się na Jasnej Górze czuwanie modlitewne archidiecezji częstochowskiej, wynagradzające Bogu za próbę zniszczenia Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. W rozważaniu apelowym rozpoczynającym czuwanie Metropolita Częstochowski mówił: - Dzisiaj, przychodzimy do Ciebie, aby obok słów: JESTEM, PAMIĘTAM… wypowiedzieć w Apelowej przysiędze mocne CZUWAM. To słowo wypowiadamy z mocą, aby obudzić uśpione sumienia. Wypowiadamy je nad tymi, którym grozi utrata duchowego słuchu i duchowego wzroku, a tym samym i dziedzictwa dzieci Bożych. Czuwaj nad nami wszystkimi, abyśmy nie zagubili dróg do Twojego Syna, Jedynego Pośrednika między Bogiem a ludźmi.

Abp Depo zwrócił uwagę, że to kolejne zranienie oblicza Matki i Syna, na podobieństwo profanacji Obrazu przez husytów w 1430 r., nie może być odbierane wyłącznie w kategoriach odejścia od rozumu czy aktu niewiary. - Ewangelie i Dzieje Apostolskie dostarczają nam aż nadto dowodów, że ludzie chorzy garnęli się do Jezusa, aby u Niego znaleźć pomoc i obronę - podkreślił. - Oni nigdy nie wystąpili przeciw Niemu! Przychodzimy dzisiaj do Ciebie, Maryjo, aby wsłuchać się w bicie Twojego Serca, które wzięło w siebie ten cios, aby przetworzyć go w siłę i jedność dla Narodu i Kościoła, bo przecież jesteś naszą przedziwną pomocą i obroną - mówił z ufnością.

Metropolita Częstochowski zarządził, aby w niedzielę 16 grudnia w kościołach archidiecezji zorganizowano nabożeństwa ekspiacyjne, z odmówieniem Aktu Wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny i odśpiewaniem suplikacji. Ogłaszając to zarządzenie, przypomniał słowa Ojca Świętego Benedykta XVI z 12 września 2012 r., które wobec profanacji Obrazu stały się bardzo aktualne: „Często w obliczu zła mamy poczucie, że nic nie jesteśmy w stanie zrobić, ale to właśnie nasza modlitwa jest pierwszą i najskuteczniejszą odpowiedzią, jaką możemy dać i która umacnia nasz codzienny wysiłek, by chronić dobro”.

Niemiecki protestant przyczynił się do zabezpieczenia Cudownego Obrazu

Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej został uratowany dzięki zabezpieczającej go szybie kuloodpornej. O. Józef Płatek, na prośbę „Niedzieli”, podał ważne szczegóły. Uznał, że chcąc mówić o szybie ochraniającej Obraz, trzeba sięgnąć do dnia 23 lutego 1981 r., kiedy to był on generałem Zakonu Paulinów. Właśnie wtedy członkowie Komisji ds. Konserwacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej podczas spotkania z nim, z o. Konstancjuszem Kunzem - ówczesnym przeorem Jasnej Góry oraz z o. Melchiorem Królikiem - referentem ds. konserwacji Obrazu, przy okazji proponowanych prac remontowo-konserwatorskich przy hebanowym ołtarzu w Kaplicy Matki Bożej, wysunęli propozycję zabezpieczenia Cudownego Obrazu kuloodporną szybą. Miało to zapewnić Obrazowi ochronę, a także przemawiały za tym racje konserwatorskie. O. Józef Płatek nawiązał wtedy kontakt z o. Janem Wiesławem Bochenkiem - przeorem klasztoru paulińskiego w Mainburgu w Niemczech i poprosił o pomoc w realizacji tej inicjatywy.

Do prac konserwatorskich przy ołtarzu Matki Bożej przystąpiono na początku 1984 r. W tym czasie o. Jan Bochenek powiadomił o możliwości zakupienia odpowiedniej szyby w Niemczech, jednak jej cena przerastała możliwości Zakonu Paulinów. Ojciec Generał zobowiązał o. Jana Nalaskowskiego - wikariusza generalnego, władającego doskonale językiem niemieckim, i o. Konstancjusza Kunza oraz ojców pracujących w Niemczech do poszukiwania sponsorów dla tej fundacji. Podjęto różne próby zorganizowania funduszu, a o. Jan Nalaskowski dotarł z prośbą do Caritas Konferencji Episkopatu Niemiec, która przeznaczyła na ten cel dużą, lecz mimo wszystko niewystarczającą kwotę. Znaleźli się wkrótce nowi ofiarodawcy. Ze znaczącą pomocą dołączył prof. Helmut Seling, protestant, dyrektor muzeum w Monachium.

Ostatecznie dzięki trosce ówczesnego zarządu jasnogórskiego: o. Rufina Abramka - przeora Jasnej Góry, o. Jana Golonki - kuratora jasnogórskich zabytków, o. Leona Chałupki - administratora Jasnej Góry, o. Izydora Matuszewskiego - kustosza oraz pomocy prof. Helmuta Selinga udało się doprowadzić do końca konserwację jasnogórskiego ołtarza poświęconego Bogarodzicy i umieścić w nim szybę kuloodporną, ochraniającą Cudowny Obraz. Odrestaurowany ołtarz wraz z wmontowaną szybą został poświęcony 8 grudnia 1986 r. przez kard. Józefa Glempa, prymasa Polski.

O. Józef Płatek podał jeszcze inny ważny fakt. Okazuje się, że w 1981 r., na dwa dni przed swoją śmiercią, kard. Stefan Wyszyński, prymas Polski, na ręce generała Zakonu Paulinów przekazał znaczną ofiarę na odnowę Ołtarza Ojczyzny i Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze, jako swój jubileuszowy dar dla Dziewicy Wspomożycielki. On również bardzo zabiegał o bezpieczeństwo Obrazu Jasnogórskiego.

Tak udało się odtworzyć okoliczności, w jakich doszło do wzmocnienia ochrony Obrazu, ze znaczną pomocą niemieckiego protestanta. Dzięki temu 9 grudnia 2012 r. Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej został nienaruszony mimo brutalnego ataku.

Modlitwa ekspiacyjna trwa w całej Polsce i poza jej granicami. A w jasnogórskiej zakrystii wyłożono księgi, do których pielgrzymi wpisują słowa żalu i zadośćuczynienia za publiczne znieważenie Najświętszej Ikony Jasnogórskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Weekend rodzinny z Jackiem Pulikowskim w Oławie

2019-10-16 21:45

Anna Majowicz

Jacek Pulikowski – autor licznych publikacji o tematyce rodzinnej, w nadchodzący weekend gościć będzie w Centrum Formacji, przy parafii pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła w Oławie.

ekai.pl
Jacek Pulikowski

Plan wydarzenia:

Piątek, 18.10.2019 r.:

18.00 Eucharystia – ze słowem Jacka Pulikowskiego

19.00 – 20.30 Wykład dla kobiet: ,,Instrukcja obsługi mężczyzny”

Sobota, 19.10.2019 r.:

9.00 Eucharystia – ze słowem J.Pulikowskiego ,,Dojrzała miłość w dojrzałym wieku”

9.00 – 17.00 Warsztaty dla ojców ,,Ojcostwo a praca”

10.00 – 14.00 Warsztaty dla kobiet ,,Cenniejsza niż perły”

15.30 – 17.00 Wykład dla narzeczonych I małżonków ,,Rodzina. Najważniejsza firma na świecie”

18.00 Eucharystia – ze słowem J. Pulikowskiego ,, Odcinanie pępowiny”

19.00 – 20.30 Wykład dla mężczyzn: ,,Jak rozumieć kobietę? Czy niemożliwe jest możliwe?”

Niedziela, 20.10.2019 r.:

8.00 – 19.30 Eucharystie ze słowem J. Pulikowskiego ,,Relacje rodzinne – wyzwania na dzisiejsze czasy”

13.00 – 19.00 Rejonowy Dzień Wspólnoty (RDW) Ruchu Światło – Życie: ,,Moja wola I moja wolność”.

Więcej informacji i formularze zapisów na stronie Fundacji DlaRodziny: www.dlarodziny.eu

Serdecznie zapraszamy! 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem