Czytania liturgiczne na 19 września 2026;
Z dzisiejszej Ewangelii
Gdy zebrał się wielki tłum, bo ze wszystkich miast przychodzili do Niego, opowiedział taką przypowieść: „Wyszedł siewca, żeby zasiać swoje ziarno. A gdy siał, jedno padło koło drogi i zostało zdeptane. Przyleciały ptaki i wydziobały je. Inne padło na skałę, a gdy wzeszło, uschło, bo nie miało wilgoci. Jeszcze inne padło między ciernie, a ciernie, rosnąc razem z nim, zagłuszyły je. Inne padło na żyzną glebę, a gdy wzrosło, wydało plon stokrotny”. Mówiąc to, wołał: „Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha”.
Rozważanie
Nasiono to słowo Jezusa, a ja decyduję, gdzie spada w moim życiu: na drogę przyzwyczajeń, gdzie natychmiast znika; na kamień, gdy pragnę go tylko przez chwilę i szybko mnie wyczerpuje; wśród cierni codziennych lęków, które zagłuszają dobro; albo w ziemię żyzną, która wreszcie daje czas, by wzrastało to, co usłyszałem. Jezus nie pyta mnie, czy znam Jego słowa na pamięć. Pyta, czy Go znam osobiście, czy pozwalam Mu wejść w moje „tu i teraz”, w pośpiech, rozmowę w pracy, ciszę wieczoru, decyzję, by przebaczyć, w codzienne życie. Pan, który sieje, chce owocu, cierpliwej nadziei, która rodzi się w sercu; dobrego uczynku, który rodzi się z miłości; wiary, która rodzi się z zaufania.
Owoc słowa
Proszę: „Panie, siej we mnie słowo tak, abym je słuchał uważnie, strzegł wiernie i wprowadzał w życie, nawet jeśli dopiero «wydaję plon» po trochu”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
