Piątek, 16 października. Wspomnienie św. Jadwigi Śląskiej.
• Ef 1, 11-14 • Ps 33 • Łk 12, 1-7
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Kiedy ogromne tłumy zebrały się koło Jezusa, tak że jedni cisnęli się na drugich, zaczął mówić najpierw do swoich uczniów: «Strzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a co w izbie szeptaliście do ucha, głoszone będzie na dachach. A mówię wam, przyjaciołom moim: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic już więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie! Czyż nie sprzedają pięciu wróbli za dwa asy? A przecież żaden z nich nie jest zapomniany w oczach Bożych. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli».
Reklama
„Strzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów”. Pan szuka tych, którzy szczerze starają się o prostolinijność i życie w jedności. Słowa Jezusa przypominają pochwałę, którą wypowiedział, gdy Filip przyprowadził do Niego Natanaela: „Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu”. Te słowa pomagały tym, którzy Go wtedy słuchali, i dziś pomagają nam, byśmy chcieli chodzić przed Bogiem z twarzą odsłoniętą, z sercem szczerym. „Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a coście w izbie szeptali do ucha, głosić będą na dachach”. Jezus oczekuje od nas prostoty dziecka, które zna swojego Ojca i wie, że nie ma się czego bać. Musimy niewątpliwie wiedzieć, że Bóg jest trwale przy nas. Nie gdzieś tam hen, pośród błyszczących gwiazd, lecz blisko, tuż obok, obecny jak kochający Ojciec. Każdego z nas kocha bardziej niż wszystkie matki świata razem wzięte mogłyby kochać swoje dzieci. Jest przy nas, by pomagać, kochać, błogosławić i przebaczać. Ilekroć rozpogodziliśmy twarze swoich rodziców, mówiąc do nich po jakimś przewinieniu: „Już nigdy tego nie zrobię!”– a potem, być może jeszcze tego samego dnia, zrobiliśmy to znów. Ojciec, udając surowość w głosie upominał nas, ale – znając naszą słabość – głębią jego współczującego serca czule rozbrzmiewało: „biedne moje dziecko, tak bardzo się stara by było dobre”. Potrzebujemy nasycenia i napełnienia się tym właśnie poznaniem – że Pan jest naszym Ojcem, prawdziwym, bez zastrzeżeń i reszty. Ojcem – który jest po naszej stronie i który króluje w niebie. „Czyż nie sprzedają pięciu wróbli za dwa asy? A przecież żaden z nich nie jest zapomniany w oczach Bożych… Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli”. Z tą dziecięcą prostotą należy chodzić przed Bogiem, abyśmy nie dali się oszukać diabłu, który próbuje wprowadzić nas na ścieżkę obłudy i lęku, gdy czegoś w swoim życiu nie robimy należycie czy tak jak powinnyśmy.
K.M.P.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

