Reklama

Okrągły stół w cieniu śmierci

Gdy zapominamy o ofiarach i pozostawiamy morderców bezkarnymi, budujemy, „potykając się o trupy, i robimy wszystko, by tego nie zauważyć”

Niedziela Ogólnopolska 4/2017, str. 26-27

East News; Archiwum rodziny Ziembińskich

Ks. Stanisław Suchowolec (1958-1989), ks. prał. Stefan Niedzielak (1914-1989)

Ks. Stanisław Suchowolec (1958-1989), ks. prał. Stefan Niedzielak
(1914-1989)

Jest połowa stycznia 1989 r. Rozpoczęte w drugiej połowie 1988 r. rozmowy na temat politycznego rozwiązania głębokiego kryzysu kraju między tzw. konstruktywną opozycją, skupioną wokół Lecha Wałęsy (Komitet Obywatelski), a władzami komunistycznymi, reprezentowanymi przez ministra spraw wewnętrznych – odpowiedzialnego za zbrodnie stanu wojennego Czesława Kiszczaka, wchodzą w decydującą fazę. Bankructwo polityki siły rozpoczętej wprowadzeniem stanu wojennego staje się po 8 latach widoczne gołym okiem, dlatego teraz ma być, zgodnie ze strategią komunistów, przekute w sukces kontraktu politycznego zawartego z wybraną przez nich częścią opozycji. W tle narastającej fali protestów płacowych, których siła może już wkrótce zagrozić tym planom, od kilku miesięcy wąskie elity spotykają się w ośrodku rządowym w Magdalence, by w warunkach całkowitej izolacji od społeczeństwa i mediów, przy suto zastawionym stole, w atmosferze pogłębiającej się fraternizacji wielu uczestników, dopracować szczegóły porozumienia, które przybierze formę kontraktu „okrągłego stołu”. W rozmowach uczestniczą także przedstawiciele Episkopatu, oddelegowani tam jako czynnik wspomagający wysiłki zmierzające do zawarcia historycznego kompromisu, który ma otworzyć drogę do tak bardzo oczekiwanych zmian w kraju.

W cieniu bestialstwa

I w tym właśnie momencie w odstępie zaledwie 9 dni kraj obiegają wiadomości o nagłej i tragicznej śmierci dwóch kapłanów. Otóż 21 stycznia 1989 r. odnaleziono w pomieszczeniach plebanii kościoła na warszawskich Powązkach ciało ks. Stefana Niedzielaka. 74-letni kapłan został zamordowany we własnym mieszkaniu ciosem w kark, po wcześniejszym pobiciu. Z kolei 30 stycznia odnaleziono na plebanii w białostockich Dojlidach ciało 30-letniego ks. Stanisława Suchowolca, który miał się zaczadzić w wyniku zwarcia instalacji elektrycznej. Obydwu kapłanów łączyło zaangażowanie w aktywność patriotyczną. Pierwszy z nich był znany z wieloletnich wysiłków związanych z ujawnieniem prawdy o Katyniu oraz z upamiętniania ofiar tego mordu, utrzymywał kontakty z rodzącą się w drugiej połowie lat 70. ubiegłego wieku opozycją demokratyczną, a także współtworzył w latach 80. ruch Rodzin Katyńskich. Odprawiał patriotyczne Msze św. za Ojczyznę. Drugi z kapłanów, wikary w Suchowoli, rodzinnej parafii bł. ks. Jerzego Popiełuszki, którego miał szczęście jeszcze poznać, angażował się w działalność podziemnej Solidarności, odprawiał Msze św. w intencji Ojczyzny, utrzymywał ścisłe więzi z kręgami opozycji. Zarówno ks. Niedzielak, jak i ks. Suchowolec byli inwigilowani przez SB, a specjalna komórka „D”, działająca w ramach resortu – ta sama, która doprowadziła do śmierci ks. Jerzego – systematycznie nękała ich pogróżkami typu: „Jak nie przestaniesz, to skończysz jak Popiełuszko”, organizowała pobicia i próby spowodowania wypadków drogowych.

Fałszywe tropy

Reklama

Śledztwa prowadzone w obydwu sprawach były farsą, której celem było skierowanie ich na fałszywe tropy, zacieranie śladów, fabrykowanie faktów i okoliczności, mających służyć z góry założonym tezom. I tak w przypadku ks. Niedzielaka wstępne wyniki śledztwa miały wykazać najpierw, że ksiądz jakoby sam się przewrócił na własny fotel, który się pod nim załamał. W śledztwie pojawiały się sugestie o nadużywaniu alkoholu przez denata, defraudowaniu pieniędzy, związkach z kobietami, a nawet z nieletnimi mężczyznami! I gdy coraz trudniej było udowodnić wypadek, zaczęto sugerować morderstwo, ale o podłożu rabunkowym, choć ku temu nie było żadnych podstaw. Co więcej, stwierdzono, że „nie ustalono, aby miał wrogów”. W przypadku ks. Suchowolca sprawa wydawała się oczywista: nastąpił tragiczny wypadek zaczadzenia na skutek pożaru, mimo że sekcja zwłok wykazała tzw. krwawe podbiegnięcia, czyli ślady po urazach, oraz „wylew krwawy” do mięśnia piersiowego, co mogło sugerować pobicie. Ponieważ w przypadku ks. Niedzielaka nie znaleziono sprawców, sprawę umorzono.

Zacieranie śladów

Kiedy w czasie inauguracyjnego posiedzenia „okrągłego stołu” 6 lutego jeden z uczestników – Władysław Siła-Nowicki poprosił zebranych, by minutą ciszy uczcić pamięć zamordowanych kapłanów, ten krótki epizod został potem usunięty z relacji przekazywanych przez telewizję. Kłamstwa tworzone przez organy śledcze powielał rzecznik rządu Jerzy Urban na słynnych konferencjach prasowych. A tymczasem niektórzy ze świadków, np. ks. Zdzisław Król, kanclerz Kurii Metropolitalnej Warszawskiej, który gościł w mieszkaniu ks. Niedzielaka 2 tygodnie przed jego śmiercią, usłyszał wtedy z jego ust słowa: „oni mnie zabiją”. Kilka dni po jego śmierci otrzymał telefon z pogróżką: „Niedzielak nie jest ostatni”. Teczki księży SB zniszczyła pod koniec lat 80., by zatrzeć w ten sposób ślady zbrodni.

Śledztwa prowadzone przez IPN dowiodły istnienia w strukturach MSW związku przestępczego, kierowanego przez osoby zajmujące najwyższe stanowiska państwowe. Dotąd nikomu nie postawiono zarzutów w sprawach, o których mowa. Podobnie jak w przypadku zamordowanego w lipcu 1989 r., a więc po wyborach kontraktowych, ks. Sylwestra Zycha.

Reklama

Ktoś powiedział prawdę, gdy opisując rzeczywistość 1989 r., stwierdził, że gdy zapominamy o ofiarach i pozostawiamy morderców bezkarnymi, budujemy, „potykając się o trupy, i robimy wszystko, by tego nie zauważyć”.

* * *

Ks. prał. Stefan Niedzielak (1914-1989)
Kapelan Armii Krajowej i WiN-u, współzałożyciel Rodziny Katyńskiej. Został zamordowany wskutek działania Służby Bezpieczeństwa w 1989 r.

Ks. Stanisław Suchowolec (1958-1989)
Honorowy członek Niezależnego Ruchu Społecznego Solidarność im. ks. Jerzego Popiełuszki, członek Rady Naczelnej Chrześcijańsko-Patriotycznego Instytutu im. ks. Jerzego Popiełuszki. Zamordowany 30 stycznia 1989 r., prawdopodobnie przez Służbę Bezpieczeństwa

2017-01-18 10:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

J.Kaczyński: mamy radosną wiadomość, zostało zawarte porozumienie Zjednoczonej Prawicy

2020-09-26 12:38

[ TEMATY ]

Zjednoczona Prawica

PAP

Mamy przed sobą trzy lata do kolejnych wyborów parlamentarnych i jestem zupełnie pewien, że to będą lata dobrze wykorzystane dla Polski - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński w sobotę przed podpisaniem nowej umowy koalicyjnej Zjednoczonej Prawicy.

"Mamy dla państwa radosną wiadomość - bardzo się cieszymy, zostało zawarte porozumienie, za chwilę będzie podpisane. Jestem głęboko przekonany, że dzisiejszy dzień dobrze zapisze się w naszej historii, bo mamy przed sobą trzy lata do kolejnych wyborów parlamentarnych. Jestem zupełnie pewien, że to będą lata dobrze wykorzystane dla Polski" mówił prezes PiS.

"Wszystko, co będzie możliwe dla umocnienia naszej wspólnoty i poprawy losu każdego obywatela będzie uczynione" - dodał J. Kaczyński.

CZYTAJ DALEJ

Rzecznik MZ: jesteśmy zabezpieczeni pod kątem łóżek i respiratorów dla pacjentów z COVID-19

2020-09-26 15:19

[ TEMATY ]

zdrowie

rzecznik

COVID‑19

Adobe. Stock

Dysponujemy około 6,3 tys. łóżek szpitalnych oraz ponad 800 respiratorami dla osób chorych na COVID-19, ale liczbę tego sprzętu możemy jeszcze zwiększyć - zapewnił rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia, Wojciech Andrusiewicz komentując sobotnie statystyki dotyczące epidemii.

W Polsce łóżek szpitalnych przeznaczonych dla pacjentów zakażonych koronawirusem jest około 6,3 tys., z czego w sobotę zajętych było 2 134 z nich, co oznacza, że w porównaniu z piątkiem liczba osób przebywających na oddziałach wzrosła o 139. Ponadto, jak pokazało sobotnie zestawienie, do respiratorów podłączonych jest obecnie 110 osób w najcięższym stanie.

Komentując zwiększające się obłożenie w szpitalach rzecznik podkreślił, że jesteśmy zabezpieczeni, jeśli chodzi o szpitalny sprzęt.

"Jeśli będzie potrzeba, to będziemy zwiększać liczbę łóżek dla tych pacjentów, podobnie jak respiratorów. Tych ostatnich mamy ponad 800 tylko dla pacjentów COVID-19. Dysponujemy też około 6,3 tys. łóżek szpitalnych. Ale te liczby możemy zwiększać. Mamy tu jeszcze bufor bezpieczeństwa. Możemy zwiększyć liczbę łóżek i dostępnych respiratorów, których w całym kraju jest ponad 11 tys." - wyjaśnił.

Liczba zdiagnozowanych chorych na COVID-19 wzrosła w sobotę o kolejne 1 584 osób, łącznie od wybuchu epidemii na początku marca do 85 980. To drugi, co do wielkości, wynik dobowych zakażeń. Rekord padł w piątek, gdy potwierdzono wykrycie koronawirusa u 1 587 osób.

W sobotę poinformowano również, że 32 osoby w wyniku zakażenia poniosły śmierć. To daje w sumie 2 424 zgony.

Komentując aktualną sytuację Andrusiewicz zwrócił uwagę, że te wzrosty wpisują się w tendencję, która występuje na świecie i wynika z bardziej aktywnego życia niż miało to miejsce wiosną, gdy izolowaliśmy się. Zaznaczył też, że przy wzroście zakażeń będziemy obserwować większe obłożenie w szpitalach i musimy liczyć się ze wzrostem liczby przypadków, które zakończą się tragicznie.

"Przy tej dynamice, prawie trzykrotnego wzrostu zakażeń, musimy liczyć się z tym, że na oddziałach szpitalnych będziemy mieli większe obłożenie. Niestety, zwiększy się też na pewno liczba osób, które przegrają walkę z COVID-19” – powiedział.

Zaznaczył, że wśród ofiar śmiertelnych dominują osoby starsze oraz pacjenci z chorobami przewlekłymi i z obniżoną odpornością.

„Każda śmierć to ogromny dramat, ale jeśli zestawiamy liczbę zakażeń z liczbą hospitalizacji i zgonów, to można zauważyć, że ta proporcja nadal utrzymuje się na podobnym poziomie" - dodał.(PAP)

autorka: Klaudia Torchała

tor/ mmu/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję