Reklama

Z życia diecezji

14 lutego minęła 15. rocznica śmierci o. Józefa Wrzesińskiego, założyciela Międzynarodowego Ruchu ATD "Czwarty Świat", którego polskie przedstawicielstwo znajduje się właśnie w Kielcach.

Dziękczynienie za 10 lat

W poprzednim numerze pisaliśmy obszernie o historii i współczesności parafii garnizonowej w Kielcach, która obchodzi właśnie jubileusz 10- lecia istnienia. Ukoronowaniem uroczystości jubileuszowych była Msza św., której przewodniczył bp Kazimierz Ryczan, w asyście bp. Leszka Sławoja -Głódzia i bp. Mariana Florczyka. Parafię wojskową erygował w 1993 r. właśnie biskup polowy WP Leszek Sławoj-Głódź, który stał się szczególnym gościem, także z racji 12-lecia otrzymania sakry biskupiej. We Mszy św. uczestniczyli licznie przybyli goście, a wśród nich wojewoda świętokrzyski Włodzimierz Wójcik, wicewojewoda Joanna Grzela, prezydent Kielc Wojciech Lubawski i wieceprezydent Andrzej Sygut, przedstawiciele Rady Miasta, wikariusz generalny ks. Jan Szarek, rektor WSD we Wrocławiu ks. Marian Biskup i w Kielcach - ks. Kazimierz Gurda, kapłani związani z parafią, reprezentanci służb mundurowych, formacje kombatanckie z pocztami sztandarowymi oraz szkoły noszące imiona bohaterów II wojny światowej.
W homilii bp Głódź mówił o miejscu i zadaniach parafii wojskowych, których w Polsce jest obecnie 92 Biskup Polowy przypomniał też trudne lata dla tego duszpasterstwa, m.in. przymusowe wcielanie kleryków kieleckich do wojska. "Ponad 10% duchowieństwa ma odbytą służbę wojskową, w tym 17 biskupów. Czy jest taka druga grupa społeczna - lekarzy, prawników, nauczycieli - która w takim wymiarze wypełniłaby ten obowiązek? - pytał. Dobrze pamiętamy tamten czas, gdy w 1966 r. kleryków wywożono na ćwiczenia, by się nie wyrwali się na uroczystości milenijne". Kaznodzieja odniósł się też do problemu wojny z Irakiem. "Chcę wyraźnie powiedzieć: nikt tak nie pragnie pokoju, jak żołnierz. Nie ma Boga wojny (...), jest tylko Bóg pokoju (...). Nie ma też wojny sprawiedliwej i niesprawiedliwej, choć każdy ma prawo do obrony"- podkreślił Biskup Polowy. "Obecność kapelana na wojnie nie może być utożsamiana z decyzjami politycznymi, ale w sytuacji wojny jest jeszcze bardziej potrzebna niż w warunkach pokojowych". Biskup Polowy udzielił 82. osobom sakramentu bierzmowania i spotkał się z grupami parafialnymi oraz chórem parafialnym, prowadzonym przez Stanisława Biskupa.
"Dziś składamy dziękczynienie Bogu za 10 lat istnienia tej parafii - mówił na zakończenie bp ordynariusz Kazimierz Ryczan. - Niech Bóg pomnoży kapłańskie szeregi i pozwoli się cieszyć wzrostem duchowym wśród oficerów i szeregowców WP. Życzę, by symbioza wojska i życia cywilnego przysporzyła dobra i chwały w ojczyźnie.

Agnieszka Dziarmaga

Szkolny Konkurs "Droga Krzyżowa - Widziane z Krzyża"

Reklama

Okres Wielkiego Postu to czas szczególnej kontemplacji Oblicza Chrystusa Ukrzyżowanego. Aby na nowo doświadczyć najgłębszej miłości płynącej z Tajemnicy Krzyża katecheci i nauczyciele Gimnazjum i Liceum Katolickiego w Kielcach zachęcają młodzież do udziału w Szkolnym Konkursie Literacko-Plastycznym: "Droga Krzyżowa - Widziane z Krzyża".
Uczniowie podejmą się rozważania Męki Chrystusa z punktu widzenia młodego człowieka. Ciekawą też formą literacką będzie medytacja kreatywna, personifikująca Krzyż. Ten święty znak stanie się w rozważaniach młodzieży narratorem przybliżającym zbawcze dzieło Jezusa Chrystusa.
Uczniowie uzdolnieni plastycznie podejmą próbę graficznego przedstawiania Krzyżowej Męki naszego Pana. Najlepsze prace zostaną nagrodzone dyplomami i upominkami oraz zostaną wykorzystane podczas szkolnych rekolekcji wielkopostnych. Przez tego rodzaju inicjatywy Krzyż dla młodego człowieka stawaje się chlubą, znakiem miłości Ojca "który Syna swego (...) dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne".

Ks. Krzysztof Banasik

Rozstrzygnięcie Konkursu 19-20 marca. Najciekawsze prace umieścimy na łamach Niedzieli Kieleckiej.

Rzecznik najbiedniejszych

Wśród sympatyków Ruchu z rąk do rąk krążyły fotografie przywiezione z Francji - prezent od Ruchu dla kielczan: ojciec Józef wśród mieszkańców baraków, przemawiający do tłumów, celebrujący Mszę św., z dziećmi... Zawsze uśmiechnięty, radosny.
Tereliza Braun przedstawiła krótki fragment książki, będącej zapisem rozmowy Giles Anouil z ojcem Wrzesińskim. Ten wywiad-rzeka to powrót do gorzkiego, przeżytego w niewyobrażalnej nędzy dzieciństwa, awantur w domu, żebraniny, agresji, ale także i dumy matki, która była wielkim autorytetem dla chłopca. "Zrozumiałem - twierdził o. Wrzesiński - że mój ojciec był człowiekiem poniżanym, dźwigał w sobie ciężar wstydu i upokorzenia i w tym tkwiło zło nędzy".
Jak mogło się stać, że człowiek, który wyrósł z takiego środowiska, nie stoczył się na dno, albo, gdy już z tej nędzy się wydobył i przyjął święcenia, nie poszedł łatwiejszą, bardziej "zwyczajną" kapłańską drogą? Bo on sam doświadczył w życiu cierpienia i upokorzeni, był autentycznym świadkiem i "praktykiem, a nie teoretykiem" wszelkiej nędzy i wykluczenia. Pracując ze swymi podopiecznymi i wskazywał sposoby "dźwignięcia siebie wzwyż" - uważając zarazem, że wszelkie rozdawnictwo jest demoralizujące. Dla każdego człowieka miał czas...
Spotkanie dedykowane o. Wrzesińskiemu było także okazją, by porozmawiać o kieleckich owocach Ruchu; wysłuchać Czarka, który wraz z ks. Andrzejem Drapałą, zastępcą dyrektora Caritas, był obecny przy pierwszym czytaniu ustawy o zatrudnieniu podczas posiedzenia sejmowej Komisji Polityki Społecznej.
Marek i Ela Kauch odwiedzili miejsca związane z życiem i pracą o. Wrzesińskiego. Twierdzą, że choć od 15 lat nie ma go już wśród żywych, to wszystko tam, w centrum dowodzenia tzn. w Mery-sur-Oise promieniuje jego dziełem. I jest tam cała rzesza ludzi, która idee syna polskiego emigranta wprowadza w życie - w 21. krajach, na 4 kontynentach.

Agnieszka Dziarmaga

Józef Wrzesiński urodził się 12 lutego 1917 r., jako syn Polaka i Hiszpanki w warunkach skrajnej nędzy. Choć miał już za sobą doświadczenie w wyuczonym zawodzie cukiernika, wybrał drogę kapłaństwa. Święcenia przyjął mając 29 lat. Skierowany przez biskupa do środowiska bezdomnych przebywał wśród nich 11 lat. Spośród 252 rodzin żyjących w slumsach Noisy-le-Grand pod Paryżem powołał Ruch ATD "Czwarty Świat". 17 października 1987 r. dokonał uroczystej inauguracji przez wmurowanie płyty dla uczczenia ofiar nędzy głosząc zarazem, że jest ona pogwałceniem praw człowieka, że jednoczenie się dla walki z nią jest najświętszym obowiązkiem ludzkości. Był więc jednym z pierwszych obrońców praw człowieka. Spotykał się z głowami państw, politykami, ambasadorami, apelując o włączenie najuboższych w program walki ze skrajną nędzą.
Jak nikt, poruszał ludzkie sumienia i walczył o godność najbiedniejszych nie tylko w wymiarze duchowym, ale poprzez ustawodawstwo rządowe i decyzje organizacji międzynarodowych. Sprawa beatyfikacji o. Józefa została oficjalnie otwarta w diecezji Soissons w 1997 r.
"Jego nazwisko - pisze ks. Franciszek kard. Macharski w przedmowie do Żyć Ewangelią w rodzinie Józefa Wrzesińskiego (Wydawnictwo WAM, Kraków 2000) - stało się pełnym treści, znakiem wywoławczym dramatu ludzkości... i wszelkiej pomocy ludzi dobrej woli dla naznaczonych piętnem bezdomności, głodu, upośledzonych społecznie i prawnie".

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak naprawdę jest w czyśćcu? Poznaj kilka wizji od św. Faustyny!

2021-09-24 09:24

[ TEMATY ]

duchowość

czyściec

stock.adobe.com

Każdy z nas ma chwile, w których zadaje sobie pytanie: co będzie po śmierci? Od razu niebo, a może najpierw czyściec? Jeśli tak, to jak tam jest? To aż tak bolesna rzeczywistość? Poznaj kilka cytatów z Dzienniczka św. Faustyny mówiących o wizji czyśćca.

Ujrzałam Anioła Stróża, który mi kazał pójść za sobą. W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem, a w nim całe mnóstwo dusz cierpiących. Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą. Płomienie, które paliły je, nie dotykały się mnie. Mój Anioł Stróż nie odstępował mnie ani na chwilę. I zapytałam się tych dusz, jakie ich jest największe cierpienie? I odpowiedziały mi jednozgodnie, że największe dla nich cierpienie to jest tęsknota za Bogiem. Widziałam Matkę Bożą odwiedzającą dusze w czyśćcu. Dusze nazywają Maryję „Gwiazdą Morza”. Ona im przynosi ochłodę. Chciałam więcej z nimi porozmawiać, ale mój Anioł Stróż dał mi znak do wyjścia. Wyszliśmy za drzwi tego więzienia cierpiącego. [Usłyszałam głos wewnętrzny], który powiedział: Miłosierdzie moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe (Dz. 20).

CZYTAJ DALEJ

Odnaleziono listy więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego dla dzieci

2021-09-24 12:39

[ TEMATY ]

obóz koncentracyjny

Muzeum Dzieci Polskich- ofiar totalitaryzmu

Wstrząsające listy dzieci więzionych w niemieckim obozie koncentracyjnym na terenie Litzmannstadt Ghetto

Wstrząsające listy dzieci więzionych w niemieckim obozie koncentracyjnym na terenie Litzmannstadt Ghetto

Wstrząsające listy dzieci więzionych w niemieckim obozie koncentracyjnym na terenie Litzmannstadt Ghetto i znaleźli badacze z Muzeum Dzieci Polskich Ofiar Totalitaryzmu - poinformowano na piątkowej konferencji prasowej w Łodzi.

Kilka dni temu, badając dokumenty w prywatnych zbiorach historycy znaleźli osiem listów najmłodszych więźniów niemieckiej III Rzeszy - podali pracownicy Muzeum Dzieci Polskich - Ofiar Totalitaryzmu w Łodzi.

CZYTAJ DALEJ

Abp Ryś na Jasnej Górze: Rodzina znakiem Bożej miłości w świecie

2021-09-26 14:47

[ TEMATY ]

rodzina

ks. Paweł Klys

O tym, że rodzina ma być wśród świata znakiem i szkołą miłości Boga, zwłaszcza wobec najsłabszych: dzieci, starszych, niepełnosprawnych, w różny sposób wykluczanych i tych bez domu, mówił w homilii abp Grzegorz Ryś. Metropolita łódzki przewodniczył Mszy św. z udziałem uczestników 37. Pielgrzymki Małżeństw i Rodzin. Pielgrzymka stanowiła centralne w Polsce obchody Roku św. Józefa i Roku Rodziny Amoris laetitia.

Abp Ryś podkreślił w homilii, że rodzina jest i powinna być podstawową i najważniejszą przestrzenią, w której uczymy się troski, uważności na najmniejszych; dzieci, w tym te poczęte a jeszcze nienarodzone, starszych, chorych, niepełnosprawnych. - W tym względzie rodzina spełnia niesłychaną rolę wobec całych społeczeństw. Dramatyczne jest społeczeństwo, które się tego nie uczy od rodziny. Dramatyczne jest społeczeństwo, które zamiast zatroszczyć się o tych, co są najsłabsi, potrafi ich zabijać. Niesłychane jest społeczeństwo, które nie dało się wychować rodzinie jako tej podstawowej ludzkiej wspólnocie, od której wszystkie inne powinny czerpać sposoby myślenia, działania. Państwo, Kościół, wszyscy się w jakiś sposób uczymy od rodziny, a uczymy się wtedy, kiedy mamy w sobie tę koncentrację na najmniejszych – mówił abp Ryś.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję