Reklama

Temat krępujący niektórych

2017-03-08 12:55

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 11/2017, str. 8

Archiwum autora

Po Światowych Dniach Młodzieży zrodził się pomysł, aby zagospodarować potencjał młodych i organizować dla nich wspólne spotkania modlitewne z elementami formacji oraz pogłębiające ich więź między sobą. I tak już po raz trzeci w sandomierskim ośrodku rekolekcyjnym „Quo Vadis”, w dniach od 24 do 26 lutego, odbyła się Oaza Modlitwy zorganizowana przez Ruch Światło-Życie. Jak informuje Natalia Wójcicka, spotkanie rozpoczęło się w piątek w godzinach popołudniowych zawiązaniem wspólnoty. – Tego dnia odbył się także seans filmowy oraz adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Wtedy uczestnicy zostali poinformowani o temacie Oazy Modlitwy, którym była czystość. Odpowiednie rozważania i uwielbienie śpiewem było okazją do ponownego odkrycia Pana Boga, a także oczyszczenia swego serca przez sakrament pokuty – zaznacza animatorka. – Młodzieżowa Oaza Modlitwy to był wspaniały czas. Przeżyłem ją bardzo radośnie. Bardzo podobał mi się temat OM-u. Jest on może krępujący dla niektórych, ale bardzo ważny i widoczny na każdym kroku w dzisiejszym świecie. Na spotkaniach w miłej atmosferze doszliśmy do wielu ciekawych wniosków. Muszę przyznać, że bardzo zintegrowałem się z innymi uczestnikami. Wszystko dzięki temu, że mogliśmy spędzać dużo czasu razem, np. podczas przerw między posiłkami a spotkaniami w grupach czy podczas dyskoteki. Wspaniała atmosfera, wszystkie wnioski i rozmowy ze spotkań na długo zostaną w mojej pamięci – dzieli się wrażeniami Bartosz Kołodziej. Kolejny dzień uczestnicy rozpoczęli modlitwą. – Przed południem odbyły się spotkania w grupach oraz warsztaty, podczas których wiele mówiliśmy o skromności – o tym, jak jest ważna we współczesnym świecie i jak szczególnie młodzi katolicy powinni zwracać na nią uwagę. Słuchaliśmy też świadectw ludzi dotyczących czystości oraz konferencji o wzajemnym postrzeganiu się kobiet i mężczyzn. Po południu zorganizowaliśmy wyjście na Rynek, podczas którego nie zabrakło zwiedzania kościołów oraz czasu na Mszę św. W godzinach wieczornych pojawiła się okazja do zabawy i integracji podczas wieczoru pogodnego połączonego z dyskoteką. Niedziela była ostatnim dniem naszej Oazy Modlitwy. Tego dnia także odbyły się spotkania w grupach oraz przeżyliśmy wspólną Mszę św. w kaplicy. Po obiedzie wszyscy rozjechaliśmy się do domów napełnieni nową energią i Bożą siłą – relacjonuje animatorka Natalia. – Ten OM osobiście bardzo mi się podobał. Choć trwał tylko trzy dni, to po raz kolejny mogłam zbliżyć się do Pana Boga i mam nadzieję, że kiedyś będę mogła się z Nim spotkać w niebie. Kolejny raz miałam okazję zobaczyć się ze znajomymi i przy okazji poznać innych wspaniałych ludzi. Było mi przykro, gdy musiałam się ze wszystkimi pożegnać i wracać do domu. Choć spędziłam z nimi taki krótki czas, bardzo się zżyliśmy – mówi Aleksandra Hebda, a Julia Łącka dodaje: – Oaza Modlitwy to czas, w którym mogłam zatrzymać się i przemyśleć codzienne sprawy oraz pęd, który mnie otacza. Wieczorna adoracja była dla mnie szczególnym momentem. Słowo Boże oraz rozmowy z innymi uczestnikami trafiały prosto do mojego serca, przez co zbliżyły mnie bardziej do Chrystusa, z czego jestem bardzo zadowolona.

Tagi:
Ruch Światło‑Życie

Pomagali przez zabawę

2019-12-10 10:48

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 50/2019, str. II

Dzieci i młodzież należące do oazy, czyli Ruchu Światło-Życie, działającej przy parafii pw. św. Jerzego w Biłgoraju, zorganizowali zabawę andrzejkową

Joanna Ferens
Mistrzowie kuchni

Celem imprezy była nie tylko dobra zabawa, ale również pomoc dla dzieci z Domu Dziecka w Zwierzyńcu – wyjaśniał w rozmowie wikariusz biłgorajskiego „Kościółka” ks. Sebastian Koper. – Nieraz postawa młodego pokolenia to bunt, poszukiwanie autorytetów czy odrzucanie pomocy i troski rodziców. To rzecz naturalna, będąca przejawem pewnego krytycyzmu wieku dojrzewania. Ale wizyta w Domu Dziecka, spotkanie podopiecznych placówki, zaangażowanie się w relacje z nimi i pomoc pozwalają otworzyć oczy na to, co mamy. To także nauka umiejętności doceniania i dziękowania. Jest już tradycją, że co roku na tej dyskotece zbieramy te dary i później zawozimy do Zwierzyńca. Warto w młodzieży kształtować dobre nawyki, pokazać im, że nie tylko sami mamy się dobrze bawić, ale też pamiętać o innych – zaznaczał kapłan. Zabawa była nietypowa, gdyż praktycznie każdy przyszedł na nią w przebraniu. – Każdy przyszedł przebrany w strój związany z jakąś pracą, jakimś zawodem. Mamy zatem mistrzynie karate, kilku lekarzy, tancerki, policjantów, szefa kuchni itp., co daje nam taki szeroki wachlarz profesji. Ja osobiście przebrałem się za kelnera – dodał ks. Sebastian.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kamiński do katechetów: Róbcie swoje i zawierzcie Bogu

2019-12-14 21:04

mag / Warszawa (KAI)

Róbcie swoje i zawierzcie Bogu – zachęcał katechetów bp Romuald Kamiński. W auli kurialnej odbył się adwentowy dzień skupienia dla nauczycieli religii z diecezji warszawsko-praskiej. W tym roku naukę rekolekcyjną wygłosił ks. Stefan Moszoro-Dąbrowski z Opus Dei. Mówił w niej o tym jak skutecznie przepowiadać Ewangelię. Oparł się przy tym na adhortacji papieża Franciszka Christus Vivit oraz nauczaniu papież Benedykta XVI.

Artur Stelmasiak
Bp Romuald Kamiński

Duchowny podkreślił, że podstawowym zadaniem nauczyciela religii jest prowadzić dzieci i młodzież do Jezusa Chrystusa. – Wasze przepowiadanie musi być zawsze oparte na prawdzie. Przyznał, że wymaga to mądrości i roztropności, by stać się ofiarą konfliktu. Zwrócił uwagę, że najskuteczniejszą metodą w edukacji jest doprowadzanie młodego człowieka, by sam mógł odkryć wartości. - W praktyce będzie to oznaczało dla nas umiejętne słuchanie, towarzyszenie, wypracowanie przez wielu z nas umiejętność zadawania pytań, tak aby podprowadzać dzieci i młodzież pod różne odpowiedzi, by sama Prawda swoim pięknem i siłą dobra przyciągnęła ich – tłumaczył ks. Moszoro-Dąbrowski.

Przyznał, że droga ucznia Zbawiciela nigdy nie była prosta. – Trzeba będzie nieustannie iść pod prąd będąc mocnym w wierze. Duchowe męstwo nie oznacza jednak hardości czy braku miłości – podkreślił.

- Jan Chrzciciel mówił a tłumy do niego ciągnęły. W jego ostrym nauczaniu było coś co poruszało ludzi i ich przyciągało. Tak więc nauczając trzeba zawsze wychodzić naprzeciw – mówił rekolekcjonista, zachęcając katechetów by sami starali się postawić w sytuacji konkretnego ucznia.

-W dzieciach jest odbicie tego czego doświadczają w swoich domach. Ich bunt i agresja są wynikiem tego, że sobie nie radzą z tym co ich spotyka. Głosząc więc naukę Chrystusa róbcie to z miłością. Niech w waszej postawie będzie empatia i zrozumienie. Pamiętajcie, że lekarz leczy, a nauczyciel naucza prawdy prowadząc do Jezusa – podsumował duchowny.

Składając katechetom świąteczne życzenia ordynariusz warszawsko-praski, bp Romuald Kamiński podziękował nauczycielom za ich oddaną posługę. Zwrócił uwagę na wyjątkowość i ponadczasowość ich pracy.

W ostatecznym rozrachunku, kiedy człowiek staje na progu wieczności, wszystko co doczesne a więc dobra materialne i intelektualne okazują się nieprzydatne. Pozostaje mu tylko to co może pomóc przejść na drugą stronę. Trzeba jednak mieć w życiu kogoś kto będzie nas należycie prowadził do spotkania z Panem. Wy do tej grupy należycie i z tego się cieszcie – zachęcał bp Kamiński.

Życzył im również wewnętrznej równowagi płynącej z życia w bliskości z Bogiem. Bez względu co będzie się działo w waszym otoczeniu, nie zamartwiajcie się. Róbcie swoje, a waszych sercach niech zawsze panuje pokój – podsumował duchowny.

Na terenie diecezji warszawsko-praskiej pracuje około 800 katechetów. W tym 2/3 to osoby świeckie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Archidiecezja szczecińsko-kamieńska podarowała szkołę i kościół dla Madagaskaru

2019-12-15 16:04

pk / Szczecin (KAI)

Już w październiku przyszłego roku ma być gotowy nowy kościół i szkoła w Misokitsy w diecezji Morondava na Madagaskarze. Ma to być dar archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej na 50-lecie powstania diecezji.

Paulina Fryszka
Te dzieci potrzebują naszej pomocy

Koszt budowy samego kościoła w stanie surowym to 15 tys. euro. Pieniądze na budowę były zbierane w kościołach diecezji od początku roku. Trwa zbiórka na koszty wyposażenia i na szkołę.

Szczecińska misja wróciła z Madagaskaru. Przedstawiciele Kościoła na Pomorzu Zachodnim zawieźli sprzęt medyczny, szkolny a także pieniądze na budowę szkoły i kościoła w Misokitsy.

Biskup Marie Fabien z diecezji Morondava na Madagaskarze dziękował za wsparcie. - Ta działalność misyjna to odpowiedź na wezwanie Franciszka, żeby wychodzić na obrzeża i nieść Dobrą Nowinę i pomoc tym ludziom – mówił biskup Marie Fabien z diecezji Morondava.

Ks. dr Paweł Płaczek, dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej, zapowiada, że to początek współpracy z ojcami oblatami, którzy już od 40 lat posługują wśród ubogich w Afryce. Dalej w planach jest adopcja na odległość, która pozwoli na utrzymanie i edukację dzieci w Misokitsy.

- Wzruszającym momentem było to, że zobaczyłem małe dzieci przy budowie szkoły. Pracuje cała wioska. Dzieci przerzucają cement, wożą cegły. Oni mówią, że budują dla siebie i czekają na tą szkołę. Daliśmy im nadzieję i perspektywę rozwoju. I to była potęga wiary, że widzą, że mogą zmienić przyszłość, a potem pomagać lokalnej społeczności – powiedział ks. dr Płaczek.

Dużą część społeczeństwa stanowią animiści, którzy wierzą w wierzenia swoich przodków, bóstwa przyrody. Niektórzy nigdy nie słyszeli o Jezusie.

Ludzie, którzy tam żyją, odwiedzają czarowników. - Znaczące rolę mają lokalni katechiści, którzy przyjęli chrzest i są po lekturze Ewangelii . Oni przedstawiają nową perspektywę. Jeśli nastąpi przełamanie guru, czyli szamana danej wioski i pozwoli dotrzeć do ludzi misjonarzowi, to dalej można ewangelizować – podkreśla ks. dr Płaczek.

W takich osadach Msza św. jest czasem raz na pół roku, ale codzienność to katechizacja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem