Reklama

Mój ojciec był dobrym człowiekiem

2017-04-06 09:46

Aleksandra Wojdyło
Edycja toruńska 15/2017, str. 8

Łukasz Jabłoński
Bracia z członkami wspólnoty Słowo Życia

Po raz kolejny młodzież gimnazjalna z Zespołu Szkół w Grucie pod kierunkiem ks. Kamila Pańkowca i Tomasza Piwowarskiego realizowała projekt Instytutu Pamięci Narodowej „Kamienie pamięci”. Temat tegorocznej 8. edycji „Życie za życie” był możliwy do przygotowania dzięki szerokiej współpracy szkoły i parafii w Grucie, Muzeum Stutthof w Sztutowie, Instytutu Pamięci Narodowej oraz Gdańskiej Gminy Żydowskiej.

Państwo Dmetreccy

Uczniowie przygotowali m.in. opowieść graficzną, fotokomiks pt. „Mój ojciec był dobrym człowiekiem”. Ukazano losy Adolfa i Otylii Dmetreckich oraz ich dzieci, którzy w czasie wojny w rejonie tarnopolskim ukrywali żydowską rodzinę, z której część przeżyła II wojnę światową. Za pomoc w ratowaniu Żydów Instytut Yad Vashem przyznał Adolfowi i Otylii Dmetreckim zaszczytny tytuł Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. W ten sposób powiększyli grono blisko 7 tys. Polaków ratujących Żydów. Z córką państwa Dmetreckich, 95-letnią Janiną, młodzież miała okazję bezpośrednio się spotkać i porozmawiać o losach rodziny oraz ratowanych w czasie wojny Żydów. – Mój ojciec był dobrym człowiekiem – podsumowała postawę swoich rodziców pani Janina. Do realizacji fotokomiksu gimnazjaliści samodzielnie przygotowywali kostiumy, a w gościnnych progach parafii w Grucie i okolic oraz w Toruniu nagrywali sceny projektowe. Jak sami podkreślali, dzięki pracy przy tym przedsięwzięciu mieli okazję poznać historię, a nie tylko przeczytać o niej w książce. Ukrywając żydowską rodzinę w stodołach, bunkrach, fałszując dokumenty, ryzykując życie swoje i rodziny, pokazali, że człowiek potrafi być dobry, nawet w takich trudnych czasach wojennych. – „Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat” – brzmi sentencja na medalu dla Sprawiedliwych, dlatego bycie dobrym człowiekiem jest najprostszym, jednocześnie najcenniejszym gestem wobec bliźniego – podkreślali realizatorzy projektu.

Dzielić się wartościami

Oficjalna prezentacja projektu odbyła się w Zespole Szkół w Grucie 20 marca. Data nie była przypadkowa, ponieważ 3 dni wcześniej przypadała 75. rocznica pierwszej likwidacji getta na ziemiach polskich, getta w Lublinie, w ramach operacji „Reinhardt Aktion”, likwidującej getta i zagłady Żydów w Generalnym Gubernatorstwie. W spotkaniu uczestniczyli m.in. proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Grucie ks. kan. Henryk Szczodorowski, proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Toruniu ks. prał. Wojciech Niedźwiecki, dyrektor Piotr Tarnowski i dr Danuta Drywa z Muzeum Stutthof, Michał Rucki i Jakub Skrzypczak z Gdańskiej Gminy Żydowskiej, przedstawiciele władz samorządowych z wójt gminy Gruta Haliną Kowalkowską, lokalnych organizacji społecznych, członkowie Civitas Christiana z Torunia, Klubu Historycznego im. Armii Krajowej przy Gimnazjum nr 1 w Łasinie, uczniowie pobliskich szkół oraz mieszkańcy Gruty.

Reklama

Przedstawiciele Gdańskiej Gminy Żydowskiej ukazali elementy kultury i tradycji żydowskiej ze szczególnym uwzględnieniem podstaw religii jako czynnika kulturotwórczego. Codzienne życie więźniów KL Stutthof omówili pracownicy Muzeum w Sztutowie – dr Danuta Drywa i dyrektor dr Piotr Tarnowski. Ks. prał. Wojciech Niedźwiecki, gratulując realizacji projektu, podkreślił, że w sercach osób pomagających innym są zawsze pokój i miłość. – Człowiek jest dobry, a dzieląc się tymi wartościami – pokojem, miłością, wiarą i kulturą – ukazujemy także jak pięknie można żyć – dodał. Słowa podziękowań skierowali dyrektor Zespołu Szkół w Grucie Krzysztof Ficek oraz wójt gminy Gruta Halina Kowalkowska. Wyrażając zadowolenie z zaangażowania młodzieży i nauczycieli w odkrywanie historii regionalnej i narodowej, podkreślano, jak bardzo ważne jest pielęgnowanie pokoju, wzajemnego poszanowania narodów czy po prostu bycie dobrym człowiekiem.

Na koniec ks. kan. Henryk Szczodrowski oraz Jakub Skrzypczak z gminy żydowskiej odmówili modlitwy o pokój. Uzupełnieniem projektu jest wydanie okolicznościowej pozycji pt. „Mój ojciec był dobrym człowiekiem” dokumentującej projektowe prace gruckiej młodzieży.

Tagi:
pamięć Żydzi

Polska Rada Chrześcijan i Żydów sprzeciwia się atakom na Żydów

2019-05-15 19:56

Magdalena Czyż,PRChiŻ, maj / Warszawa (KAI)

Niepokój z powodu pojawiających się w ostatnich tygodniach w Polsce wypowiedzi atakujących Żydów, postaw agresywnych oraz napięć na tle wzajemnych relacji wyraża Polska Rada Chrześcijan i Żydów. W przesłanym KAI Oświadczeniu Rada odnosi się m.in. do kontrowersji wokół amerykańskiej ustawy 477 wyrażając przekonanie, że rozwiązanie trudnego problemu własności utraconej przez Żydów w Europie w związku z Zagładą wymaga dobrej woli wszystkich zainteresowanych stron. Apeluje też do wszystkich osób kształtujących opinię publiczną o przeciwstawianie się postawom nienawiści wobec Żydów.

hurk/pixabay

Publikujemy treść oświadczenia:

Oświadczenie Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów

W ostatnich tygodniach wzmagają się w Polsce napięcia, które budzą nasz głęboki niepokój. W życiu publicznym – i to nie na jego marginesie – pojawiły się wypowiedzi atakujące Żydów. Do najbardziej bulwersujących należy kazanie bpa Andrzeja Jeża, który cytował oskarżenia sprzed 100 lat, sugerując, że Żydzi mają plan zwalczania Kościoła i że to może tłumaczyć kłopoty, które ma obecnie Kościół. Ponieważ te oskarżenia zostały wypowiedziane w obecności wielu księży, można się obawiać, że są one świadectwem przyzwolenia na antysemickie postawy znane z czasów przedwojennych. Budzi to zrozumiałe obawy Żydów a także wszystkich tych, którzy nie godzą się na to, żeby życie społeczne budować na nienawiści.

Wydarzeniem, które odbiło się szerokim echem w Polsce i na świecie, jest powrót do ludowego zwyczaju chłostania podobizny Judasza w Pruchniku. Niezależnie od faktu, że zachęcanie dzieci do walenia kijami w postać ludzką jest wątpliwe wychowawczo, problem polega na tym, że podobizna ta była ucharakteryzowana na stereotypowego Żyda, a zatem faktycznie chodziło o zachęcanie do bicia Żydów. Miało ono charakter symboliczny, ale nie można uniknąć pytania, czy nie jest to kształtowanie mentalności, która ułatwi agresję realną.

Istnieje pewien realny problem, który bywa wykorzystywany jak pretekst. Mianowicie część z obecnych napięć wynika z protestów przeciwko amerykańskiej ustawie 447, JUST Act, nakazującej rządowi USA zrobienie raportu o własności utraconej przez Żydów w Europie z powodu wojennej Zagłady. Budzi to wielkie emocje w Polsce. Problem restytucji jest znacznie szerszy, dotyczy nie tylko Żydów: śmierć milionów obywateli w czasie wojny i transfery kolejnych milionów ludzi po wojnie stworzyły gigantyczne trudności prawne, których władze Polski nie podjęły w sposób należyty ani od razu po wojnie, ani po 1989 roku. Rozumiemy obawy Polaków mieszkających w domach, które należały kiedyś do innych właścicieli, bo wyobrażają sobie ich utratę w wyniku restytucji. Wiadomo poza tym, że ma miejsce wiele oszukańczych prób przejęcia nieruchomości przez rzekomych pełnomocników rzekomych żydowskich spadkobierców. Szczególne kontrowersje budzi zagadnienie mienia bezspadkowego. Uważamy też, że pełne rekompensaty byłyby zbytnim obciążeniem dla Polski. Jednakże uważamy zarazem, że nieuwzględnianie faktu utraty własności z powodu wymordowania całych rodzin w ramach wojennej Zagłady jest sprzeczne z poczuciem sprawiedliwości. Upłynęło już wiele dziesięcioleci i wydaje się, że nie ma idealnego rozwiązania. Niemniej jednak jakieś rozwiązanie powinno zostać wypracowane przez wszystkie zainteresowane strony. Wyobrażalne są rozstrzygnięcia kompromisowe, np. rekompensata symboliczna. Wymaga to dobrej woli obu stron. Nasze przygnębienie budzi fakt, że obecne reakcje w Polsce przekraczają granicę między protestowaniem we własnym interesie a całościową postawą antyżydowską. Uważamy, że jest to nie do przyjęcia i przywodzi na myśl najmniej chwalebne okresy relacji polsko-żydowskich.

Jako polscy chrześcijanie i Żydzi wierzymy we wspólnotę, która wynika i ze wspólnych korzeni biblijnych i ze wspólnego życia w naszym kraju. Zwracamy się z apelem do polityków, duchownych, dziennikarzy i innych osób, które kształtują opinię publiczną, o przeciwstawianie się zachowaniom, które zatruwają atmosferę, promują postawy nienawistne, obwiniają Żydów o wszelkie zło. Jeśli napięcia i złe emocje będą rosnąć nadal, grozi to nam wszystkim nieobliczalnymi konsekwencjami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mamy przyszłość

2019-05-15 08:05

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 20/2019, str. 33

Mówimy czasem, że coś ma przyszłość albo że jest bez przyszłości. Wierzący w Chrystusa ma przyszłość. Księga Apokalipsy naucza o niebie nowym i nowej ziemi, czyli o wiecznym przybytku Boga z ludźmi, gdzie nie będzie więcej łez i śmierci. Bóg nie tłumaczy się nam ze zła i cierpienia na świecie, choć nie brakuje takich, co do Boga mają pretensje, kiedy wydarzy się jakieś nieszczęście. Odpowiedzią Boga jest perspektywa nowego stworzenia: „Oto czynię wszystko nowe”. Chrześcijanin ma przyszłość, bo wierzy w Pana czasu. Co nie znaczy, że wierzącego mają omijać doczesne trudy. Czasem wydaje się, że jest akurat przeciwnie. Jezus zmartwychwstał, ale wcześniej został poddany męce krzyżowej.

W tej perspektywie można zrozumieć dziwne słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii. Oto po wyjściu Judasza, który miał Go zdradzić, Jezus stwierdza, że w tym momencie Syn Człowieczy został otoczony chwałą. Tak! Ponieważ Chrystus wie, że krzyż, który będzie musiał ponieść, choć boli naprawdę, jest chwalebny, to znaczy jest bramą do życia. W tym momencie zostawia On swoim uczniom przykazanie-testament: „(...) abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem”. Miarą miłości nie jestem już ja sam (miłuj bliźniego, jak siebie samego), ale jest nią Bóg wcielony.

Ta miłość nie oznacza jednak uśmiechania się do wszystkich, dobrotliwej naiwności czy też dbania za wszelką cenę o miłą atmosferę. Jezus mówił prawdę, nawet jeśli innym się ona nie podobała. Tak samo działają Jego uczniowie. Widzą, „jak wiele Bóg przez nich zdziałał”, ale zarazem są świadomi, że „przez wiele ucisków trzeba nam wejść do królestwa Bożego” – jak czytamy w Dziejach Apostolskich. Apostołowie głoszą Żydom i poganom prawdziwą przyszłość. A skoro tak, to sami nie wahają się oddać za tę nowinę swego życia. Kościół potrzebuje dziś takiej gorliwości i odwagi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo: niemal codziennie dochodzi do profanacji znaków religijnych

2019-05-19 13:28

ks. mf / częstochowa (KAI)

Niestety i w naszych czasach niemal codziennie dochodzi do profanacji znaków religijnych, w tym Wizerunku Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Samo dochodzenie konsekwencji prawnych jest niewystarczające. Jako katolicy musimy podejmować kroki do umocnienia naszej wiary – napisał abp Wacław Depo w swoim słowie pasterskim pt. „Maryja Matka Kościoła”, odczytywanym dziś we wszystkich kościołach archidiecezji częstochowskiej.

Marcin Mazur/episkopat.pl

Przypominając o obecności Maryi w tajemnicy Chrystusa i Kościoła abp Depo podkreśla aktualność orędzia fatimskiego. „Wzywając do nawrócenia Maryja zaprasza nas do kultu Jej Niepokalanego Serca” – pisze abp Depo i dodaje: „Dlatego nieustannie podpowiada nam, jak mamy odpowiadać na różne dziejowe zagrożenia. Jej fatimskie orędzie, które jest nadal aktualne, streszcza się w trzech słowach: pokuta, nawrócenie i wiara”.

Metropolita częstochowski wskazuje na wielką wartość nabożeństwa pierwszych pięciu sobót miesiąca. „Sam Chrystus podczas jednego z objawień przypomniał Łucji, że grzechy przeciw Maryi obrażają samego Boga i wyjaśnił dlaczego ma być pięć pierwszych sobót miesiąca. Dzieje się tak ponieważ „...jest pięć rodzajów grzechów, jakimi ludzie obrażają Niepokalane Serce Maryi. Mianowicie bluźnierstwa przeciw Niepokalanemu Poczęciu, przeciwko Dziewictwu Matki Najświętszej, przeciwko Jej Bożemu Macierzyństwu, bluźnierstwa chcących zaszczepić w sercach dzieci obojętność, wzgardę i nienawiść do Matki Najświętszej oraz zniewagi Maryi w Jej wizerunkach”.

„Niestety i w naszych czasach, niemal codziennie dochodzi do profanacji znaków religijnych, w tym Wizerunku Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, czego byliśmy ostatnio świadkami. Wobec zaistniałej sytuacji, samo dochodzenie konsekwencji prawnych wobec dopuszczających się obrażenia uczuć religijnych ludzi wierzących jest niewystarczające. Jako katolicy musimy podejmować kroki do umocnienia naszej wiary osobistej i wspólnotowej, do jej obrony i ochrony jej wartości, nade wszystko modlitwą” – dodał arcybiskup.

Metropolita częstochowski zarządził, aby na terenie całej archidiecezji częstochowskiej, począwszy od dnia dzisiejszego, została odprawiona 9-dniowa nowenna wynagradzająca Niepokalanemu Sercu Maryi. „Proszę, by dzisiaj po każdej Mszy św. odmówić „Akt wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Maryi”, a w kolejnych ośmiu dniach włączyć go do nabożeństwa majowego” – napisał abp Depo.

„Zachęcam również wszystkich wiernych, by przynajmniej raz w życiu odprawili nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca” – napisał metropolita częstochowski.

Odnosząc się do 40. rocznicy pierwszej pielgrzymki św. Jana Pawła II do Ojczyzny, do Częstochowy i na Jasną Górę abp Depo przypomina, że św. Jan Paweł II uczył nas miłości i zawierzenia Maryi. „Zdajemy sobie sprawę – zwłaszcza w obliczu ostatnich wydarzeń i podziałów społecznych, że wciąż nie dorastamy do miary wdzięczności Bogu za dar osoby i pontyfikatu św. Jana Pawła II. Nasze miasto Częstochowa, które zostało nazwane przez Papieża „dobrym miastem”, mającym charyzmat maryjny i obdarowało Jana Pawła II tytułem „Honorowego Obywatela”, musi okazać się wierne tej łasce” – napisał abp Depo.

„Zawierzmy Jej na nowo, bo Ona najbardziej przybliża ku nam Boże moce w walce z mocami ciemności oraz ze słabością ludzką. Wypraszajmy też realizację jednego z najbardziej istotnych zadań Kościoła na ziemi polskiej, a mianowicie: podstawowego prawa wolności religii i sumienia. Bo dopiero wówczas Ojczyzna nasza będzie rozwijała się w pokoju i jedności” – napisał na zakończenie metropolita częstochowski.

Abp Depo zaprosił wiernych na dziękczynienie w 40. rocznicę pierwszej pielgrzymki św. Jana Pawła II do Częstochowy i na Jasną Górę. 4 czerwca o godz. 17.00 zostania odprawiona na Szczycie Jasnej Góry uroczysta Msza św. A następnie w Bazylice Jasnogórskiej odbędzie się koncert poświęcony św. Janowi Pawłowi II. Dziękczynienie zakończy się na Apelową „godziną szczerości i jedności Polaków”.

„Niech nas nie zabraknie na tym dziękczynieniu, a zarazem zobowiązaniu heroicznego zawierzenia Maryi przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II – „Patrona Rodzin” – napisał abp Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem