Reklama

Wiara

Nie przegap
81. Ogólnopolska akademicka Pielgrzymka na Jasną Górę

Weekend Bożych niespodzianek

Za każdym razem to czas niespodziewanych zwrotów akcji, miłych spotkań, wyjątkowych konwersacji i nowych doświadczeń. Zróbcie wszystko, żeby pojawić się w Częstochowie. Warto!

Niedziela Ogólnopolska 16/2017, str. 52-53

[ TEMATY ]

młodzi

Niedziela Młodych

Archiwum Organizatorów Pielgrzymki Akademickiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kwiecień, piątkowe popołudnie, okolice godz. 16, ul. ks. Skorupki w Łodzi. Ostatnia spóźniona studentka – idzie prosto z zajęć – wbiega do autobusu i możemy jechać. Po dwóch godzinach jesteśmy na miejscu. Częstochowa – to tu spędzimy najbliższe trzy dni. Zostawiamy bagaże w DA „Emaus”, gdzie będziemy nocować, i idziemy na Jasną Górę, by przygotować się do muzycznej oprawy Drogi Krzyżowej.

Trzeba trochę odwagi

Tak co roku wygląda ostatni weekend kwietnia w DA „Piątka” z Łodzi, podobnie jak w wielu duszpasterstwach akademickich w Polsce. Za chwilę już po raz 81. odbędzie się Ogólnopolska Akademicka Pielgrzymka na Jasną Górę, pod hasłem „Wstań. Głoś! Zaryzykujesz?”. Nawiązuje ono do tegorocznego tematu programu duszpasterskiego, a także do fragmentu z przesłania papieża Franciszka, które wygłosił w czasie Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. „Aby pójść za Jezusem, trzeba mieć trochę odwagi, trzeba zdecydować się na zamianę kanapy na parę butów, które pomogą ci chodzić po drogach, o jakich ci się nigdy nie śniło, ani nawet o jakich nie pomyślałeś”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przyrzekamy i ślubujemy

Reklama

Jak nietrudno policzyć, pierwsza pielgrzymka miała miejsce w 1936 r. Jej inicjatorem był ks. Edward Szwejnic, pierwszy rektor kościoła św. Anny w Warszawie. Wtedy to, 24 maja, w obecności Prymasa kard. Augusta Hlonda i wielu biskupów, studenci po raz pierwszy złożyli akademickie ślubowanie: „Przyrzekamy i ślubujemy każdego roku przychodzić z pielgrzymką na Jasną Górę po nowe siły, po coraz głębszą świadomość zadań i odpowiedzialności, byśmy stawali się ludźmi wypróbowanego sumienia”. Nie zmieniło się to nawet w czasie II wojny światowej. Wtedy to, w latach 1942 i 1943, krakowski student, Karol Wojtyła, brał udział w tajnych pielgrzymkach na Jasną Górę, by powierzyć swoje życie Matce Bożej.

Tegoroczne plany

Tegoroczna pielgrzymka rozpocznie się 21 kwietnia Apelem Jasnogórskim i Drogą Krzyżową. W sobotę o godz. 10 studentów powita ksiądz rektor kościoła akademickiego św. Anny z Warszawy.

Słowa wprowadzenia skieruje do nas również ks. Mirosław Maliński, po czym odbędą się równolegle dwie konferencje – dla kobiet i dla mężczyzn. Następnie akcja przeniesie się do częstochowskiej archikatedry Świętej Rodziny, skąd o godz. 16 wyruszymy w pielgrzymce do klasztoru jasnogórskiego, modląc się o pokój.

Później przed Szczytem posiłek zorganizowany już tradycyjnie przez DA „Emaus” z ks. Rafałem Grzesiakiem i Tygodnik Katolicki „Niedziela”. Mszy św. dla pielgrzymów będzie przewodniczył bp Marek Marczak, nowy delegat KEP ds. Świata Akademickiego. Po Apelu natomiast podejmiemy się całonocnego czuwania przed ikoną Matki Bożej. Pielgrzymkę zakończy niedzielna Msza św. w Bazylice o godz. 10 z uroczystym odnowieniem ślubowania.

Schola DA 5 od wielu tygodni ćwiczy pod okiem Ani. Są już prawie gotowi, aby za kilka dni zaśpiewać w czasie Drogi Krzyżowej na Jasnej Górze. Jak co roku. Do zobaczenia!

* * *

Świadectwa

Reklama

Pielgrzymka jest dla mnie świadectwem młodych ludzi, którzy się nie boją pokazywać, że są wierzący i mimo że jest to „niemodne”, przyjeżdżają, by wspólnie się modlić. To doświadczenie wspólnoty jest dla mnie bardzo ważne, pozwala funkcjonować w dzisiejszym świecie, zawierać piękne relacje. W czasie tych trzech dni wiele się dzieje w moim sercu. Od piątku wieczorem, zaczynając Drogę Krzyżową, staram się wyciszyć, wsłuchać w rozważania po to, by jak największe owoce wyciągnąć w kolejnych dniach, w których tak wiele się dzieje: konferencje, Eucharystia, modlitwa, przemarsz z katedry na Jasną Górę. Do tego miejsce, w którym to wszystko się dzieje – Jasna Góra, która jest dla mnie wyjątkowym miejscem. Chwała Panu!

Paulina Bonin, DA „Martyria”, Bydgoszcz

Na pielgrzymkę akademicką jadę po raz 4. Tam przede wszystkim chcę się spotkać z Królową Korony Polskiej – Matką. Chcę spojrzeć na Nią i oddać Jej wszystko, i za wszystko podziękować... Jadę tam, aby spędzić piękny czas ze wspaniałymi ludźmi z całej Polski. Nie znamy się, ale wiemy, że bardzo dużo nas łączy. Jadę tam również po to, aby zamanifestować swoje przywiązanie do wiary, tradycji i Ojczyzny, bo to miejsce jest dla mnie szczególne.

Michał Madej, DA św. Rocha, Poznań

Swoją prawie coroczną obecność na Jasnej Górze wywalczyłam 4 lata temu, kiedy (do dziś nie wiem, jak) zdołałam zatrzymać gotowe do odjazdu w stronę Częstochowy autokary pełne studentów-pielgrzymów. Nie wyobrażałam sobie, żeby Marta, choć zaspała, nie pojechała z nami.
Nie poddałyśmy się obie – ona biegnąc pustą ulicą w poszukiwaniu taksówki, ja przekonując organizatorów, że warto poczekać. Dziś wiem, że gdyby nie nasz upór, pewnie nie byłoby więcej akademickich pielgrzymek w naszym życiu. Za każdym razem jest to weekend pełen Bożych niespodzianek, niespodziewanych zwrotów akcji, miłych spotkań, wyjątkowych konwersacji i zupełnie nowych doświadczeń. Polecam z całego serca. I radzę – zróbcie wszystko (i jeszcze trochę więcej), żeby pojawić się w Częstochowie. Zaryzykujcie! Warto!

Agata Małgorzata Wachowiak, DA Wydziału Teologicznego UAM, Poznań

Po raz pierwszy skorzystałem z okazji pobytu w Częstochowie razem ze studentami w 2015 r. – wyjazd odbył się w dzień moich imienin. Rok później pielgrzymka miała miejsce w dniu moich urodzin. Tym razem moje urodziny pokrywają się z niedzielą – 3. dniem pielgrzymki, a dla mnie to będzie 3. pątnicza podróż. To nie przypadek, a ja po raz kolejny jadę podziękować Panu Bogu za Maryję – za Mamę, która opiekuję się mną i wyprasza mi u Jezusa ogrom łask. Jadę podziękować Matce Bożej za to, że wstawia się za mną i dokłada wszelkich starań, by przekonać swojego Syna, by mi błogosławił. Jadę nareszcie po to, by powierzyć Jej dalsze życie, studia, realizowanie powołania, które też pomaga mi poznawać. Zapraszam i ciebie, bo od Maryi zawsze wychodzi się lepszym. Do zobaczenia!

Marek Surdel, DA „Tratwa”, Tarnów

2017-04-11 09:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Razem w Henrykowie

Relacja ze Zjazdu Formacyjnego KSM-u Archidiecezji Wrocławskiej oraz IV Pielgrzymki Osób Niepełnosprawnych do Henrykowa

Pocysterski klasztor w Henrykowie znany z „Księgi Henrykowskiej”, w której zapisane jest pierwsze zdanie w języku polskim. Jednak młodzież archidiecezji wrocławskiej zrzeszona w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży już od kilku lat kojarzy to miejsce z dobrą zabawą, nauką, pracą i służbą bliźniemu, bowiem już od czterech lat to właśnie w tym miejscu w ostatnich dniach sierpnia odbywa się Zjazd Formacyjny młodzieży zakończony Pielgrzymką Osób Niepełnosprawnych, ich rodzin i przyjaciół, w której bierze udział ponad 1000 osób.
CZYTAJ DALEJ

Papież spotkał się z parą książęcą z Luksemburga. Księżna Stéphanie ubrana na biało

2026-01-23 18:29

[ TEMATY ]

Watykan

Leon XIV

Para książęca z Luksemburga

Księżna Stéphanie

Vatican Media

Leon XIV z parą książęcą Luksemburga

Leon XIV z parą książęcą Luksemburga

W piątek, 23 stycznia Ojciec Święty Leon XIV przyjął na audiencji wielkiego księcia Wilhelma oraz wielką księżną Stéphanie z Luksemburga.

To co uderzało to strój księżny, która była ubrana na biało, gdyż na oficjalnych spotkaniach z Papieżem kobiety obowiązuje czarny strój. Dlaczego więc księżna Stéphanie mogła być na spotkaniu z Papieżem w białej sukni z białym welonem? Wynika to z tzw. „przywileju bieli” (privilegio del bianco). Tym przywilejem cieszą się katolickie władczynie zasiadające na tronie (obecnie nie ma żadnej), żony królów katolickich (Letycja z Hiszpanii i Matylda z Belgii), emerytowane królowe (Zofii z Hiszpanii i Paola z Belgii), żona księcia Monako (Jej Najjaśniejsza Wysokość Charlène) i właśnie wielka księżna Luksemburga, Jej Wysokość Stéphanie.
CZYTAJ DALEJ

Kanclerz Niemiec atakuje Unię Europejską

2026-01-24 14:12

[ TEMATY ]

Unia Europejska

PAP/EPA/RICCARDO ANTIMIANI

"Niemcy i Europa zmarnowały niesamowity potencjał. Staliśmy się światowymi mistrzami nadmiernej regulacji i zerowego wzrostu" – te słowa nie pochodzą z ust polityka PiS, ale od samego kanclerza Niemiec Friedricha Merza. To bardzo mocny cios wymierzony w politykę Angeli Merkel i szefowej KE Ursuli von der Leyen.

Unia Europejska jest w głębokim kryzysie, grozi jej samozagłada, albo przynajmniej pogłębiająca się marginalizacja na globalnej scenie gospodarczej. Chiny i USA rozwijają się i mają wzrost gospodarczy, a Unia Europejska produkuje tylko swoje regulacje. - Jednolity rynek został kiedyś stworzony, aby stworzyć najbardziej konkurencyjny obszar gospodarczy na świecie, ale zamiast tego staliśmy się światowym mistrzem w nadmiernej regulacji – mówił kanclerz Niemiec na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję