Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Katyński Wieczernik

77. rocznicę mordu katyńskiego popełnionego przez Sowietów na oficerach, policjantach, osobach duchownych i innych przedstawicielach polskiej inteligencji, oraz 7. rocznicę katastrofy smoleńskiej, obchodzono 2 kwietnia w kościele św. Joachima w Sosnowcu-Zagórzu. Patriotyczne uroczystości zorganizował ks. Stanisław Kocot, proboszcz zagórskiej parafii

W patriotycznych obchodach w Sosnowcu-Zagórzu miała uczestniczyć pani premier rządu Beata Szydło, ale inne obowiązki nie pozwoliły jej na przybycie. Przesłała za to specjalny list. Odrębne listy przesłali także prezydent Andrzej Duda, marszałek Senatu Stanisław Karczewski oraz szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Wszystkie listy zostały odczytane na początku koncelebrowanej Mszy św. pod przewodnictwem ks. Stanisława Kocota.

W rocznicowych uroczystościach wzięli udział znakomici goście: Agnieszka Lenartowicz-Łysik, doradca Prezydenta RP, przedstawiciele obu izb parlamentu – Czesław Ryszka, Ewa Malik, Dariusz Starzycki, Robert Warwas, Waldemar Andzel, Jacek Osuch i Barbara Chrobak. Parlament Europejski reprezentowała Jadwiga Wiśniewska. Był również obecny wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. Wojsko reprezentowali gen. dyw. Cezary Podlasiński i płk Jacek Perkowski, a policję zastępca komendanta wojewódzkiego, insp. Piotr Kucia oraz szef policji w Sosnowcu Dominik Łączyk. W obchodach uczestniczył również dyrektor katowickiego oddziału IPN Andrzej Sznajder. Sosnowiecki samorząd reprezentowali prezydent miasta Arkadiusz Chęciński i przewodniczący Rady Miejskiej Wilhelm Zych. Obecni byli też przedstawiciele Rodziny Katyńskiej, Rodziny Policyjnej 1939, Związku Sybiraków, Światowego Związku Armii Krajowej w Sosnowcu, pocztów sztandarowych z zakładów pracy i organizacji. Nie zabrakło młodzieży z okolicznych szkół. A o uroczystą oprawę obchodów zadbały kompanie honorowe wojska i policji.

Prezydencki list odczytała Agnieszka Lenartowicz-Łysik. Prezydent Andrzej Duda napisał m.in., że uroczystość w parafii św. Joachima przywołuje dwa znaczące dla naszej historii i zbiorowej pamięci wydarzenia – trudne i bolesne, o których trzeba mówić kolejnym pokoleniom Polaków. „Wieloletnia propaganda i fałszowanie historii nie zdołały przysłonić prawdy o katyńskim ludobójstwie. Niewypowiedziane cierpienia znaczyły drogę polskiej Golgoty Wschodu. Najbardziej tragiczną stacją tej drogi był Katyń. Rodzinom ofiar odebrano prawo do publicznej żałoby, do płakania i godnego upamiętnienia najbliższych – jak przed 7 laty napisał prezydent RP śp. Lech Kaczyński w przesłaniu do przedstawicieli Rodzin Katyńskich. 10 kwietnia 2010 r. na cmentarzu w katyńskim lesie miał pomodlić się za zamordowanych przez oprawców z NKWD polskich jeńców wojennych, wygłosić przemówienie, zaświadczyć, że nasza Ojczyzna o nich pamięta. Był wierny przekonaniu, że nieprawość i zło wyrządzone naszym rodakom trzeba przezwyciężyć siłą dobra i prawdy. Czczą Państwo dzisiaj także 7. rocznicę katastrofy smoleńskiej i tragicznej śmierci tych, którzy tamtego kwietniowego dnia mieli reprezentować w Katyniu Rzeczpospolitą. Wszyscy oni służyli Polsce i w tej służbie oddali życie. (…) Jestem przekonany, że wspólna pamięć i troska tak wielu środowisk o godne uczczenie naszych rodaków sprawi, że echo ich głosów nie zamilknie” – napisał Andrzej Duda.

Reklama

Śp. ks. prał. Zdzisław Peszkowski, kapelan Rodzin Katyńskich, kapelan Pomordowanych na Wschodzie, nazwał zagórską świątynię Katyńskim Wieczernikiem. To właśnie on, uczestnicząc w obchodach, zapalając znicz przy tablicy katyńskiej oraz krzyżu upamiętniającym miejsca sowieckiej kaźni polskich oficerów i żołnierzy, powiedział, że czcząc pamięć Golgoty Wschodu, należy spoglądać na Katyń przez pryzmat Wieczernika, czyli przez pryzmat Chrystusa Zmartwychwstałego, przynoszącego pokój i przebaczenie. O pojednanie i prawdę apelują uczestnicy spotkań w kościele św. Joachima w Sosnowcu-Zagórzu od lat 80. XX wieku. Tymczasem dziś obserwujemy nowy kontekst politycznej gry Kremla wokół Zbrodni Katyńskiej i tragedii pod Smoleńskiem...

– Od wielu lat, nie patrząc na koniunkturę polityczną, na tyle na ile możemy, zapraszamy przedstawicieli wszystkich stanów Rzeczypospolitej – polityków, samorządowców, działaczy społecznych, kombatantów, członków Rodziny Katyńskiej, ale i nasze rodziny, młodzież, do wspólnej modlitwy za pomordowanych na Wschodzie w latach 40. XX wieku – a było ich ponad 21 tysięcy. Modlimy się o to, by spotkała ich wieczna szczęśliwość w niebie. Modlimy się też o opiekę dla naszego wojska i policji, dzięki którym możemy czuć się bezpiecznie w naszej kochanej Ojczyźnie – powiedział ks. Stanisław Kocot, który na początku uroczystości został uhonorowany Nagrodą Senatu Rzeczypospolitej Polskiej. Nagrodę wręczył senator Czesław Ryszka.

Po liturgii, na placu przed świątynią odbył się Apel Poległych, salwa honorowa, a zaproszeni goście złożyli wieńce i wiązanki kwiatów pod tablicami upamiętniającymi zbrodnię katyńską i katastrofę smoleńską. Odbył się także pokaz sprzętu wojskowego, a na placu kościelnym można było spróbować wojskowej grochówki.

2017-04-11 10:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Premier: zbrodnia katyńska spowodowała ciągle odczuwalną wyrwę w tkance naszego narodu

Zbrodnia katyńska spowodowała ciągle odczuwalną wyrwę w tkance naszego narodu, a jej efektem miało być uniemożliwienie odrodzenia się niepodległego państwa - napisał w poniedziałek na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

13 kwietnia obchodzony jest Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Dokładnie 30 lat temu Związek Sowiecki przyznał się do zbrodni katyńskiej; w komunikacie rządowej agencji TASS oficjalnie potwierdzono, że polscy jeńcy wojenni zostali rozstrzelani wiosną 1940 r. przez NKWD. Natomiast 13 kwietnia 1943 r. nazistowskie Niemcy ogłosiły informację o odkryciu w lesie pod Katyniem grobów polskich oficerów.

"Wspominamy dzisiaj osiemdziesiątą rocznicę katyńskiego ludobójstwa. Przez kilkadziesiąt lat PRL Katyń był symbolem zakłamania i fałszowania historii. Dla tych, którzy utracili swoich bliskich na Wschodzie, był symbolem pamięci o potwornościach polityki sowieckiej wobec narodu polskiego. Zbrodnia katyńska była sowieckim elementem wyniszczenia polskiej elity, by uniemożliwić odrodzenie wolnej Polski. Dla mnie Katyń jest ważnym symbolem z jeszcze jednego powodu – ta zbrodnia połączyła przywódców koalicji antyhitlerowskiej we wspólnym przemilczaniu wyświetlenia okoliczności i wskazania winnych" - napisał na Facebooku szef polskiego rządu.

Morawiecki przypomniał również postać pisarza, dziennikarza, żołnierza AK Józefa Mackiewicza, którego relacje z pobytu w Katyniu stały się podstawowym dokumentem relacyjnym dla Kongresu USA.

"Zbrodnia Katyńska spowodowała ciągle odczuwalną wyrwę w tkance naszego narodu. Jej celem było uniemożliwienie odrodzenia się niepodległego polskiego państwa. Bez wątpienia pragnieniem mordowanych było kontynuowanie ich dzieła - budowy silnej, bezpiecznej, zasobnej, podmiotowej Polski. Zastąpić ludzi tak nadzwyczajnych, jakich nam wtedy zabrano, to arcytrudne zadanie. Musimy jednak uczynić wszystko, by w jak największym stopniu zadaniu temu sprostać, by ich wielkie dzieło jak najlepiej kontynuować" - dodał premier we wpisie.

Szef rządu przypomniał również, że w wyniku pandemii nie mógł udać się do Katynia na obchody 80. rocznicy zbrodni katyńskiej. "Nie będę mógł złożyć kwiatów na Ich grobach. Ale moja pamięć jest z Nimi" - napisał Morawiecki.

Wiosną 1940 r. radzieckie NKWD zgładziło blisko 22 tys. obywateli polskich, w tym 14,5 tys. jeńców wojennych - oficerów służby czynnej i rezerwy, policjantów, funkcjonariuszy straży granicznej, KOP, straży więziennej - z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz 7,3 tys. więźniów aresztowanych w okupowanej przez ZSRR wschodniej części Polski.

Jeńców z obozu kozielskiego rozstrzelano w Katyniu, tych ze Starobielska - w Charkowie, natomiast policjantów z Ostaszkowa - w Kalininie (dzisiejszy Twer, pochowani w Miednoje). Egzekucje więźniów przeprowadzano w więzieniach w Mińsku, Kijowie, Charkowie i Chersoniu. (PAP)

autor: Mateusz Roszak

mro/ mrr/

CZYTAJ DALEJ

Kananejka – wysłuchana i pochwalona

2020-08-12 08:35

Niedziela Ogólnopolska 33/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Ewangelia

wikipedia.org

Matka córki ciężko dręczonej przez złego ducha ma wciąż przed oczyma własne cierpiące dziecko, dlatego woła: „Ulituj się nade mną, Panie!”.

Czyż można się nie ulitować? Uczniowie Jezusa, patrząc na zachowanie kobiety i tajemnicze milczenie Mistrza, proszą Go, by ją odprawił. Jej żarliwą prośbę nazywają dość pogardliwie „krzyczeniem za nimi”. Ktoś powie: to tylko uczniowie! Oni dopiero się uczą... Gorszące zachowanie zdaje się, tym razem, prezentować sam Jezus. Najpierw milczy, zda się nazbyt długo, a gdy zabiera głos, wyraźnie faworyzuje swoich ziomków, Izraelitów. I jeszcze ten źle kojarzący się język obrazów i porównań: że chleb jest dla dzieci, a nie dla psów...

Są kompetentne komentarze, które wszystko wyjaśniają i nie musimy się czuć zakłopotani czy zgorszeni. Pomińmy jednak „niewygodne” kwestie i skoncentrujmy się na szczęśliwym finale. Po pierwsze – jej córka została uzdrowiona. Po drugie – nie możemy nie zauważyć wielkiej pochwały: „O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz!”. To w świetle faktycznego uzdrowienia i jednoznacznej pochwały warto czytać dzisiejszą perykopę. W ogóle to niezbyt mądre uparcie utykać na tym, czego w Ewangelii (na razie) nie pojmujemy, i wyniosłym gestem odsuwać na bok bezmiar jasnej i wspaniałej nauki Jezusa!

Kananejka, kochająca swą córkę i z nią współcierpiąca, postąpiła bardzo mądrze i wzorcowo. Nikomu, ani uczniom, ani... próbującemu ją Jezusowi, nie dała się zbić z tropu. Jej serce wiedziało swoje. Co tam przeszkody i trudności wobec jej miłości do córki i, jak się okazało, wielkiej wiary w Jezusa! Była najwyraźniej pewna nie tylko Jego mocy, ale i dobroci, emanujących z Jego wspaniałych nauk i czynów. Ona nie miała wątpliwości ani zawahań. Nie dała się zniechęcić ani ponieść urażonej ambicji. To dopiero byłby fałszywy trop, ślepa uliczka i żadnej odmiany losu ich obu – córki i matki! Tak, mogła się żachnąć... i odejść, złorzecząc (jak to podobno bywało w zwyczaju nieusatysfakcjonowanych żebraków z tamtych stron).

Zdumiewające jest to, że ta mało religijnie oświecona poganka trafnie czytała rzeczywistość i z właściwego kierunku spodziewała się pomocy. Naśladujmy ją, pamiętając, że my tu, na ziemi, wszyscy bez wyjątku, jesteśmy ubodzy, bezbrzeżnie i po królewsku ubodzy. Tylko od Boga przychodzą dogłębna pomoc i ubogacenie we wszystko. Tak, „człowiek jest istotą wspomaganą” (Czesław Miłosz). Z ufną wiarą przychodźmy na spotkania z Jezusem, który w Eucharystii chce nas otaczać i nasycać najdelikatniejszą miłością. Chciejmy mieć swój wkład – może i heroiczny – w odbudowywanie „wielkiej wiary” w absolutnie wierną miłość Ojca i Syna.

CZYTAJ DALEJ

Papież spotkał się z prefektem apostolskim w Mongolii

2020-08-13 20:21

[ TEMATY ]

papież Franciszek

prefekt

Mongolia

PAP

Papież Franciszek przyjął na audiencji wyświęconego kilka dni temu na biskupa o. Giorgia Marengo, prefekta apostolskiego w Mongolii. We wrześniu, jeśli normy antypandemiczne na to pozwolą, wróci on do tego azjatyckiego kraju, w którym od 17 lat pełni posługę.

„Ponieważ wspólnota katolicka jest maleńka, bardzo ważne jest, aby troszczyć się o jak najlepsze relacje w władzami świeckimi. Trzeba kontynuować współpracę oraz wzajemną pomoc, które już istnieją. Także dlatego, że dla mojego poprzednika było to bardzo ważne. Istotne jest zwrócenie szczególnej uwagi na dialog międzyreligijny, zważywszy na to, że Mongolia jest krajem, który religijne punkty odniesienia znajduje przede wszystkim w buddyzmie i szamanizmie. Ważne jest dalsze tworzenie braterskich mostów relacji z przedstawicielami innych wyznań –uważa bp Marengo. – A więc dialog międzyreligijny, bliskość wobec biednych, najmniejszych, osób cierpiących w społeczeństwie. Podkreśliłbym również znaczenie pogłębienia kulturowego, czyli historii i tradycji, tożsamości kulturowej Mongołów, którzy mają wiele do powiedzenia i do ofiarowania reszcie ludzkości oraz pogłębienia wymiaru duchowego. Ludzi w Mongolii cechuje wielka wrażliwość i szczególnie ci, którzy przyjęli już wiarę chrześcijańską potrzebują uczynić ją bardziej swoją. Mówimy zatem o głębi, o autentyczności podążania w wierze, o szkole ciągłej modlitwy, aby ludzie mogli kroczyć łatwiej i pogodniej swoją drogą.“

Vatican News

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję