Reklama

25-lecie diecezji rzeszowskiej (7)

Episkopat rzeszowski

2017-04-26 14:49

Ks. Andrzej Motyka
Edycja rzeszowska 18/2017, str. 5

Archiwum „Niedzieli Rzeszowskiej”
Pasterze diecezji rzeszowskiej. Od lewej: biskup pomocniczy Edward Białogłowski, biskup ordynariusz Jan Wątroba, biskup senior Kazimierz Górny

Nad całością życia religijnego w diecezji czuwają biskupi. Z Bożej woli są oni następcami apostołów oraz pasterzami wspólnoty wiernych, jej nauczycielami i szafarzami kultu. Na mocy konsekracji biskupiej otrzymują oni zadanie uświęcania, nauczania i rządzenia. Te funkcje wykonują w łączności z Ojcem Świętym i Kolegium Biskupów. Dzielą się oni na biskupów diecezjalnych i tytularnych.

Biskup diecezjalny jest najwyższym pasterzem wspólnoty katolickiej w diecezji. Na mocy prawa kanonicznego posiada on władzę zwyczajną, własną i bezpośrednią. Odpowiada za całokształt życia kościelnego, tak w wymiarze wspólnotowym, jak i organizacyjnym. Pierwszym biskupem diecezjalnym wspólnoty Kościoła rzeszowskiego został bp Kazimierz Górny (ur. 24 grudnia 1937, prezbiterat 29 czerwca 1960, sakra biskupia 6 stycznia 1985), wcześniej biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej. Na ten urząd został prekonizowany przez papieża Jana Pawła II 25 marca 1992 r., zaś uroczysty ingres do katedry odbył 11 kwietnia 1992 r. Jego zasługą było m.in. zorganizowanie podstawowych instytucji diecezjalnych, utworzenie wielu organizacji katolickich, otwarcie na środki społecznego przekazu, przeprowadzenie I Synodu Diecezji Rzeszowskiej (2001-2004) i procesu kanonizacyjnego bł. ks. Władysława Findysza, utworzenie czterdziestu nowych jednostek administracyjnych, parafii i rektoratów, reorganizacja sieci dekanalnej, uzyskanie tytułów bazyliki mniejszej dla trzech kościołów w diecezji i budowa nowej siedziby Instytutu Teologiczno-Pastoralnego. Podejmował również wiele działań na płaszczyźnie społecznej, m.in. zabiegał o utworzenie uniwersytetu w Rzeszowie.

14 czerwca 2013 r., w związku z osiągnięciem wieku emerytalnego, papież Franciszek przyjął jego rezygnację z obowiązków biskupa rzeszowskiego oraz zlecił mu obowiązki administratora apostolskiego diecezji do czasu kanonicznego objęcia urzędu przez następcę. Od 19 lipca 2013 r. jest biskupem seniorem diecezji rzeszowskiej. Mimo przejścia na emeryturę aktywnie uczestniczy w życiu diecezji i stale wspiera swego następcę w czynnościach pasterskich.

Reklama

Papież Franciszek przyjmując 14 czerwca 2013 r. rezygnację bp. Górnego, na jego następcę wyznaczył bp. Jana Wątrobę (ur. 4 grudnia 1953, prezbiterat 27 maja 1979, sakra biskupia 20 maja 2000), dotychczasowego biskupa pomocniczego archidiecezji częstochowskiej. Nowy biskup rzeszowski kanonicznie objął diecezję 19 lipca 2013 r., a dzień później, 20 lipca 2013 r. odbył uroczysty ingres do katedry rzeszowskiej. Od początku sprawuje niezwykle aktywną i wielokierunkową posługę biskupią. Wśród jego dokonań znalazły się m.in.: utworzenie kilku nowych parafii (pw. bł. ks. Jerzego Popiełuszki i pw. św. Jana Pawła II w Rzeszowie), powołanie do życia Rady ds. Ekonomicznych (2014), Szkoły Nowej Ewangelizacji (2015), ustanowienie nowych sanktuariów (m.in. Matki Bożej Szkaplerznej w Rzeszowie) oraz Diecezjalnego Centrum Światowych Dni Młodzieży.

W diecezji rzeszowskiej istnieje również urząd biskupa tytularnego (pomocniczego). Zadaniem pełniącego go duchownego jest wspieranie biskupa diecezjalnego w zarządzaniu diecezją. Od samego początku jest nim bp Edward Białogłowski (ur. 8 stycznia 1947, prezbiterat 17 czerwca 1972, sakra biskupia 6 stycznia 1988), wcześniej kapłan i biskup pomocniczy diecezji przemyskiej.

Z ogromną energią włączył się w prace organizacyjne różnych instytucji diecezjalnych, zajął się koordynacją działalności katechetycznej i formacją katechetów, przewodniczył diecezjalnej komisji liturgicznej, zespołowi cenzorów kościelnych oraz Komisji Głównej I Synodu Diecezji Rzeszowskiej, zasiadał w Kolegium Konsultorów i Radzie Kapłańskiej, pracował jako wykładowca rzeszowskiej filii UMCS (od 2001 r. Uniwersytetu Rzeszowskiego) i rzeszowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Włączył się nadto w działalność duszpasterską na terenie diecezji i poza jej granicami, m.in. od 1979 r. jest aktywnym organizatorem i uczestnikiem dorocznej Pieszej Pielgrzymki Rzeszowskiej; uczestniczył w Światowych Dniach Młodzieży i Międzynarodowych Kongresach Eucharystycznych, a także prowadził liczne programy w Katolickim Radiu Via.

Działalność trzech rzeszowskich hierarchów odcisnęła swoje piętno tak na płaszczyźnie instytucjonalnej, jak i personalnej. Zaowocowała ona utworzeniem podstawowych instytucji diecezjalnych, rozbudową sieci dekanalnej i parafialnej, ożywieniem pracy różnych organizacji i stowarzyszeń katolickich, a nade wszystko uaktywnieniem wiernych na polu religijnym i charytatywnym.

Tagi:
biskup biskupi

Abp Budzik: Rekolekcje biskupów to wyjątkowy czas, kiedy nie przemawiamy ale słuchamy

2019-11-19 14:17

mp / Częstochowa (KAI)

- Jest to czas zaczerpnięcia nowych duchowych sił na te wyzwania, jakie na nas czekają – powiedział KAI abp Stanisław Budzik, uczestniczący w dorocznych rekolekcja dla Księży Biskupów w Jasnogórskim Sanktuarium. Ich tematem jest Eucharystia, a rekolekcjonistą jest o. Wojciech Giertych OP, teolog Domu Papieskiego. Metropolita lubelski dodał, że jest to wyjątkowy czas, w którym „biskupi nie przemawiają, ale słuchają”.

episkopat.pl

Metropolita lubelski przyznał, że coroczne, listopadowe rekolekcje biskupów na Jasnej Górze, to „czas, który wszyscy jako biskupi sobie bardzo cenimy. A cenimy szczególnie dlatego, że jako przeważnie przemawiamy, głosimy Słowo Boże, a tutaj słuchamy. A jeśli chodzi o słuchanie to – szczerze mówiąc – jako biskupi mamy mało takich możliwości. Wymaga się od nas przemawiania, zajęcia stanowiska, a tymczasem podczas rekolekcji sami możemy słuchać. Uświadamiamy sobie to, co mówił św. Augustyn, że nie może być dobrym głosicielem Słowa Bożego ten, który najpierw nie słucha”. To odwrócenie akcentów wyraża się również w tym, że „tutaj jesteśmy nie przy ołtarzu ale w zwykłych ławkach dla wiernych, a na ołtarz patrzymy z tej innej perspektywy”.

Abp Budzik podkreślił, że wyjątkowe znaczenie podczas biskupich rekolekcji ma cisza. „Możemy się tu pomodlić w ciszy, gdyż przeważnie modlimy się z ludem. Nasze celebry są co prawda piękną formą modlitwy, ale w listopadzie na Jasnej Górze, kiedy już nie ma tłumów, jest to okres szczególnej ciszy. Jesteśmy więc niejako sam na sam z Panem Bogiem, z Chrystusem eucharystycznym i z Matką Bożą”. Dodał, że dlatego przychodzimy tu z wielką radością. Jest to czas zaczerpnięcia nowych duchowych sił na te wyzwania, jakie na nas czekają w ciągu całego roku”.

Zdaniem abp. Budzika, Eucharystia jako temat tegorocznych rekolekcji jest bardzo cenny, gdyż w rozpoczynającym się nowym roku kościelnym podejmować będziemy szczególnie temat Eucharystii. Podkreślił, że „Eucharystia jest szczytem i sercem Kościoła. Wokół niej się gromadzimy i z tego źródła czerpiemy siły do przepowiadania. W Eucharystii doświadczamy też mocy Ducha Świętego”. Wyjaśnił, że Eucharystia kończy się zawsze posłaniem nas do świata.

Dodał, że patrząc z perspektywy Lublina musi podkreślić, że przygotowywany jest tam trzeci synod diecezjalny, w którego sercu będzie Eucharystia. „Będziemy omawiać wszystkie sprawy związane z odnową życia duszpasterskiego i duchowego archidiecezji, jednak koncentrować się będziemy wokół Eucharystii, wokół zachęty jaką Jana Paweł II, nasz wielki święty, wypowiedział na początku tego tysiąclecia, by czynić Kościół domem i szkołą komunii”.

Odnosząc się do osoby rekolekcjonisty, którym jest o. Wojciech Giertych OP, abp Budzik zaznaczył, że biskupi są bardzo zaciekawieni tym, co powie im Teolog Domu Papieskiego, człowiek tak bliski papieża Franciszka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Premier Morawiecki w expose: nie ma naszej zgody na rewolucje ideologiczne

2019-11-19 12:30

lk / Warszawa (KAI)

Rodzina, jak mówił prymas Stefan Wyszyński, to bastion całej Polski. Nie ma naszej zgody na eksperymenty społeczne i rewolucje ideologiczne. Kto chce bez zaproszenia wejść do szkół i pisać ideologiczne podręczniki, ten podkłada pod Polskę ładunek wybuchowy i chce wywołać wojnę kulturową. Nie dopuszczę do niej - powiedział premier Mateusz Morawiecki we wtorek w wygłoszonym przez siebie expose nowego rządu.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Do Sejmu na przedstawienie planu prac Rady Ministrów tradycyjnie przybył korpus dyplomatyczny z jego dziekanem abp. Salvatore Pennacchio, nuncjuszem apostolskim w Polsce. Obecni byli także przedstawiciele Kościołów i związków wyznaniowych działających w Polsce.

- Polacy powierzyli PiS zadanie budowy państwa dobrobytu, bezpiecznego i nowoczesnego - rozpoczął swoje przemówienie premier Mateusz Morawiecki.

Przyznał, że przez 30 lat od upadku komunizmu wiele w Polsce udało się zrobić i za to należą się podziękowania wszystkim poprzednim rządom, jednak nie wszystko udało się naprawić i, zdaniem premiera, dopiero rządy PiS starają się znaleźć właściwe odpowiedzi na pytania o to, co do tej pory było niemożliwe, jeśli chodzi o reformy polskiego państwa.

Polska staje przed dziejową szansą, wyzwaniem - mówił premier. - Od naszych decyzji zależy, czy będziemy kształtować nowy porządek, czy ktoś ustali go za nas. Dlatego w obliczu globalnych wyzwań liczę na porozumienie wszystkich sił politycznych, dla Polski, dla rozwoju, w imię normalności - kontynuował.

Premier skrytykował panującą do tej pory mikromanię w odniesieniu do brania odpowiedzialności za rozwój kraju. - Potrzebujemy odważnej wizji Polski - stwierdził.

"Naszym głównym celem, celem celów, jest zbudowanie Polski jako najlepszego miejsca do życia. Polski codziennej normalności, dobrobytu, spokoju na ulicach i na jej granicach. To marzenie milionów Polaków" - zadeklarował szef rządu i podkreślił, że ostatnie lata pod względem gospodarczym były dla Polski dobre, przyspieszyły inwestycje, nastąpił rozwój projektów innowacyjnych, co zaczęły zauważać międzynarodowe instytucje finansowe jak Bank Światowy.

Premier pochwalił się też, że za rządów PiS Polacy zaczynają wracać do kraju, gdyż tu widzą swoją szansę na dalszy rozwój i bezpieczny byt dla swoich rodzin. Do Polski wróciło około 100 tys. osób, wreszcie Polacy walizki rozpakowują, a nie walizki pakują - powiedział.

Wyraził nadzieję, że wkrótce zacznie być realizowana skuteczna polityka demograficzna. Wspomniał o programach społecznych PiS: 500+, 13. emeryturze czy obniżonym PIT. Dodał, że te działania składają się na budowanie modelu "polskiego państwa dobrobytu". Premier zapowiedział dodatkowe wsparcie, w tym ulgi podatkowe, dla rodzin z co najmniej trójką dzieci.

Następnie przytoczył art. 1 Konstytucji, mówiący o Rzeczpospolitej jako dobru wszystkich obywateli i podkreślił, że program rządu PiS jest oparty na takich wartościach jak: wolność, sprawiedliwość, demokracja, poszanowanie własności i dialog społeczny, a także na kulturze budującej tożsamość narodową, na małżeństwie i rodzinie, podlegającej szczególnej ochronie.

Mówiąc szerzej o sytuacji polskich rodzin i planowanym dalszym ich wsparciu zaznaczył, że rodzina musi pozostać fundamentem społeczeństwa. - Wiem, że dziś jest traktowana jak przeżytek przez niektórych. Im głośniej mówi się o nowych modelach rodziny, tym bardziej pewne, że chodzi o mniejszościowe eksperymenty. Nie zgadzamy się, by wyjątki określały, co jest normą - stwierdził premier.

"Wierzymy, że przyszłość naszych dzieci powinna być budowana na stabilnym fundamencie rodziny. Kiedy człowiek przychodzi na świat, rodzina staje się jego pierwszym bastionem, ale rodzina to nie tylko bastion każdego Polaka. Rodzina, jak mówił prymas Stefan Wyszyński, to także bastion całej Polski" - podkreślił premier.

"Nie ma naszej zgody na eksperymenty społeczne i rewolucje ideologiczne" - zaznaczył szef rządu.

Jak podkreślił premier, "dzieci są nietykalne". - Kto podniesie na nie rękę, tę ideologiczną rękę, ten podnosi rękę na całą wspólnotę - powiedział Mateusz Morawiecki. - Kto chce rozbić więzi rodzinne, kto chce bez zaproszenia wejść do szkół i pisać ideologiczne podręczniki, ten podkłada pod Polskę ładunek wybuchowy, ten chce wywołać w Polsce wojnę kulturową. Nie będzie tej wojny, nie dopuszczę do niej. A jeśli znajdą się tacy, którzy ją wywołają, to my ją wygramy - wygra ją rodzina, bo rodzina to wartość arcypolska - dodał premier.

Przy kwestii wolności gospodarczej, którą chce wspierać rząd, premier wspomniał sprawę drukarza, który odmówił wydrukowania plakatów propagujących środowiska LGBT. Zdaniem premiera, ów drukarz już nie będzie zmuszany do tego, by drukował plakaty niezgodne z jego wartościami. - Jesteśmy narodem tolerancji. Polskość to wolność, solidarność, normalność - zaznaczył Mateusz Morawiecki.

Szef rządu zadeklarował ponadto inwestowanie w tych, którzy będą decydować o przyszłości Polski: nauczycieli i uczniów, czyli w system oświaty. - Od nowego roku szkolnego będą nowe środki na podwyżkę wynagrodzeń dla nauczycieli - zapowiedział Morawiecki.

Premier zapowiedział też w najbliższych latach szereg wielkich inwestycji poprawiających infrastrukturę naszego kraju: przekop Mierzei Wiślanej, budowę tunelu w Świnoujściu, Via Baltica i Via Carpatia, remonty setek szpitali i dworców, wybudowanie ponad 9 tys. torów kolejowych.

Premier zapowiedział też walkę z niekorzystnymi zmianami klimatycznymi, zapowiedział "transformację proklimatyczną" Polski, w tym rozwijanie rozpoczętego w poprzedniej kadencji programu "Czyste powietrze". - Polacy mają prawo, by ich dzieci oddychały czystym powietrzem. To nie jest temat tylko prawicy czy lewicy - powiedział.

Rozwijając plany w polityce europejskiej, szef rządu zaznaczył, że Europa potrzebuje powrotu do swoich korzeni, do chrześcijańskich wartości, które wnieśli ojcowie założyciele. - Nie żyjemy już w czasach bezpiecznej dominacji Zachodu. Na Dalekim Wschodzie, Bliskim Wschodzie i najbliższym Wschodzie są gracze, którzy chętnie skorzystają na słabości Unii. Dlatego chcemy ambitnej Unii Europejskiej, otwartej na przyjęcie nowych członków oraz UE blisko współpracującej z Wielką Brytanią po Brexicie - zapowiedział premier.

Premier zadeklarował też aktywne wspieranie Polonii. Zapowiedział m.in. tworzenie letnich szkół polonijnych dla dzieci i młodzieży o polskich korzeniach, żyjących ze swoimi rodzinami poza granicami kraju.

Na zakończenie premier powiedział, że Polska potrzebuje zgody, a jego rząd otwiera się na szeroką współpracę z różnymi środowiskami, chcąc w pełni wykorzystać potencjał narodu do tej pory niewykorzystany. Parlament złożony z 560 posłów i senatorów jest przecież reprezentacją całego narodu. - Wszyscy nosimy duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska. Polska jest tu, gdzie zostawili ją nasi przodkowie i zajdzie tam, gdzie zaniosą ja nasze wysiłki - zakończył premier Mateusz Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Burkina Faso: rozpoczął się Afrykański Kongres Miłosierdzia Bożego

2019-11-20 07:46

mm (KAI Wagadugu) / Wagadugu

Stolica Burkina Faso, Wagadugu, stała się stolicą Bożego Miłosierdzia. Rozpoczął się tam Afrykański Kongres Bożego Miłosierdzia, który potrwa do 24 listopada.

Ks. Zenon Hanas

Podczas uroczystego rozpoczęcia w Międzynarodowym Centrum Konferencyjnym Ouaga 2000, legat papieski kard. Dieudonné Nzapalainga przekazał specjalne błogosławieństwo do papieża Franciszka dla uczestników Kongresu w Burkina Faso.

Metropolita Wagadugu kard. Philippe Ouédraogo w konferencji otwierającej kongres przypomniał bullę papieża Franciszka, „Misericordiae vultus”. Podkreślał, że Miłosierdzie Boże jest narzędziem – łaską daną przez Boga człowiekowi, by przeciwstawiał się wszelkim formom nędzy współczesnego świata, bez względu na rasę, wyznawaną religię czy pozycję społeczną. „Ta walka jest możliwa dzięki naszej indywidualnej duchowej dyspozycji do głoszenia Miłosierdzia” – podkreślił hierarcha. Zauważył, że papież Franciszek do dzieł miłosierdzia, które powinniśmy czynić, dodał „troskę o dzieło stworzenia”, która - szczególnie w dzisiejszym świecie - jest również bardzo ważnym przejawem ewangelicznej postawy chrześcijanina.

Konferencje pierwszego dnia kongresu mają za zadanie ukazać biblijne i ewangeliczne korzenie Bożego Miłosierdzia, a także pokazać, że jest nim przesiąknięta również katolicka nauka społeczna.

O 15.00 miała miejsce medytacja nad fragmentami „Dzienniczka” św. Faustyny. – To było przejmujące, kiedy podczas cytowania fragmentów „Dzienniczka” w języku francuskim co jakiś czas wybrzmiewało słowo „Pologne” - Polska. To promocja Bożego Miłosierdzia i swoista promocja Polski zarazem – mówi Monika Mostowska, wiceprezes Fundacji Salvatti.pl, uczestnicząca w kongresie.

Ważnym punktem programu było wprowadzenie na kongres relikwii św. Faustyny, przekazane przez siostry ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia z Łagiewnik. – To relikwie pierwszego stopnia, ex ossibus (z kości) – mówi s. Diana Kuczek, wiceprzewodnicząca Stowarzyszenia „Faustinum”, która przywiozła relikwie do Burkina Faso. Relikwie trafią do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Wagadugu, prowadzonego przez polskich misjonarzy – księży pallotynów.

W kongresie uczestniczy prawie 1000 osób, z całej Afryki, poza Burkina Faso - z Beninu, Togo, Nigerii, Tanzanii, Kongo, Madagaskaru, Senegalu, Wybrzeża Kości Słoniowej i Rwandy, gdzie trzy lata temu odbywał się poprzedni Afrykański Kongres Bożego Miłosierdzia. W gronie rwandyjskiej delegacji są księża rektorzy dwóch ważnych sanktuariów Rwandy: Jezusa Miłosiernego w Ruhango i Bożego Miłosierdzia w Kabuga. Obydwie placówki zostały założone przez pallotyńskich misjonarzy z Polski, którzy dzięki szerzeniu orędzia o Bożym Miłosierdziu przyczyniają się do wzajemnego pojednania po wojnie w 1994 r.

Kongres Miłosierdzia Bożego w Wagadugu ma nie tylko pomóc Afrykańczykom zrozumieć ideę Bożego Miłosierdzia i zachęcać ich do wprowadzania w życie miłosierdzia, ale także uświadomić światu, że Afryka potrzebuje dzisiaj miłosierdzia ze strony tzw. krajów rozwiniętych, by nie była kontynentem eksploatowanym, a jej mieszkańcy mogli godnie żyć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem