Reklama

Niedziela Podlaska

Bielsk Podlaski

Sezon motocyklowy rozpoczęty

Niedziela podlaska 21/2017, str. 4

[ TEMATY ]

sezon motocyklowy

Tadeusz Szereszewski

W Bielsku Podlaskim 6 maja miało miejsce otwarcie sezonu motocyklowego Synchro On 2017 zorganizowanego przez fanklub motocyklowy Godboys. Już po raz dziesiąty motocykliści spotkanie rozpoczęli w kościele pw. Miłosierdzia Bożego. Jubileuszową Mszę św. koncelebrował i wygłosił homilię bp Tadeusz Pikus, który też poświęcił rekordową liczbę – tysiąca jednośladów.

Przed Mszą św. uroczyście został wniesiony sztandar z wizerunkiem św. Krzysztofa, patrona kierowców, z hasłem: „Bóg, Honor, Ojczyzna” i herbem diecezji drohiczyńskiej. W intencji motocyklistów Mszę św. z Pasterzem diecezji koncelebrowali ks. Janusz Szymański – kapelan motocyklistów, ks. Zbigniew Niemyjski, ks. Dariusz Kucharek, ks. Wojciech Piotrowski, ks. Arkadiusz Tymoszuk.

W homilii bp Pikus poruszył temat drogi, która ma prowadzić nas do wyznaczonego celu. W nawiązaniu do sztandaru motocyklistów z wizerunkiem św. Krzysztofa przypomniał, aby tak jak św. Krzysztof motocykliści stawali się nosicielami Chrystusa, aby Chrystus był w ich sercach. Wtedy Bóg staje się drogą, która prowadzi do celu przez Jezusa Chrystusa.

Reklama

Słowa podziękowania Księdzu Biskupowi złożyła prezes klubu Dorota Kędra-Ptaszyńska, radna Sejmiku Województwa Podlaskiego.

Po obrzędzie poświęcenia jednośladów motocykliści z diecezji drohiczyńskiej i północno-wschodniej Polski po paradzie ulicami miasta przyjechali na integracyjne spotkanie przed bielski ratusz, gdzie rozpoczął się festyn. Kierowcy jednośladów integrowali się w swoim gronie, wymieniając doświadczenia. Mieszkańcy miasta mieli okazję oglądać wiele ciekawych motorów. Wiele emocji dostarczył pokaz „Stunt Ridingu”, podczas którego profesjonaliści z Sokółki i Bielska zaprezentowali swoje umiejętności kaskaderskie.

Motocykliści są znani ze swojej dobroczynnej działalności, dotychczas wsparli wiele dzieł miłosierdzia, także na dawnych kresach Polski. Bielska impreza motocyklowa na stałe wpisała się w kalendarz parafii pw. Miłosierdzia Bożego. Zainicjowana przez ks. Janusza Szymańskiego, byłego wikariusza parafii, z roku na rok przyciąga coraz więcej motocyklistów.

2017-05-18 10:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kolejny sezon motocyklowy rozpoczęty

Niedziela świdnicka 17/2019, str. 7

[ TEMATY ]

sezon motocyklowy

Krzysztof Zaremba

Podczas Mszy św. poświęcono kaski, a tuż po niej motocykle

W sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego w wałbrzyskiej dzielnicy Podzamcze odprawiona została uroczysta Msza św. rozpoczynająca tegoroczny sezon motocyklowy

Korzystając z pięknej, słonecznej pogody, do Wałbrzycha zjechało około pięćdziesięciu użytkowników różnego rodzaju motocykli z kilku miejscowości diecezji świdnickiej, m.in. z Ząbkowic Śląskich, Bielawy, Dzierżoniowa, by wraz ze swymi rodzinami oraz sympatykami jednośladów pomodlić się o udany i bezpieczny sezon. Na czas sprawowanej Eucharystii uczestnicy postawili przed ołtarzem swoje kaski ochronne.

Mszy św. przewodniczył ks. Krzysztof Pełech, proboszcz parafii pw. Ducha Świętego w Bielawie, a jednocześnie president świdnickiego chapteru Ogólnopolskiego Klubu Motocyklowego Księży – „God’s Guards” (Strażnicy Boga). Mszę św. koncelebrował ks. Marcin Mazur, na co dzień pracujący jako wikariusz w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Wałbrzychu, również aktywny członek klubu God’s Guards. Okolicznościowe kazanie wygłosił ks. Mateusz Kulig. W czasie Mszy św. modlono się m.in. o bezpieczny cały sezon motocyklowy, trzeźwość kierujących, by uczestnicy ruchu na drogach mogli szczęśliwie kończyć swoje podróże, by zachowanie kierujących pojazdami było zawsze odpowiedzialne, o roztropność i rozsądek na drogach dla wszystkich, którzy z nich będą korzystali. W modlitwie nie zapomniano o chorych motocyklistach, których stan zdrowia nie pozwolił na uczestnictwo w uroczystym otwarciu sezonu motocyklowego Anno Domini 2019.

Oprawę muzyczną Mszy św. zapewnił parafialny zespół muzyczny. Po zakończeniu Eucharystii poświęcone zostały motocyklowe kaski, po czym na placu kościelnym ks. Marcin Mazur poświęcił stojące tam motocykle, wyraził wdzięczność motocyklistom za przybycie do wałbrzyskiego sanktuarium i rozpoczęcie sezonu motocyklowego z Bożym błogosławieństwem. Na zakończenie uroczystości przy głośnym akompaniamencie pracy motocyklowych silników uczestnicy wyruszyli na wspólną wycieczkę.

Podobnie jak w Wałbrzychu, również w Świdnicy miało miejsce otwarcie nowego sezonu motocyklowego, które zgromadziło podobną liczbę uczestników. Uroczysta Msza św. odprawiona została w kościele Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski.

Ogólnopolski Klub Motocyklowy Księży „God’s Guards” zaprasza motocyklistów na XI Pielgrzymkę „Od Krzyża do Krzyża. Od Bałtyku do Tatr”, która odbędzie się w dniach 12-17 sierpnia 2019 r. Jak informują organizatorzy, ta coroczna motocyklowa pielgrzymka jest aktem religijnym o charakterze dziękczynno-pokutnym. To „rekolekcje w drodze” – stąd codzienna Msza św., Różaniec, „Anioł Pański”, Apel Jasnogórski, konferencje, śpiew, ale centralnym i najważniejszym punktem każdego dnia będzie wspólna Eucharystia.

Tę motocyklową pielgrzymkę tworzy wspólnota chrześcijańska, którą łączy wspólna droga, trud i modlitwa oraz sympatia do „dwóch kółek”. Zawiązuje się ona od chwili zgłoszenia się jej pierwszego uczestnika i trwa tak długo, jak długo uczestnicy czują się z nią związani. Każdy z pielgrzymów ma obowiązek dawać dobre świadectwo swego uczestnictwa. W pielgrzymce może wziąć każdy, bez względu na wiek, ale musi zaakceptować jej religijny charakter i ściśle przestrzegać regulaminu. Liczba uczestników jest ograniczona, stąd zapisy prowadzone są do wyczerpania wolnych miejsc. Wyprawa odbędzie się też bez względu na pogodę. Ostateczny termin zgłoszenia na motocyklową pielgrzymkę to 10 lipca.

* * *

Modlitwa motocyklistów:

Panie, mój Boże, prowadź mnie drogą pokoju. Daj mi roztropność, abym używał mego pojazdu rozważnie, bez brawury i był dobrym i życzliwym kierowcą. Dopomóż mi, aby ciesząc się pięknem tego świata, bezpiecznie osiągnął cel podróży. Amen.

(Słowa zaczerpnięte z „Książeczki kierowcy – Kierujmy się miłością na drodze”)

CZYTAJ DALEJ

Od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce i Europie, wcześniej był rolnikiem

2020-08-07 11:48

[ TEMATY ]

pielgrzymka

krzyż

pokuta

Pielgrzymka 2020

facebook.com/NowinyGliwickie

Pan Mieczysław pochodzi spod Elbląga, ma prawie 70 lat i od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce jak i całej Europie. Najdalej był w Paryżu. Jak sam o sobie mówi: Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić – czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Pielgrzym, który wcześniej był rolnikiem chodzi ubrany w pokutną szatę, na barkach niesie drewniany krzyż, a na plecach niewielkich rozmiarów plecak, w którym jak mówi nosi ze sobą swój nocleg. Ma śpiwór, bieliznę, folię przeciwdeszczową. Dużą uwagę przywiązuje do pism ewangelizacyjnych, którymi może pomagać innym.

 — Jezus daje mi znaki. Czasem w drodze dzieją się cuda, to daje mi wiarę w sens tej pielgrzymki — mówi p. Mieczysław w Dzienniku Elbląskim.

Spotyka przyjaciół krzyża, ale są też i jego wrogowie, którzy krzyczą „do tartaku idziesz z tym drzewem?” — I takich trzeba wysłuchać — podsumowuje z uśmiechem pan Mieczysław.

Pan Mieczysław swoje pielgrzymowanie finansuje z własnej emerytury, czasem dostaje od ludzi także drobne datki i wsparcie.

- Moje ciało jest niczym, a ja tylko imieniem - bez Boga nie byłoby mnie, to niesamowite, jak wypełnia moje ciało i pozwala mu żyć – mówi pokutnik.

— Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić.

— Piłem, żyłem w grzechu. Było źle. Wtedy przyszedł do mnie Pan Jezus i zrozumiałem, że tak dalej być nie może. Bóg mnie uzdrowił i poczułem się zobowiązany, by głosić ludziom Jego imię — czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Przeczytaj także: 27-latek idzie z krzyżem przez Polskę. Modli się o nawrócenie narodu

- Pana Mieczysława z krzyżem i różańcem w ręku, ubranego niczym ksiądz Robak, zauważyłem na ulicy 31 Stycznia. Szedł od skrzyżowania w stronę starostwa. Zanim zawróciłem i zostawiłem samochód na parkingu zdążył wejść do sklepu spożywczego. Jednak wiedziałem, gdzie jest. Pod sklepem zostawił oparty o ścianę duży drewniany krzyż. – Dzień dobry – powiedziałem, gdy wyszedł z drobnymi zakupami spożywczymi – czytamy na portalu chojnice.com opis jednego ze spotykających go ludzi.

Dokąd zmierza? Kogo spotyka? – Nie wiem dokąd idę, o tym czasami decyduje ułamek chwili, jakaś rozmowa – mówi pan Mieczysław. Uważa, że w życiu nie ma nic bez sensu, że wszystko dzieje się po coś. Ludzie, których niby przypadkiem spotyka i którym pomaga, są mu przeznaczeni. Chociażby jeden z rozmówców, który pomylił wagony i zamiast do 12 przyszedł do 15. I już został, bo wciągnął się w rozmowę z panem Mieczysławem i poczuł ulgę, gdy wydusił z siebie swoje problemy.

Pan Mieczysław w miejscowościach które odwiedza szuka kościołów w których może się pomodlić. Nie narzuca się przechodniom, nie wciska nic na siłę. Czeka aż ktoś sam podejdzie, zacznie rozmowę. Dzieli się swoim świadectwem wiary, przekazuje to, co ma najcenniejsze.

 – Wiele razy poczułem, że to co robię ma sens, bo ludzie nawracali się, wracali do Kościoła po wielu latach rozłąki z Bogiem – wyznaje p. Mieczysław.

Pan Mieczysław spotkał się w ostatnich dniach z Michałem, który w te wakacje przemierza Polskę z 3m. krzyżem na plecach.

facebook.com/PanstwoBoze

Przeczytaj także: 27-latek idący z krzyżem przez całą Polskę dotarł na Giewont!
CZYTAJ DALEJ

Śnieżka: modlitwa na szczycie w intencji ludzi gór z udziałem kard. Duki i Vaclava Klausa

2020-08-10 17:48

[ TEMATY ]

modlitwa

Ks. Waldemar Wesołowski

Już po raz 39. w liturgiczne wspomnienie św. Wawrzyńca 10 sierpnia odbyła się na Śnieżce, szczycie Karkonoszy, międzynarodowa modlitwa w intencji ludzi gór. Przewodniczył jej kard. Dominik Duka z Pragi, a homilię wygłosił biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski. W spotkaniu wziął udział b. prezydent Republiki Czeskiej Vaclav Klaus.

Msza św. przy istniejącej tu od ponad 300 lat kaplicy poświęconej św. Wawrzyńcowi odprawiona została z udziałem pielgrzymów z Polski, Czech i Niemiec. Wśród koncelebransów obecny był legnicki biskup senior Stefan Cichy, były opat norbertanin o. Michael Josef Pojezdny oraz grono księży z Polski i Czech.

Nie mogło zabraknąć także organizatora i inicjatora tego wydarzenia Jerzego Pokoja oraz emerytowanego prezydenta i premiera Republiki Czeskiej Vaclava Klausa, który podczas swojej prezydencji, a także po jej zakończeniu co roku uczestniczył w tych spotkaniach. Licznie reprezentowani byli ludzie gór: przewodnicy, ratownicy górscy, funkcjonariusze Karkonoskiego Parku Narodowego, Straży Granicznej oraz podobnych służb ze strony czeskiej.

Przybyłych powitał proboszcz parafii Karpacz ks. Paweł Oskwarek. Kard. Duka zwrócił uwagę, że w tym modlitewnym spotkaniu na sposób duchowy uczestniczą z tą wspólnotą nie tylko patron dnia św. Wawrzyniec, czy też przyzywany św. Wojciech, ale także abp Karel Otcenasek i św. Jan Paweł II, których w tym roku obchodzimy 100 lecie urodzin. Kardynał wspomniał też, że tę Mszę św. sprawuje w ornacie podarowanym przez Jana Pawła II dla katedry w Pradze.

Homilię wygłosił biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski. Nawiązując do czytań, zwrócił uwagę, że często człowiek buduje swoje życie według tylko swojej wizji. Tymczasem na podobieństwo ziarna wrzuconego w ziemię, które musi obumrzeć, aby przynieść nowy plon, również takie działanie powinno dokonywać się w naszym życiu.

- Chrystus, który jest tym ziarnem które wpadło w ziemię, obumarł dla siebie, żebym i ja tego się uczył, że jest mi to potrzebne, abym uczył się żyć z drugim człowiekiem w pokoju, jedności, ale i we mnie musi coś obumierać. Muszę być otwarty na drugiego człowieka. Dobrze że tu, na tym szczycie, narody polski, czeski i niemiecki, które tu przybywają, są takim znakiem pod imieniem św. Wawrzyńca, który nie bronił swego życia, ale je oddał, wiedząc, że jest to jedyny sposób, aby dokonało się dzieło Boże – mówił biskup legnicki.

Na zakończenie zabrał głos Jerzy Pokój, ratownik górski i b. szef Grupy Karkonoskiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, dziękując wszystkim za uczestnictwo w spotkaniu modlitewnym. Zaprosił także na jubileuszowe 40. spotkanie za rok.

Uroczystość zakończyła się w Kotle Łomniczki modlitwą osób związanych z pracą w górach, przy symbolicznym cmentarzu „Ofiarom gór”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję