Reklama

Z różnych stron

2017-05-31 10:04


Niedziela Ogólnopolska 23/2017, str. 9

USA

Prof. Zbigniew Brzeziński nie żyje

W Stanach Zjednoczonych zmarł 27 maja br. prof. Zbigniew Brzeziński – były szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego w ekipie prezydenta USA Jimmy’ego Cartera (1977-81), jeden z najbardziej wpływowych politologów i strategów polityki zagranicznej USA. Miał 89 lat. Zbigniew Brzeziński urodził się w Warszawie w 1928 r. Obywatelem Stanów Zjednoczonych został w 1958 r. Wykładał na Harvardzie, a w 1960 r. został profesorem na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku. Od młodości związany był z Partią Demokratyczną, doradzał prezydentom: Johnowi Kennedy’emu i Lyndonowi Johnsonowi. W 1980 r. z inicjatywy Brzezińskiego ustępujący z urzędu Carter zmobilizował przywódców Europy Zachodniej oraz papieża Jana Pawła II, aby wystąpili w obronie Polski, zagrożonej interwencją ZSRR. W listach przestrzegli oni Moskwę przed tym krokiem, uprzedzając, że położy to kres odprężeniu w Europie. Po odejściu z rządu w 1981 r. Brzeziński pozostał wpływowym ekspertem ds. polityki zagranicznej USA. Szczególnie angażował się w sprawy polityki wobec ZSRR i bloku wschodniego. Mocno wspierał przyjęcie Polski do NATO, współpracując na tym polu z Polonią amerykańską.

Red.

Na 25. urodziny

Modlitwa przy grobie św. Jana Pawła II

W dniach 23-26 maja br. ok. 100 osób ze środowisk związanych ze Spółdzielczymi Kasami Oszczędnościowo-Kredytowymi odbyło dziękczynną pielgrzymkę do Rzymu z okazji 25-lecia odrodzenia się w Polsce spółdzielczego ruchu samopomocy finansowej.

Głównymi punktami programu pielgrzymki były Msza św. w Bazylice św. Piotra oraz audiencja u papieża Franciszka. W środę 24 maja uroczystej Eucharystii przy grobie św. Jana Pawła II przewodniczył abp Edward Nowak, w latach 1990 – 2007 sekretarz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, kanonik Bazyliki Watykańskiej. W wygłoszonej homilii mówił o znaczeniu pielgrzymowania do grobów św. Piotra i św. Jana Pawła II oraz o wartościach, których w swym długim pontyfikacie bronił Papież Polak. Na zakończenie Mszy św. zabrał głos koncelebrans – ks. Jarosław Krzewicki. Przypomniał postać Franciszka Stefczyka, żyjącego na przełomie XIX i XX wieku ekonomisty i działacza społecznego, który w trudnych ekonomicznie czasach stał się inicjatorem zakładania spółdzielczych kas oszczędnościowo-pożyczkowych, zwanych kasami Stefczyka, a tym samym wyzwolił potencjał i zdolność do oszczędności i współdziałania wśród najbiedniejszych.

Reklama

Pielgrzymi uczestniczyli w cotygodniowej audiencji generalnej z papieżem Franciszkiem na Placu św. Piotra. Wiceprezes Kasy Krajowej Małgorzata Gatz oraz senator Grzegorz Bierecki, współtwórca spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych w Polsce, mieli okazję osobiście pozdrowić Franciszka i wręczyć mu kopię obrazu Matki Bożej Kodeńskiej oraz publikację nt. spółdzielczości finansowej w Polsce do 1939 r.

W czasie pobytu w Rzymie pielgrzymi nawiedzili też inne miejsca związane z historią chrześcijaństwa. Uczestniczyli ponadto we Mszy św. odprawionej w Bazylice św. Pawła za Murami.

W. R.

Krótko

• W Manchesterze 22 maja br. w wyniku zamachu w hali widowiskowej zginęły 22 osoby, w tym dwoje Polaków. Zginął też zamachowiec samobójca. Brytyjskie władze, które wprowadziły na terenie Zjednoczonego Królestwa najwyższy alert zagrożenia terroryzmem, są przekonane, że nie działał sam. 12 zabitych to dzieci poniżej 16. roku życia.

• Brytyjczycy, negocjując warunki brexitu, będą się domagać zwrotu pieniędzy, które zostały wpłacone przez Wielką Brytanię do unijnej kasy, a nie zostały wykorzystane przed wyjściem państwa z UE.

• NATO przystąpi do międzynarodowej koalicji walczącej z tzw. Państwem Islamskim. To jedna z decyzji podjętych podczas krótkiego szczytu NATO w Brukseli z udziałem prezydenta USA Donalda Trumpa, który odbył pierwszą podróż po Bliskim Wschodzie i Europie. Oznacza to także większe zaangażowanie Wojska Polskiego, choć niekoniecznie w misje bojowe.

• Lukas Papademos – były premier Grecji został ranny, gdy w centrum Aten w jego samochodzie eksplodował ładunek wybuchowy umieszczony w kopercie – poinformowała policja. Ranny został też kierowca polityka.

• 26 maja br. 26 osób zginęło, a 26 zostało rannych w wyniku ataku nieznanych napastników na autobus z grupą Koptów w prowincji Al-Minja w środkowym Egipcie.

• Angela Merkel – kanclerz Niemiec zagroziła wycofaniem niemieckich żołnierzy z tureckiej bazy lotniczej Incirlik, jeśli władze Turcji będą uniemożliwiać deputowanym do Bundestagu odwiedzenie tam żołnierzy.

• Ojciec Święty mianował kard. Gualtiero Bassettiego nowym przewodniczącym Włoskiej Konferencji Episkopatu. W głosowaniu w episkopacie arcybiskup Perugii otrzymał najwięcej głosów (134).

Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona

2019-04-30 09:16

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 18/2019, str. 6

Dobrze znają go ci, którzy poszukują odpowiedzi na kwestie praktyki wiary w życiu codziennym. Ks. Piotr Pawlukiewicz daje teraz swoim życiem odpowiedź na najtrudniejsze pytanie – o sens krzyża i cierpienia

Artur Stelmasiak
Ks. Piotr Pawlukiewicz wycofuje się z dotychczasowych form duszpasterzowania

Znany kaznodzieja i rekolekcjonista w rozmowie z Pawłem Kęską ze Stacji 7 swój krzyż nazwał wprost – pan Parkinson. – Zawitał w moim domu po cichu. Kiedy się o nim dowiedziałem, to już się trochę rozgościł. Na razie ta choroba da się jeszcze jakoś zepchnąć na bok, da się pracować – mówił kapłan, który o swojej chorobie dowiedział się w 2007 r. Nie poddaje się jej jednak.

Ks. Pawlukiewicz uważa, że krzyż od Jezusa jest pomocą w osiągnięciu nieba. – Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona i przyjąłem tę wycenę. Robię co mogę, co będzie, zobaczymy. Co tu się martwić jutrzejszym dniem, jeżeli dzisiejszy może się skończyć przed północą – powiedział rekolekcjonista. – Chrystus daje ci krzyż doważony do ciebie, lekarstwo na zamówienie.

Były duszpasterz parlamentarzystów przyznał, że obecnie robi dużo badań medycznych i wycofuje się ze sposobów duszpasterzowania, które prowadził, poszukując innych. – Chciałbym zmienić akcenty homiletyczne. Mówić o rzeczach, których kiedyś się bałem, o tym, kiedy człowiek jest bezradny, bezsilny, kiedy słyszy, że choroba jest nieuleczalna. Dopóki mnie ludzie rozumieją, dopóki rozumieją moje słowa, to w imię Chrystusa będę głosił Ewangelię – podkreśla.

Ks. Pawlukiewicz stara się teraz nie odprawiać Mszy św. publicznie, ponieważ choroba ma różne kaprysy. Eucharystię odprawia sam u siebie.

Choroba Parkinsona należy do najpoważniejszych schorzeń ośrodkowego układu nerwowego. Jej objawy to przede wszystkim ograniczenie ruchu oraz drżenie. Leczenie choroby Parkinsona jest możliwe, jednak nie da się wyleczyć jej całkowicie. Po pewnym czasie doprowadza do inwalidztwa. Zmagał się z nią św. Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gwatemala: beatyfikacja brata szkolnego Jakuba A. Millera – męczennika

2019-12-06 19:13

kg (KAI) / Huehuetenango

W sobotę 7 grudnia w mieście Huehuetenango w zachodniej Gwatemali biskup diecezji David w Panamie kard. José Luis Lacunza Maestrojuán ogłosi błogosławionym brata Jakuba Alfreda Millera, który poniósł tam śmierć męczeńską w wieku 37 lat. Był on amerykańskim bratem szkolnym, który ponad 10 lat swego życia zakonnego spędził w Ameryce Środkowej, głównie w Nikaragui, potem w Gwatemali i tam zginął z rąk niewykrytych do dzisiaj sprawców.


Brat Santiago czyli Jakub Alfred Miller

Oto krótki życiorys nowego błogosławionego.

Jakub (James) Alfred Miller urodził się 21 września 1944 w miasteczku Stevens Point w amerykańskim stanie Wisconsin. Był wcześniakiem i zaraz po urodzeniu ważył zaledwie nieco ponad 1,8 kg, później jednak szybko się rozwijał i jako dorosły mierzył prawie 2 metry i ważył 100 kg. W dzieciństwie i wczesnej młodości był bardzo porywczy, a nawet niesforny i rubaszny, co nieraz budziło lęk w jego otoczeniu.

Wielki wpływ na zmianę jego zachowania i na całe późniejsze jego życie wywarła nauka w szkole średniej, prowadzonej przez braci szkolnych w mieście Winona w sąsiednim stanie Minnesota. W 1959, mając 15 lat, rozpoczął juniorat w tym zgromadzeniu zakonnym, w 3 lata potem został postulantem, a następnie nowicjuszem. Przyjął wówczas imiona zakonne Leo William, później jednak powrócił do swych imion chrzestnych i tylko ich używał.

Jeszcze przed złożeniem ślubów wieczystych w sierpniu 1969 zaczął pracować jako nauczyciel języków angielskiego i hiszpańskiego i jako katecheta w szkole średniej Cretin w St. Paul – stolicy Minnesoty; uprawiał też amerykański futbol i trenował drużynę szkolną.

Po ślubach władze zgromadzenia wysłały go do pracy w mieście Bluefields w południowo-wschodniej Nikaragui, skąd w 1974 przeniesiono go do Puerto Cabezas na północny wschód kraju. Pracował tam nie tylko jako nauczyciel, ale również przy rozbudowie miejscowego kompleksu przemysłowo-kościelnego, a szkoła na jego terenie pod jego kierunkiem rozrosła się z 300 do 800 uczniów. Aby bardziej zbliżyć się do miejscowej ludności, zaczął używać hiszpańskiej wersji swego imienia – Santiago (Jakub) i pod nim był powszechnie znany.

Tę pomyślnie rozwijającą się działalność przerwało w lipcu 1979 polecenie władz zakonnych, aby opuścił Nikaraguę, gdy zwyciężyło tam lewicowe ugrupowanie sandinistów. Brat Santiago pozostawał bowiem w dobrych i bliskich kontaktach z dotychczasowym dyktatorem Anastasio Somozą, widząc w tym szanse na wypełnienie przez rząd zobowiązań co do rozbudowy szkolnictwa w tym regionie, złożonych jego poprzednikowi i współbratu zakonnemu Francisowi Carrowi. Ale niektórzy miejscowi mieszkańcy uważali te więzi za zbyt bliskie i to zaniepokoiło przełożonych zakonnika, tym bardziej że nowe władze umieściły jego nazwisko na liście tych, których należy „sprzątnąć”.

Brat Santiago wrócił więc bardzo niechętnie do Stanów Zjednoczonych, gdzie znów zaczął uczyć w swej pierwszej szkole w St. Paul, nie przestając jednak marzyć o powrocie do Ameryki Środkowej. Robił tak wiele dla tej placówki, że uczniowie nazwali go „Bratem Złotą Rączką”.

W styczniu 1981 znów znalazł się w Ameryce Środkowej, tym razem w Gwatemali – w Huehuetenango na zachodzie kraju i tam od pierwszej chwili zaangażował się jako nauczyciel zawodu w poprawę położenia ludności tubylczej, uciskanej przez panujący w tym kraju reżym. Działania te z jednej strony zyskały mu wielką sympatię miejscowych mieszkańców, z drugiej ściągnęły nań nie mniejszą wrogość rządzących wojskowych i bardzo szybko zaczął otrzymywać ostrzeżenia i pogróżki, których jednak nie uląkł się i nadal prowadził swą działalność na rzecz najuboższych.

Już w rok później – wieczorem 13 lutego 1983 do prowadzonej przez braci szkolnych Szkoły Indiańskiej im. De La Salle wdarło się trzech zamaskowanych i uzbrojonych mężczyzn, oddając serię strzałów do brata Millera, zajętego pracami budowlanymi. Zakonnik zginął na miejscu, zabójcy natomiast od razu odjechali, a wszelki ślad po nich zaginął. Do dziś pozostali niewykryci i nieukarani.

Amerykańska diecezja La Crosse, na której terenie urodził się przyszły błogosławiony, ustanowiła nagrodę jego imienia za działalność na rzecz sprawiedliwości społecznej, a po jego śmierci powstała także fundacja, również nosząca jego imię, w celu kontynuowania jego dzieła na rzecz biednych i uciskanych. Brat Santiago nazywany jest „męczennikiem edukacji”.

Jego proces beatyfikacyjny toczył się w Huehuetenango w latach 2009-10, a w Watykanie zakończył się podpisaniem przez Franciszka dekretu o męczeństwie 7 listopada 2018.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem