Reklama

Niedziela Wrocławska

Kardynalskie honory

Niedziela wrocławska 25/2017, str. 5

[ TEMATY ]

kard. Henryk Gulbinowicz

Archiwum Kapituły Nagrody im. J. Nowaka Jeziorańskiego

Nagrodę im. Jana Nowaka Jeziorańskiego kard. Henrykowi Gulbinowiczowi wręczają Rafał Dutkiewicz i Adolf Juzwenko

Kardynał to człowiek legenda Dolnego Śląska, za swoje zaangażowanie na rzecz Solidarności i wolnej Polski nazywany „Kardynałem Niezłomnym”. Administrator apostolski w Białymstoku w latach 1970-76, arcybiskup metropolita wrocławski w latach 1976-2004, kardynał od 1985, od 2004 arcybiskup senior archidiecezji wrocławskiej, kawaler Orderu Orła Białego.

Nagroda im. Jana Nowa Jeziorańskiego

4 czerwca na dziedzińcu Ossolineum kardynał Henryk Gulbinowicz odebrał nagrodę im. Jana Nowaka Jeziorańskiego. Nagroda wręczana jest co roku osobie lub instytucji przedstawiającej „myślenie o państwie jako dobru wspólnym”. – Najlepiej rozumiana polskość była i jest od zawsze silną dziedziną myślenia Księdza Kardynała – mówił prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz w niedawnej rozmowie z Tygodnikiem „Niedziela”. – Kardynał bardzo szeroko patrzy na świat, ale zawsze ważny dla niego jest polski kontekst. Nagroda Jana Nowaka-Jeziorańskiego określana jest jako jedna z najbardziej prestiżowych nagród w Polsce. Przyznawana jest od 2004 r. Została ustanowiona przez Jana Nowaka-Jeziorańskiego, Kolegium Europy Wschodniej, miasto Wrocław, Uniwersytet Wrocławski, Zakład Narodowy im. Ossolińskich. Jak uzasadniali tegoroczny wybór członkowie kapituły? – Za wspaniałą postawę, wybitną osobowość i wyjątkowe poczucie humoru – mówił prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, wręczając statuetkę Kardynałowi, zaś dr Adolf Juzwenko, dyrektor Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, przywołał uzasadnienie Kapituły – Za opiekę i wsparcie w latach 80. ubiegłego wieku walczącym o niepodległą Polskę – i dodał od siebie: – Doświadczyliśmy ogromnej pomocy ze strony Metropolity! Przyznane wyróżnienie Kardynał skomentował w swoim stylu: – Cieszę się, że stanąłem po właściwej stronie, byłem przy tych, których prześladowano – powiedział. Wspominał także dzieciństwo i rodzinny dom, które go ukształtowały – Ojciec powiedział mi: Żyj tak, by nikt przez ciebie nie płakał, nikt cię nie przeklinał i nie splam nazwiska. Tę katechezę pamiętam do dzisiaj. A na koniec z charakterystycznym dla sobie poczuciem humoru dodał: – Jestem stary, mam 94 lata, ale proszę tego nikomu nie powtarzać. Dotychczas laureatami nagrody Jana Nowaka-Jeziorańskiego byli m.in. Tadeusz Mazowiecki, George H.W. Bush, kard. Jean-Marie Lustiger, Vaclav Havel, Valdas Adamkus, Zbigniew Brzeziński oraz bp Borys Gudziak. W tym troku nagroda wręczana była po raz czternasty. Zgodnie z tradycją wyróżnienie wręczane jest w Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich. W tej zasłużonej instytucji dla polskiej kultury znajdują się m. in. rękopisy wielu polski pisarzy, w tym rękopis „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza, a także bezcenne archiwa Jana Nowaka-Jeziorańskiego i Władysława Bartoszewskiego.

Reklama

Honorowy Obywatel Wileńszczyzny

Nagroda Nowaka Jeziorańskiego to nie jedyne wyróżnienie, jakie w minionym tygodniu otrzymał kard. Gulbinowicz. Podczas odbywającego się we Wrocławiu Koncertu Kresowego Kardynał, który jest współtwórcą i patronem akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”, otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Wileńszczyzny. Wręczenia wyróżnienia dokonała Maria Rekść, mer Samorządu Rejonu Wileńskiego, a towarzyszył jej starosta gminy Niemenczyn Edward Puncewicz. Koncert Kresowy, który już po raz ósmy odbył się na wrocławskim Rynku, to wielkie święto polskości i spotkanie rodaków żyjących po obu stronach granicy – mówiła dziennikarka Grażyna Orłowska-Sondej, główny organizator imprezy i koordynator akcji. We Wrocławiu pojawiły się młodzieżowe zespoły z Ukrainy, m.in. z Winnicy, Koziatynia, Żytomierza. Specjalnie dla Kardynała, który pochodzi z Wileńszczyzny i często przywołuje tamtejsze tradycje, rodzinne piosenki zaśpiewał Zespół ZGODA z Rudomina, zaś z Lublina kolejny raz przyjechał Zespół Tańca Ludowego UMCS. Imprezie towarzyszyła wielka, kolorowa, patriotyczna parada. Wzięło w niej udział ponad 100 pocztów sztandarowych z patronackich szkół. Odbywający się po raz ósmy na wrocławskim Rynku Koncert Kresowy to nie tylko świetna zabawa, to także forma podziękowania dolnośląskiej młodzieży za zebrane symboliczne złotówki, które w ramach akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” przeznaczone są na ratowanie kresowych mogił. Podczas tegorocznych wakacji polskie cmentarze na Ukrainie porządkować będzie 1200 wolontariuszy.

Wyróżnienia od Kardynała

W ostatnich dniach kard. Gulbinowicz nie tylko odbierał nagrody, ale także je wręczał. Podczas uroczystej gali w Operze z okazji jubileuszu 200 lat Ossolineum Kardynał wręczył pierścienie milenijne archidiecezji wrocławskiej prezydentowi Andrzejowi Dudzie i pierwszej Damie Agacie Kornhauser-Duda.

2017-06-13 11:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dar dla kard. Henryka Gulbinowicza

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

kard. Henryk Gulbinowicz

bp Ignacy Dec

Okładka książki pt:Z hołdem wdzięczności do Matki Bożej Ostrobramskiej

Biskup Ignacy Dec jest autorem najświeższej publikacji, poświęconej byłemu Metropolicie Wrocławskiemu.

Książka opatrzona tytułem: Z hołdem wdzięczności do Matki Bożej Ostrobramskiej, ukazała się w czerwcu br. nakładem Wydawnictwa Świdnickiej Kurii Biskupiej. Jest ciekawą i pełną wzruszenia relacją z pielgrzymki do Sanktuarium MB Ostrobramskiej w Wilnie, którą odbył bp Dec - 21 września 2013 r. asystując w podróży do rodzinnych stron, obchodzącemu w tym czasie jubileusz 90. rocznicy urodzin – JE Ks. Kard. Henrykowi Gulbinowiczowi, Metropolicie Wrocławskiemu, Seniorowi.

Okazją do przypomnienia i upamiętnienia tej pielgrzymki są przypadające w 2020 roku znaczące, okrągłe rocznice w życiu kardynała, a mianowicie: 50. rocznica święceń biskupich (Białystok, 08.02.1970), 35. rocznica otrzymania purpury kardynalskiej (Rzym, 25.05.1985) oraz 70. rocznica święceń kapłańskich, (Białystok, 18.06.1950) – czytamy w słowie od autora.

Podczas opisywanej pielgrzymki wykonano wiele ciekawych zdjęć dokumentujących to wydarzenie. Wraz ze słowem pisanym, m.in. obszernymi fragmentami wywiadu z ks. kard. H. Gulbinowiczem o jego życiu w Wilnie, tworzą one wielkie bogactwo poznawcze książki.

CZYTAJ DALEJ

Dr Ewa Dąbrowska: czy post może przedłużyć nasze życie?

2020-08-06 12:37

[ TEMATY ]

post

dieta

Bożena Sztajner/Niedziela

O tym, że przejadanie się nie służy zdrowiu, wiedziano już od dawna. Również w religii nieumiarkowanie w jedzeniu jest uważane za grzech, natomiast przeciwieństwo przejadania się, czyli post, to jeden z najważniejszych dobrych uczynków.

Post jest wielkim dobrodziejstwem dla znękanego licznymi chorobami współczesnego człowieka. Już żyjący w XVI wieku Paracelsus, uważany za jednego z ojców medycyny zachodniej, twierdził, że „post jest największym lekarstwem, to nasz lekarz wewnętrzny”, a amerykański pisarz Mark Twain powiedział: „Nawet mały post może znacznie więcej uczynić dla średnio chorego niż najlepsze leki i najlepsi lekarze”.

Dieta warzywno-owocowa jest w swej istocie także rodzajem postu, gdyż w porównaniu z tradycyjnym żywieniem dostarcza około pięciokrotnie mniej kalorii, białka oraz cukru i dwudziestokrotnie mniej tłuszczów.

Organizm, próbując się dostosować do tak skromnego żywienia, dokonuje całkowitego przeprogramowania – co ciekawe zawsze prozdrowotnie. Również moje doświadczenia z postem jako metodą leczenia potwierdzają jego wspaniałą potęgę leczniczą.

Obecnie istnieje bogate piśmiennictwo naukowe dotyczące postów, które donosi, że wszelkie przerwy w żywieniu, a zwłaszcza popularne ostatnio posty przerywane, są skuteczną metodą nie tylko profilaktyki i odwracania chorób, ale także przyczyniają się do odmłodzenia i przedłużenia życia. To niebywałe, że organizm ma zaprogramowane w genach samoleczenie i nawet wydłużanie życia – wystarczy tylko trochę postu, a reszta dokona się sama.

Zalety postu są niewątpliwe. W praktyce jednak zdarzają się sytuacje, w których to wyzwanie może przerastać nasze możliwości z przyczyn – wydawałoby się – prozaicznych: po prostu problemów z gryzieniem. U jednych są to braki w uzębieniu, u innych nasilona paradontoza i rozchwiane zęby. Są też osoby z obrzękiem błony śluzowej jamy ustnej, co uniemożliwia im spożywanie posiłków stałych, gdyż ciągle przygryzają błonę śluzową od strony policzków. W takich przypadkach wersja płynna diety okazuje się niezwykle przydatna.

Przypominam sobie także ciężki przypadek pacjenta, od dziesięciu miesięcy sparaliżowanego prawostronnie w wyniku udaru, który nie był w stanie nawet połykać pokarmów. Wówczas podawaliśmy mu przez sondę do żołądka potrawy z diety warzywno-owocowej w postaci koktajli (ang. smoothies) z surowych i gotowanych warzyw i owoców (zawierających bezcenny błonnik). Jakie było nasze zaskoczenie, gdy zaledwie po dziewięciu dniach kuracji nasz pacjent mógł już samodzielnie poruszyć sparaliżowaną ręką i nogą.

Same mechaniczne problemy związane z gryzieniem to nie jest jedyny powód przydatności płynnej wersji diety. Istnieje jeszcze aspekt psychiczny, związany z samą dietą warzywno-owocową. Otóż niektóre osoby, zwłaszcza na początku kuracji, mogą odczuwać niechęć do spożywania surowek. Sam widok albo zapach warzyw i owoców przyprawia takich pacjentów o odruchy wymiotne. Chętnie szukają innego rodzaju jedzenia, ale to – jak wiadomo – przerwałoby dobroczynny post. Pozostają więc im tylko marzenia o ulubionych potrawach, a to prowadzi do frustracji.

Jak widać, przywiązanie do tradycyjnego jedzenia jest bardzo silnym nawykiem. Zwykle w takich przypadkach polecaliśmy kilkudniowy „przerywnik” diety na samych sokach i najczęściej udawało się przebrnąć przez ten początkowy kryzys. Teraz proponujemy wersję płynną, w ktorej różnorodność koktajli stanowi ciekawą odmianę wobec tradycyjnej diety surowkowej.

Wiele osob wyraża chęć spróbowania przygotowanych w ten sposób potraw. Zwykle, jeżeli pojawiają się trudności z przeprowadzeniem postu warzywno-owocowego, pacjenci pytają, czy mogą przejść na żywienie pełnowartościowe. Otóż zawsze można przejść na żywienie pełnowartościowe, ale warto powracać do okresowych postów. Pamiętajmy, że aby cofnąć przewlekłe choroby (miażdżycę, cukrzycę, zwyrodnienia itd.), potrzeba ujemnego bilansu kalorycznego, a więc postu, który uruchamia spalanie tłuszczów i powoduje powstawanie ketogenów.

Dieta warzywno-owocowa jest właśnie przykładem diety ketogennej, która ma wiele korzyści zdrowotnych, a wśród nich cenną właściwość – uruchamia autofagię, czyli „samozjadanie”. W takim przypadku uszkodzone struktury czy zwyrodniałe białka są w pierwszym etapie niszczone, a następnie zamieniane na elementy zdrowe w procesie regeneracji. Samo żywienie pełnowartościowe nie cofa chorób, natomiast przeplatanie go postem – czyli tzw. posty przerywane – jest uznaną metodą leczenia z powodu swojej skuteczności i zyskuje rosnącą popularność.

Serdecznie polecam Państwu książkę Beaty Dąbrowskiej o diecie w wersji płynnej. Mam nadzieję, że zawarte w niej wartościowe przepisy będą cenną pomocą w przeprowadzeniu postu nie tylko dla mających kłopoty z gryzieniem, ale dla wszystkich, ktorzy szukają ciekawej formy urozmaicenia diety.

_______________________________________________

Artykuł zawiera treść wstępu do książki „Dieta warzywno-owocowa dr Ewy Dąbrowskiej w postaci płynnej”, Wydawnictwo WAM. Sprawdź więcej: Zobacz

wydawnictwowam.pl

CZYTAJ DALEJ

Stali się natchnieniem

2020-08-06 23:55

Józef Wieczorek

W czwartkowy poranek, 6 sierpnia z krakowskich Oleandrów wyruszył 55. Marsz Szlakiem I Kompanii Kadrowej. Dzień wcześniej organizatorzy i uczestnicy marszu modlili się katedrze wawelskiej, uczestnicząc w Mszy św.

Start marszu rozpoczął się tradycyjnie uroczystym apelem, w którym wzięli udział przedstawiciele władz państwowych, wojskowych i samorządowych. Uczestniczącemu do lat w tej uroczystości prezydentowi Krakowa, Jackowi Majchrowskiemu organizatorzy wręczyli statuetkę „Skrzydło niepodległości”.

Honorowy komendant marszu, minister Jan Józef Kasprzyk, szef urzędu ds. kombatantów i osób represjonowanych, przypomniał : - Tu zaczęło się coś, co jest niezwykle ważne. Tutaj Józef Piłsudski i żołnierze I Kompanii Kadrowej chcieli pokazać Polsce i światu, że dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych, że trzeba wybudzić się ze snu, trzeba wybudzić się z letargu, że trzeba udowadniać swoją postawą, ryzykując tak jako oni swoje życie, że chcieć to móc, że trzeba pokonywać wszelkie trudności, jakie w 1914 roku były dla nas niewyobrażalne. Minister Kasprzyk zauważył, iż żołnierze porwali się na rzecz, która wydawała się niemożliwa – dokonali rzeczy wielkiej; wybudzili naród i przekonali rodaków, że marzenia się spełniają. I zaznaczył: - A dla tego pokolenia największym marzeniem była wolna Polska. Tę wywalczono 4 lata później.

Głos zabrał także znany działacz środowisk niepodległościowych Jacek Smagowicz, który przekonywał: -Najjaśniejsza Rzeczpospolita jest wspólnym dziełem Pana Boga i walczących Polaków o wolność, suwerenności i o wiarę. Zauważył też, że Kadrówka jest w tej chwili jedynym uniwersytetem, w którym na co dzień mówi się o Bogu i o ojczyźnie: - Myśli się o tym. Pamięta się. Czci się pamięć bohaterów i świętych. I to jest dobry kierunek. Zaznaczył także rolę IPN- u w realizacji tej misji. I podkreślił wpływ Kadrówki na historię Polski: - Ludzie Kadrówki odbudowali państwo, przeszli do legendy, stali się natchnieniem dla kolejnych pokoleń Polaków.

Uczestnicy marszu przejdą ponad 120 km taką samą trasą, jaką 106 lat temu pokonali strzelcy Józefa Piłsudskiego: Kraków – Michałowice – Słomniki - Miechów – Wodzisław – Jędrzejów – Choiny nad Nidą– Chęciny – Szewce – Kielce, gdzie dotrą 12 sierpnia.

I Kompania Kadrowa została utworzona przez Józefa Piłsudskiego 3 sierpnia 1914 r. Liczący 144 żołnierzy oddział składał się ze słuchaczy szkół oficerskich Strzelca i Polskich Drużyn Strzeleckich - organizacji mających wykształcić kadry przyszłego Wojska Polskiego. Zgodę na mobilizację oddziałów strzeleckich Piłsudski otrzymał od wojskowych władz austriackich 2 sierpnia 1914 r. Wówczas także poinformowano go, iż po wybuchu wojny rosyjsko-austriackiej polskie formacje mają działać na kierunku Miechów - Jędrzejów - Kielce.

I Kompania Kadrowa stała się zalążkiem 1 pułku piechoty, który następnie rozrósł się do I Brygady Legionów Polskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję