Reklama

Zdrowie

Kryzys to rozwój

Niedziela Ogólnopolska 28/2017, str. 49

[ TEMATY ]

psychologia

kryzys

Sergey Nivens/Fotolia.com

Kryzysy są nieuniknione. Powstają w wyniku konieczności przystosowania się do pojawiających się nowych okoliczności – czy to na skutek wejścia w kolejny etap rozwoju naturalnego i duchowego, czy to w związku z wystąpieniem sytuacji losowych. Ten, kto wzrasta, przechodzi wielokrotnie takie okresy w swoim życiu.

Na płaszczyźnie naturalnej są one związane z rodzeniem się w osobie podstawy fundamentalnego zaufania wobec rzeczywistości, umiejętności poruszania się w niej i zdobywania jej przez pracę, z kształtowaniem tożsamości, wyjściem z izolacji egoizmu w głęboką relację z drugim, nabyciem umiejętności współtworzenia rzeczywistości, w końcu – osiągnięciem bezinteresownej miłości wobec świata. To są naturalne kryzysy, czyli etapy rozwoju człowieka.

Także na płaszczyźnie duchowej jest niemało sytuacji tego typu. Są to momenty przebudzenia z życia zmysłowego ku duchowemu, wejścia na drogę wiary przez całkowite zaufanie Bogu, wytrwania w próbie braku zabezpieczeń, w momencie zniechęcenia walką wewnętrzną i z pokusami zewnętrznymi, znudzenia i monotonii codzienności, jak również przejścia przez Hiobową czarną serię, która może stać się udziałem chrześcijanina. Ostatni etap tej drogi także ma swoje niebezpieczne zakręty, są nimi: konieczność odrzucenia pokusy szukania świętego spokoju i wytrwania w walce ostatniej godziny – godziny śmierci.

Reklama

Kryzys często jest związany z sytuacjami, które w sposób niespodziewany pojawiają się w życiu człowieka: ze śmiercią bliskiej osoby, nagłą utratą pracy, koniecznością przeprowadzki w celach zarobkowych itp. Te okoliczności także wymagają umiejętności, dzięki którym można zminimalizować straty psychiczne z nimi związane.

W zintensyfikowanej dynamice życia w czasie kryzysów ważne są kontrola zarówno myśli, jak i zachowań, walka o utrzymanie poczucia dobrze rozumianej własnej wartości i godności, o utrzymanie kondycji fizycznej, krótko mówiąc – umiejętność podtrzymywania dobrostanu psychicznego, a przede wszystkim trwania w relacji z Bogiem i rozpoczęcie lub kontynuowanie praktyk religijnych.

W próbach utrzymania wysokiej jakości życia w czasie kryzysu we wszystkich wymienionych obszarach pomaga maksymalna koncentracja na rzeczywistości, zarówno tej materialnej, jak i duchowej. Umiejętność koncentracji uwagi jest najlepszą formą odpoczynku fizycznego, umysłowego i duchowego.

Reklama

Powyżej przedstawionej problematyce poświęcony jest warsztat pt. „Kryzys (Jak radzić sobie z trudnościami w codzienności?)”. W trakcie dwudniowego spotkania staramy się pokazać rodzaje kryzysów, nauczyć, jak je rozpoznać oraz jak optymalnie przez nie przejść, a także poznać metody, dzięki którym można z nich wyjść. Zapraszamy na warsztaty wszystkie osoby będące w trudnej sytuacji i pragnące zachować wysoką jakość swojego życia w codzienności.

* * *

Danuta Ługowska
doktor filozofii, psycholog, socjoterapeuta, psychoterapeuta uzależnień

Iwona Tabulska
psychoterapeuta z jasnogórskiej Poradni Psychologiczno-Religijnej w Częstochowie

2017-07-05 09:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Błogosławiony kryzys? Jak wykorzystać czas pandemii

[ TEMATY ]

psychologia

©MurielleB - stock.adobe.com

Pandemia koronawirusa okazją do osobistego rozwoju? Prof. Tyler VanderWeele, epidemiolog z Uniwersytetu Harvarda uważa, że obecny kryzys możemy wykorzystać na naszą korzyść. „Warunki społeczne panujące w czasie pandemii mogą nam w tym wręcz pomóc” - wyjaśnia w wywiadzie dla Catholic Herald.

Według badań przeprowadzonych na tej amerykańskiej uczelni, człowiek do poprawnego rozwoju potrzebuje sprzyjających warunków w kilku dziedzinach. Jednymi z najważniejszych są zdrowie i zapewnione środki materialne. Jednak to właśnie one są najbardziej zagrożone w obecnym czasie pandemii.

Dlatego zdaniem naukowców należy skupić się na pozostałych: poczuciu sensu, poziomie zadowolenia z życia, spełnianiu ideału bycia dobrym człowiekiem i utrzymywaniu bliskich relacji społecznych. „Obecnie możemy pomagać tym, którzy są wokół nas, np. przez przynoszenie zakupów starszym sąsiadom czy próby dotarcia do tych, którzy psychicznie źle znoszą izolację. Te akty dobroci mogą wzmocnić nasze poczucie sensu i pomóc w kształtowaniu charakteru” - wyjaśnia prof. VanderWeele.

Koronawirus daje nam także niepowtarzalną okazję do wzmocnienia więzi społecznych. „Oczywiście istnieją poważne ograniczenia, które ograniczają wizyty, ale paradoksalnie mamy teraz więcej czasu, który możemy poświęcić domownikom, lub na rozmowę telefoniczną z przyjaciółmi. Tak więc ten czas ma potencjał żeby wzmocnić, a nie osłabić nasze więzi, np. przez próbę naprawy zerwanych relacji, gdzie istnieje potrzeba pojednania i przebaczenia” - uważa prof. VanderWeele.

Kryzys może być także okazją do refleksji nad tym, co najważniejsze w życiu i doprowadzić do przewartościowania, które w języku religijnym nazywamy nawróceniem. „Nie wyprowadzi nas to z pandemii, ale może okazać się bardzo pomocne w poprawie jakości naszego życia w jej trakcie i później. Warto więc wykorzystać ten czas” - uważa naukowiec.

Czas pandemii może także stać się okazją do przemyślenia priorytetów w skali społecznej. „Zdrowie i ekonomia są często w centrum uwagi rządów, ale być może kwestie relacji, szczęścia, wzmacniania charakteru również powinny wchodzić w grę w myśleniu o tym, jakie są nasze priorytety społeczne. Myślę, że kryzys taki jak ten stwarza prawdziwą okazję do głębokiego zastanowienia się nad tymi sprawami nie tylko w ujęciu jednostkowym, ale i społecznym” - wyjaśnia naukowiec.

CZYTAJ DALEJ

Odpust Porcjunkuli

Niedziela łowicka 29/2002

[ TEMATY ]

święto

odpust

Ludmiła Pilecka/ pl.wikipedia.org

Porcjunkula

2 sierpnia w kościołach i klasztorach franciszkańskich obchodzone jest patronalne święto Matki Bożej Anielskiej Porcjunkuli. W Kalendarzu Liturgicznym czytamy, iż tego dnia w kościołach parafialnych można uzyskać odpust zupełny Porcjunkuli. Za zgodą biskupa diecezjalnego odpust ten może być przeniesiony na niedzielę, która poprzedza 2 sierpnia lub po nim następuje.

Trochę historii

Dlaczego święto Matki Bożej Anielskiej Porcjunkuli? Otóż ma to związek z kościołem Matki Bożej Anielskiej pod Asyżem. Według podania, była to pierwotnie kapliczka ufundowana w VI w. (2 km na południe od Asyżu) przez pielgrzymów wracających z Ziemi Świętej. Mieli oni przywieźć grudkę ziemi z grobu Matki Bożej. Za czasów św. Franciszka kapliczka ta miała już nazwę Matki Bożej Anielskiej. Była ona wówczas w stanie ruiny, dlatego też św. "Biedaczyna" z Asyżu w zimie 1207/1208 r. odbudował ją i tam zamieszkał. Wkrótce przyłączyli się do niego towarzysze. Nie jest wykluczone, że ona sam nadał jej nazwę Matki Bożej Anielskiej, bo jak głosi legenda, słyszano często nad kapliczką głosy anielskie. W tym czasie kapliczka wraz z przyległą posesją stanowiła jeszcze własność benedyktynów z pobliskiej góry Subasio, jednak wkrótce (1211 r.) odstąpili ją św. Franciszkowi i jego współbraciom, którzy wybudowali sobie tam ubogie szałasy - domy. W kilka lat później, dokładnie 2 sierpnia 1216 r., miało miejsce uroczyste poświęcenie (konsekracja) kapliczki-kościółka.

W tym też czasie funkcjonowała w stosunku do ww. kościółka druga nazwa - Porcjunkula, być może również wprowadzona przez św. Franciszka. Etymologicznie oznacza ona tyle, co kawałeczek, drobna część. Prawdopodobnie nawiązywała ona do bardzo małych rozmiarów kościółka i przyległego terenu. Tak więc Porcjunkula stała się macierzystym domem zakonu św. Franciszka.

Dwieście lat później - w roku 1415 św. Bernardyn ze Sieny osadził tu swoich synów duchowych - obserwantów, którzy wystawili tu spory klasztor wraz z okazałym kościołem. W latach 1569-1678 wybudowano świątynię, w środku której znajduje się w stanie surowym zachowany pierwotny kościółek-kapliczka Porcjunkula. Przy końcu bocznej nazwy jest cela, w której mieszkał i dokonał życia św. Franciszek. 11 kwietnia 1909 r. papież Pius X podniósł kościół Matki Bożej Anielskiej w Asyżu do godności Bazyliki patriarchalnej i papieskiej.

Skąd odpust Porcjunkuli?

Łączy się on z legendą. Głosi ona, że pewnej nocy latem 1216 r. św. Franciszek usłyszał w swojej celi głos: "Franciszku, do kaplicy!" . Kiedy tam się udał, ujrzał Pana Jezusa siedzącego nad ołtarzem, a obok z prawej strony Najświętszą Maryję Pannę w otoczeniu aniołów. Usłyszał głos: "Franciszku, w zamian za gorliwość, z jaką ty i bracia twoi, staracie się o zbawienie dusz, w nagrodę proś mię dla nich i dla czci mego imienia o łaskę, jaką zechcesz. Dam ci ją, gdyż dałem cię światu, abyś był światłością narodów i podporą mojego Kościoła" . Franciszek upadł na twarz i rzekł: "Trzykroć Święty Boże! Ponieważ znalazłem łaskę w Twoich oczach, ja który jestem tylko proch i popiół, i najnędzniejszy z grzeszników, błagam Cię z uszanowaniem, na jakie tylko zdobyć się mogę, abyś raczył dać Twoim wiernym tę wielką łaskę, aby wszyscy, po spowiedzi odbytej ze skruchą i po nawiedzeniu tej kaplicy, mogli otrzymać odpust zupełny i przebaczenie wszystkich grzechów". Następnie św. Franciszek zwrócił się do Najświętszej Maryi Panny: "Proszę błogosławionej Dziewicy, Matki Twojej, Orędowniczki rodzaju ludzkiego, aby poparła sprawę moją przed Tobą". Maryja poparła modlitwę Franciszka. Wtedy Chrystus Pan powiedział: "Franciszku, to, o co prosisz, jest wielkie. Ale otrzymasz jeszcze większe łaski. Daję ci odpust, o który usilnie błagasz, pod warunkiem jednak, że będzie on zatwierdzony przez mego Namiestnika, któremu dałem moc związywania i rozwiązywania tu na ziemi". Podanie głosi, że następnego dnia św. Franciszek udał się do Perugii, gdzie przebywał wówczas papież Honoriusz III, który faktycznie udzielił odpustu zupełnego na dzień przypadający w rocznicę poświęcenia kapliczki Porcjunkuli, tj. 2 sierpnia. Początkowo więc odpust zupełny można było uzyskać jedynie w kościele Matki Bożej Anielskiej w Asyżu i to jedynie 2 sierpnia.

Od XIV w. papieże zaczęli podobny odpust na ten dzień przyznawać poszczególnym kościołom franciszkańskim. Dostępować go mieli wszyscy ci wierni, którzy tego dnia nawiedzą któryś z kościołów franciszkańskich. W 1847 r. Papież Pius IX poszedł jeszcze dalej i przywilej odpustu rozszerzył na wszystkie kościoły parafialne i inne, przy których jest III Zakon św. Franciszka. W 1910 r. papież Pius X udzielił na ten dzień tego odpustu wszystkim kościołom, jeśli tylko biskup uzna to za stosowne. W rok później św. Pius X przywilej ten rozszerzył na wszystkie kościoły.

By uzyskać wspomniany odpust, należy jednak spełnić następujące warunki, a więc:

- pobożnie nawiedzić kościół,

- odmówić w nim Modlitwę Pańską oraz Wyznanie Wiary,

- przystąpić do spowiedzi świętej,

- przyjąć Komunię świętą,

- pomodlić się według intencji Ojca Świętego,

- wykluczyć przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu.

Warto więc tego dnia skorzystać ze "skarbca Bożego Miłosierdzia" i uzyskać za przyczyną Matki Bożej Anielskiej i św. Franciszka odpust zupełny, czyli darowanie kary doczesnej za popełnione grzechy.

CZYTAJ DALEJ

Zmarł Jan Dec, brat bp. Ignacego Deca

2020-08-04 16:44

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

Jan Dec

Archiwum rodzinne

bp Ignace Dec wraz z starszym bratem Janem

Świdnicka Kuria Biskupia poinformowała o śmierci starszego brata pierwszego Biskupa Świdnickiego bp. Ignacego Deca.

- Z żalem, ale w nadziei życia wiecznego zawiadamiamy, że dnia, 4 sierpnia br. odszedł do wieczności śp. Jan Dec, starszy brat księdza biskupa Ignacego Deca – czytamy w komunikacie.

Zmarłego Jana oraz Jego bliskich polecamy ufnej modlitwie. Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci. Amen.


"Księdzu Biskupowi Ignacemu Decowi wyrazy współczucia z powodu śmierci Brata Jana składa Redakcja Niedzieli Świdnickiej."

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję