Reklama

Czas zapamiętywania

2017-08-09 10:48

Niedziela Ogólnopolska 33/2017, str. 49

Czy zastanawiali się Państwo nad fenomenem ludzkiej pamięci? Nad tym wszystkim, co trafia do nas i wsiąka jak w gąbkę, i pozostaje na zawsze? Muzyka, dźwięki z dzieciństwa, rodzinne przyzwyczajenia, tradycje, dobre (i, niestety, złe) nawyki... Człowiek jest jak wielka chodząca baza danych. Raz korzystamy z niej w celach zarobkowych, posiłkując się wiedzą i doświadczeniem, kiedy indziej, poddani bodźcom, reagujemy w stosowny sposób. Ale niewiele trzeba, aby rzeczy dla nas oczywiste zaczęły mieć dla nas niemal zbawienny (w sensie doczesnym) wpływ. Obraz, zapach i dźwięk zapisują się w naszej pamięci tak, jak niegdyś nagrywaliśmy muzykę na taśmach ze szpul magnetofonowych. Jednym z fenomenów jest zapach chleba. Tego prosto z pieca, pachnącego. Kiedyś przeczytałem, że człowiek, który zrobi perfumy oddziałujące na nas tak silnie, pobudzająco i jednoznacznie pozytywnie jak zapach jeszcze ciepłego bochenka, będzie najbogatszym z ludzi. Stąd nie dziwi mnie liczne przywoływanie zapachu chlebowego, czasu pieczenia i wyrastania ciasta, tak chętnie trafiające do homilii czcigodnego biskupa Józefa Zawitkowskiego. Bo to obrazy z życia, piękne, pełne miłości i domowego ciepła, bywa, że przesycone pamięcią o bliskich, którzy już zasiedli u tronu Pana. To wszystko jest dobrem, które nas wypełnia. Sami decydujemy – jak w indiańskiej przypowieści o dwóch wilkach toczących walkę w nas: wygrywa ten, którego karmimy. Jeden to miłość i dobroć, drugi to zdrada i nienawiść. Fenomen ludzkiej pamięci daje nam możliwość wracania do wspomnień, a te często wywołują na naszej twarzy uśmiech. Wystarczy zamknąć oczy, przywołać obraz czegoś pięknego, aby na chwilę stać się częścią owego piękna.

Utrudzony całodzienną wycieczką po Rzymie sąsiad, gdy już zakończył zwiedzanie Bazyliki św. Piotra w Watykanie, przysiadł w ławce, zagłębił się w modlitwie i... zasnął. Gdy przebudził się rześki, był pewien, że spał godzinę albo dłużej. A minęło raptem kilka minut. Kiedy dzisiaj szuka oddechu w codziennym zagonieniu, zamyka oczy i wspomina tych kilka minut. I znowu wracają siły. Dlaczego o tym piszę? Bo czas wakacji to czas zapamiętywania. Zbierania wspomnień, które wrócą. Pewien programista zdradził mi, że na pulpicie ekranu komputerowego warto mieć zdjęcie z miejsca, które miło wspominamy. I „zapatrzeć” się w nie na kilka chwil, przenieść w czasie, gdy nadchodzi znużenie pracą. Przywołać w pamięci zapach i dźwięki tej uwiecznionej chwili. Wierzcie mi, to działa.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

III wojna światowa trwa

Po amerykańskim zamachu na gen. Sulejmaniego i wstrzemięźliwej odpowiedzi Iranu świat odetchnął z ulgą. Trzecia wojna nie wybuchnie! To nieprawda. Ona trwa, tylko w kawałkach – przekonuje papież Franciszek.

Nocny atak z 2 stycznia br., w którym Stany Zjednoczone zabiły irańskiego generała Kassema Sulejmaniego na ziemi irackiej, wraz z pięcioma członkami ruchu irackiego i dwoma Irańczykami, zaalarmował cały świat. Rozkaz zabicia irańskiego generała wraz z jego bliskimi współpracownikami w Iraku został wydany bezpośrednio przez amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa. Nigdy wcześniej konfrontacja między Iranem a USA nie osiągnęła tak wysokiego napięcia. Świat przeraził się, że ewentualna wojna regionalna mogłaby wywołać konflikt światowy.

CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu do dziennikarzy: Życzę Wam zdrowia, sił i wytrwałości w poszukiwaniu prawdy

2020-01-24 12:11

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

dziennikarstwo

episkopat.pl

„W dniu wspomnienia św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy, serdecznie pozdrawiam pracowników środków społecznego przekazu” – powiedział abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący Episkopatu Polski w dniu święta św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy.

Abp Gądecki doceniając ważną rolą jaką pełnią dziennikarze w społeczeństwie podkreślił: „Dziękuje za Waszą codzienną pracę, dzięki której docierają do nas informacje z kraju i ze świata. Wasza praca jest też służbą i dlatego życzę Wam zdrowia, dużo sił i wytrwałości w poszukiwaniu prawdy”.

Przewodniczący Episkopatu Polski przywołał także słowa patrona dziennikarzy. „Św. Franciszek Salezy powiedział: +Dobre słowo zmniejsza gniew jak woda ogień+. Życzę Wam byście mieli jak najwięcej okazji do przekazywania dobrych wiadomości, bo dobro jest ciche i należy o nim mówić jak najczęściej” – zaznaczył.

Na koniec zwracając się bezpośrednio do wszystkich pracowników środków społecznego przekazu abp Stanisław Gądecki powiedział: „Pozdrawiam każdą i każdego z Was i zapewniam o mojej modlitwie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję