Reklama

Dziennikarstwo jako powołanie

2017-09-19 14:55

Z ks. prof. dr. hab. Krzysztofem Pawliną rozmawia Mateusz Wyrwich
Niedziela Ogólnopolska 39/2017, str. 25-26

Mateusz Wyrwich
Przekazywanie prawdy wymaga służby, poświęcenia, mądrości, a czasem i ofiary – mówi ks. prof. dr hab. Krzysztof Pawlina

MATEUSZ WYRWICH: – Jaka była idea powołania Akademii Dziennikarstwa?

KS. PROF. DR HAB. KRZYSZTOF PAWLINA: – Chcemy patrzeć na dziennikarstwo jako na powołanie, a nie na zawód. W wielu badaniach zawód dziennikarza cieszy się niezbyt wysokim prestiżem – a szkoda, bo dziennikarze mogą uczynić dużo dobrego dla społeczeństwa. Ale mogą też uczynić wiele niedobrego i czasami zwycięża ta druga opcja. Przekazywanie prawdy wymaga służby, poświęcenia, mądrości, a czasem i ofiary. Nie da się służyć prawdzie tylko zawodem. Niegdyś człowiek musiał coś w życiu osiągnąć, zdobyć wiedzę, zaufanie ludzi. Dopiero później mógł zostać cenionym dziennikarzem. Dzisiaj zbyt często dziennikarstwo bywa utożsamiane z przekazem informacji, czasem wyselekcjonowanej, a nawet wykrzywiającej rzeczywistość. Papieski Wydział Teologiczny chce walczyć o dobre dziennikarstwo. Dlatego przyjmujemy na Akademię Dziennikarstwa ludzi już zaangażowanych zawodowo, mających ambicję służby.

– Czy Akademia jest dla wszystkich, czy raczej dla dziennikarzy prasy katolickiej, regionalnej lub mediów prowadzonych przez duszpasterstwa czy parafie?

– Nie dzielimy mediów na chrześcijańskie i niechrześcijańskie. Można mówić o mediach rzetelnych, uczciwych albo dyspozycyjnych wobec wielkiej polityki, ideologii czy gospodarki. Dziennikarstwo jest sztuką w ludzkich rękach. To od ludzi zależy, jaki wyda owoc.

– Może zajęcia należy kierować tylko do dziennikarzy mediów świeckich, którzy powinni poznać, czym są prawda, etyka chrześcijańska? Czasem bowiem odnoszę wrażenie, że dziennikarze kłamią, bo nie wiedzą, co czynią. Bo taka jest praktyka świata współczesnego, bo takie są wymagania ich szefów, a oni nie potrafią się temu przeciwstawić...

– Dość często ze współczesnych mediów płynie pesymistyczny obraz świata. Ludzie wiedzą, czego się bać, jakich zagrożeń unikać. Ale wszyscy nadal poszukujemy odpowiedzi na kluczowe dla naszego życia pytanie, jak być szczęśliwym. Wszyscy czujemy, że nasza cywilizacja, szczególnie europejska, straciła coś bardzo ważnego. Koncentrujemy się na małych przyjemnościach, mnożymy je, ale ciągle nie czujemy się spełnieni jako ludzie. Dobry dziennikarz jest trochę jak apostoł, który pokazuje ludziom perspektywy życia. Kiedyś kard. Stefan Wyszyński został zaskoczony przez ludzi świeckich intrygującym pytaniem: Księże Kardynale, my wiemy, gdzie jest grzech i jak go unikać, ale proszę nam powiedzieć, jak żyć, żeby żyć święcie. Naszym zamiarem jest dziennikarstwo profesjonalne co do formy i afirmacyjne względem życia.

– Minął rok nauki na Akademii Dziennikarstwa. Jakie doświadczenia wyniósł Ksiądz Rektor?

– Pierwsze doświadczenie Akademii Dziennikarstwa pokazuje nam, że to jest dobra droga. Odkryliśmy wielu ludzi, którzy mają do przekazania ciekawe informacje, ale nie zawsze potrafią się poruszać w sieci współczesnych mediów. Dzięki Akademii Dziennikarstwa zyskali nieco odwagi, spotkali osoby podobnie myślące, odkryli inspirujące możliwości. Mamy wielu wspaniałych ludzi w Polsce i w Kościele. Trzeba im tylko dać możliwość i zaproponować profesjonalne kształcenie lub dokształcanie.

– Papieski Wydział Teologiczny prowadzi w centrum Warszawy wykłady „Duchowość dla Warszawy”. To nowa inicjatywa?

– Warszawa to nie tylko budynki, ulice, urzędy, ale przede wszystkim rodziny, osoby samotne, młodzi i starzy z wieloma problemami. Warszawa to stolica. Każda stolica jest miastem specyficznym z tego powodu, że osiedlają się tu osoby z różnych stron kraju, z różnymi tradycjami i doświadczeniami. Większość osób pozostaje tu już na zawsze i będzie tworzyć duszę tego miasta.

– Jaka to będzie dusza?

– Papieska uczelnia chce mieć udział w tworzeniu tej duszy. Życie to nie tylko gospodarka, polityka, nauka, lecz także to, co łączy ludzi. Poruszamy problemy ludzi wierzących, ale i niezwykle ważne zagadnienia dotyczące człowieka – jego samotności, depresji, spraw rodziny. Ludzie garną się do tych wykładów, co pokazuje, jak bardzo są im potrzebne. W jak dużym stopniu zagadnienia, które poruszamy, są dla wielu nierozwiązane. Bo często są bardzo delikatne i trudne. Najbliższe spotkanie odbędzie się 19 października o godz. 19 w Centralnej Bibliotece Rolniczej na Krakowskim Przedmieściu 66 (wstęp wolny). Zastanowimy się wspólnie, jaki związek z naszą duchowością mają ludzkie sny.

– Czy uczelnia teologiczna nie zaniedbuje w ten sposób teologii?

– Teologia jest poszukiwaniem Boga nie tylko w świętych księgach, lecz także, a może przede wszystkim, odkrywaniem obecności Boga w wydarzeniach i w decyzjach dnia codziennego. Jeśli więc zapraszamy ludzi do studiowania teologii, do poznawania wspaniałego dziedzictwa Kościoła, to jednocześnie zachęcamy do wykorzystania tej wiedzy w układaniu osobistych planów. Papieski Wydział Teologiczny proponuje teologię jako drugi kierunek studiów albo teologię dla ludzi pracujących. Namawiam tych, którzy jeszcze się zastanawiają. Zajmie wam to tylko sobotę. Niedawno jeden z naszych studentów, właściciel małej firmy, mówił publicznie, że studiowanie teologii pomogło mu być lepszym pracodawcą, szczęśliwszym ojcem i roztropniejszym człowiekiem w podejmowaniu życiowych decyzji. Zatem zachęcam. Nasza uczelnia przygotowuje także kadry katechetyczne, animatorów małżeństw i małych wspólnot. Na studia nigdy nie jest za późno.

Tagi:
szkoły

W rodzinie szkół im. Jana Pawła II

2019-10-29 12:48

Ks. Łukasz Langenfeld
Edycja legnicka 44/2019, str. 4-5

W dniach 9-10 października br. miała miejsce XIX Ogólnopolska Pielgrzymka Rodziny Szkół im. Jana Pawła II na Jasną Górę. Zgromadziła 10 tys. młodych ludzi z 250 szkół, ich katechetów, nauczycieli, wychowawców, dyrektorów i ponad 200 szkolnych pocztów sztandarowych

Ks. Łukasz Langenfeld
Reprezentanci naszej diecezji przy pomniku Jana Pawła II na Jasnej Górze

Przyjechali do Częstochowy nie tylko z całej Polski, ale też z Wilna na Litwie i z Grodna na Białorusi. Naszą diecezję reprezentowała niemal 75-osobowa grupa uczniów z kilkoma rodzicami, katechetami: p. Wiolettą, p. Agatą i p. Andrzejem oraz ks. Łukaszem z Lubomierza i Lwówka Śląskiego. Mottem spotkania stało się hasło tegorocznego Dnia Papieskiego: „Wstańcie, chodźmy!”. Podczas tego wydarzenia nawiązano do 40. rocznicy pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski oraz 100. rocznicy urodzin Papieża Polaka.

Czym jest Rodzina Szkół im. Jana Pawła II?

Wszystko zaczęło się w Radomiu 16 października 1998 r. w 20. rocznicę pontyfikatu Jana Pawła II. Tego dnia Publicznej Szkole Podstawowej nr 41 (obecnie Zespół Szkół Integracyjnych) w Radomiu uroczyście nadano imię Jana Pawła II. Przyjęcie takiego patrona było zaszczytem dla uczniów, grona pedagogicznego i rodziców oraz zobowiązaniem, by wcielać w życie nauczanie Papieża.

Wydarzenie to zainspirowało jednego z rodziców do odszukania w Polsce szkół, których patronem jest Ojciec Święty. Pan Gumiński chciał, by uczniowie tych szkół mogli się spotkać z Janem Pawłem II podczas zaplanowanej na czerwiec 1999 r. VII Podróży Apostolskiej do Polski. Dyrektor tej szkoły bardzo życzliwie przyjął ten pomysł. Przez kurie diecezjalne i kuratoria oświaty rozpoczął się etap poszukiwania szkół noszących imię Jana Pawła II. Jednocześnie wystosowano pisma do organizatorów pielgrzymki, by uzyskać zgodę i ustalić miejsce spotkania z Ojcem Świętym. Kierując się sugestiami bp. Jana Chrapka i organizatorów, oraz uwzględniając program pielgrzymki, jako miejsce spotkania z Papieżem wybrano Łowicz.

20 listopada 1998 r. w szkole w Radomiu odbyło się pierwsze ogólnopolskie spotkanie przedstawicieli szkół, których patronem jest Ojciec Święty Jan Paweł II. Zaproszenie skierowano do 33 szkół, odnalezionych w wyniku żmudnych poszukiwań. Pomimo bardzo trudnych warunków atmosferycznych (w całej Polsce miały miejsce obfite opady śniegu i gołoledź na drogach) przybyło 20 przedstawicieli 15 szkół z całej Polski. I tak powstała Rodzina Szkół im. Jana Pawła II.

To rodzinne współdziałanie jest wynikiem potrzeby ciągłego odnajdywania się i trwania we wspólnocie, która daje nam możliwość pogłębiania wiary, stwarza różne płaszczyzny wymiany doświadczeń, oraz z racji ogólnopolskiego charakteru umożliwia poznawanie pełnego kolorytu naszych regionalnych kultur.

Rodzina szkół na Jasnej Górze

9 października br. przed obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej pielgrzymi wysłuchali rozważań, a o godz. 21.00 uczestniczyli w Apelu Jasnogórskim.

Punkt kulminacyjny pielgrzymki miał miejsce na wałach jasnogórskich. W czwartek już o godz. 10.15 pielgrzymi byli zwarci i gotowi do nauki pieśni i wysłuchania konferencji poświęconych misjom.

Wszystkich zgromadzonych do Mszy św. przygotował o. Sebastian Matecki, prowadząc modlitwę różańcową. O godz. 11.00 duszpasterz Rodziny Szkół im. Jana Pawła II – biskup radomski Henryk Tomasik – rozpoczął uroczystą Eucharystię. W homilii bp Tomasik nawiązał do znaczenia słów: „Wstańcie, chodźmy!”. Przypomniał, czym te słowa były w czasie pierwszej pielgrzymki Ojca Świętego do Polski i jakie przesłanie niosą dzisiaj.

Po Mszy św. nastąpił akt zawierzenia Matce Bożej Królowej Polski. Następnie został odczytany list do Ojca Świętego Franciszka. Gościem specjalnym w tym roku był ks. Paweł Mąkosa SMA, który odczytał list napisany do naszej rodziny przez ks. Łukasza Kobielusa, misjonarza pracującego w Welou w Togo, budującego i prowadzącego tam – wspieraną także przez naszych uczniów i katechetów – szkołę im. św. Jana Pawła II. Mszę św. zakończyło wspólne odśpiewanie hymnu Rodziny Szkół im. Jana Pawła II. Po Mszy św. ks. Łukasz pokazał wszystkim pielgrzymom wszelkie dostępne miejsca i muzea Jasnej Góry.

Wspomnienia pielgrzymkowe

– Po zakupie pamiątek, gofrów, lodów, frytek i jasnogórskich kremówek ruszyliśmy w drogę powrotną, podczas której czekał nas jeszcze obiad – i to gdzie? W KFC. Ksiądz nakupił nam tyle jedzenia i picia, że nikt już nie chciał trzeciej dokładki – wspomina Kasia. – Mnie najbardziej podobało się zwiedzanie Jasnej Góry, przepięknej kaplicy i bazyliki – mówi Jakub. – Podobał mi się skarbiec i ołtarz polowy na Szczycie Jasnej Góry, gdzie zawsze są tylko biskupi i księża. A nasz ks. Łukasz i tam nas wprowadził. Krystianowi najbardziej podobała się sala z pamiątkami i rzeczami św. Jana Pawła II oraz jego pomnik. – Fajne było też wspólne śpiewanie pieśni oraz prezenty z Jasnej Góry, które dostaliśmy od księdza i zielone czapki, po których każdy mógł rozpoznać dzieci z Lubomierza. Bardzo podobał mi się też autobus i to, że w drodze oglądaliśmy bajki.

Pielgrzymka ma dla wszystkich duże znaczenie duchowe. Modlitwa u stóp Jasnogórskiej Pani nie jest dla nas codziennością. Bardzo ważny jest również aspekt społeczny tego wydarzenia – to spotkanie uczniów, opiekunów, dyrektorów i rodziców ze szkół noszących imię Jana Pawła II, które uczy życia pełnią ducha, pokazuje alternatywne formy spędzania wolnego czasu oraz umiejętność zabawy i efektywnej pracy bez jakichkolwiek używek, a także przeciwdziała wszelkiemu wykluczeniu.

Serdecznie więc dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do tak pięknego zorganizowania i przeżycia tego wydarzenia: od rodziców i katechetów poczynając, poprzez radę rodziców naszej szkoły oraz Urząd Gminy i Miasta Lubomierz, które finansowo wsparły ten projekt. To dzięki temu dofinansowaniu mogliśmy wspaniale i bezpiecznie przeżyć ten piękny i słoneczny dzień, spotykając się z naszymi rówieśnikami z różnych stron Polski i spoza niej, którzy chcą iść przez życie, wypełniając duchowy testament św. Jana Pawła II oraz wypraszając dla siebie nawzajem jego wstawiennictwo u Boga. Z utęsknieniem więc czekamy na przyszłoroczną jubileuszową XX Ogólnopolską Pielgrzymkę Rodziny Szkół im. Jana Pawła II. Jedziecie z nami?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

50. rocznica święceń kapłańskich papieża Franciszka

2019-12-13 08:23

KAI

13 grudnia papież Franciszek będzie świętował 50. rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich w stopniu prezbiteratu. Z tej okazji mieszkańcy diecezji Rzymu będą modlić się specjalną modlitwą.

Grzegorz Gałązka

“Módlmy się za papieża Franciszka, który 13 grudnia będzie obchodził 50. rocznicę święceń kapłańskich. Niech Pan, który powołał go do bycia szafarzem Świętych Misteriów i biskupem Rzymu, prowadzi go i wspiera łaską Swego Ducha oraz obdarza pociechą, pochodzącą z modlitwy całego Kościoła” – tak brzmi specjalna intencja modlitwy wiernych, którą w najbliższą niedzielę 8 grudnia będą modlić się wierni we wszystkich kościołach rzymskiej diecezji.

Vatican.news

Poczta Watykańska uczciła dwoma znaczkami przypadającą 13 grudnia 50. rocznicę święceń kapłańskich Jorge Mario Bergoglio – papieża Franciszka.

Pierwszy znaczek, o wartości 1,10 euro, przedstawia młodego Bergoglio w czarnej sutannie na tle jego parafialnego kościoła św. Józefa w Buenos Aires i wizerunku Matki Bożej Rozwiązującej Węzły, który odkrył w Niemczech i upowszechnił w stolicy Argentyny. Drugi znaczek, o wartości 1,15 euro, przedstawia Franciszka w białej sutannie na tle bazyliki św. Piotra w Watykanie i wizerunku Jezusa Miłosiernego (z wizji św. Faustyny Kowalskiej), przypominającego słowa papieża, że „kapłan, na wzór Dobrego Pasterza, jest człowiekiem miłosierdzia i współczucia, bliski swojemu ludowi i sługą wszystkich. Kapłan jest tym, kto leczy rany”.

Autorem wykorzystanych na znaczkach obrazów jest malarz Raúl Berzosa z Malagi w Hiszpanii. Jest on autorem m.in. portretu Benedykta XVI.

Z okazji jubileuszu 50-lecia święceń kapłańskich papieża Franciszka, wikariusz generalny Rzymu kard. Angelo de Donatis, napisał do wiernych list, w którym zachęca do wspólnego dziękczynienia za posługę kapłańską obecnego papieża. Wspomina też dzień wyboru kard. Bergoglio na Stolicę Piotrową i przypomina o nieustającej prośbie papieża Franciszka o modlitwę w jego intencji.

Papież Bergoglio przyjął święcenia kapłańskie w stopniu prezbiteratu 13 grudnia 1969 r. z rąk abp. Ramón José Castellano. Z okazji jubileuszu Poczta Watykańska wprowadziła do obiegu pamiątkowe znaczki pocztowe o nominale 1,10 oraz 1,15 euro.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert, jakiego w Polsce jeszcze nie było

2019-12-14 13:10

Małgorzata Wach

17 grudnia w Krakowie odbędzie się pierwszy w pełni dostępny koncert w Polsce, w którym będą mogły wziąć udział m.in. osoby z różnego rodzajami niepełnosprawnościami, od niewidomych i poruszających się na wózkach, aż po osoby niesłyszące. Na scenie wystąpi zespół November Project.

archiwum zespołu November Project

– Podczas tego koncertu pokażemy, że kultura może być dostępna dla wszystkich. Będzie bezpieczny sektor dla osób poruszających się na wózkach, audiodeskrypcja, dzięki której osoby niewidome będą mogły się dowiedzieć co się dzieje na dzieje na scenie, jak wyglądają muzycy, w co są ubrani. Będzie tłumacz języka migowego, który będzie migał śpiewane piosenki i wypowiadane przez artystów kwestie. Osoby niedosłyszące będą mogły skorzystać z pętli indukcyjnej, a osoby Głuche z plecaków, dzięki którym będą mogły poczuć muzykę całym swoim ciałem. Dodatkowo po obu stronach sceny będą się znajdowały dwa telebimy na jednym będzie widoczny tłumacz polskiego języka migowego, a na drugim streaming zespołu wspomagający osoby niedowidzące. – mówi Magdalena Urbańska, koordynatorka wydarzenia.

Konstrukcję, dzięki której osoby niesłyszące będą mogły „usłyszeć” muzykę podczas koncertu tworzy specjalny plecak złożony z trzech wbudowanych subwooferów, słuchawki przewodzenia kostnego oraz przekaźnik transmitujący muzykę bezpośrednio z reżyserki dźwięku.

– Po raz pierwszy takie plecaki zostały użyte w ubiegłym roku na Pol'and'Rock Festival, dostarczyła je nieodpłatnie firma Mastercard. Podobnie jest w przypadku naszego koncertu. – mówi Magdalena Urbańska. – Dzięki nim, Głusi będą mogli się cali zanurzyć w muzyce i poczuć każdy bas, drganie i emocje, które wyzwolą muzycy. Liczba plecaków jest niestety ograniczona, ale jeśli się okaże, że będzie duże zainteresowanie, to być może w przyszłości takich wydarzeń będzie więcej, a co za tym idzie również odpowiedniego sprzętu.

Będzie to pierwszy tak szeroko dostępny koncert w Polsce. Na scenie wystąpi zespół November Project, który tworzy dziesięciu muzyków, grających energetyczną muzykę reggea. Sześciu z nich zmaga się z różnego rodzaju niepełnosprawnościami. Hymnem wydarzenia jest piosenka pt. „Optymista”, w której słyszymy m.in. „Niepoprawny optymizm - to lubię. Jeśli Ty też no to witaj w klubie”.

- Według oficjalnych norm, pięciu naszych muzyków zmaga się z niepełnosprawnością, ale tak naprawdę to każdy z nas w jakiś sposób jest osobą „specjalnej troski”, bo wszyscy mamy swoje ograniczenia. Różnica jest tylko taka, że nie zawsze je widać. – mówi Włodek „Paprodziad” Dembowski, wokalista zespołów November Project i Łąki Łan. – Ale te ograniczenia w żaden sposób nie przeszkadzają nam grać muzyki pełnej optymizmu. Dzięki technologii, która zostanie zastosowana podczas koncertu, nawet osoby niesłyszące będą mogły poczuć tę muzykę aż do szpiku kości!

Koncert odbędzie się 17 grudnia o godz. 18.00 w Hali Cracovia Karcher i będzie zwieńczeniem III. Forum Kultury Wrażliwej. Towarzyszyć mu będzie rozdanie świadectw dostępności dla wojewódzkich instytucji kultury.

Projekt „Małopolska. Kultura Wrażliwa” działa od 2016 r. Jego inicjatorem jest Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego, a bezpośrednim realizatorem – Małopolski Instytut Kultury w Krakowie.

- Głównym celem projektu „Małopolska. Kultura Wrażliwa”, jest zwiększenie otwartości instytucji kultury na osoby z różnego rodzaju niepełnosprawnościami. Zatytułowaliśmy go „Kultura Wrażliwa”, a nie np. „Kultura Dostępna”, bo chodzi nam przede wszystkim o zwiększenie wrażliwości na drugiego człowieka, a nie tylko na likwidowanie barier architektonicznych. – mówi Monika Wiejaczka, zastępca dyrektora Departamentu ds. Kultury i Promocji Małopolskiego Urzędu Marszałkowskiego. – Tak naprawdę największe bariery są w głowach. To ludzie, a nie platformy otwierają instytucje i to ludzie, a nie platformy decydują o dostępności. Kultura powinna być przestrzenią, w której osoby z niepełnosprawnościami mogą się uwolnić i czuć się tak, jak chcą. Bez lęku, że nie zostaną zrozumiane. Jeśli ludzie kultury nie będą otwarci na różnice, to kto to za nich zrobi?

- Kolejną ważną rzeczą, którą chcemy pokazywać w ramach projektu, jest to, że osoby niepełnosprawne nie są tylko odbiorcami kultury, ale również jej twórcami. – mówi Tomasz Włodarski, koordynator projektu Małopolska Kultura Wrażliwa. – W ciągu trzech lat pracy „Kultury wrażliwej”, odkryliśmy m.in. twórców, którzy z powodzeniem mogą konkurować z pełnosprawnymi artystami. Chcielibyśmy, żeby jak najwięcej instytucji zapraszało takie osoby do współpracy, stąd m.in. pomysł na to, żeby na naszym koncercie zagrał zespół November Project. Mamy nadzieję, że dzięki temu wydarzeniu stanie się bardziej rozpoznawalny, bo ich muzyka, wrażliwość i energia w pełni na to zasługują. 17 grudnia, każdy – bez wyjątku – będzie mógł się o tym przekonać, zapraszamy osoby młodsze i starsze, poruszające się na wózkach, niewidome, niesłyszące, smutne i wesołe. Wszystkich, którzy są otwarci na różnice albo chcieliby się na nie otworzyć!

Wstęp na koncert jest bezpłatny. Wejściówki są dostępne pod adresem: kulturawrazliwa.pl i ekobilet.pl Liczba miejsc jest ograniczona.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem